Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z fałszywymi oskarżeniami o inną orientację seksualną i szykanami ze strony sąsiadów?

Witam serdecznie, przez głupie zdjęcie, które mi kiedyś zrobiono (jak mnie odprowadzał po pijaku kolega) zostałem uznany przez sąsiadów za geja. Dla mnie to dramat, bo nim nie jestem. Zdjęcia do dzisiaj nie mogę znaleźć w internecie. Ale sąsiedzi sobie przekazują go między sobą. Moje życie zamieniło się w koszmar. Codziennie pod moim oknem mam wyzwiska i jestem oczerniany, że niby jestem homoseksualny. Na Policji nic z tym nie mogą zrobić, bo musiałbym mieć to zdjęcie. Zauważyłem, że przez tą sytuację non stop wyglądam przez okno. By sprawdzić czy pod oknem znowu ktoś mnie nie obraża. Trochę mnie to dziwi, że tak reaguje. Ogólnie bardzo ciężka jest dla mnie ta sytuacja. Nawet już młodzież i dzieci mnie wyzywają. Jak mam reagować jak pół miasta (małe miasto) ze mnie drwi i oczernia. Nie jestem z tych, którzy poszliby do psychologa/psychoterapeuty.

Michał Koliński

Michał Koliński

To, co Pan przeżywa, to bardzo silny stres i poczucie zagrożenia, a reakcja, którą opisuje Pan w postaci ciągłego wyglądania przez okno, jest naturalnym sposobem prób kontroli sytuacji. W takich okolicznościach warto ograniczać kontakt z osobami, które Pana ranią, rozmawiać o tym z kimś zaufanym oraz zgłosić nękanie i znieważanie na Policję, nawet jeśli nie ma Pan zdjęcia. Choć może Pan niechętnie myśli o psychologu, rozmowa ze specjalistą może pomóc odzyskać spokój i poczucie wpływu na własne życie.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, Panie Damianie, 

 

dziękuję, że podzielił się Pan swoją historią. Sytuacja, w której jest Pan niesłusznie oceniany oraz wyśmiewany, to forma przemocy psychicznej.  Zachęcam do kontaktu ze wspierającymi Pana osobami tj. np. przyjaciółmi, rodziną itp.. Spotkanie ze specjalistą np. psychologiem lub terapeutą -nie oznacza słabości; to raczej sposób, by odzyskać poczucie bezpieczeństwa, zrozumieć własne reakcje i znaleźć sposoby radzenia sobie z napięciem. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Bardzo mi przykro, że dotknęła Pana taka nieprzyjemna sytuacja. Napisał Pan, że nie jest Pan "z tych, co poszliby do psychologa", jednak wydaje mi się, że taka wizyta pomogłaby Panu odciążyć się psychicznie. Może Pan również zadzwonić na Telefon Zaufania dla dorosłych (116 123) lub/i zasięgnąć darmowej porady prawnej, jeżeli policja odmawia reakcji. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Myślę, że jest Pan  w trudnej sytuacji, proszę nie reagować na zaczepki, porozmawiać z kimś, komu Pan ufa, ograniczyć sprawdzanie ,,okna” na tyle ile to możliwe, proszę zadbać o swój sen, ruch etc. Proszę pamiętać, że to, co ludzie mówią, nie wyznacza kim Pan jest. Myślę, że wizyta  u specjalisty mogłaby pomóc, jest Pan w ciągłej gotowości -sytuacja zagrożenia. 
 
Z prawnego punktu widzenia:


 

Choć policja twierdzi, że potrzebujesz zdjęcia, warto zgłosić sprawę jako uporczywe nękanie (art. 190a §1 Kodeksu karnego) lub zniesławienie (art. 212 KK). Nie musisz mieć samego zdjęcia — możesz przedstawić świadków, opisać konkretne zachowania, daty, nagrać wyzwiska spod okna.

Można też napisać skargę do dzielnicowego lub komendanta, a w razie braku reakcji — do prokuratury.

Jeśli masz zaufaną osobę (rodzinę, znajomego, prawnika), poproś o wsparcie przy zebraniu dowodów.

 

Życzę powodzenia, proszę walczyć o swoje dobre imię
 

Urszula Małek

Urszula Małek

To bardzo przykre, że doświadcza Pan takiego traktowania. Nikt nie zasługuje na wyzwiska ani plotki. To, że ciągle Pan sprawdza, co się dzieje za oknem, to naturalna reakcja na lęk i brak poczucia bezpieczeństwa. Może Pan spróbować zauważać, co się wtedy z Panem dzieje: w ciele, w emocjach. To może być pierwszy krok, by trochę odzyskać spokój. Wsparcie psychologa mogłoby w tym pomóc, jeśli kiedyś poczuje Pan gotowość.

