Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Porzucenie przez narzeczonego a jego możliwy kryzys emocjonalny - jak zrozumieć i radzić sobie?

Mam problem. Rozstałam się nagle z narzeczonym – w sumie to on mnie porzucił. Najpierw stwierdził, że chyba ma depresję. Gdy chciałam, żeby porozmawiał ze mną, nie chciał, a zamiast tego wysłał mi filmik z osobą, która mówiła, że jest ciągle smutna.

Do mojej mamy napisał, że czuje się dobrze sam ze sobą i że odczuwa brak radości z życia. Nagle przestał chcieć wsparcia. Zrobiliśmy oficjalne pożegnanie. A teraz mamy kontakt i nawet z jego strony pojawia się chęć spotkań.

Kiedy powiedziałam, że jest to dla mnie niezrozumiałe – skoro twierdzi, że chce być sam – i uznałam, że moje życie go nie interesuje, stwierdził, że nic go nie interesuje. Zaczęliśmy pisać i zapytałam go, czy jest szczęśliwy. Odpowiedział, że tak, że chce być całe życie sam. Gdy zapytałam o możliwość ponownego związku ze mną w przyszłości, powiedział, że tego nie widzi i że w ogóle niczego nie widzi.

Powiedziałam mu, że czuję się oszukana – że to, co pisał do mojej mamy, okazało się nieprawdą. Odpowiedział, że to nie jest nieprawda, ale nie chce o tym pisać.

Wiem, że muszę zadbać o siebie i staram się to robić, ale chciałabym zrozumieć, czy takie zachowania są normalne u osób przeżywających kryzys.

Anna Tecław

Anna Tecław

To, co Pani przeżywa, jest bardzo bolesne i trudne do poukładania. Z jednej strony została Pani sama, a z drugiej nadal pojawiają się sygnały kontaktu ze strony narzeczonego, co naturalnie rodzi wątpliwości, nadzieję i poczucie chaosu. Z opisu wynika, że narzeczony przeżywa kryzys emocjonalny. Zmienne komunikaty są dość typowe, gdy ktoś zmaga się z obniżonym nastrojem czy poczuciem pustki. Osoba w takim stanie często sama nie wie, czego chce, dlatego mówi raz jedno, raz drugie. To nie jest celowa manipulacja, tylko bardziej odzwierciedlenie wewnętrznego zagubienia.

 

Ważne, że widzi Pani, iż w tym wszystkim trzeba zadbać o siebie. To naprawdę kluczowe, bo angażowanie się w próby zrozumienia czy próbowanie wyciągnięcia go może tylko pogłębiać Pani cierpienie, szczególnie jeśli on sam nie chce wchodzić w proces zmiany czy szukania pomocy.

Pani nie ma wpływu na to, co się z nim dzieje, ale ma Pani wpływ na swoje granice. Ważne, by obserwować, na ile kontakt z nim Panią rani, a na ile daje Pani cokolwiek dobrego. I w oparciu o to decydować, ile przestrzeni dla niego zostawia Pani w swoim życiu.


Życzę Pani dużo spokoju. 
Pozdrawiam, 

Anna Tecław

Psycholog 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

z tego, co Pani opisuje wynika, że partner może doświadczać kryzysu emocjonalnego. Stąd też ta zmienność i sprzeczne sygnały. To wszystko może powodować w Pani uczucie zagubienia, co zupełnie naturalne. To bardzo dobrze, że myśli Pani teraz o sobie i chce Pani o siebie zadbać. To obszar, na który ma Pani wpływ - w przeciwieństwie do zachowania partnera. Warto rozważyć także wsparcie psychologa lub psychoterapeuty dla samej siebie, by uporządkować myśli.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Bejmert 

Psycholog 

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry 

dyża znienność komunikatów byłego partnera może świadczyć o przeżywanym kryzysie emocjonalnym. Domyślam się, że cała sytuacja jest dla Pani trudna i raniącą. Nie może Pani jednak brać odpowiedzialności, za jego kryzysy i niezdecydowanie. Dobrze, że ma Pani świadomość, że trzeba w tej sytuacji zadbać o siebie,  w tym o swoje granice. Do Pani decyzji należy więc czy godzi się Pani na kontakt i niestabilną sytuację, czy oczekuje Pani czegoś innego.

