Left ArrowWstecz

Zagubienie zawodowe i poszukiwanie sensu życia - jak znaleźć pasującą ścieżkę kariery?

Witam, od dwóch lat borykam się z zagubieniem w życiu. Jestem dwudziestoletnią osobą i poza moją pasją, mianowicie pisaniem książek i w związku z tym udzielaniem się na forum literackim - nie wiem co mogłabym jeszcze robić w życiu. Próbuję wydać swoje książki, ale nie jest to łatwy proces i o ile czuję się spełniona, chciałabym mieć też pracę/własne oszczędności. Problem w tym, że mieszkając w małym miasteczku na razie nie mogę jej znaleźć. Pracowałam za granicą, później w innym województwie jako sprzątaczka i po maksymalnie miesiącu traciłam zainteresowanie pracą, chociaż robiłam wszystko dobrze i byłam chwalona. Mimo to czułam się wypalona zawodowo i codziennie płakałam albo spałam po pracy kilkanaście godzin ze zmęczenia psychicznego. Lubię nieść jakieś pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robię, mieć większy cel do spełnienia, tylko nie wiem jaka praca da mi satysfakcję bądź będzie znośna? Teraz z braku pomysłów zapisałam się na szkolenie wojskowe i też nie wiem czy to dobra droga, trochę się obawiam ze względu na bycie osobą niebinarną i bardzo ograniczoną prywatność oraz czas wolny. To tylko miesiąc, jednak też mam wrażenie, że nie będę tam "pasować". Kilka razy na praktykach w szkole i pracy podczas zwykłej rozmowy słyszałam stwierdzenia od dorosłych: "Nie pasuje ci bycie tutaj?", "Chyba tu nie pasujesz". Nie były to złośliwości, o dziwo ci ludzie byli dla mnie bardzo mili. I dotknęły mnie ich słowa, bo właśnie tak się czułam w tamtych momentach, że to nie moje miejsce. Ogólnie dogaduję się z innymi, jestem powściągliwa i zdystansowana, ale uprzejma. Najbardziej męczy mnie kwestia tego, że nie mam już pojęcia jakich prac się podejmować i gdzie, jak sobie radzić z zagubieniem, poczuciem niedopasowania i czy to typowe tym wieku? Nikomu też nie mówię, że jestem niebinarna i coraz częściej myślę o byciu trans, nie mam tak zaufanych osób wokół. Akceptuję tę stronę siebie, choć nie wszędzie mogę ją pokazywać.
User Forum

Tobi

4 miesiące temu
Katarzyna Hałdaś

Katarzyna Hałdaś

Dzień dobry, 

czytając Twoją wiadomość, widzę, że brak odpowiedniej pracy powoduje u Ciebie dużo rozterek i napięć, a także uczucie, że gdzieś nie pasujesz przez swoją tożsamość, a za tym idzie zmęczenie i niechęć.  Mieszkanie w małym miasteczku ogranicza często znalezienie pracy, która dawałaby możliwości rozwoju, ale przeczytałam także o Twoim ogromnym zasobie - pisaniu książek i spełnianiu się w tym. Myślę, że może dobrym rozwiązaniem dla Ciebie byłoby skorzystanie z doradztwa zawodowego? Co o tym myślisz? 

Wtedy na podstawie Twoich kompetencji można zacząć szukać odpowiedniego zawodu :) 

Pomyślałam także o zawodach, które opierają się na pisaniu - copywriting (oferty są bardzo często zdalne). 
Spróbuj zastanowić się co dawałoby Ci satysfakcję. Może masz możliwość skorzystać z jakiegoś szkolenia, które umożliwi Ci pracę w zawodzie. 
Być może potrzebujesz popracować nad swoją motywacją i wiarą w swoje umiejętności :) 

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia, 

Katarzyna Hałdaś

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry,
Zacznę od tego, że wiele osób w młodym wieku (i nie tylko) doświadcza trudności emocjonalnych związanych z poczuciem zagubienia/niedopasowania. Duża presja społeczna, być może też ekonomiczna, jest sporym wyzwaniem. W tym co Pani pisze jest dużo uważności na siebie i prób szukania sensu, a to ważny zasób. Sama świadomość "niepasowania" bywa równie istotna i cenna jak świadomość "dopasowania".  Piszę Pani także, że lubi "nieść pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robi" oraz, że posiadanie większego celu do spełnienia jest dla Pani ważne. Kolejny świetny przykład dużej uważności na siebie i ukierunkowania. Być może warto byłoby popracować nad swoimi definicjami, które potrafią dokładać nam presji - co znaczy dla Pani "głębszy sens" lub "pozytywna zmiana"? Czasami bywa, że to właśnie w tych słowach tkwią podpowiedzi odnośnie tego czego byśmy potrzebowali.
 Zwiększona potrzeba snu rzeczywiście może wynikać z przeciążenia emocjonalnego. Wspomniała Pani, iż jest Pani osobą niebinarną, lecz nie ma Pani możliwości się otworzyć przed kimś w tym temacie.  Może tutaj również warto byłoby postawić pytanie czy potrzeba "odnalezienia siebie" nie wynika z trwającego ukrywania tego co czuje Pani względem swojej tożsamości wewnętrznie? Czy fakt ukrywania swojej tożsamości nie umacnia w Pani potrzeby "znalezienia" innego obszaru (np. pracy), w którym będzie się Pani czuła na właściwym miejscu? 
 