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Osoby homoseksualne, mają takie samo prawo do godności jak osoby heteroseksualne. Tożsamość seksualna nie definiuje człowieka i nie powinna być powodem prześladowań. Zachowanie Pana sąsiadów jest więc po prostu okrutne i niedopuszczalne. 

Rozumiem natomiast, że całego świata nie da się zmienić, i nadal istnieją miejsca gdzie osoby innej orientacji są prześladowane. Rozumiem również, jak bardzo Panu musi być trudno. Został Pan pomówiony, dodatkowo istnieje jakieś krępujące zdjęcie, którego Pan nie widział. To naturalne, że może Pan czuć lęk i stres. 

Mam też wrażenie czytając Pana wiadomość, że czuje się Pan bezsilny wobec tych ataków ze strony mieszkańców Pana okolicy. Myślę, że jest duża szansa, że jeżeli będzie Pan całkowicie ignorował te zaczepki - to z czasem one się zmniejszą, a ludzie przestaną się tak fascynować tym tematem. Jeżeli tylko zauważą z czasem, że na Panu to "nie robi wrażenia".

Natomiast dobrze by było, aby zadbał Pan o siebie - może rozmowa z kimś bliskim mogłaby pomóc? Jeżeli nie chce Pan iść do psychologa to może konsultacja online? Albo kontakt z telefonem zaufania?

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z przywiązaniem do toksycznej byłej partnerki po 7‑letnim związku i rozstaniu
Dzień dobry, zmagam się z bardzo silnym przywiązaniem emocjonalnym do byłej partnerki była moją pierwszą miłością. Byliśmy razem 7 lat. W trakcie związku znosiłem wiele trudnych sytuacji: szantaż emocjonalny, grożenie samobójstwem, przedstawianie mnie jako złej osoby przed innymi ludźmi. Na końcu zostałem też oszukany i zdradzony. Od rozstania minęło już 8 miesięcy, ale myśli o niej wracają praktycznie codziennie. Kilka dni temu przypadkowo się spotkaliśmy chwilę porozmawialiśmy, a później wymieniliśmy się dłuższymi wiadomościami SMS od tego momentu mysli wrociły z podwójną silą. Zapewniała mnie, że się zmieniła i że chce o mnie walczyć lecz jasno powiedziałem że ma mnie zostawić w spokoju Ja nie chcę ponownie przechodzić przez to wszystko, co było wcześniej. Problem w tym, że mimo tej świadomości, myśli o niej nie dają mi spokoju i bardzo mnie to męczy, a wręcz niszczy psychicznie. Dodatkowo przez ten związek straciłem znajomych i obecnie nie mam wokół siebie ludzi. Nie mam też motywacji ani ochoty na nic, żeby czymś zająć głowę. Jak sobie poradzić z takim przywiązaniem i powracającymi myślami?
Czy to uzaleznienie emocjonalne od partnera? Lek przed byciem niepotrzebna w zwiazku
Dzisiaj pojechałam do taty z rodziną w domu został tylko mój chłopak bo miał dziś pracę na 13 i jutro to samo, na początku miałam przyjechać swoim autem żeby wrócić do niego na noc ale de fakto przyjechałabym tylko na noc i po 13 byłabym sama w domu więc zostaje u taty na noc i czuję się dziwnie trochę ciężko bo jest to chyba pierwsza noc od 3 msc gdzie nie będę spala obok niego ale tu chyba nie chodzi o sen tylko że on sobie da rade po pracy i przed pracą sam że ja mu nie jestem potrzebna że ja jestem miłym akcentem do jego życia a on jest moim centrum życia i chyba boje się być nie potrzebna dla niego i chyba defakto tak jest, gdzie ja bez niego nie potrafie jakby żyć a on bez ze mnie owszem Co też mnie przygniata bo czemu ja nie potrafię normlanie zdrowo funkcjonować tylko "uzależniłam" się od niego Też bym chciała żeby jakby nie było mi potrzebny do życia ale był moim miłym dodatkiem tak jak ja dla niego, jemu świat się nie zawalala kiedy mnie nie ma
Partner po 20 latach związku nagle zerwał kontakt - co robić?
Witam.Moj życiowy partner z którym byliśmy ponad 20 lat .mamy dorosłe dzieci i dom .wyjechał do pracy do innego miasta 5 miesięcy temu wracał do domu co drugi weekend często do siebie dzwoniliśmy można powiedzieć że w każdej wolnej chwili .wracał do domu stęskniony było między nami bardzo dobrze jak by ten wyjazd jeszcze nas do siebie zbliżył . Jednak kiedyś przypadkiem dowiedziałam się że chodzi z kolegami do dyskoteki nawet się z nim o to nie poklucilam bo pomyślałam że poprostu poszedł z kolegami na piwo bo co innego by mógł tam robic facet przed 50 .po jakimś czasie jednak odkryłam że esemesuje z jakąś kobieta zrobiłam mu awanturę jednak stwierdził że umówił się z nią tylko na kawę więc wybaczyłam mówił że kocha i tylko ja się dla niego liczę i zerwał z nią całkowicie kontakt jednak po dwóch tygodniach w sobotę wyłączył telefon wieczorem kiedy rano zadzwoniłam zrobił mi awanturę że sobie coś wmawiam że telefon poprostu padł.jeszcze tego samego dnia wieczorem przestał się odzywać wyłączył telefon dowiedziałam się że zwolnił się z pracy i się do niej przeprowadził od kolegów się dowiedziałam że odszedł do wogule innej kobiety niż ta z którą się umawial na kawę zadzwonił raz w tygodniu i powiedział żebym go mieszkała kiedyś wruci do domu że niewie kiedy ale wruci i że nie jest u kobiety tylko zmienił pracę co jest absurdalne bo nawet nie załatwił formalności w tej pracy od tej pory niema ma wyłączony telefon .jestem zdruzgotana jak mógł mnie zostawić bez słowa wyjaśnienia po tylu latach i tak poprostu zerwać kontakt jak byśmy byli sobie obcy jak byśmy niemieli dzieci jak byśmy niemieli wspólnego domu mija już drugi tydzień od kiedy się nie odzywa nawet niewiem gdzie go szukać bo koledzy wiedzą tylko że poszedł d kobiety ale niewiedza gdzie policji niepowiadomie bo przecież powiedział że mam go nie szukać co mam robić w tej sytuacji.
Czy pech i problemy w relacjach mogą być związane z wpływem złego ducha?

