Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z mamą chorującą na schizofrenię? Czy wyprowadzić się podczas ataku?

Dzień dobry, moja mama choruje od kilku lat na schizofrenię. Teraz właśnie ma atak i jak zwykle traktuje mnie jak wroga. 

Czy aby się wyciszyła to, czy powinnam na ten czas wyprowadzić się z domu?

User Forum

Anonimowo

1 rok temu
Agnieszka Zając

Agnieszka Zając

Dzień dobry,

przy diagnozie schizofrenii, zarówno dla osoby, która jest Pacjentem, jak i rodziny ważne są regularna opieka psychiatryczna oraz psychologiczno-psychoterapeutyczna. Pytanie, które Pani zadaje, jest wieloaspektowe i zależy od Pani indywidualnej sytuacji i przeżyć z nią związanych. Warto zadbać zatem o wsparcie dla siebie i pozastanawiać się nad tym i innymi pytaniami przy wsparciu specjalisty, np. psychologa.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Zając

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

czy Twoja mama jest pod stałą opieką psychiatry? Czy przyjmuje leki?

Z Twojego opisu wynika, że nie jest Ci łatwo w okresach, kiedy Twoja mama ma zaostrzenie choroby. Jeśli chwilowe pomieszkanie gdzie indziej będzie dobre dla Twojego zdrowia psychicznego to tak zrób :)

 

pozdrawiam i życzę pomyślności,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
Beata Matys Wasilewska

Beata Matys Wasilewska

Dzień dobry

Przebywanie z bliskim, który jest w ostrej fazie swojego zaburzenia, jest trudnym i emocjonalnie wyczerpującym zadaniem. Warto się w tym czasie chronić, by samemu nie podupaść na zdrowiu. W pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o to, by chory przyjmował regularnie leki i był pod stałą opieką lekarską. Jeśli mama pomimo swoich zaburzeń potrafi samodzielnie funkcjonować sama i nie stanowi zagrożenia dla siebie i innych, to zminimalizowanie kontaktu może dać pani więcej sil w opiece nad nią. 

Na pewno w dłuższej perspektywie warto zastanowić się, jakie poczynić kroki w kwestiach mieszkaniowych i jak ma wyglądać wasz kontakt i opieka nad nią. 

Warto by pani także dbała o siebie i swoje emocje, gdyż zaburzone postrzeganie pani przez mamę może panią obciążać psychicznie. Polecam https://stowarzyszenie-rozwoju.eu/projekty/schizofrenia-otworzcie-drzwi/

 

pozdrawiam

Beata Matys Wasilewska

1 rok temu
Adam Białas

Adam Białas

Dzień dobry,

Z tego, co Pani pisze, sytuacja wymaga działań interwencyjnych.  Schizofrenia to skomplikowana choroba, która wymaga specjalistycznego leczenia psychiatrycznego. W sytuacji zaostrzenia choroby mogą występować tzw. epizody psychotyczne. Jeżeli Pani jest traktowana jak wróg możemy mieć do czynienia ze schizofrenia paranoidalną. Osoba z tą chorobą może mieć trudności z odróżnieniem rzeczywistości od swoich myśli i przekonań. Często występują: 

Urojenia– czyli fałszywe przekonania, np. ktoś wierzy, że jest prześladowany lub że inni chcą mu zaszkodzić.

Omamy – najczęściej słuchowe, czyli słyszenie głosów, które nie istnieją.

Trudności w zaufaniu innym ludziom, ponieważ osoba może czuć się zagrożona.

Mimo że choroba brzmi poważnie, przy odpowiednim leczeniu, np. lekach i terapii, wiele osób może prowadzić normalne życie. Ważne jest, żeby szybko szukać pomocy u lekarza,  a jeśli mama nie chce dobrowolnie się leczyć, to można wezwać pogotowie w sytuacji zaostrzenia choroby. Jest też tryb leczenia bez zgody, ale on wymaga zgody sądu. 

1 rok temu
Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry,  

Bardzo mi przykro, że musisz mierzyć się z tak trudną sytuacją. Bycie blisko osoby chorej na schizofrenię, szczególnie w trakcie ataku, może być niezwykle wyczerpujące emocjonalnie i wymaga ogromnej siły. Twoje pytanie pokazuje, że bardzo zależy Ci na dobru mamy, ale także na znalezieniu rozwiązania, które pozwoli Ci zadbać o siebie.  

