Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wszystko jest mi obojętne, przestałam odczuwać szczęście - co zrobić?

Chciałabym zapytać co mi jest. Od jakiegoś czasu, jakiegoś miesiąca, pótora) przestałam odczuwać szczęście. Wszysto jest mi obojętne. Nie moge sobie nawet wyobrazić jednej rzeczy, która sprawiłaby, że byłabym szczęśliwa. Zawsze miałam pełno pomysłów, gdzie by pojechać, co by porobić następnego dnia, teraz każdy mój dzień wygląda tak samo, a ja nawet nie moge wymyśleć nic, aby to zmienić. Ciężko to nawet opisać. Mam tak z bliskimi wydarzeniami, jak i z dalekimi, nie umiem wymyślić nic co sprawi mi szczęście na codzień, jak i w dalekiej przyszłości. Cieszyłam się, że ide w koncu na wymarzone studia, zawsze chciałam mieć dzieci, rodzine, teraz jak o tym pomyśle nie czuje nic. Nawet nie wiem czy czuje smutek. Jest mi po prostu wszystko obojętne. Jedyne co czuje to frustracje, bo już nie moge wytrzymać w takim życiu, bez żadnego celu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zaczełam mieć myśli, że juz nie kocham swoich bliskich. Nie moge zrozumieć, jak z dnia na dzień o chłopaku, z którym jestem 4 lata i zawsze kochałam go najbardziej na świecie, może mi przejsc przez myśl ze go nie kocham. Nie jest tak tylko z nim ale też z moją mama i babcia, jedyne co czuje to strach, że mogłabym ich stracić. Bardzo często odczuwałam smutek, byłam u psychiatry z tym problemem, miałam kiedyś próbe samobojczą, ale nigdy w życiu nie czułam się tak wypruta z emocji, obojętna na wszystko tak naprawde bez żadnego powodu, bo absolutnie nic strasznego w moim życiu nie stało się w ostatnim czasie.
Paweł Franczak

Paweł Franczak

Droga Anonimowa,
to, co opisujesz sprawia wrażenie przerwania ruchu miłości. Widać to w różnych obszarach - związku romantycznym, z bliskimi, związanym ze studiami. Warto, byś poszukała pomocy kogoś, kto pomoże ci znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego właśnie teraz, ok. miesiąc temu utraciłaś sens i zdolność kochania, radości? Mówisz o studiach, rodzinie - brzmi to jak okres, kiedy wchodzisz w dorosłość, otwiera się przed tobą wiele nowych drzwi. I właśnie teraz wszystko zaczęła tracić kolory i sens.

Jeśli nie ma to wyraźnego związku z niedawnymi wydarzeniami w twoim życiu, może nieświadomie powtarzasz jakąś historię w rodzinie. Może to być rodzaj utajonej (nawet dla ciebie) lojalności wobec kogoś w twojej rodzinie, komu nie dane było cieszyć się życiem i dorosłością (studiami, rodziną). Można odkryć to na psychoterapii, taka praca wymaga jednak pewnej subtelności, szukaj więc specjalisty/tki, nie kierując się tytułami naukowymi przed nazwiskiem, a potencjałem życzliwości tej osoby.

Powodzenia,

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Chojnacka

Magdalena Chojnacka

Dzień dobry, Objawy o których piszesz mogą być początkiem depresji, warto jednak ocenić dokładniej twój stan na sesji konsultacyjnej. Depresja to złożony stan i dość szeroki temat. Każdy z nas jest inny i inne rzeczy wpływają na nasze samopoczucie - znalezienie przyczyny tych objawów jest kluczowe do zrozumienie o czym one mówią i co komunikują nam.

Twoje objawy mogą wiązać się też z tym ze jesteś teraz na nowym etapie rozwoju, w którym “stare rzeczy”, które do tej pory sprawiały że “wszystko grało” teraz wydają się już inne - możesz poczytać np. o depresji egzystencjonalnej - wynikającej z rozwoju i mimo ze jest to bardzo ciężki czas - wsparcie terapeuty, któremu zaufasz, może być kluczowe by przejść przez ten stan łagodniej. Jeśli jednak twoja depresja zagraża twojemu życiu i masz myśli samobójcze, wtedy wsparcie będzie już wyglądać inaczej. Zachęcam do udania się do specjalisty i skonsultowania z czym dokładnie się zmagasz. 

Pozdrawiam, 

Magdalena Chojnacka

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z krytyką od bliskich i wzmacniać relacje?
Jak przyjąć krytykę od bliskiej mi osoby?
Syn przestał cieszyć się życiem, dużo śpi, zapomniał podstawowych czynności.
Mój syn przestał się cieszyć życiem, często śpi, nie docierają do niego informacje, zapomniał podstawowych czynności, jak pływanie czy mycie się. Sam śmieje się do siebie. Rezonans magnetyczny wyszedł ok i nie wiem co robić.
Trudności w relacji z rodzicami, podejrzenie depresji i zmaganie z ADHD

Rodzice nie dają mi dojść do słowa gdy rozmawiamy, ponieważ to oni są mądrzejsi i lepsi co nie? Gdy się kłócimy, potrafią wyrzucić do śmieci moje najważniejsze rzeczy, których później nie mogę odzyskać. Chcę się im wygadać, ale nie potrafię, jest to dla mnie zbyt ciężkie. Mam przypuszczenia ciężkiej depresji przez moją psycholożke. Na dodatek całe życie z ADHD. To życie jest tak przes***e, że już miałam z 10 prób. Żadna nie zadziałała, a mama? Nadal niczego nie zauważyła. Gdy zrobię jeden MALUTKI błąd to rodzice dobrze wiedzą, że mam phoneholizm i blokują mój telefon. Już nie potrafię sobie radzić, bo rozumiecie robić kontrolę rodzicielska TRZYNASTOLATCE? Która rozumie jak działa Internet i tak dalej? Chore.

Jak sobie radzić z długotrwałym smutkiem i obawami o reakcje psychologa?
Witam, czy jest ktoś w stanie pomóc? Miewam smutek od, może roku i udaję się do psychologa, ale boję się reakcji na te złe rzeczy, które mnie męczą (sh, myśli s).
Od złamania kostki źle funkcjonuję psychicznie. Nie mam na nic siły, jestem otępiała, płaczliwa. Czy jak wrócę do codziennej pracy i obowiązków, to mi przejdzie?
Od kiedy złamałam kostkę (ponad 2 miesiące temu) zauważyłam, że moje zdrowie psychiczne ucierpiało. Jestem teraz bardzo wrażliwa: często płaczę nawet z byle powodu, jestem przeważnie otępiała, a żeby nie płakać spędzam długie godziny na telefonie scrollując internet. Codziennie odczuwam stres związany z pracą ( pracuję obecnie zdalnie na czas powrotu do sprawności), czuję supeł w brzuchu, zgrzytam w nocy zębami, czasem stresuję się też bez wyraźnego powodu. Jedynie przy narzeczonym jest mi lepiej, ale jak tylko idzie do pracy/ do siebie (mieszkamy osobno) płaczę nawet bardziej. Za kilka dni wracam do stacjonarnej pracy w biurze. Moje pytanie brzmi, czy lepiej udać się po pomoc, czy raczej powinno ni przejść, jak już wrócę do pracy stacjonarnie?
Psychoza

Psychoza - przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia

Psychoza to poważne zaburzenie psychiczne wpływające na życie chorego i jego bliskich. Zrozumienie objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej pomocy. Artykuł przybliża naturę tego złożonego zaburzenia i możliwości terapeutyczne.