
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Partner utrzymuje...
Partner utrzymuje kontakty z byłymi i nowo poznanymi kobietami - granice w związku
Antrakt
Aleksandra Pawlak
Szanowna Pani, ten przykry opis świadczy niestety o tym, że Pani relacja jest toksyczna. Przy większości opisanych sytuacji postawiłabym czerwoną flagę. Takie relacje potrafią wyrządzić wiele krzywdy. Warto się zastanowić nad Pani celami w życiu. Bardzo ważne są Pani granice, Pani samopoczucie w zaistniałej sytuacji oraz Pani przyszłość. Po wyznaczeniu celu jaki Pani chce osiągnąć w kontekście tej sytuacji, można dopiero zaproponować odpowiednie techniki do dokonania tego.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Konrad Smolak
Bazując na Pani opisie wynika faktycznie, jakby Pani partner miał potrzebę flirtowania.
Co do wyznaczenia granic partnerowi mam mieszane odczucia - wygląda jakby mimo ich wyznaczenia je przekraczał (np. "dodatkowo kłamie mnie").
Nie wiem, jakiej pomocy na forum Pani oczekuje. Według mnie warto skorzystać z konsultacji indywidualnej i zbadać, w jaki sposób pozycjonuje Pani siebie w związku, itd.

Zobacz podobne
10 miesięcy temu mój 5-letni związek się zakończył, nie z mojej inicjatywy. Przyczyna? Dobre pytanie, aczkolwiek najprawdopodobniej osoba trzecia (po chwili od zerwania dodawane były zdjęcia z inną dziewczyną, więc nie ciężko mi się domyślić, że był to powód). Nasz związek nie był idealny, byłam, chociażby zdradzana, ale ja kochałam szczerze i prawdziwie.
Ale mniejsza już o to, wiedziałam, że coś się psuło, że się odsunął i mimo moich starań, nic nie potrafiłam już zrobić.
Odpuściłam i mimo płaczu przy zerwaniu, bo jednak były emocje, to nie prosiłam, żeby został, wiedziałam, że tak będzie lepiej. Pierwszy raz od pięciu lat poczułam może nawet lekką ulgę. Problem jest w tym, że ja wiem, że ma nową dziewczynę, że wszędzie się sobą chwalą i nie rozumiem, jak od razu po zerwaniu potrafił wejść w nowy związek. Czy jego „Kocham Cię” mówione do mnie było kłamstwem przez te 5 lat? Bo jak można tak szybko mówić to komuś innemu? U mnie minęło tyle miesięcy, a ja nie potrafię się zakochać, nawet zauroczyć się nie miałam okazji i boję się, że już nigdy nie będę umiała. Czuję, że mnie to zniszczyło, mimo świadomości, że tak jest mi lepiej i naprawdę masa dobrych rzeczy się wydarzyła. Spełniam marzenia, to ciągła myśl o tym, że on „ jest szczęśliwy” z kimś innym, a ja mimo wielu możliwości wielu spotkań i mężczyzn wokół, nie czuję nic do nikogo. Próbowałam, ale nie umiem sobie wmówić, że kogoś kocham, bo to trzeba czuć. Nie wiem, ile czasu to potrwa, chciałabym po prostu potrafić jeszcze obdarzyć kogoś tak wielką miłością, jaką dawałam mu. No jak na razie stałam się zupełnym przeciwieństwem siebie. Może to przez lęk, że znowu się poświęcę i ktoś mnie zostawi. Powiedziałabym, że może to przez to, że naprawdę był miłością mojego życia, ale z drugiej strony wiem, że nie mógł nią być. Był agresywny, zdradzał, więc to nie mógł być on. Ale ciągle mam go w głowie i to, że on o mnie zapomniał, jakbym nic dla niego nigdy nie znaczyła, to nie kwestia mojej tęsknoty a bardziej wściekłość na brak szacunku, jakim uważam, że mnie potraktował.
Jak uwierzyć po czymś takim w miłość i jak na nowo nauczyć się ufać ludziom w ich intencje? Czy da się zapomnieć o kimś, kto naprawdę był dla nas tak ważny? Zmieliłam całe moje życie, ale tych myśli nie potrafię nadal.
Dzień dobry.
Mam pytanie, odnośnie do zachowania pewnego chłopaka Tomka, a mianowicie mówi mi, że tęskni za mną itd, a za chwilę opowiada mi o jakiś koleżankach, a to, że do niego piszą, a to, że musi się spotkać z jedną z koleżanek i jest tak cały czas.
Przez jego zachowanie czuję niepewność i wątpliwości czy jestem mu bliska. Nie wiem, czemu tak robi.
Z jednej strony daje mi do zrozumienia, że jestem dla niego ważna, a za chwilę te rozmowy o koleżankach.
Czy on próbuje wzbudzić we mnie zazdrość, czy się mną bawi? Tomek identycznie zachowywał się tak w stosunku do swojej byłej dziewczyny Karoliny, też ciągle opowiadał jej o jakiś koleżankach i dziewczyna go zostawiła. Tomek jest pracoholikiem i lubi sporty ekstremalne np. bungee. Zastanawiam się, czy Tomek może mieć osobowość narcystyczną albo może ma unikający styl przywiązania, występuje u niego strach przed miłością i stąd jego takie zachowanie.
Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję
Pozdrawiam
