Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Stres i konflikty z powodu przeprowadzki siostry z rodziną do wspólnego mieszkania

Anonimowo

Z dnia na dzień czuję coraz większy stres. Matka podjęła decyzję, by siostra z dwójką dzieci i mężem wprowadzili się do naszego małego mieszkania. Będą wręcz wszyscy na kupię bez chwili spokoju z tymi dzieciakami. Jej syn 4-letni potrafi mnie bić. Mam takie zdanie, ponieważ zabrano mi swój pokój, który miałam, nie mam własnego kąta, mało miejsca na swoje rzeczy. Mam wrażenie, że po ich wyprowadzce się odmieni na gorsze. Siostra i szwagier zaczną mnie ustawiać. Są oni, gdy są razem bardzo opryskliwi i chamscy. Matka jeszcze ich broni. Kolejną rzeczą, która mnie martwi jest to, że wszyscy będą zawsze przebywać w jednym pokoju, na głowie sobie, biegające krzyczące dzieci. Mimo, że mając swoje. Siostra jest bardzo nerwowa osoba, robi to już teraz, mam obawy ze będzie próbowała się na mnie wyzywać coraz częściej, rzucać głupie teksty, czuć się lepszą. Matka zawsze pokazywała, że z rodzeństwa to siostra jest jej priorytetem. Jak sobie z tym poradzić? By nie zniszczyli mnie? Tak naprawdę jakby 3 osoby teraz będą przeciwko mnie?

Zdjęcie Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Psycholog
57 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, masz przed sobą naprawdę trudną sytuację. Masz prawo czuć się źle, bo sytuacja jest napięta, a Ty jesteś zmuszona do zmiany i życia w tłoku i chaosie. Warto pomyśleć o wsparciu - ważne jest to, abyś nie musiała przechodzić przez to sama. Może rozmowa z kimś, kto naprawdę Cię wysłucha? Może ktoś z zewnątrz, kto pomoże Ci wyznaczyć granice? Pamiętaj, że masz prawo do swojego miejsca, do spokoju, do bycia szanowaną. Jeśli sytuacja zacznie Cię przerastać, szukaj pomocy u psychologa. Takie momenty się zdarzają, ale wsparcie pozwala wyjść z nich silniejszym, a nie zniszczonym. 

 

Pozdrawiam

Karolina Bobrowska 

psycholog

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

 

To, co opisujesz, brzmi jak sytuacja dużego przeciążenia – fizycznie, psychicznie, emocjonalnie. Zabrano Ci przestrzeń, której potrzebujesz, a dodatkowo czujesz się osamotniona i pomijana. To bardzo trudne i naturalne, że pojawia się napięcie, złość i bezsilność.

W takich momentach łatwo mieć wrażenie, że wszystko i wszyscy są przeciwko Tobie – to ludzka reakcja na przeciążenie. Warto jednak spróbować się przy tym zatrzymać, nie dokładać sobie cierpienia przez to wewnętrzne „nakręcanie się”. Twoje emocje są ważne i mają sens, ale nie muszą kierować wszystkim, co dalej się wydarzy.

Pomocne bywają drobne, codzienne rzeczy, które obniżają napięcie – spacer, przejażdżka na rowerze, coś znajomego, spokojny rytuał, kilka świadomych oddechów. W takich warunkach łatwiej też usłyszeć siebie i zacząć mówić wprost o swoich granicach. A jeśli czujesz się na siłach – warto porozmawiać z rodziną. Czasem spokojne, konkretne wyrażenie swoich potrzeb („potrzebuję więcej ciszy”, „nie zgadzam się na to, żeby mnie poniżać”) może coś poruszyć.

Asertywność to nie wojna – to spokojne i stanowcze mówienie: „to mi nie służy”, „nie zgadzam się na to” z równoczesnym uwzględnieniem potrzeb innych. Czasem warto zacząć od małych kroków – od rzeczy, na które masz wpływ tu i teraz.

Może warto też poszukać wsparcia z zewnątrz - kogoś, kto spojrzy z boku, bez emocjonalnego uwikłania. Nie musisz być w tym sama.