Przede wszystkim mama powinna być pod opieką psychiatry prowadzącego lub/i psychoterapeuty, w związku z tym takie ataki powinny być zgłaszane tak, aby odpowiednio zadziałać interwencyjnie. 

W trakcie ataku schizofrenii, kiedy osoba chora traktuje najbliższych jako wrogów, może to być częścią jej zaburzeń percepcji i myślenia, a nie wyrazem rzeczywistych uczuć. 

W takich momentach dystans emocjonalny i czasami fizyczny może być pomocny – zarówno dla niej, jak i dla Ciebie. Wyprowadzenie się na pewien czas może dać Ci przestrzeń do odpoczynku i zmniejszenia napięcia w relacji, co jest bardzo ważne dla Twojego zdrowia psychicznego.  

Pamiętaj, że dbanie o swoje granice i potrzeby nie jest oznaką egoizmu – jest konieczne, abyś mogła wspierać mamę długoterminowo. Jeśli poczujesz, że sytuacja Cię przerasta, nie wahaj się szukać pomocy u bliskich, specjalistów np. psychologa lub psychoterapeuty, lub grup wsparcia dla osób mających w rodzinie chorych na schizofrenię. 

 

Pozdrawiam,

Anastazja Zawiślak

Psycholog

1 rok temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
przykro słyszeć, że przechodzisz przez trudny czas związany z chorobą mamy. Zrozumiałe jest, że zastanawiasz się, jak najlepiej postąpić w takiej sytuacji.

Schizofrenia jest skomplikowanym schorzeniem, a osoby cierpiące na nią często doświadczają różnych objawów, w tym paranoi i złudzeń. Traktowanie bliskiej osoby jak wroga może być jednym z tych objawów. 

Skonsultuj się z lekarzem  mamy, aby omówić jej objawy i otrzymać profesjonalne porady. Może być konieczna zmiana lub dostosowanie leków, aby złagodzić objawy ataku.

Twój komfort i bezpieczeństwo są również ważne. Jeśli czujesz, że sytuacja staje się niebezpieczna dla Ciebie lub dla mamy, warto rozważyć tymczasowe opuszczenie domu lub znalezienie innego rozwiązania, które zapewni obu stronom bezpieczeństwo.

Skonsultuj się z terapeutą lub psychologiem, który pomoże Ci radzić sobie z trudnymi emocjami i stresem związanym z opieką nad mamą.

Zastanów się, jakie strategie mogą pomóc mamie w wyciszeniu się. Czy są to techniki relaksacyjne, spokojne otoczenie, czy może kontakt z innymi członkami rodziny lub przyjaciółmi?

Pamiętaj, że dbanie o siebie jest równie ważne, jak dbanie o bliskich. Znalezienie balansu i wsparcia w trudnych chwilach może przynieść ulgę i pomóc w radzeniu sobie z wyzwaniami.

Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie.

