Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Skąd będę wiedzieć, że terapia przynosi pozytywne dla mnie skutki i mi pomogła?
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, przydatne może być określenie w początkowym etapie terapii, jakie cele za jej pomocą chce Pan osiągnąć (tj. Po czym pozna Pan, że terapia działa?). Cele z reguły są wyznaczane wspólnie w terapeutą, ale to Pan jest osobą, która je w pierwszej kolejności formułuje, pokazując, czego Pan od spotkań z terapeutą potrzebuje. Na dalszych etapach spotkań, mogą Państwo wspólnie badań, czy ten kierunek, który Państwo obrali jest aktualny, na ile sesje przybliżają Pana do osiągnięcia celów itd. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Romaneczko

Katarzyna Romaneczko

To zależy od tego jaki cel obrał Pan sobie przy rozpoczęciu terapii - dla jednego może to być usunięcie objawów, np. nie pojawienie się ponownie ataków paniki, dla drugiej osoby zaś celem może być lepsze radzenie sobie sobie ze stresem, presją itd. Niezależnie zaś od celu terapia przynosi pozytywny skutek wtedy kiedy człowiek ma większy dostęp do swoich przeżyć, jest bardziej świadomy tego jak działają jego myśli i emocje, a wobec tego także zachowania. Proszę pamiętać, że proces uświadamiania sobie swoich emocji i lepszej znajomości własnej psychiki jest procesem i potrzebny jest do tego czas.
3 lata temu
Arkadiusz Parker

Arkadiusz Parker

Dzień dobry,

jeśli dobrze rozumiem, to jest Pan w procesie psychoterapeutycznym. Zachęcam zatem do porozmawiania o tym z psychoterapeutą - być może będzie potrzebne wrócenie do tematyki powodu zgłoszenia do terapii, wspólne omówienie celów, zweryfikowanie i/lub przeformułowanie ich. Taka rozmowa może wprowadzić inny punkt widzenia na to, co dzieje się w procesie i umożliwić Panu uzyskanie większej jasności w rozpoznawaniu tego, co jest i oznacza dla Pana “skuteczne” i jakie pozytywne skutki są dla Pana ważne.

Pozdrawiam

Arkadiusz Parker

3 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Na początku ustalany jest cel (lub kilka), nad którymi będzie podjęta praca. Jeśli pojawiają się wątpliwości, czy terapia przynosi efekty to warto o tym porozmawiać z terapeutą- ta informacja może dużo wnieść do terapii więc jakiekolwiek pytania czy przemyślenia pojawiają się, warto poruszyć to w trakcie spotkania. Można również robić sobie na bieżąco notatki na temat swoich wątpliwości i myśli aby mieć materiał do przepracowania.

Służę pomocą, 

Edyta Kwiatkowska- psycholożka

1 rok temu
Beata Matys Wasilewska

Beata Matys Wasilewska

Będziesz wiedziała, że terapia działa, gdy zauważysz, że czujesz się lepiej, masz większą świadomość swoich emocji i myśli i łatwiej radzisz sobie z problemami. 

Zmiany w Twoich codziennych nawykach i poprawa w relacjach z innymi to również dobry znak. 

Jeśli widzisz, że Twoje cele i wartości stają się klarowniejsze a praca, którą wykonujesz podczas sesji, przynosi wymierne efekty, to znaczy, że terapia przynosi pozytywne rezultaty. 

Jeśli masz wątpliwości, warto porozmawiać o tym z terapeutą, aby upewnić się, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

1 rok temu
Paweł Szalak

Paweł Szalak

To bardzo ważne pytanie — świadomość tego, na co warto zwracać uwagę w trakcie terapii, pomaga lepiej ocenić jej przebieg.

Oto kilka sygnałów, które mogą wskazywać, że terapia przynosi pozytywne efekty:

Zwiększona samoświadomość — lepiej rozumiesz swoje myśli, emocje i zachowania.

Lepsze radzenie sobie z trudnościami — sytuacje, które wcześniej były bardzo obciążające, stają się łatwiejsze do opanowania.

Zmiana sposobu myślenia — pojawia się większy dystans do problemów, bardziej realistyczne lub konstruktywne myślenie.

Poprawa samopoczucia — odczuwasz więcej spokoju, ulgi, radości lub innych pozytywnych emocji.

Lepsze relacje z innymi — łatwiej nawiązujesz i utrzymujesz satysfakcjonujące relacje.

Większe poczucie sprawczości — czujesz się bardziej zdolna/zdecydowany do podejmowania decyzji i działania.