 

Pozdrawiam

Yolanda Bolivar-Wardas

Psycholog/Psychoterapeuta

Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

To, w jakiej jesteś sytuacji, jest naprawdę trudne. Masz prawo czuć się przytłoczona, zraniona, zła i bezsilna. Twoja przestrzeń została naruszona, straciłaś miejsce, które było Twoim schronieniem, a przed Tobą wizja codziennego funkcjonowania w chaosie i napięciu. Do tego dochodzą trudne relacje rodzinne i poczucie, że nie masz wsparcia. To zrozumiałe, że czujesz się osamotniona i przeciążona.

 

W tej sytuacji ważne jest, żebyś zatroszczyła się o siebie – psychicznie i emocjonalnie. Choć nie masz wpływu na decyzje mamy, możesz próbować odzyskać wpływ na to, co się dzieje z Tobą. 

 

Warto zadbać o swoje granice – nawet jeśli to będzie tylko wyznaczenie swojego kąta, sygnalizowanie, że nie życzysz sobie określonych komentarzy czy unikanie konfliktów, które nie prowadzą do niczego dobrego.

 

Pamiętaj, że masz prawo czuć, co czujesz. I nie jesteś z tym wszystkim sama. To może być dobry moment, żeby porozmawiać z psychologiem – nie dlatego, że coś z Tobą jest nie tak, tylko dlatego, że masz za dużo na swoich barkach i zasługujesz na wsparcie.

 

Zastanów się też, co daje Ci chwilę wytchnienia – nawet małe rzeczy mogą pomóc złapać oddech: spacer, muzyka, kontakt z kimś życzliwym, pisanie tego, co w Tobie siedzi. Zadbaj o siebie – bo w tym wszystkim Ty też jesteś ważna.

 