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Paycholog

Karolina Walczyk

Karolina Walczyk

Rozumiem, że ta sytuacja jest dla Ciebie bardzo trudna i pełna sprzecznych sygnałów ze strony byłego narzeczonego. U osób przeżywających kryzys emocjonalny takie zachowania: wycofywanie się, zmienność w deklaracjach, raz szukanie kontaktu, a raz odrzucanie wsparcia, niestety często się pojawiają. Masz prawo czuć się zraniona i oszukana, bo jego komunikaty są niespójne i trudno Ci się w nich odnaleźć. Warto jednak pamiętać, że jeśli faktycznie zmaga się z depresją, sam musi zdecydować o szukaniu pomocy. Ty nie masz wpływu na jego leczenie, ale możesz zadbać o siebie: o swoje emocje, poczucie bezpieczeństwa i równowagę po rozstaniu. 

Serdecznie pozdrawiam,
Karolina Walczyk
Psycholog, Psychoterapeuta

Beata Romanowska

Beata Romanowska

Dzień dobry 

Sytuacja, która Pani przeżywa jest bolesna i trudna – szczególnie przez  sygnały sprzeczne ze strony byłego narzeczonego. U osób, które przezywają kryzys emocjonalny mogą pojawiać się objawy m.in.: uczucie przytłoczenia, bezradności, braku kontroli nad sytuacją, trudności z podejmowanie decyzji. Ma Pani prawo czuć się zraniona i zdezorientowana. Jeśli rzeczywiście Pani były narzeczony zmaga się z depresją, to on sam musi zdecydować o szukaniu pomocy. Pani nie ma wpływu na jego wybory, ale ważne jest też poszukanie dla siebie wsparcia, które pozwoli Pani poznać i zadbać o siebie.

 

 

Beata Romanowska

Psycholog, Psychoterapeuta  

Magdalena Nowakowska

Magdalena Nowakowska

Dzień dobry,

Widzę, że to dla Pani bardzo trudna i emocjonalnie niejednoznaczna sytuacja. Zachowania opisywane u byłego partnera mogą wskazywać na przeżywanie kryzysu psychicznego bądź epizodu depresyjnego, trudność z kontaktem z własnymi emocjami. Jednak Pani również jest w tym wszystkim i ma Pani pełne prawo do złości i żalu.

Może Pani być wsparciem jednak decyzja o poszukaniu pomocy i leczeniu leży po stronie byłego partnera.

 

Pozdrawiam serdecznie

Zobacz podobne

Czuję się wypalona przez ciągłą krytykę i brak wsparcia w rodzinie
Jeżeli czuje się wypalona, ponieważ każda moja chęć pomocy w domu przy zwykłych rzeczach była i nadal jest krytykowana albo negatywnie nastawiona. Później jest mi mówione że nic nie robię, a jeszcze później wytykane co powinnam robić a nie robię. A matka na początku mnie wyzywa a później próbuje do mnie mówić jakby nic się nie zadziało i każe mi pokazywać swoje dobre oceny, albo wypytuje co się u mnie fajnego działo a ja przestałam już zwracać uwagę co się u mnie dzieje, przestałam się w domu odzywać. Czuje i zachowuje się jak duch w domu. Wszystko ukrywam co się u mnie dzieje żeby nie wchodzic w jakieś argumenty. Zaczynam płakać już przy najmniejszych wyrzutach ze strony matki, co myślicie o tym co to może oznaczać?
Narzeczony zerwał i potrzebuje przestrzeni - czy to depresja? Szukać wsparcia czy dać mu czas?

Czy to normalne narzeczony ze mną nagle zerwał? Teraz chce być sam, najpierw mówił, że chce naprawić swój mózg, a teraz to już chce być sam, nie chce wsparcia. Jak ja stwierdziłam, że ja wiem, że nie chce mnie w to wciągać, to stwierdził, że to nie o to chodzi i że chce być sam serio i musze iść dalej. Powiedziałam, że to wiem, że przez depresje I to minie tylko musi zacząć się leczyć, powiedział, że to nie ma znaczenia, jak powiedziałam, że czemu tak uważasz powiedział, że sam z siebie. I na prawdę nie chce wsparcia. Czy jeżeli dam mu przestrzeń to może zmienić zdanie? I będzie chciał wsparcia i przestanie się izolować ode mnie. Nie wiem, dlaczego się ode mnie izoluje, ale od kolegów nie i spędza z nimi dużo czasu. Zaczął też więcej pracować. Zawsze był wrażliwym chłopakiem, teraz się zmienił, mojej mamie pisał, że chyba ma depresje albo coś w podobnie. Do mnie powiedział, że mnie nie kocha i nie tęskni, jak zapytałam, czy tylko mnie to powiedział, że wszystkiego. Ja mam wrażenie, że on się świetnie bawi, nie chce rozmawiać twierdzi, że nie ma potrzeby i że to tylko źle wpływa na jego głowę. Ale ma wahania nastroju raz jest miły, a raz agresywny w rozmowie i jak sie spotkamy tak samo.

