Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Chce mi się płakać z byle powodu - czy to normalne?

Ktos

Czy to normalne że z byle powodu chce mi się płakać? Nigdy tak nie miałem. Ciężko mi się odnaleźć z takiej sytuacji. Smutek i rozżalenie utrzymuje się już od jakiegoś tygodnia
Zdjęcie Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog
147 odpowiedzi na forum

 

Witam, 

Niewiele pan napisał w swoim pytaniu, więc nie mogę też odpowiedzieć bardziej szczegółowo, bo przydaloby sie wiecej informacji. Aczkolwiek napiszę,że gorszy okres w życiu zdarza się każdemu z nas. Może to być spowodowane wieloma czynnikami np. ogólnym obniżeniem nastroju w okresie jesiennym, problemami w szkole lub pracy (nie wiem w jakim pan jest wieku), problemami rodzinnymi czy  finansowymi.Przykładów może być więcej, w zależności od sytuacji. Jeżeli pana smutek bedzie sie utrzymywal, koniecznie proszę się zgłosić o pomoc, a bardzo ważne jest, aby uzyskac ją jak najszybciej i nie doprowadzić do stanów depresyjnych czy samej depresji. 

Pozdrawiam. 

Katarzyna Roenbajger

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

zwiększona płaczliwość świadczy o obniżonym nastroju, który może mieć wiele przyczyn. Czy w Pana życiu, tydzień temu bądź wcześniej, miały miejsce jakieś zmiany, trudne wydarzenia? Słyszę, że niepokoi Pana odczuwane rozżalenie, myślę, że w związku z tym warto o tym z kimś porozmawiać - zaufanym bliskim lub korzystając z konsultacji psychologicznej - to pozwoli Panu bliżej przyjrzeć się swojej sytuacji i uzyskać wsparcie w celu polepszenia samopoczucia.

Pozdrawiam,

Monika Wróbel-Rojek 

Psycholog, psychoterapeuta CBT

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry, obniżenie nastroju o ile jest krótkotrwałe może zdarzyć się każdemu bez poważniejszej przyczyny.

Jednak jeśli taki stan się przedłuża warto zasięgnąć pomocy u specjalisty.

 Powodem najczęściej mogą być  hormony lub najróżniejsze przeżycia (w tym z przeszłości), których w danym momencie nie musimy postrzegać jako przyczyny smutku. 

Pisze Pani także o rozżaleniu które zwykle jest ku czemuś lub komuś kierowane dlatego tym bardziej  myślę, że warto rozważyć konsultację ze specjalistą.

Pozdrawiam serdecznie

Karina Solarska-Dobrowolska

Zdjęcie Daria Dobrzyńska

Daria Dobrzyńska

Psycholog
10 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! Płacz jest naturalnym mechanizmem naszego organizmu. Płaczem możemy reagować na wiele różnych sytuacji i wyrażać nim przeróżne emocje. Być może coś w Twoim życiu zmieniło się ostatnio i mogło spowodować silne uwrażliwienie? Częstsze reagowanie płaczem na sytuacje smutku może być spowodowane wieloma czynnikami. Być może jesteś ostatnio bardziej przemęczony i ciężej Ci trzymać emocje na wodzy - tak jak to miało miejsce do tej pory? A może jakieś konkretne wydarzenie sprawiło, że czujesz się przytłoczony? Jeżeli się obciążony emocjami lub pojawił się u Ciebie jakiś kryzys to może warto spróbować omówić to z psychologiem i razem znaleźć przyczynę. Często łatwiej nam spojrzeć na nasze problemy z dystansu, kiedy rozmawiamy o nich z kimś obcym. Łatwiej nam wtedy znaleźć niedostrzegane przyczyny :)

Dzień dobry,

 z Pana wypowiedzi wynika, że sytuacja, w której się Pan znajduje jest trudna i jest dla Pana nowa. Bardzo dobrze, że jest Pan świadomy i dąży do zmiany, a przynajmniej do wyjaśnienia sytuacji. Oczywiście jak najbardziej konsultacja z psychologiem/psychoterapeutą byłaby wskazana, myślę, ze tez może Pan zastanowić się, czy ten tydzień temu coś ważnego (niekonicznie bardzo negatywnego) wydarzyło się w Pana życiu, co mogło być początkiem tego stanu.

