Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Rozterki sercowe: Czy powinnam wrócić do byłego chłopaka czy być z obecnym przyjacielem?

Witam, mam problem, z którym się zmagam od jakiegoś czasu i proszę o poradę. Niedawno zerwałam z chłopakiem, z którym byłam prawie 3 lata w związku (poszło o jego zachowanie wobec mnie). Zerwałam z nim i nie chciałam z nim w ogóle rozmawiać. Kilka dni po zerwaniu mój przyjaciel wyznał mi miłość i weszłam z jednego związku w drugi. Byłam szczęśliwa, ponieważ mój przyjaciel traktuje mnie jak księżniczkę i tak jak mój chłopak nie potrafił od dłuższego czasu. Dzisiaj mój były przyjechał po rzeczy i dał mi prezent na urodziny (bardzo się postarał), podczas naszego związku bardzo dużo mi kupował, zabierał do kina itp., jednak miał napady gniewu i wyzywał mnie. Teraz płakał i mnie przepraszał, obiecywał że się zmieni, błagał mnie te kilka dni o wybaczenie i o szansę. Pod koniec przytuliłam go i się popłakałam. Głupio mi to mówić, ale czuję coś do byłego jak i ówczesnego chłopaka. Teraźniejszy chłopak mieszka daleko ode mnie, ale znamy się już ponad rok. Jest po burzliwym związku, gdzie dziewczyna go zdradzała i we mnie znajduje sobie ostoję. Po dzisiejszym nie wiem co czuć, bo mam ochotę wrócić do starego chłopaka, ale boje się wyzwisk. Nie chce też zranić ówczesnego chłopaka, bo powiedział, że jeżeli zerwiemy to już nie znajdzie dziewczyny. Co mam zrobić? Wrócić do byłego i kontynuować 3-letni związek, czy zapomnieć o nim i być z ówczesnym?

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Daj sobie teraz trochę czasu. Ostatnio dużo się wydarzyło, zakończyłaś jeden związek, pojawił się następny, towarzyszy temu wiele emocji, to nic dziwnego, że możesz czuć się zagubiona. Pamiętaj, że ważniejsze od słów i obietnic są czyny. To dobrze, że były partner przeprosił, ale to nie wymazuje tego, jak się zachowywał w stosunku do Ciebie. Jeśli chodzi o obecną relację, to zrozumiałe, że nie chcesz skrzywdzić partnera, ale nie możesz czuć się odpowiedzialna za to, czy kogoś sobie znajdzie i trwać w tej relacji tylko z obawy przed tym, że mógłby być sam. Nie musisz od razu podejmować decyzji. Może warto teraz pobyć sama ze sobą i zebrać myśli, by podejść do sytuacji z większym dystansem. 

 

Pozdrawiam ciepło,

Justyna Bejmert

Psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krzysztof Chojnacki

Krzysztof Chojnacki

Dzień dobry Pani. Z opisu wynika, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i przepełniona intensywnymi emocjami. To naturalne, że w obliczu tak sprzecznych sygnałów czuje Pani dezorientację i nie wie, jaką podjąć decyzję. Pani dylemat dotyczy wyboru między znajomym, lecz bolesnym wzorcem, a nowym, dającym bezpieczeństwo związkiem. Obecny partner zaspokaja Pani potrzeby szacunku i czułości, których brakowało Pani w ostatnim czasie, co jest bardzo cenne. Mieszka jednak daleko i to zapewne powoduje, że nie może dawać pani poczucia bliskości na co dzień. Z kolei spotkanie z byłym chłopakiem, jego obietnice i łzy, wywołały w Pani silne uczucia. To normalne, że czuje Pani przywiązanie po blisko trzyletnim związku. Należy jednak pamiętać, że jego urocze gesty były przeplatane napadami gniewu i wyzwiskami, co było główną przyczyną zerwania. Powrót do tej relacji niesie ogromne ryzyko powrotu do tego destrukcyjnego wzorca. Same obietnice zmiany zachowania nie są zmianą zachowania. Napady złości i związane z tym wyzwiska są przejawami agresji. Świadczą o niekontrolowaniu emocji przez byłego. Może mieć dobre intencje do zmiany, ale to za mało, aby z dnia na dzień był w stanie do świadomej samoregulacji emocji. To wymaga czasu, często skorzystania z pomocy specjalisty, aby nauczyć się kontrolować emocje. Z kolei słowa obecnego partnera, że "już nie znajdzie dziewczyny", mogą być nieświadomą lub świadomą próbą manipulacji. 

Pani decyzja powinna opierać się na Pani własnym bezpieczeństwie emocjonalnym i szczęściu, a nie na poczuciu winy czy lęku o los obu mężczyzn.  Decyzja, którego z tych partnerów wybrać, należy do pani i  nikt inny nie powinien pani wskazywać, kogo wybrać.