mniej niż godzinę temu
Julia Otremba

Julia Otremba

Dzień dobry,
bardzo dziękuję za tak szczery i poruszający opis. To, co Pani przeżywa, jest niezwykle częste u osób w Pani wieku, choć rzadko mówi się o tym tak otwarcie. W psychologii ten etap bywa nazywany okresem poszukiwania tożsamości i kierunku życiowego — i dla wielu osób jest to czas pełen niepokoju, poczucia niedopasowania i pytań „gdzie jest moje miejsce”.

Z Pani wypowiedzi bardzo wyraźnie widać kilka ważnych rzeczy:

- ma Pani silną potrzebę sensu i znaczenia w tym, co robi,

- jest Pani wrażliwa na atmosferę, wartości i klimat miejsca pracy,

- potrafi Pani pracować dobrze, ale psychicznie bardzo źle znosi brak sensu i dopasowania

To nie jest lenistwo ani brak wytrwałości — to raczej sygnał, że Pani psychika bardzo mocno reaguje na sytuacje, w których musi funkcjonować wbrew sobie.

Wiele osób o podobnej wrażliwości doświadcza czegoś, co Pani opisuje jako „nie pasuję tutaj”. To często nie znaczy, że „nie nadaję się do pracy”, tylko że nie jestem w środowisku, które jest spójne z moimi potrzebami, wartościami i tożsamością.

Jeśli chodzi o pracę — na tym etapie życia nie trzeba jeszcze „wiedzieć, kim się będzie na zawsze”. Często celem pierwszych lat dorosłości nie jest znalezienie idealnej drogi, ale testowanie, co jest bardziej moje, a co zdecydowanie nie. Każde takie doświadczenie, nawet trudne, dostarcza informacji o sobie.

To, że pisanie daje Pani poczucie spełnienia, jest ogromnym zasobem. Jednocześnie bardzo rozsądne jest to, że myśli Pani o stabilności finansowej.

Jeśli chodzi o szkolenie wojskowe — warto potraktować je jako doświadczenie, a nie definityczny wybór drogi życiowej. Pani obawy dotyczące prywatności i dopasowania są bardzo zrozumiałe, zwłaszcza biorąc pod uwagę Pani tożsamość i wrażliwość. Dobrze, że Pani je zauważa i bierze pod uwagę, zamiast je bagatelizować.

Bardzo ważnym wątkiem jest też to, że jest Pani osobą niebinarną i rozważa kwestię transpłciowości, a jednocześnie nie ma wokół siebie bezpiecznego wsparcia. To ogromne obciążenie psychiczne — nosić tak ważną część siebie w samotności. Nawet jeśli Pani siebie akceptuje, brak możliwości bycia sobą w relacjach i środowisku bardzo wpływa na poczucie niedopasowania i zagubienia.

W takiej sytuacji naprawdę warto rozważyć rozmowę z psychologiem — najlepiej takim, który ma doświadczenie w pracy z młodymi dorosłymi i osobami LGBT+. Taka przestrzeń mogłaby pomóc Pani:

lepiej zrozumieć siebie i swoje potrzeby,

poukładać kwestie tożsamościowe,

wesprzeć w wyborach edukacyjno-zawodowych,

zmniejszyć poczucie, że „coś jest ze mną nie tak”.

Na koniec chcę bardzo wyraźnie powiedzieć:
to, że czuje się Pani zagubiona, wrażliwa, poszukująca sensu i swojego miejsca, nie jest oznaką słabości. To raczej cecha osób, które chcą żyć w zgodzie ze sobą, a nie tylko „jakoś funkcjonować”.

To nie jest sygnał, że Pani nie pasuje do świata. To raczej świat, do którego Pani jeszcze szuka właściwej przestrzeni :)

Pozdrawiam!