Martyna Jarosz - psycholog

1 rok temu

Zobacz podobne

Od 3 miesięcy moja mama ciężko choruje i nie radzę sobie z jej choroba i jej bezradnością.
Od 3 miesięcy moja mama ciężko choruje i nie radzę sobie z jej choroba i jej bezradnością. Pomagam, jak mogę (myję, przewijam, karmię) a tato i tak obwinia mnie, że nie opiekuje się mama. Mam 33 lata i jestem już sama po przejściach, bo zostałam wdowa w wieku 29 lat
Jak mam poradzić sobie z diagnozą mamy chorej na schizofrenię?
Jak mam poradzić sobie z diagnozą mamy chorej na schizofrenię? Nie daję rady żyć, myślę o niej a nie mam ochoty iść do niej do szpitala.
Mama nadużywa alkoholu, a siostra jest w niebezpiecznej dla siebie sytuacji. Nie mam już siły wszystkich ratować.
Witam! Mam problem z mamą, która nadużywa od paru lat alkoholu ,mimo wielokrotnie zwracanej uwagi (przez swoje córki oraz siostrę) nie widzi w tym nic złego ,w konsekwencji nie chce się leczyć. Mam też chorą psychicznie siostrę (zespół Aspergera ,schizofrenia), która leczy się u psychiatry i bardzo się o nią martwię, boję sie, że przez to co dzieje się w domu, znowu targnie na swoje życie(jedna próba samobójcza).Jestem tym załamana i nie mam już siły walczyć z mamą i jej nałogiem.Ciągle płacze ,mam coraz częściej kryzysy psychiczne.Za każde rady będę bardzo wdzięczna.
Opiekuję się starszą matką, która jest toksyczna dla mnie. Krzyczy, chce uderzyć, nie daje spokoju. Jak mam się odnaleźć w tej sytuacji i nie zwariować?
Witam. Mam 44 lata, męża i syna. Pracuję jako nauczycielka w szkole średniej. Mieszkamy z moją matką, która była i jest wyrachowana, toksyczna. Ma 86 lat, sama absolutnie nie poradziłaby sobie w codziennej egzystencji. Ale zachowuje się tak jakby miała 2 twarze: raz do rany przyłóż (jak coś chce), innym razem (i to obecnie praktycznie jest 90% zachowania) krzyki, wyzwiska, wypominania tego, co niby ja zrobiłam w przeszłości (a nic takiego miejsca nie miało), wymachiwanie kulą, żeby uderzyć. Mam już tego wszystkiego dość, jestem jedynaczką i wszystko spoczywa na mnie. Żeby mieć spokój i nie zrobić jej krzywdy, muszę wyjść z parteru i iść do swojego małego pokoju na górze (a muszę przygotowywać się do pracy, gabinet na dole, a matka potrafi przyjść do biurka i się drzeć). Wystarczy, że rano zejdę czy zejdziemy na śniadanie, zaraz po "dzień dobry" zaczyna się seria złorzeczeń, nie ma znaczenia czy ktoś coś powiedział, czy nie odezwał się słowem. I bardzo często jest tak, że idziemy zjeść na górę, bo na dole się nie da. Inna opcja, jeśli muszę na dole coś zrobić, np. obiad, muszę założyć słuchawki i puścić głośna muzykę, żeby zagłuszyć jej krzyki i nie dać się sprowokować. Ja już jestem wrakiem psychicznym człowieka, nie potrafię zrozumieć, jak można tak podle traktować jedyną córkę, od której jest się zależnym? Praktycznie już rodzina do nas nie przyjeżdża, bo ma dość wypytywań i żali ze strony mojej matki, że wolą się nie pokazywać. Jej siostra czasem telefonicznie próbuje ją ochrzanić za to, co nam robi, ale to nic nie daje, bo moja matka jest święcie przekonana o swojej nieomylności i że to ona jest bardzo nieszczęśliwa, źle traktowana. Byłam już u lekarza rodzinnego, matka dostała leki wyciszające, ale one niestety nie pomagają. To tak w telegraficznym skrócie. I moje pytanie: co ja mogę zrobić, jak się zachować, żeby nie zgłupieć do końca albo nie zrobić krzywdy sobie, bądź matce?
Sąsiadka choruje na schizofrenię, utrudnia mi funkcjonowanie. Jak z nią rozmawiać? Co zrobić?
Jak pozbyć się schizofreniczki? Witam, mam problem z sąsiadką, która chorują na schizofrenię. Notorycznie się mnie czepia, stoi pod moimi drzwiami, wyrzuca mi wycieraczki spod drzwi, wymyśla rzeczy, które nie mają miejsca i za nie mnie obwinia. Próbowałam rozmawiać z nią jak człowiek z człowiekiem, ale niestety po kilku minutach od momentu, gdy mogłoby się wydawać, że rozumie i jest w porządku, zmienia ton, zmienia zdania, zmienia zupełnie to co wcześniej udało się wypracować. Nic po prostu nie dociera, żadna normalna, spokojna rozmowa, kieruje się wyzwiskami, i nie da się prowadzić rozmowy. Przyczepiła się mnie dosłownie za nic, bardzo mnie to męczy, i już denerwuje, bo chcę spokojnie funkcjonować i żyć. Jak mam się pozbyć jej z mojego otoczenia? Jak mam z nią rozmawiać, żeby dała mi spokój? Przypomnę, że żadne rozmowy spokojnie, kulturalne, zupełnie nie oceniające i wręcz wyciągające rękę do pokoju - zupełnie nic nie dają… mam dość..
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.