Warto pamiętać, że zmiany często pojawiają się stopniowo i nie zawsze są spektakularne od razu. Czasami pierwszym krokiem jest lepsze zrozumienie siebie, co dopiero potem prowadzi do bardziej widocznych zmian.

Dobrym pomysłem jest także regularne omawianie z terapeutą postępów i tego, co się zmienia — to naturalna część procesu terapeutycznego.

8 miesięcy temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

efektywność terapii psychologicznej ocenia się wielowymiarowo i w sposób indywidualny. Zawsze warto określić cel terapii - do czego chce Pani dojść. Wskaźnikiem pozytywnych skutków jest przykładowo: 

-zwiększona świadomość własnych procesów poznawczych (myśli), emocjonalnych i behawioralnych (zachowania),

-poprawa funkcjonowania w sferze interpersonalnej i zawodowej,

-lepsze radzenie sobie z trudnościami, stresem i kryzysami emocjonalnymi,

-obserwowalna stabilizacja nastroju i poczucie większej samodzielności w podejmowaniu decyzji.

 

Postępy monitorowane są zarówno przez terapeutę w trakcie sesji, jak i poprzez subiektywną ocenę pacjenta, co pozwala na systematyczne dostosowywanie metod terapeutycznych do potrzeb i celów pacjenta.

 

Z wyrazami szacunku,
Daria Składanowska 
psycholog, doradca kariery

mniej niż godzinę temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry,

 O tym, że terapia przynosi pozytywne skutki, zwykle świadczą stopniowe, realne zmiany w Pani codziennym funkcjonowaniu, a nie nagłe poczucie szczęścia czy brak trudnych emocji. Może Pani zauważyć, że lepiej rozumie swoje reakcje, szybciej orientuje się, co się z nią dzieje i dlaczego, oraz że emocje są mniej przytłaczające, nawet jeśli nadal się pojawiają. Często pojawia się większe poczucie wpływu na własne decyzje, łatwiejsze stawianie granic i mniejsze uwikłanie w schematy, które wcześniej powtarzały się automatycznie. Znakiem postępu bywa też to, że trudne sytuacje nadal bolą, ale nie destabilizują już całego życia, a powrót do równowagi jest szybszy. Terapia pomaga także wtedy, gdy potrafi Pani nazwać swoje potrzeby, mówić o nich spokojniej i rzadziej obwiniać siebie za to, co nie zależy od Pani. Warto pamiętać, że proces nie jest liniowy i mogą zdarzać się momenty większego dyskomfortu, które są częścią zmiany, a nie jej zaprzeczeniem. Jeśli z czasem widzi Pani, że rozumienie siebie jest głębsze, a życie choć trochę bardziej znośne i spójne, to są to bardzo ważne sygnały, że terapia działa.

Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak psycholog

28 dni temu
Karolina Kolwas

Karolina Kolwas

Proces zdrowienia w psychoterapii zaczyna się od lepszego rozumienia siebie , a nie tylko gaszenia objawów. W codziennym życiu pojawiają się małe, ale realne zmiany - inne reakcje na trudne sytuacje, poszukiwanie spokoju, zdrowsze funkcjonowanie w relacjach z innymi.