Pozdrawiam

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Przedłużający się smutek i obniżony nastrój to dobry powód na odbycie konsultacji z psychologiem, który może pomóc określić, czy jest to coś nieodpowiedniego w Twojej sytuacji życiowej, bądź nie. 

Dzień dobry

Ważne jest, aby zrozumieć, że każdy ma różne sposoby reagowania na trudne sytuacje i emocje. Jeśli zauważa Pan , że czuje smutek i rozżalenie z powodu drobnych wydarzeń, może to być oznaka, że coś innego może wpływać na  Pana samopoczucie.

Jeśli te uczucia mają negatywny wpływ na Pana codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z profesjonalistą, takim jak psycholog lub terapeuta, który może pomóc ci zrozumieć przyczyny tych emocji i znaleźć sposoby na ich zarządzanie.

Proszę pamiętać odczuwane  emocji nie jest złe  i czasami potrzebujemy wsparcia, aby sobie z nimi poradzić. 

 

 pozdrawiam 

 Małgorzata Korba-Sobczyk

Psycholog


 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Mąż nadużywa alkoholu, nie mieszka wspólnie, nie interesuje się dziećmi - czy to moja wina?
Witam. ,,odeszłam ,, w końcu od męża . Wieczne kłótnie o alkohol. Mąż nadużywa alkoholu. Każda rozmowa kończyła się awanturą, że się czepiam i to ja mam problem i powinnam się zgłosić do psychiatry. Ale już od rana picie i jazda pod wpływem mnie przerosły. Trwało to dwa lata, jak próbowałam do niego dotrzeć.. Jak zwróciłam uwagę, że za dużo pije, to szedł do rodziców i już pił tam, ile chciał i wracał tylko spać do domu..dzieci wtedy nie zauważał- bo jak ze mną nie rozmawiał to dzieci też wtedy były dla niego niewidzialne .. od miesiąca mieszkam z dziećmi już sama. Z dziećmi się nie widział... on dalej nie widzi winy w sobie. Zaczynam się zastanawiać czy rzeczywiście coś ze mną jest nie tak? Może mogłam przymknąć oko?
2 odpowiedzi
Witam, chcę zadać pytanie, mój mąż tańczył z inną kobietą, innym razem trzymał inną na kolanach, oczywiście żona w domu
Witam, chcę zadać pytanie, mój mąż tańczył z inną kobietą, innym razem trzymał inną na kolanach, oczywiście żona w domu. Jak mam to odebrać, mimo że on mówi, że nic się nie stało a ja go prosiłam, że takie rzeczy mnie bolą.
2 odpowiedzi
Doświadczam bólu po rozstaniu, jak sobie z tym poradzić...
Doświadczam bólu po rozstaniu, jak sobie z tym poradzić...odczuwam bóle psychosomatyczne, ból klatki piersiowej, ból brzucha, jest mi nie dobrze... wiem, że to przez to, bo nie jest mi łatwo kilka lat wyrzucić z mojego serca.
2 odpowiedzi
Silny stres po egzaminie mimo sukcesu - placz, ciezar ciala i dusznosc po zaliczeniu
Niepokoi mnie sytuacja która miała miejsce niecały miesiąc temu. Jestem na edukacji domowej i system oceniania wygląda inaczej niż w normalnej szkole. W moim przypadku muszę z każdego przedmiotu zdać podsumowujący egzamin. Już jeden zdałam i o nim chcę opowiedzieć. To był angielski, język który siła wyższa znam w jakimś stopniu i potrafię się nim posługiwać - dlatego wzięłam go jako pierwszy do zaliczenia. Jak zwykle zaczęłam przygotowania dość późno, bo nie czułam upływającego czasu. Nie umiem powiedzieć czy czułam się przygotowana, natomiast jak zwykle byłam bardzo zestresowana (tylko tym razem inaczej). Po zakończonym egzaminie