Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Sądzę że to, co Pani opisuje, wygląda na reakcję pourazową: po zranieniu mózg traktuje nóż jako silne zagrożenie, stąd panika. Jednocześnie „ciągnięcie” nie musi oznaczać chęci działania, często to natrętne skupienie uwagi na bodźcu, który wywołuje lęk, co tylko go nasila i tworzy pętlę.To może być dobrze odwracalne w terapii, szczególnie pracy z traumą (np. EMDR) i stopniowym oswajaniu bodźca w bezpiecznych warunkach.
Warto zauważyć: to bardziej reakcja układu nerwowego niż „Pani wola”. Jeśli Pani chce, mogę doprecyzować jak wygląda przerwanie takiej pętli w praktyce?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
















