Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie z poczuciem winy za zerwanie związku z powodu własnych lęków

anonimowo

jak pogodzić się z faktem że to przeze mnie i moje lęki doszło do zerwania z chłopakiem. Był wspierający, zapewniał mnie że nigdy nie ma innej i że jestem tylko ja i ja mu starcze. Mimo to ciągle wątpiłam i próbowałam doszukiwać sie najgorszego chociaż nigdy nie było do tego powodów. Nigdy nie dałam sobie przemówić do rozsądku i panikowałam jakby mnie zdradzał z 10 kobietami a on po prostu pisał z byłą przyjaciółką raz na pare tygodni. Od zerwania minęło trochę czasu a ja nadal nie moge przeżyć z tym że ja byłam prowodyrem 90% nieporozumień i w końcu zerwania

Dzień dobry. 

Przede wszystkim proszę przestać się biczować – noszenie w sobie tak wielkiego poczucia winy tylko Panią niszczy.

Jako psycholog muszę Panią zapewnić: Pani lęki nie wzięły się znikąd. To, że panikowała Pani z powodu jego kontaktu z przyjaciółką, nie wynikało ze złośliwości, ale z silnego, nieprzepracowanego lęku przed odrzuceniem. W tamtych momentach Pani układ nerwowy działał w trybie przetrwania, a wtedy zdrowy rozsądek po prostu się wyłącza.

Jak się z tym pogodzić?

Wybaczyć sobie: Przyznanie się do błędu to ogromny akt dojrzałości. Proszę jednak oddzielić odpowiedzialność od toksycznego poczucia winy. Robiła Pani to, co dyktował Pani strach.

Potraktować to jako lekcję: Ten związek pokazał Pani, gdzie leży problem. Czasu Pani nie cofnie, ale może Pani zmienić swoją przyszłość.

Pójść na terapię: To najważniejszy krok. Specjalsta pomoże Pani przepracować te lęki, aby w kolejnej relacji nie czuła już Pani potrzeby ciągłego szukania zagrożenia.

Zasłużyła Pani na wybaczenie samej sobie. Proszę wyciągnąć wnioski i zająć się swoim zranionym wnętrzem. Życzę Pani dużo łagodności.

 

Pozdrawiam 

Agnieszka Sokal 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 To co Pani opasuje jest jasnym przykładem osoby, która powinna udać się na terapię. Pani patologiczna zazdrość i podejrzenia mają jakieś  źródło. Jakie? Być może Pani wie, a może nie wie. Jednak tutaj jest potrzebna pomoc specjalisty, inaczej historia  w przyszłości może zatoczyć koło. Proszę tego nie ignorować. 

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
533 odpowiedzi na forum

W tym, co opisujesz, bardzo wyraźnie widać mieszankę żalu, poczucia winy i silnej potrzeby zrozumienia tego, co się wydarzyło w relacji.

Warto na początku zauważyć, że w relacjach rzadko istnieje jedna „jedyna przyczyna” rozpadu. Zwykle jest to proces, na który wpływają różne emocje, wzorce reagowania i sposób komunikacji po obu stronach, nawet jeśli jedna osoba bardziej to przeżywa lub częściej reaguje lękiem.

To, że dziś widzisz swoje lęki i zachowania z większą świadomością, jest ważnym krokiem, ale nie musi oznaczać, że „wszystko było Twoją winą”. Często po rozstaniu umysł ma tendencję do zawężania perspektywy i przypisywania sobie całej odpowiedzialności, co może nasilać poczucie winy i trudność w domknięciu tej relacji emocjonalnie.

Jeśli ta sytuacja nadal wywołuje silne napięcie i trudne emocje, pomocna może być rozmowa z psychologiem. Praca nad zrozumieniem własnych reakcji lękowych i schematów w relacjach często pozwala nie tylko uporządkować przeszłość, ale też lepiej funkcjonować w przyszłych relacjach, bez nadmiernego obwiniania siebie.

Dzień dobry Pani,

 

czytając Pani wiadomość, widzę przede wszystkim dużo bólu. To ważne, że potrafi Pani dziś dostrzec wpływ swoich lęków na relację, ale jednocześnie mam wrażenie, że bierze Pani na siebie całą odpowiedzialność za rozstanie.

 

Lęk potrafi sprawiać, że widzimy zagrożenie nawet tam, gdzie go nie ma. Nie dlatego, że chcemy skrzywdzić drugą osobę, ale dlatego, że bardzo boimy się jej utraty, czy zranienia. 

