Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Paniczny lęk przed nożami i natrętne myśli po urazie – co to może oznaczać?

Treść wrażliwa
Boję się panicznie noży ale.jednoczesnje coś mnie do nich ciągnie w złym sensie co poglębia moja panikę w pętlki i mam traumę z nożami bo przecięlam sobie raz skórę n do połowy
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Sądzę że to, co Pani opisuje, wygląda na reakcję pourazową: po zranieniu mózg traktuje nóż jako silne zagrożenie, stąd panika. Jednocześnie „ciągnięcie” nie musi oznaczać chęci działania, często to natrętne skupienie uwagi na bodźcu, który wywołuje lęk, co tylko go nasila i tworzy pętlę.To może być dobrze odwracalne w terapii, szczególnie pracy z traumą (np. EMDR) i stopniowym oswajaniu bodźca w bezpiecznych warunkach.

Warto zauważyć: to bardziej reakcja układu nerwowego niż „Pani wola”. Jeśli Pani chce, mogę doprecyzować jak wygląda przerwanie takiej pętli w praktyce? 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

To, co Pani opisuje, może być bardzo niepokojące, ale nie jest odosobnione. Połączenie silnego lęku i poczucia „przyciągania” często pojawia się przy natrętnych myślach. Im większy strach, tym bardziej umysł może ten temat „podsuwać”, co nakręca błędne koło. Nie oznacza to chęci zrobienia sobie krzywdy, tylko nasilenie lęku.

Dodatkowo wcześniejsze doświadczenie zranienia mogło sprawić, że noże stały się szczególnie silnym wyzwalaczem.

Warto omówić to ze specjalistą, ponieważ takie trudności dobrze poddają się terapii, np. poznawczo-behawioralnej lub EMDR. Jeśli napięcie będzie narastało i stanie się trudne do wytrzymania, proszę skorzystać ze wsparcia bliskiej osoby lub zadzwonić na telefon zaufania (np. 116 111 lub 116 123).
Przesyłam serdeczności 
Joanna Cichosz

