
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, uzależnienia, związki i relacje
- Chcę wyjść z...
Chcę wyjść z toksycznej relacji, ale boję się, że to będzie dla mnie niebezpieczne.
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Relacja z osoba uzależnioną nigdy do łatwych nie należy i często jesteśmy poddani manipulacji ze strony osoby uzależnionej. Piszę pani rownież o agresywnym zachowaniu partnera oraz o możliwości negatywnych komentarzy.
Wszystkie te sytuacje są bardzo negatywne i nie powinny mieć miejsca w żadnym związku. Jest pani wolną osobą i powinna mieć wybór czy zostać czy odejść. Z pani listu wynika, ze chce pani odejść od partnera tylko obawia sie pani jego zachowania i reakcji.
Proszę poszukać pomocy psychologicznej, gdzie wspólnie ze specjalistą nabierze pani pewności siebie, aby podjąć dla pani najlepszą decyzję.
K Rosenbajger
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dominik Kupczyk
Podjęcie decyzji o odejściu z toksycznej relacji z partnerem, który jest alkoholikiem i stosuje manipulacje, wymaga szczegółowego planowania i dbałości o własne bezpieczeństwo. Kluczowe jest znalezienie wsparcia zewnętrznego, na przykład w organizacjach oferujących pomoc ofiarom przemocy domowej. Zbieranie dowodów na groźby czy agresywne zachowania partnera może okazać się pomocne przy ewentualnych działaniach prawnych. Rozważenie skonsultowania się z prawnikiem oraz skorzystanie z terapii psychologicznej mogą wesprzeć Panią w tej trudnej sytuacji. W komunikacji z partnerem, o ile jest to bezpieczne, ważne jest jasne określenie Pani granic. Znalezienie bezpiecznego miejsca po rozstaniu i zabezpieczenie kont w mediach społecznościowych przed potencjalnymi atakami są również istotne. Pani bezpieczeństwo i dobrostan są priorytetowe, a proces wyjścia z toksycznego związku wymaga czasu i odpowiedniego wsparcia.

Zobacz podobne
Rozstałam sie z moim byłym miesiąc temu, On nie interesuje sie zbytnio dzieckiem. Ja dzwonię na kamerce (jeśli ja nie zadzwonię to On w ogóle), On przyjeżdża w niedziele na 2,3 godziny, czasami dłużej i odjeżdża, bo do wyroku sądu nie chce, żeby zabierał dziecko, bo grozi mi, ze Go nie odda.
Zablokował mi wypisanie dziecka z przedszkola, tym bardziej boję sie, że dziecko zabierze. Jego w domu nie było od 6 do 21, albo i dłużej od poniedziałku do niedzieli. On chce dziecko tylko dla swojej rodziny. Teraz nie dzwonił przez tydzień do dziecka, a w piątek o 23 pisze do mnie, że ja jemu i jego mamie zabraniam rozmawiać z dzieckiem i źle wpływam na rozwój dziecka, bo nie pozwalam mu jechać do jego domu I izoluje od jego rodziny.
On sie nagle obudził, bo przyjeżdżają jego kuzyni, których moje dziecko nigdy nie widziało i On chce Go zabrać ( pokazywać jak małpkę w cyrku, przynajmniej ja tak to widze). Do jego mamy ja mam dzwonić i pokazywać dziecko. Dziecko w tamtym domu było znerwicowane, teraz jest w końcu spokojnie.
W jego domu była przemoc psychiczna, ja jestem w 5 miesiącu ciąży I juz mam dość. On wydzwania i wypisuje do mojego brata, do mojej mamy, robi screeny naszych rozmów. To jest chore. Ja nie wiem już jak sie bronić, boję sie utraty ciąży( juz raz poronilam).