Dzień dobry, Od kiedy jestem nastolatką, często słyszę od mężczyzn jednoznaczne propozycje.
Dzień dobry, Od kiedy jestem nastolatką, często słyszę od mężczyzn jednoznaczne propozycje. Nigdy nie ubieram się prowokacyjnie (jeansy i bluzki sportowe), nie maluję się, nie flirtuję itp. Zawsze jestem miła dla ludzi, ale sama nie mam odwagi rozpocząć rozmowy. Staram się być pomocna dla innych i często pytam się ludzi, czy im pomóc i może to sprawia, że ludzie myślą, że mogą mnie traktować przedmiotowo? Taką propozycję usłyszałam nawet od wujka (brat mojej mamy), który mieszkał piętro niżej... Nigdy nie skorzystałam z propozycji, ale zawsze wpływa to na mnie tak, że zamykam się w sobie i tracę chęć życia. Wczoraj sąsiad dał mi taką propozycję: że jeśli będzie mi brakować faceta, to zejdzie do mnie piętro niżej (choć sam wcześniej powiedział, że ma żonę, więc liczy tylko na okazję)... Obecnie przez takie sytuacje myślę, że zasługuję tylko na przedmiotowe traktowanie i że jestem nic nie warta, oraz wracają mi myśli samobójcze (a jestem już po czterech próbach, więc biję się z tym czy nie lepiej zakończyć wszystko i nie męczyć się z tym wszystkim). Czy takie sytuacje zdarzają się często? Czy tylko ja muszę być taką cichociemną, że aż prowokuje takie sytuacje?
Cześć, mam męża i dzieci i ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż
Cześć, mam męża i dzieci i ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż przesyła sobie z byłą koleżanką z pracy zdjęcia nóg z wakacji, jako pocztówki. Podobno to jest śmieszne. Dla mnie niekoniecznie, szczególnie gdy mój mąż przesyła gołe nogi z plaży albo ona gołe nogi, a w ręce trzyma kieliszek wina. Rozmawialiśmy, on twierdzi, że to nic nie znaczy, że to tylko śmieszna zabawa. Powiedziałam mu, że oczekuję, że zakończy tę znajomość . Nie zgodził się. Ustawił znikające wiadomości po 24 h z tego czatu, a po dalszych rozmowach ze mną zmienił kod pin do komórki. Proszę o radę ,jak powinnam się zachować. Co zrobić, aby nie utrzymywał z nią już więcej kontaktu, bo na tym mi zależy. Z góry dziękuję za pomoc.
Jak zacząć myśleć o sobie pozytywnie po stracie dziecka i braku wsparcia?

Dzień dobry, 

Piszę z zapytaniem, ostatnio moje życie obróciło się do góry nogami. Byłam w ciąży, lecz straciłam moje dziecko. 

Od nikogo nie dostałem wsparcia ani od rodziny, ani od chłopaka. Wręcz przeciwnie zostaje poniżana, wyzywana. Szczerze bardzo mnie to boli. Na początku starałam się innym wyjaśnić, co mnie boli, lecz nie rozumieją moich uczyć. Nie umiem odejść od nich, bo są dla mnie ważni. Na zewnątrz jestem uśmiechnięta, a w środku załamana. Nie myślę o sobie, tylko jak uszczęśliwić innych. Martwię się o innych, troszczę, a za to dostaje odrzucenie. 

Chcę popracować nad tym, żeby myśleć o sobie, lecz nie umiem. Dlatego piszę tutaj z zapytaniem, jak zacząć myśleć o sobie pozytywnie i zająć się sobą?

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.