z oceną 6 powinnam chyba poczuć ulgę, oraz satysfakcję, tym bardziej że to jest najwyższa ocena jaką mogłam dostać. Po zakończonym egzaminie chciało mi się płakać, poczułam ciężar na całym ciele, przy czym pojawiła się taka bezsilność w mięśniach. Przez resztę dnia czułam się fatalnie, ciężko mi się oddychało, byłam bardzo zmęczona i trochę nieobecna. Ten ciężar bardzo mnie zaniepokoił, tym bardziej że czułam go jeszcze przez bardzo długi czas. Dużo dłużej niż zwykle jak to bywa przy stresie związanym z egzaminem. Jestem dość podatna na stres natomiast ta reakcja organizmu zapadła mi w pamięci, ponieważ mimo pozytywnego wyniku na egzaminie, byłam bardzo przybita. Co to mogło być? I dlaczego tak źle się zaczęłam czuć? Nie wiem czy podałam wystarczająco dużo informacji, ale jak już wspomniałam - to było prawie miesiąc temu i tyle pamiętam, a najbardziej właśnie ten ciężar w całym ciele.
4 odpowiedzi
Mąż nie szanuje mnie, nie szanował małżeństwa, zostawił mnie samą, uciekł w trakcie mojej ciąży. Co on robi?
Witam, mam ok 40 lat jestem na etapie rozwodu z mężem po 4 latach małżeństwa, z którego mam 3letnie dziecko. Trudno mi zrozumieć postępowanie męża, który nie podjął walki o te małżeństwo, choć wydawałoby się, że była to wyjątkowa miłość i coś więcej co nas połączyło. Po 10 dnia po ślubie zaszłam w ciążę i mam wrażenie, że to wszystko zmieniło pomiędzy nami, przestał mnie adorować dotykać w dodatku obowiązki spadły na nas jak grom z nieba, zero wyrozumiałości szerzące się pretensje tylko pogrążały pojawiający się konflikt w dodatku kontrola mojej osoby w każdym aspekcje życia. W dodatku wrracanie się tesciow we wszystko co robiłam szczególnie w wychowanie i pielęgnację synka. Czuję, że chyba nie darzył mnie takim samym uczucie, tylko uciekł od wszystkiego gdy zrobiło się bardzo gorąco. Nawet powiedział, że nie zrezygnuje z rodziców. Dla niego i rodziny poświęciłam wszystko i obecnie zostałam bez pracy, mieszkania i środkow do życia, w dodatku cały czas wykorzystuje dziecko do swoich celów aby mi jeszcze bardziej dołożyć, sam złożył pozew a roznosi plotki obwiniajac mnie o wszystko,manipulujac małym, przekupiujac jego uczucia. który już ma problemy z emocjami i zaczyna się gubić. Najgorsze w tym jest fakt, że mi szkoda dziecka i aby mu zaoszczędzić stresu i całej tej paranoi byłam gotowa nawet do powrotu, jednak mąż zaproponował mi przychodzenie do nich w dni jego opieki i mojej po pracy u panie go i wyjście, stwierdził także że możemy żyć bez ślubu tak żeby każde miało otwarte drzwi. Tylko ja wiem, że nie szanował mnie w małżeństwie, a co będzie bez niego. Proszę mi pomóc to wszystko zrozumieć, czemu złożył pozew i nęka mnie w smsach, bym zgodziła się tak żyć dla dobra dziecka
1 odpowiedź
Dlaczego, gdy nie mam siły na nic lub mam wszystkiego dość, udaję przed ludźmi, że wszystko jest dobrze?
Dlaczego, gdy nie mam siły na nic lub mam wszystkiego dość, udaję przed ludźmi, że wszystko jest dobrze? Albo wyłączam się tak, że nie pamiętam, co ktoś do mnie mówił parę sekund temu ?
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: starsza kobieta podlewa niezapominajki, na konewce rudzik

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.