3 dni temu

Zobacz podobne

Czuję się wykończona brakiem komunikacji z partnerem, boję się, że dostanie napadu paniki.
Dzień dobry, mój partner się ode mnie oddala. Czuję się samotna w tym związku. Mój partner leczy się na nerwicę lękową i ataki paniki. Nie chce ze mną o tym rozmawiać. A mnie strasznie to męczy, bo chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Co w takim momencie powiedzieć, co zrobić... Czy złapać go za rękę czy przytulić? Przy próbie jakieś reakcji na atak on wybucha złością i to wcale nie pomaga. Strasznie mnie to męczy, że nie mogę mu pomóc. Uczęszcza na terapię, ale zabronił mnie pytać jak na niej było , co robili itp. Nie rozumiem tego. Czuję się wykończona psychicznie, ciągle płaczę tak, żeby nikt nie widział, udaję przed każdym, że jest wszystko w porządku. Partnerowi nie mówię jak coś mnie trapi, żeby nie dostał jakiegoś ataku. Jak wraca z terapii jest strasznie dziwnie do mnie nastawiony. Ja już jestem tak tym zmęczona, że naprawdę nie wiem co mam robić. Chcę mu bardzo pomóc i okazywać mu wsparcie. Ale jak ja mam to zrobić? Budzę się z bólem w klatce piersiowej, coraz ciężej mi się oddycha w ciągu dnia, bo ciągle szukam rozwiązania jak mu pomóc. A on nie chce i to mnie strasznie rani, jesteśmy ze sobą 6 lat. Planujemy ślub, rodzinę. Ale jak ja mam dalej o tym myśleć, jak nie rozmawiamy o naszych uczuciach, on woli pogadać o nich ze swoją terapeutką, a ja nie chcę go denerwować. Proszę o jakąś radę co dalej robić?
Koszmar senny/ paraliż senny. Co to mogło być?
Witam. Nie wiedziałam gdzie się zwrócić a nie ukrywam, że jestem ciekawa i lekko przestraszona co to może znaczyć. Od dłuższego czasu jestem podana na ciągły stres, dodatkowo zbliżają się wakacje i mam ostatnie zaliczenia. (Jestem w drugiej klasie liceum). Dzisiaj, kiedy położyłam się spać po południu, śnił mi się na początku stresujący sen. Potem dopiero się zaczęło, a mianowicie kiedy lekko się przebudziłam i chciałam zmienić pozycję, zaczęłam ciężko oddychać a moje tętno(nie wiem czy to był sen, czy prawda) z każdym oddechem rosło niemożliwie szybko, dudniło mi w uszach i przyspieszało. Nie mogłam ruszyć żadną kończyną, były niesamowicie ciężkie i czułam jakby były związne. Oczy były jakby przyklejone do powiek i mogłam otworzyć tylko jedno na krótką chwilę. Działo się tak co kilka razy, bo w między czasie zapadałam chwilowo w sen. Cały czas byłam jednak świadoma i wiedziałam, że jestem w moim łóżku, jaka jest pora dnia itp. Mimo wszystko co jakiś czas jak poddawałam się i nie próbowałam wstać ani krzyczeć, moje tętno cały czas przyspieszało a oddech stawał się cięższy i cięższy. W pewnym momencie, kiedy walczyłam, aby wstać i otworzyć oczy, nagle stałam na środku mojego pokoju, był pusty i pomalowany jedynie na szaro. W tym momencie, w mojej głowie pojawiły się dwie myśli - umarłam albo wzięłam narkotyki. (Nigdy w życiu nie brałam narkotyków). Usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać, przerażona, że nie zdążyłam pożegnać się z mamą i że już nigdy nie wyjdę z tego snu. Po tym chwilowym załamaniu znowu byłam świadoma w moim skostniałym i związanym ciele. Zaczęłam znowu walczyć, próbowałam krzyczeć, spaść z łóżka czy chociażby się ruszyć. Uchyliłam jedno oko ale na marne i na chwilkę. Następnie kiedy znowu się poddałam, obudziłam się w moim pokoju(To nadal nie było na prawdę) i zaczęłam wstawać z ogromną trudnością i się przewracać. Znowu się poddałam,znowu ogromne tętno, ciężki oddech i skostniałe ciało. Próbowałam dzwonić do przyjaciółki,próbowałam iść do lekarza w śnie - na nic. Znowu otwarłam oko. Zobaczyłam mój pokój i myślałam,że juz po wszystkim ale nie. Mój pokój był taki sam jak zawsze tylko 2 małe rzeczy się zmieniły. Mam całe popisane i porysowane drzwi a w tym dziwnym śnie napis na drzwiach był jakby w 3D i leciał w moją stronę + przy suficie lewitował brązowy dzbanek z zielonymi zdobieniami. Już się zupełnie poddałam i akurat w tym momencie się obudziłam z okropnym bólem głowy, wysokim tętnem i szorstkim oddechem. O co mogło chodzić? Wiem ze to pewnie jakiś zwykły paraliż senny, ale może oznacza to coś głębszego? (Miałam już tak raz w przeszłości, ale łagodniej)
Dlaczego trudniej rozmawiać o emocjonujących tematach?
Co sprawia, że w społeczeństwie coraz trudniej prowadzić spokojną rozmowę o sprawach, które budzą emocje – nawet między bliskimi ludźmi? Czy to wynik zmian w sposobie komunikacji, czy raczej narastającego napięcia?
Zmęczenie psychiczne w obcym kraju: mąż w szpitalu, brak sił i poczucie bezradności
Witam.Nie wiem do kogo pisze ale muszę.. Jestem zmęczona psychicznie.Muj mąż jest w szpitalu drugi miesiąc w ciężkim stanie.To stało się w drodze do domu.przed samą granicą.Jestem w obcym kraju samą myślała że dam radę ale nie daje.brakuje mi sił.Niewiem czemu, Zawsze myślała że jestem silną.Ale widzę że podaję się.
Czy psychoterapia może zaszkodzić?
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!