Ciężko wyjaśnić to, co mi się przytrafia. Coraz częściej myślę, że mam pecha, wisi nade mną jakieś nieszczęście. 

Naprawdę zastanawiam się, czy nie powinnam udać się do egzorcysty. Nie trzymają się mnie relacje ani koleżeńskie, ani romantyczne, pomimo że jestem piękna w środku i na zewnątrz. Mam pecha ze znalezieniem pracy. Gdy pojawia się jakaś szansa, na pracę, to nie dostaję jej, pomimo że wypadam świetnie. 

Gdy nawiązuję znajomość, ludzie znikają jak duchy. Jestem w rozpaczy. 1,5 roku temu miałam taki problem, że budziłam się w nocy przerażona, bo nic nie pamiętałam, ani gdzie jestem, jak się nazywam, nic. Zdarzało mi się też lunatykować. Słyszałam, że gdy pojawiają się trudne do wytłumaczenia nieszczęścia, to może być to oznaką wpływu złego ducha. Wstydzę się jednak pójść po taką nietypową pomoc, ale też boję.

Toksyczny trójkąt miłosny: jak pomóc koledze uzależnionemu od relacji z manipulującą partnerką?
Dzień dobry, jak pomóc koledze? Jak można rozumieć te sytuacje, ten mechanizm? Adam zakochał się w Wiktorii. Przez pewien czas byli razem. Był to burzliwy związek podczas którego Wiktoria zdradzała go z innym chłopakiem -Rafalem. W pewnym momencie Wiktoria zamieszkała z Rafałem i zakończyła związek z Adamem. Od tej pory od kilkunastu miesięcy trwa korowód wzajemnych kilkunastu rozstań i powrotów Wiktorii i Adama do siebie, pomimo, że.... Wiktoria nadal jest w związku z Rafałem i z nim mieszka. Adam i Wiktoria Zrywają kontakt i za chwilę do siebie wracają. Wiktoria manipuluje Adamem i go szantażuje, że nie może jej zostawić, że się zmieni, że zostawi Rafała (który wie o Adamie i to akceptuje) i będą z powrotem razem. Adam też obiecuje poprawę. Adam czasem kończy znajomość, ale za chwilę nawiązuje kontakt, bo nie potrafi o niej zapomnieć. Adam wie, że to toksyczny związek i że mieszka z innym, ale nadal nie potrafi tego zakończyć. Ostatnio umawiają się na sex. Cały czas w głowie jest tylko ona. Nie wyobraża sobie życia z inną kobietą. Warto podkreślić że Wiktoria jest DDa. Adam pochodzi z rodziny, gdzie nie ma uzależnień. To jego druga dziewczyna w życiu.
żałoba

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.