Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Chcę ograniczyć kontakt z osobą, jednak źle się czuję, kiedy pewne rzeczy w jej życiu mnie omijają.

Witam, od jakiegoś czasu zmagam się z pewnym problemem. W moim życiu relacje z pewnymi ludźmi zaczęły być dla mnie szkodliwe, powodowały we mnie poczucie niepokoju i braku stabilizacji. Spowodowane było to pewnymi nieciekawymi sytuacjami, które zdarzyły się w niedalekiej przeszłości. Oprócz tego sytuacje te doprowadziły do zmniejszenia poziomu zaufania, powstania zazdrości i niechęci do dzielenia się częścią mojego życia z drugą osobą. Stwierdziłem, że takie relacje są szkodliwe, więc ograniczyłem kontakt z osobami, które źle wpływały na moje samopoczucie. Jednak to wpłynęło na mnie równie negatywnie, jak i kontakt z takimi ludźmi. Mimo tego, że nie czuję już zaufania i wielkiej sympatii, nadal mam wielką potrzebę bycia częścią życia takiej osoby, bo jednak przeżyliśmy razem bardzo dużo. Gdy okazuje się, że w życiu takiej osoby zachodzą zmiany, o których się nie dowiaduje bezpośrednio, bo nie mamy bliskiego kontaktu, to czuję frustrację, gdyż nie jestem już osobą, do której ktoś zwraca się z nowinami w pierwszej kolejności. Mam wielką potrzebę bycia na bieżąco z życiem danej osoby, jednak nie potrzebuje bliskości z tą osobą. Zastanawiam się w jaki sposób sobie z tym poradzić. Mijają już kolejne miesiące, a ja nadal czuję to samo. Pewnego rodzaju niechęć, a jednocześnie szkodliwą ciekawość, która nie pozwala zapomnieć i iść do przodu.
Kinga Okoń

Kinga Okoń

Panie Marcinie, 

To zupełnie normalne, że po urwaniu kontaktu emocje tak po prostu nie znikają. Im dłuższa była to relacja, tym więcej czasu potrzeba, by pogodzić się z jej końcem, nawet jeśli czuje Pan obecnie do tej osoby niechęć. Zachęcam, by dał Pan sobie przestrzeń na poczucie tych emocji w pełni, bez oceniania ich. Jednocześnie jest to dobry moment by zadać sobie pytanie, czego teraz chciałby Pan od nowych, przyszłych relacji. Jakie aspekty były dobre, a czego nie chciałby Pan wnosić w nowe związki, przyjaźnie? 
Jeśli te emocje budzą w Panu znaczny dyskomfort, warto zgłosić się do psychologa, psychoterapeuty i porozmawiać o nich. 

Pozdrawiam, 

Kinga Okoń

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z samotnością i problemami w małżeństwie z powodu alkoholu?
Dobry wieczór. Proszę o poradę,bo już sama nie wiem co robić 😔 Jestem z mężem 15lat różnie bywa raz lepiej raz gorzej. Mąż do dłuższego czasu pije "tylko piwko" ale ja czuję się z tym źle. Wiem pracuje zmęczenie i tp. Ja nie pracuje opiekuje się dzieckiem z niepełnosprawnością (dostaje zasiłek) plus mamy jeszcze straszę dziecko. Dobija mnie to tym bardziej,że widzę,że nasze relacje się ostatnio pogorszyły. Mąż ma osobne konto na osobne ale nie wyliczam (bo dokładnie nie wiem ile zarabia) ale bywają dni,że np. mam mu na coś przelać robię ten przelew np. na paliwo 100zl z czego z ukrycia sprawdzam jego konto a tam paliwo za 70zl reszta to jest sklep (chodź dodam,że nic nie kupuje do domu) dodam,że niechce sprawdzać,ale czuję,że w tych dniach coś jest nie tak. Jest mi ciężko bo nie mam z kim pogadać nie mam nikogo tak naprawdę. Kiedyś czułam się fatalnie wszystko na mojej głowie dom,dzieci szkoła co wiecznie jakiś problem,choroby lekarze czułam,że mnie wszystko przytłacza aż za bardzo 😭 Wiesz powiedziałam mężowi jak się z tym czuję i że potrzebuje iść do psychologa (chciałbym,ale to brak pieniędzy to czasu ) 😭 usłyszałam tylko od niego "to idź" Nie czuję żadnego wsparcia czuje jak bym była z kimś ale jednoczesniej sama. Bardzo mnie to boli. Jego rodzina mnie nie lubi dużo przykrych słów od nich słyszałam na mój temat,więc odizolował się dla swojego dobra. Naprawdę nie mam na kogo liczyć. Udaje przed dziećmi że wszystko jest dobrze,ale jak są w szkole czy śpią potrafię skupiać się na rzeczach codziennych ale czasem poprostu siadam i płacze. Nie umiem sobie z tym poradzić czuje się jak bym cały czas była sama źle mi z tym bo nie mam z kim pogadać. Rozmawiałam z mężem o tym nie raz wziol sobie to do serca i tydz. Był spokój później znów. Kocham męża chciałbym mu pomóc ale to nic nie daje dodam od razu,że na terapię lub coś innego się nie zgłosi. A mi jest tak bardzo ciężko,że myślę ....żeby się rozwieść chodź go naprawdę kocham,ale nie jestem w stanie dalej tego wszystko wytrzymać. Nie mam koleżanek nie mam nikogo z rodziny z kim mogę pogadać. Tylko dom dzieci szkoła i obowiązki. Trzymam się bo mam dzieci,ale naprawdę jest mi cholernie ciężko. PROSZE O PORADĘ.
Wyprowadziłem się od partnerki, bo się zmieniła, mówi, że problem jest w niej i nie rozmawia o tym ze mną. Czy warto się starać, czy lepiej zakończyć relację?
Witam, jestem z moją partnerką ponad 8 miesięcy. Było naprawdę dobrze - zamieszkałem z nią i jej córką starałem się i ona też, ale dwa tygodnie temu wyprowadziłem się, bo poczułem, że się zmieniła. Zaangażowałem się i tęsknię za nimi i wiem, że kocham moją dziewczynę. Tydzień czekałem, żeby ze mną porozmawiała, ale unika tematu, zapytałem nawet czy dalej jesteśmy razem, ale też unika odpowiedzi - mówi, że problem jest w niej. Czy jest sens się starać czy pora to zakończyć i zabrać rzeczy?
Jak radzić sobie z brakiem zaangażowania męża w obowiązki domowe i unikanie rozmów
Jestem w związku od 5 lat, mężatką od 3 miesięcy. Przeprowadziłam się do domu rodzinnego męża. O co bym nie poprosiła męża to spotykam się z ogromnym oporem. Przykłady: potrzebna jest szafa ale mąż odmawia zakupu(za wspólne pieniądze) ponieważ zrobi to sam. Czekam na szafę od minimum 3 lat, założyć ogrodzenie (zajmie to max. 1 h) przyszedł nawet jego kolega do pomocy ale "była brzydka pogoda" i przesiedzieli pół dnia na kanapie, na półkę do łazienki czekałam 3 miesiące, ponieważ cały czas poruszałam temat obrażał się na parę dni i nie odzywał bądź był zdenerwowany. Nie potrafi rozmawiać o emocjach, uczuciach. Woli się odciąć. O co go nie poproszę to się obrazi. Jego praca jest biurowa, niewymagająca. Nie jest "padnięty" po pracy. Ja mam pracę fizyczną i potrafię przyjść do domu, zakasać rękawy i ciężko pracować w domu, na podwórku. On najchętniej przesiedział by całe popołudnie na kanapie. Odkłada wszystko na ostatnią chwilę. Pochodzę z domu gdzie mężczyźni pracują na podwórku, w domu, w polu. Muszę prosić mojego tatę żeby przyjechał do mojego domu i pomógł mi zrobić cokolwiek. Jest mi po prostu wstyd ale do męża nie dociera to co mówię. Lekceważy każdą moją prośbę a mi jest po prostu przykro. Najczęściej słyszę słowa "zrób sobie sama".
Ciągłe kłotnie w związku - jak ich zaprzestać?

