Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry.
Mam poczucie, że jest Pan już bardzo przeciążony hałasem, napięciem w domu i tym, że czuje się Pan niezrozumiany przez bliskich. Kiedy człowiek przez długi czas żyje w stresie i ciągłym poczuciu braku spokoju, może pojawić się ogromne zmęczenie i potrzeba ucieczki w bezpieczne, ciche miejsce.
Myślę też, że ważne byłoby, aby następnym razem spróbował Pan powiedzieć psychiatrze otwarcie o tym wszystkim, o czym napisał Pan tutaj czyli o hałasie, napięciu, potrzebie ciszy, poczuciu bycia traktowanym inaczej niż Pan siebie widzi. To może być trudne, ale właśnie szczera rozmowa daje lekarzowi możliwość realnego zrozumienia sytuacji i zaproponowania pomocy.Dobrze, że myśli Pan o miejscach, w których mógłby Pan poczuć więcej spokoju albo zaangażować się w wolontariat. Potrzeba kontaktu z ludźmi i poczucia sensu jest bardzo ważna.
Na forum nikt nie wystawi dokumentów ani nie skontaktuje się z rodziną ale warto szukać dalszej pomocy specjalistycznej i nie zostawać z tym wszystkim samemu.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka