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

DZień dobry

To, czego Pani doświadcza, to bardzo wycieńczający mechanizm tak zwanych myśli intruzywnych - natrętnych, w których przerażający bodziec, taki jak nóż, wywołuje jednoczesny lęk i paradoksalny przymus zrobienia sobie krzywdy, co automatycznie napędza pętlę paniki. Ten lęk jest dodatkowo potęgowany przez realną traumę z przeszłości, kiedy doszło do poważnego zranienia, przez co Pani mózg traktuje ten przedmiot jako śmiertelne zagrożenie i reaguje na niego skrajnym alarmem. Pojawianie się myśli o charakterze autodestrukcyjnym w chwilach silnego napięcia jest jaskrawym sygnałem, że Pani układ nerwowy potrzebuje profesjonalnego wsparcia, aby bezpiecznie przerwać tę lękową pętlę. Proszę, nie zostawaj z tym ciężarem sama i skonsultować się z lekarzem psychiatrą lub psychoterapeutą, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT), który specjalizuje się w pracy z traumą i fobiami. 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Cierpię na zaburzenia lękowe od 3 lat do tego nerwica i cały pakiet somatow i endometrioza. Są momenty jak teraz. Że czuje się zagubiona nie mogę się odnaleźć
Witam. Cierpię na zaburzenia lękowe od 3 lat do tego nerwica rerca i cały pakiet somatow do tego endometrioza. Są momenty jak teraz. Że czuje się zagubiona nie mogę się odnaleźć ani podjąć żadnych działań. Odbyłam psychoterapie w tym momencie lek który przyjmuje to sympramol. Cała reszta pobudzała moje ataki. Potrafię się trząść bez powodu. Rzuca mnie po łóżku przed spaniem jagby organizm chciał wyrzucić całe napięcie. Nie mam już siły do tego wszystkiego. Co powinnam zrobić?
Spróbować jeszcze raz czy zostawić?
Spróbować jeszcze raz czy zostawić?
Związek z dużo starszym partnerem z dziećmi – brak akceptacji rodziny, zazdrość o czas i obawy o przyszłość
Hej! Mam takie ważne pytanie i do końca nie wiem jak sobie z tym poradzić! Mam partnera o 25 lat starszego ode mnie i nasza relacja jest cudowna, kochamy się jesteśmy bardzo za sobą! Ale z mojej strony czasami przychodzą takie chwile zwątpienia - z jednej strony moja najbliższa rodzina bardzo nie akceptuje tego związku, a z drugiej strony on ma dwójkę dzieci (11-letnich bliźniaków). Pomimo tego że nie daje mi odczuć że dzieci są najważniejsze, że jakby nie muszę konkurować o czas z nimi.. Ale mimo wszystko czasem czuję że nigdy nie będę miała go w 100% dla siebie, bo a to tutaj jeździ z nimi na angielski, a to na judo; i przez to bardzo też odwlekam nasze wspólne zamieszkanie a bo boję się że on będzie na przykład trzy razy w tygodniu jeździł z nimi a ja się w domu będę nudziła. Jak się uwolnić od tych myśli bo my się naprawdę kochamy? A przez to że ja czasami myślę, że ja nigdy nie będę dla niego najważniejsza bo on ma dzieci to bardzo to we mnie jakby powoduje takie negatywne nastawienie i przez to że rodzina też nie akceptuje tego związku? Co powinnam sobie poukładać w mojej głowie jakie pytania po zadawać, co przemyśleć? Czy taki związek na dłuższą metę gdzie mężczyzna jest starszy ode mnie o 25 lat ma sens? Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie odpowiedzi!
Nic mi się nie chce, jestem po 8 tyg. terapii AA. 3 dni temu zapiłam, nie daję sobie rady
Nic mi się nie chce, jestem po 8 tyg. terapii AA. 3 dni temu zapiłam, nie daję sobie rady, partner mnie zostawił, nie chce ze mną przez to rozmawiać, ja się boję. Mieszkam sama, zła, smutna nie daję sobie rady, cały czas płaczę, odkąd wyszłam z terapii, a było to 23 stycznia, Z partnerem byłam 16 lat. Obecnie szukam pracy. Co zrobić?
TW. Bardzo pragnę śmierci, czuję, że za nią tęsknię.
Witam, mam 37 lat. Jestem po prawie udanej próbie. Żyję, bo ktoś zadzwonił po pogotowie. Do próby doszło 5/6 lat temu. Po wyjściu ze szpitala obsesyjnie chciałam się dobić. Wtedy pojawiły się omamy (ta obsesja dobicia się była tak silna, że aż wywołała omamy słuchowe, czuciowe i wzrokowe, wcześniej ich nie miałam). Nie zrobiłam sobie krzywdy, bo nie miałam na to siły. Na początku nie mogłam utrzymać sztućców w ręce. Chodzenie - wysiłek ponad siły... Dziś biegam na małych dystansach (jak mam dobry dzień to 500m dam radę). Teraz niby jest dobrze w porównaniu do tego, co było wcześniej. Kiedy uspokoiłam silne pragnienie dobicia się, omamy prawie zniknęły. Pojawią się tylko w silnie stresowych sytuacjach (chciałabym dowiedzieć się jak takie coś nazywa się w psychologii - chodzi mi o omamy). Jednak cały czas tęsknię za śmiercią. Dla mnie to, że przeżyłam było tak samo silną traumą jak strata bliskiej osoby. Śmierć to dla mnie ktoś bliski. Prawie umarłam i bardzo tęsknię za uczuciem umierania. Psychicznie to uczucie zżera mnie od środka. Od jakiegoś czasu oglądam filmy edukacyjne na temat samobójstw na YT. To jak rozdrapywanie ran po stracie bliskiej osoby. To tak jakby rodzic oglądał filmy z imprez rodzinnych i patrzył na swoje dziecko... Lata chodzenia do psychologów i psychiatrów niczego nie zmieniają. 5 lat chodzenia do jednego specjalisty nie dało żadnej diagnozy (inni też nie dali żadnej diagnozy)... Nie wiem co mi jest, z czym się borykam. Nie wiem, czy mam jakieś zaburzenie, czy chorobę psychiczną za to wiem, że bardzo silnie wyuczyłam się ukrywać problemy. Dla otoczenie jestem spokojną, beztroską osobą, która robi co chce. Nikt nie zna prawdy o mnie. Nie wiem jakie chciałabym zadać pytanie. Bardziej chciałabym przeczytać opinię. Pozdrawiam serdecznie.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.