Pozdrawiam Cię ciepło,

Justyna Bejmert 

Psycholog

Dzień dobry, to, co opisujesz, to bardzo trudna i przytłaczająca sytuacja. Czy podejmowałaś/podejmowałeś próbę rozmowy z mamą (spokojnie, bez krzyku) o tym, jak się czujesz? Nie atakuj, ale pokaż, że to dla Ciebie ogromnie trudne i że potrzebujesz wsparcia, nie marginalizacji. Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ale może warto zastanowić się nad planem wyprowadzki. Może tymczasowo do kogoś zaufanego? Albo podjęcie pracy i odkładanie pieniędzy, by wynająć choćby pokój? Zastanów się nad skorzystaniem z pomocy psychologa lub terapeuty. Nawet kilka rozmów może pomóc Ci zbudować wewnętrzne granice i strategię działania.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Bez powodu od jakiegoś czasu wpadam w nerwy
Witam, od jakiegoś czasu wpadam w nerwy bez powodu. Mam 36 lat. Niedawno oświadczył mi się chłopak. Mam córkę 14-letnia, którą wychowuje. Niby wydaje się, że nie powinnam mieć tych nerwów a przychodzą nie wiadomo skąd... Trochę mnie to martwi bo nie wiem skąd one przychodzą zastanawiam się nad tym, czy udać się do jakiegoś terapeuty... Czy to coś pomoże mi ...
4 odpowiedzi
Przestałam czuć się dobrze ze sobą i w związku. Czuję się samotna, nierozumiana.
Nie wiem czy powinnam udać się do psychologa, czy może da się rozwiązać mój problem samodzielnie. Od jakiegoś czasu czuję się samotna z moimi problemami. Ciężko mi się zebrać do zrobienia czegoś w ciągu dnia, przez co potrafię przesiedzieć cały dzień w łóżku. Wydaje mi się, że mam problem ze zrozumieniem swoich emocji i tego co czuję. Boję się zranić moimi słowami innych. Nie wiem, czego chcę obecnie w życiu. Weszłam w relacje z moim przyjacielem, ale nie czuję się z tym dobrze. Mimo powiedzenia mu tego, on chce i tak spróbować a ja boję się go zranić. Od lat super się dogadywaliśmy, ale odkąd weszliśmy w związek, zaczął mnie denerwować, nie mam ochoty się z nim widzieć ani pisać, mimo że wcześniej nic w jego zachowaniu mi kompletnie nie przeszkadzało, a nawet myślałam, że może byłby dla mnie odpowiednią osobą. Do tego czuję się, jakbym miała problemy z pamięcią i problem ze słuchaniem innych. Kiedyś byłam świetnym słuchaczem, a aktualnie często zapominam co mi ktoś powiedział albo nie potrafię się skupić na tym co do mnie ktoś mówi. Czuję się źle ze sobą. Kiedyś uważyłam się za ładną, czułam obecność znajomych wokół mnie i to, że każdy mnie lubi, a aktualnie czuję się samotna, niezrozumiana i nieatrakcyjna. Kiedyś mimo że byłam bardzo nieśmiała, dużo łatwiej było mi nawiązywać relacje z ludźmi. Dodam, że mam obecnie 20 lat i od roku studiuję w innym mieście, oddalonym od mojego domu. Czy mama nadużywająca od paru lat alkoholu może mieć wpływ na to jak się obecnie czuję?
1 odpowiedź
Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1
Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1 (moja mama chorowała na depresję, nerwicę i omamy alkoholowe/jej siostra choruje na schizofrenię paranoidalną). Miałam omamy słuchowe, które przedstawiały wszystkie traumatyczne przeżycia ciągnące się od dzieciństwa-w czasie psychozy od nowa je przeżywałam). Nie przyjmuję leków, bo po każdych bardzo cierpiałam (czułam się tak źle, że myślałam, jak ze sobą skończyć i musiałam walczyć z tym jak się czułam, często z bezsilności płakałam, bo nie dało się wytrzymać, wyglądałam i funkcjonowałam za każdym razem jak zombi i czułam się, jakbym już nie żyła, zero uczuć, radości, ciągły niepokój, frustracja) plus bardzo wiele skutków ubocznych. Aktualnie czuję się bardzo dobrze (2 tyg nie biorę leków, bo odstawiłam, gdy miałam przejść na olanzapine). Niepokoi mnie fakt, że nie czuję pociągu do swojego partnera, nic nie czuję w trakcie zbliżeń z nim czy w trakcie zwykłego pocałunku. Po zejściu z leku Abilify (podniósł mi bardzo mocno enzymy wątrobowe i byłam przez 2 tygodnie bez żadnego leku) było wszystko w porządku i prawidłowo reagowałam. Po o zejściu z ostatniego Fluanxolu (podniósł mi mocno prolaktynę i miałam wejść na olanzapine) kompletnie nic nie czuję w czasie bliskości z partnerem. Czuję się tak, jakbym miała anhedonię polekową i zaburzenia funkcji seksualnych. Czy jest możliwe całkowite wyleczenie się z tej choroby dzięki samej psychoterapii?
1 odpowiedź
Jak radzić sobie z uzależnieniem alkoholowym i brakiem motywacji do życia?

Problem alkoholowy i niechęć do życia. Z czego może wynikać i jak sobie pomóc?

9 odpowiedzi
Narzeczony zdradził, ślub za 2 tygodnie - jak poradzić sobie z bólem i niepewnością?

Dowiedziałam się, że narzeczony zdradził 2 lata temu mnie. Mamy ślub za 2 tygodnie. On nie potwierdza tej zdrady, ale widzę, że coś ukrywa. Dziewczyna, z którą zdradził, potwierdza zdradę. Nie wiem, jak żyć dalej. On tylko mówi, że nie zdradził, a ja wierzę obcej osobie. Próbowałam sobie coś zrobić. Nie mogę. Mam córkę, jaka ma tylko mnie. Ja nie wiem, jak żyć. Po co żyć. Kocham go ponad życie, ale się boję. Pisał kiedyś na różnych portalach do dziewczyn, więc dlatego uwierzyłam, że z dziewczyną, z którą miał sex przed tym, jak mnie poznał, po prostu nie urwał tego, jak byliśmy razem. Jak to rozwiązać? Nie mogę akceptować, że był z kimś do mnie i podczas mnie. Mój ból mnie zabija

4 odpowiedzi
Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.
Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
6 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dziecko z lupą nad książką, mama pomaga w nauce

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.