 

Myśle, że warto zastanowić się, skąd brał się ten silny lęk i czego próbował Panią chronić. To może być przydatne w radzeniu sobie z nim.

 

Dobrze też nie zostawać z tym samej. Rozmowa z kimś zaufanym lub możliwość spokojnego przyjrzenia się temu tematowi w bezpiecznej przestrzeni może pomóc spojrzeć na tę sytuację z większą życzliwością wobec siebie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Brodowski

Hej,  to naturalne, że cierpisz i pozwól sobie na to. Ciężko pogodzić się z rozstaniem - ot tak,! To jest proces, w którym można sobie pomóc, albo dowalić.  Obwinianie siebie nie pomaga, chłopaka na krótko, najskuteczniejsze jest wyciąganie wniosków :)  Zadaj sobie np. pytanie, za czym najbardziej tęsknisz? Co tak naprawdę straciłaś po rozstaniu? A może coś  zyskałaś?  A może tego co potrzebujesz nigdy w niej nie było i dlatego cierpiałaś?  A nie dlatego, że przesadzałaś. 

 A to zachowanie Twojego chłopaka psuło Wasz związek, a nie Twoja reakcje na pisanie z byłą?  W związku są dwie osoby.. Pułapką jest obwinianie wyłącznie siebie, bo kolejny związek będzie podobny, a  ty jeszcze bardziej będziesz się starała, żeby było cudownie i jeszcze bardziej będziesz cierpieć.  Uczucia to nie włosy, nie można ich obciąć i zmienić stylówki na bardziej wyluzowaną. Jeśli szukać porównań, to  uczucia są bardziej jak zęby, czasem bolą, czasem wymagają leczenia, czy aparatu, ale dbamy o nie, prawda?  Rozejrzyj się wśród bliskich. Poszukaj w swoim otoczeniu tego lęku, który tak Cię nakręcał w relacji z tym chłopakiem. Może  przypomnisz sobie coś z dzieciństwa? .To nie musi być wielkiego, czasem zwyczajne sytuacje zastygają w nas i  gniotą.  Pomaga dostrzeżenie tego, nazwanie  (po swojemu) i próba zrozumienia,  z terapią lub bez. . .  Gdyby Twój chłopak był taki, jakim go wspominasz, to wybrałby Twój spokój a nie smsy z byłą. Ne przesadzasz i nie jesteś przewrażliwiona - właściwa osoba to uszanuje.   

Zdjęcie Edyta Kotula

Edyta Kotula

Psycholog
143 odpowiedzi na forum

To, co Pani teraz czuje, brzmi jak bardzo ciężkie poczucie winy i żal po stracie relacji, która była dla Pani ważna. W takich sytuacjach umysł często wraca do wszystkiego, co „mogłam zrobić inaczej”, i zaczyna brać całą odpowiedzialność na siebie.

Ale relacja nigdy nie jest tylko po jednej stronie. To, że Pani miała lęk i reagowała intensywnie, nie oznacza, że to Pani „zniszczyła” związek. To był wspólny proces, w którym oboje coś wnosiliście — także on swoje decyzje, zachowania i granice.

Lęk, który Pani się uruchamiał, nie jest czymś, co bierze się znikąd. On zwykle mówi o wcześniejszych zranieniach, potrzebie bezpieczeństwa, o tym, że coś w relacji było dla Pani trudne do zniesienia.

Teraz najbardziej potrzebne nie jest karanie siebie, tylko życzliwe spojrzenie na siebie z dystansu:
„Było mi trudno. Reagowałam najlepiej, jak wtedy umiałam.”

To nie unieważnia tego, co się wydarzyło, ale pozwala przestać nosić w sobie cały ciężar winy.

 

Pozdrawiam 

Edyta Kotula | Psycholog,  Psychotraumatolog

Zdjęcie Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

Psycholog
112 odpowiedzi na forum

To, że dziś widzisz swój udział w tym, co się wydarzyło, nie oznacza, że powinnaś skazywać się na ciągłe poczucie winy. Lęk potrafi bardzo zniekształcać sposób myślenia i sprawiać, że nawet niewinne sytuacje wydają się zagrożeniem. Nie robiłaś tego dlatego, że chciałaś go zranić, ale dlatego, że próbowałaś poradzić sobie z własnym lękiem.

Zamiast pytać, jak mogłaś do tego dopuścić, spróbuj zadać sobie pytanie: „Czego ta sytuacja może mnie nauczyć?”. To doświadczenie może stać się impulsem do pracy nad sobą, aby w przyszłości budować relacje z większym spokojem i zaufaniem. Bądź dla siebie odpowiedzialna, ale też wyrozumiała.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.