Kamil Hołyst

Kamil Hołyst

Nie ma prostych odpowiedzi i nikt nie powinien takiej decyzji podejmować za Panią. Ze swojej strony mogę polecić konsultację lub dłuższą współpracę terapeutyczną w nurcie psychodynamicznym lub TFP (terapii skoncentrowanej na przeniesieniu) w celu poradzenia sobie z problemami i dylematami dotyczącymi relacji, związków. 


Pozdrawiam serdecznie

Kamil Hołyst

Psychoterapeuta 

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj,

rozumiem, że sytuacja jest dla Ciebie trudna. Przede wszystkim daj sobie czas na przemyślenie. Niech emocje trochę opadną. Zwróć uwagę na dwie rzeczy: przemoc w związku ( a wyzwiska nimi są) zawsze powinna być traktowa jako czerwona flaga. Po drugie słowa obecnego chłopaka " jak mnie zostawisz, to nie znajdę sobie dziewczyny" to szantaż emocjonalny, który ma.wpędzić Ciebie w poczucie winy. 

Przemyśl dokładnie, z którym z chłopaków czujesz się bezpieczna i szanowana na co dzień? Wyobraź sobie przyszłość z każdym z nich np. za kolejne 3 lata. Który z nich będzie traktował Cię w przyszłości w sposób, w jaki chcesz być traktowana.

To powinno pomóc podjąć decyzję.

 

Powodzenia

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Dzień dobry,

 

opisuje Pani sytuację, w której jest wiele emocji, niepewności i presji z różnych stron — to naturalne, że trudno teraz o jasność co do uczuć i decyzji. W krótkim czasie zakończyła Pani długi, trudny związek, a zaraz potem weszła w nowy — nic dziwnego, że czuje się Pani rozdarta.

 

Warto jednak pamiętać, że wyzwiska i napady złości to forma przemocy emocjonalnej, nawet jeśli przeplatana jest chwilami czułości i obietnicami poprawy. Zmiana takiego zachowania wymaga czasu, pracy nad sobą i często terapii — sama chęć lub łzy niestety nie wystarczą. Z kolei słowa obecnego partnera, że „nie znajdzie dziewczyny, jeśli Pani odejdzie”, są formą szantażu emocjonalnego, który nie powinien decydować o Pani wyborach.

 

Proszę spróbować teraz nie podejmować żadnych decyzji natychmiast. Dać sobie czas na ochłonięcie, pobycie sama ze sobą, bez presji i poczucia winy. Zastanowić się, w której relacji czuje się Pani spokojna, szanowana i bezpieczna — nie tylko kochana, ale też traktowana z troską i zaufaniem.

 

Jeśli trudno Pani poukładać to samodzielnie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem lub terapeutą, który pomoże przyjrzeć się emocjom i potrzebom bez osądu.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Paweł Zamojć

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

Pani dylematy są zrozumiałe, ważne że może Pani zauważyć ten konflikt i postawić sobie pytania. 
Najważniejszym byłoby dac sobie przestrzeń i czas na refleksję. W sytuacjach dylematów, czy konfliktów, pomocna jest psychoterapia, w ramach której terapeuta/ka pomoże Pani znaleźć własne odpowiedzi. 

 

Pozdrawiam

Urszula Żachowska 

Marek Król

Marek Król

To, co opisujesz, jest bardzo ludzkie: po rozstaniu i przy silnych emocjach uczucia potrafią „rozlewać się” na dwie strony naraz. Widzę tu przede wszystkim tęsknotę za spokojem, szacunkiem i byciem ważną — nie za prezentami.

Możesz zatrzymać się przy kilku prostych pytaniach do siebie:

 

Gdyby za miesiąc było „wystarczająco dobrze”, po czym w codzienności byś to poznała? Jakie trzy zachowania partnera byłyby wtedy obecne?

 

Jak brzmi Twoje minimum nienaruszalne w relacji (np. brak wyzwisk, stałość w zachowaniu, szacunek dla granic)?

 

Co w przeszłości bywało wyjątkiem na plus — chwile, kiedy czułaś się bezpiecznie — i co wtedy było inaczej?

 

Łzy i przeprosiny mówią mniej niż powtarzalne gesty na co dzień. Cudze lęki („nie znajdę już nikogo”) nie są Twoją odpowiedzialnością. Masz prawo wybierać to, przy czym czujesz się bezpiecznie i spokojnie — nawet jeśli to nie jest łatwy wybór.

