Agnieszka Wloka
Dzień dobry
Ma Pan terapeutę prowadzącego grupę - to z nim ma Pan o tym rozmawiać. Celem terapii jest Pana wsparcie i pozbycie się albo znalezienie sposobów radzenia sobie z lękami - a to czy w formie terapii grupowej czy indywidualnej to już inna kwestia. Chociaż szczerze wątpię, że ważny jest powód zaburzeń lękowych. Z kolei uważam, że jest niemożliwym, żeby terapeuta nie wiedział o tych narkotykach - z jednej strony, że to pozostawia ślad na sposobie myślenia i odczuwania, a dwa, że to w Panach emocjach mocno siedzi i generuje poczucie winy, więc sądzę, że umacnia lęki.
Jednym słowem - odważnie proszę powiedzieć terapeucie co Panu siedzi na wątrobie, a on już Pana pokieruje dalej…