4 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Tobi,


to, co opisujesz tj. poczucie zagubienia, niedopasowania i szukanie sensu nie oznaczają, że „coś jest z Tobą nie tak”. Masz wyraźną potrzebę znaczenia i wartości w pracy, a to sprawia, że zajęcia pozbawione sensu szybko wyczerpują. Warto myśleć o pracy jako o etapie (źródle dochodu), a nie definicji tożsamości, i równolegle rozwijać pisanie. Jeśli poczucie zagubienia, wypalenia i osamotnienia się nasila, rozmowa z psychologiem mogłaby pomóc uporządkować kierunek i zadbać o Ciebie w tym procesie.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

4 miesiące temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Zastanawiam się czy jestem aseksualna. Dziwnie się czuję z taką myślą, ale nie mam szczególnych przeżyć.
Zastanawiam się czy mogę być aseksualna. Miałam jedno doświadczenie seksualne, było to dla mnie czysto eksperymentalne, bez uczuć i stwierdziłam, że zupełnie bez sensu, nie czułam z tego żadnej przyjemności, pożądania, to było takie mechaniczne. Miewam fantazje, czasami sama sobie sprawiam przyjemność, bardziej z nudów niż z potrzeby. Jestem pewna, że jakbym postanowiła nigdy nic takiego nie robić to nie brakowałoby mi tego. Wiem, że seks jest ważny dla par, i że jest naturalną potrzebą, ale tak naprawdę nie potrafię tego zrozumieć. Ważną kwestią jest, że mam 27 lat, a nigdy nie byłam w związku i tak naprawdę nie mam okazji do seksu. Nie wiem jakie odczucia miałabym w związku, ale zastanawia mnie czy ten brak zrozumienia i kompletny brak potrzeb jako singielka może świadczyć o aseksualności? (Co do braku zrozumienia podejrzewam u siebie ASD, zakładam że taka diagnoza mogłaby to też wyjaśnić) To tego czuję się jak dziecko i wręcz czuję się dziwnie z myślą, że ludzie młodsi ode mnie uprawiają seks, bo to jest coś dla dorosłych.
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna?
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna? Czy to, że zakochałam się w kobiecie, od razu oznacza, że jestem homo?
Jestem mężczyzną, lubię udawać kobietę w ciąży zmieniając ubiór, jest to dla mnie przyjemne. Czy to jest ok?
Witam serdecznie, jestem mężczyzną, mam 34 lata. Od kilku lat robię coś, co wizualnie przypomina bycie w ciąży-wkładam sobie poduszki i staram się z nich tworzyć sobie największy brzuch, jaki dam radę zrobić i faktycznie wygląda to wtedy tak, jakbym rzeczywiście był w ciąży, choć niekoniecznie traktuje to jak udawanie ciąży, po prostu lubię to robić. Robię to praktycznie codziennie, bardzo lubię też chodzić spać z takim brzuchem wypchanym.
Zagubienie zawodowe i poszukiwanie sensu życia - jak znaleźć pasującą ścieżkę kariery?
Witam, od dwóch lat borykam się z zagubieniem w życiu. Jestem dwudziestoletnią osobą i poza moją pasją, mianowicie pisaniem książek i w związku z tym udzielaniem się na forum literackim - nie wiem co mogłabym jeszcze robić w życiu. Próbuję wydać swoje książki, ale nie jest to łatwy proces i o ile czuję się spełniona, chciałabym mieć też pracę/własne oszczędności. Problem w tym, że mieszkając w małym miasteczku na razie nie mogę jej znaleźć. Pracowałam za granicą, później w innym województwie jako sprzątaczka i po maksymalnie miesiącu traciłam zainteresowanie pracą, chociaż robiłam wszystko dobrze i byłam chwalona. Mimo to czułam się wypalona zawodowo i codziennie płakałam albo spałam po pracy kilkanaście godzin ze zmęczenia psychicznego. Lubię nieść jakieś pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robię, mieć większy cel do spełnienia, tylko nie wiem jaka praca da mi satysfakcję bądź będzie znośna? Teraz z braku pomysłów zapisałam się na szkolenie wojskowe i też nie wiem czy to dobra droga, trochę się obawiam ze względu na bycie osobą niebinarną i bardzo ograniczoną prywatność oraz czas wolny. To tylko miesiąc, jednak też mam wrażenie, że nie będę tam "pasować". Kilka razy na praktykach w szkole i pracy podczas zwykłej rozmowy słyszałam stwierdzenia od dorosłych: "Nie pasuje ci bycie tutaj?", "Chyba tu nie pasujesz". Nie były to złośliwości, o dziwo ci ludzie byli dla mnie bardzo mili. I dotknęły mnie ich słowa, bo właśnie tak się czułam w tamtych momentach, że to nie moje miejsce. Ogólnie dogaduję się z innymi, jestem powściągliwa i zdystansowana, ale uprzejma. Najbardziej męczy mnie kwestia tego, że nie mam już pojęcia jakich prac się podejmować i gdzie, jak sobie radzić z zagubieniem, poczuciem niedopasowania i czy to typowe tym wieku? Nikomu też nie mówię, że jestem niebinarna i coraz częściej myślę o byciu trans, nie mam tak zaufanych osób wokół. Akceptuję tę stronę siebie, choć nie wszędzie mogę ją pokazywać.
jestem-facetem-ktory-chce-zostac-kobieta

Jestem facetem, który chce zostać kobieta

wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.