Zobacz podobne

Dlaczego zdrowie psychiczne ludzi się pogarsza? Czy zawsze tak było?
Gdzie szukać osób "F21", "zaburzonych schizotypowo"? Ostatnie doniesienia mówią już nie o kilku procentach ludzi z problemami zdrowia psychicznego, nie, że co czwarty będzie je miał, ale, ze połowa społeczeństwa będzie potrzebowała pomocy. Gdzie się podział ten "creme de la creme", ten jeden procent z jednego procenta w obecnej rozcieńczonej psychiatrycznej zupie, pytam się?!
Mąż ukrywa wiadomości i rozmowy ze znajomą z pracy. Czy ja przesadzam?
Czy krycie znajomości męża z kobietą, z którą okazało się, że dużo rozmawia, spotyka się dużo w pracy a nawet czasem spędza z nią wolny czas zamiast z żoną, może być przyjacielska? Czy ukrywanie znajomości to oszustwo ? Czy warto wybaczać takie zachowanie ? Mamy 3 miesięczne dziecko.. znajomość z tą kobietą ciągnie się od 6 miesięcy, mąż ukrywa wiadomości, jak rozmawia z nią przez telefon- wychodzi.. twierdzi, że koleżanka. Czy ja wariuje ?
Jak poradzić sobie z emocjami po kryzysie w związku i odbudować zaufanie?

Byłam ze swoim facetem prawie 9 lat, jednak od stycznia przechodzimy kryzys. W lutym się wyprowadził i teoretycznie nie byliśmy parą. Ciągnie nas do siebie, próbowaliśmy się dogadać, ale bezskutecznie. Dowiedziałam się jednak, że w czasie kiedy mieliśmy tą 'przerwę' poznał dziewczynę, z którą spędzał czas i rozmawiał. Mówił, że zakończył tę znajomość, bo wie, że kocha mnie i to ze mną chcę odbudować to, co budowaliśmy przez tyle lat. Jest mi bardzo ciężko, bo kocham Go naprawdę mocno, ale nie wiem, czy jestem w stanie poradzić sobie z myślą, że ktoś był w jego życiu. Mówił, że nie zdradził, a ja zaczynam się zastanawiać czy jest to prawdą. Boję się, że z czasem dostanę jakieś dowody. Mam pełno myśli, z którymi nie mogę sobie poradzić. Mieliśmy od kwietnia zamieszkać razem i zacząć budować nowy, silniejszy związek, nie wracając już do tego starego. Mówił, że szukał zrozumienia i wsparcie w tej osobie, ale nie czuje nic do niej. Boję się, że będąc ze mną, będzie rozmyślał o niej. Jestem rozbita... Chciałabym sobie bardzo poradzić z tymi myślami, zamknąć ten ciężki rozdział i faktycznie zacząć budować relację opartą na szczerości, wierności, zaufaniu, wspieraniu się wzajemnym. Nie wiem tylko, czy jestem w stanie udźwignąć całą tę sytuację. Cały czas chciałabym Go wypytywać o relację z tą dziewczyną, co miała, czego ja nie miałam, jak się poznali, dlaczego do niej zagadał, skoro wiedział, że może mnie to skrzywdzić... Jest mi po prostu bardzo ciężko... Ale kocham Go całym sercem, on mówi, że też mnie kocha, że zostawił za sobą to wszystko i chcę angażować się w naszą relację... Proszę o pomoc! Jestem bezradna.

Czy warto wchodzić w relację z starszym mężczyzną z dzieckiem, jeśli nie akceptuję jego przeszłości?
Mam 25 lat i nigdy nie miałam chłopaka. W pracy poznałam mężczyznę 10 lat starszego odemnie. Mimo różnicy wieku dogadujemy się, nigdy takiej osoby w swoim życiu nie spotkałam. Mężczyzna jest we mnie zakochany, stara się o relację. Niestety jest on kawalerem z dzieckiem (2 letnie). Z dzieckiem spotyka się raz w miesiącu. Jego była jest odemnie 20 lat starsza i ma 2 dzieci z 2 różnymi mężczyznami. Przeszkadza mi jego przeszłość, tego nie umiem zaakceptować. Mężczyzna twierdzi, że dziecko i była nie będzie wplywac na naszą relację i mówi że potrzebuje czasu. Czy jest sens wchodzić w taką relację? Próbowałam kilka razy zakończyć relację ale po czasie wracaliśmy do siebie i nie wiem co mam robić. Ciężko mi wyrzucić kogoś kogo lubię z swojego życia, tym bardziej że codziennie spotykamy się w pracy.
Toksyczna relacja z kontrolującą partnerką - jak poradzić sobie z obsesyjnym zachowaniem
Witam, mam 32 lata, żyję w toksycznej relacji z partnerką która zachowuje się obsesyjnie. Na każdym kroku mnie kontroluje i zabrania prawie wszystkiego po kontakt z rodziną aż po znajomych. Nie mogę się dotykać ani drapać bo od razu są kłótnie. Nawet nie mogę się sam umyć bo ona przy tym musi być i mnie pilnuje. Wmawia różne rzeczy których nawet nie zrobiłem, że coś dotykałem, a że coś jadłem itp. już nie wiem co mam robić izoluje mnie od wszystkiego.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.