Zauważyłem, że w moim związku coraz więcej jest konfliktów, które często są trudne do rozwiązania. Każda rozmowa, nawet ta niewinna, kończy się kłótnią, a emocje górują nad wszystkim. Czy są jakieś sprawdzone metody, by przejść przez to razem, mam wrażenie, że długo tak nie pociągniemy.

Próbowałem różnych sposobów, ale niestety nasze próby kończą się niepowodzeniem. Chciałbym wiedzieć, jak najlepiej rozpocząć rozmowę, aby była ona konstruktywna zamiast destruktywnej.

Bardzo ją kocham i nie chce się rozstawać, ale to już mnie przerasta.

Dziękuje

Czy mój mąż mnie manipuluje? Nieodpowiednie gesty koleżanki z pracy a oznaki romansu
Maz w pracy pracuje z kierowniczką z którą znają sir dosyć dobrze kupeeee lat. Przejdę do rzeczy: Kobieta nie lubi mnie a ja jej. Kiedy bynajmniej przyjeżdżam po meza do pracy owa kobieta osobiście to widzę w jego stronę na moich oczach robi moim zdaniem nie stosowne gesty typu galaska po plecach po ramieniu patrząc w tym momencie na mnie. Mąż z tego nic sobie nie robi uwaza ze to nic takiego. Zaczyna mówić mi ze gdyby miał romans to też byłby sex czy wyjścia z domu choc to nie do końca. Kiedy zwracam mu uwagę ze mi to nie pasuje mówi do mnie czulo skarbeczku kochanie kocham tylko ciebie z tobą chce sexu ty mnie kręcisz podniecasz jarasz. Co mam myśleć kiedy zwrócę uwagę ze te gesty mi sie nie podobają zaczyna byc chamski kozaczny i szybko zmienia temat rozmowy. Wydaje mi sie ze to manipuluje on mna I bawi sie mną, ze jestem zapsowym kołem. Mąż podczas sprzeczki potrafi mi powiedzieć odbieram to za przykrość cyt ,, a co ty myślisz ze jestes miss polonia???,, z drugiej strony irytuje potrafi powiedzieć dramat jesteś masz frustracje. W drodze do pracy maz ciagle pisze te same teksty cyt ,, jarasz mnie podniecasz jestes słodka tęsknie kocham cie mam na ciebie ochotę,, czy to normalne czy faktycznie cos jest nie tak i ukrywa sie przede mną co do romansu Jak mam odbierać te gesty kobiety maz uwaza ze to nic zlego ze on nie robi nic złego??? Razem zawsze wracamy z pracy na telefonie przeglada fb czy gra i potem wyjściem ze mna z psem spacer sex i tak w kółko z zapewnieniem ze tylko ja. Co myśleć robić??? Żadna forma rozmow nie da efektów terapię w życiu
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.