Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Byłam wykorzystywana seksualnie przez starszego kuzyna. Co mam zrobić? Czy to były tylko zabawy dziecięce? Jak to rozumieć?

Witam, w dzieciństwie byłam molestowana przez 4 lata starszego kuzyna, zostawiło to ślad. Minęło od tych wydarzeń 15 lat. Co powinnam zrobić? Oskarżyć go? Czy to były dziecinne zabawy? Jak to rozumieć?
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry, 

jeśli chodzi o wejście na drogę sądową to sugerowałabym kontakt z prawnikiem w celu informacji czy czasowo i dowodowo jest to możliwe. Jeśli chodzi natomiast o kwestie psychologiczne to rozumiem, że doświadcza Pani skutków tej przemocy do chwili obecnej. W związku z tym polecałabym jak najbardziej psychoterapię - do poradzenia sobie z traumą.

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry, 

bardzo mi przykro, że doświadczyła Pani molestowania. Jeśli po upływie 15 lat powraca Pani do tego zdarzenia i wpływa ono negatywnie na Pani funkcjonowanie, oznacza to, że nie były to tylko dziecinne zabawy, a przekroczenie Pani fizycznych i psychicznych granic. Myślę, że traumatyczne wspomnienia najlepiej przepracować ze specjalistą, który zajmuje się pracą z ofiarami przemocy seksualnej. Dodatkowo może Pani skontaktować się z prawnikiem, który wytłumaczy Pani drogę postępowania, jeśli zdecydowałaby się Pani wejść na drogę prawną.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Monika Wróbel-Rojek

psycholog, psychoterapeutka CBT

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Najważniejszą rzeczą w tym wszystkim jest to, aby pomogła Pani sobie. Ta pomoc powinna przyjąć formę psychoterapii, ponieważ inaczej już zawsze będzie Pani odczuwała skutki tego wydarzenia. 

Czy oskarżyć kuzyna - to jest sprawa nazbyt indywidualna i dotyczy kwestii moralnych, które tylko Pani zna i czuje. Mamy zdecydowanie za mało danych, żeby wyrokować w tej materii. Ile lat miał kuzyn, czy można przypuszczać, iż był w wieku rozwoju świadomości, identyfikacji dobra i zła, czy wiedział, co Pani odczuwa, czy rzeczywiście traktował to jak zabawę, czy raczej robił coś na się, ze złą/podprogową intencją…

Jestem pewna, że psychoterapia znacznie ułatwi Pani podjęcie decyzji, a prawdopodobne, że również zlikwiduje uraz i żal do kuzyna, co wyprowadzi Panią na prostą. 

 

Z całego serca życzę powodzenia!

Psycholog Joanna Czapla 

Usunięty Specjalista_tka

Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Sam fakt, że minęło już kilkanaście lat, a wspomnienia z tego przeżycia nadal do Pani wracają, świadczy o tym, że nie były to tylko dziecinne zabawy. Bardzo mi przykro, że musiała Pani tego doświadczyć. Traumatyczne zdarzenia potrafią zostawać w nas przez bardzo długi okres i utrudniać nam codzienne funkcjonowanie. W tym wypadku na pewno zalecane byłoby spotkanie się ze specjalistą, który pomógłby Pani przejść przez te trudne wspomnienia, w tym wypadku - psychoterapeutę. Musi Pani teraz zadbać o siebie.
Jeśli ma Pani wątpliwości co do zgłoszenia sprawy, to najlepiej udać się na konsultację do prawnika, który orientuje się w obszarze molestowania seksualnego i zasięgnąć porady.

Życzę powodzenia i pozdrawiam,
Alicja Sadowska 
Psycholog

Zobacz podobne

Jak mam radzić sobie ze stresem? Szybko się denerwuję
Jak mam radzić sobie ze stresem? Szybko się denerwuję, a złość wyładowuję na rodzinie. Byłem już tak nerwiony, że chciałem pobić siostrę. Cały czas mam stan napięcia nerwowego, byle co już się denerwuje. To wynika z dzieciństwa, co przeżyłem i po śmierci taty on umiał do mnie dotrzeć i stawić mnie do pionu. Proszę o pomoc.
Jak ufać sobie, gdy nie pamiętamy przeszłości? OCD a depresja lękowa.
Jak w depresji lękowej ufać sobie, ale odnośnie swojej dalekiej przeszłości, jak lata podstawówki, z której pamiętamy niewiele, same epizody, więc skąd mamy wiedzieć, że, np. wracając ze szkoły do domu po prostu wracaliśmy, a nie, np. zabiliśmy kogoś po drodze.
Przeszłe słowa babci zostały we mnie tak silnie, że żyję w strachu przed jej oceną. Nie daję już rady.
Witam, mam problem, mianowicie ja mieszkam z babcią i mam ogromny problem z przeszłością. Wiem, że najlepszym wyjściem byłoby się od niej wyprowadzić, ale nie mogę, nie mam gdzie, ani za co, no więc może da się to rozwiązać w inny sposób. To zdarzyło się chyba w 2017 roku, a może w 16, dokładnie nie pamiętam, a zatem około 6 lat temu, wtedy tylko dlatego, że ja, jak to młody chłopak, nie zawsze robi mądre rzeczy, glośno sztucznie bekałem, no tak lubiłem i ona w pewnym momencie zareagowała ogromną złością, krzykiem, nazwała mnie zboczeńcem i że jak taki zboczony jestem to, żebym sobie dziewczynę znalazł - tamte słowa zabolały mnie bardzo, tak że po dziś dzień boje się chodzić do łazienki, do pokoju nie zamykam drzwi, bo skoro "jestem zboczeńcem" to nie wiadomo, co ja tam robię, po prostu notorycznie mam wrażenie, że babcia mnie o coś podejrzewa i osądza, telefon też unikam głosu, bo jak w jakimś filmie czy bajce pojawią się podejrzane odgłosy no to właśnie wiadomo, że bym się bardzo bał, co ona pomyśli. Druga sytuacja zdarzyła się chyba jakoś tak samo też w tym okresie, o ile pamietam te wydarzenia odbyły się blisko siebie. Przyjechał mój brat i odebrał go jego ojciec, ja wtedy byłem w ostrym konflikcie z babcią i mój brat doniósł mi, że słyszał jak babcia jego ojcu mówi o mnie, że do niczego się nie nadaję, tylko na magazyn, to również bardzo mnie zabolało, od tamtej pory wszystko robię w tajemnicy po dziś dzień, nawet jak się uczę czy coś oglądam ukrywam się z tym ,jakby to była najbardziej strzeżona informacja świata, bo skoro "nadaje się tylko na magazyn" i mimo że te słowa były wypowiedziane około 6 lat temu, to mają wpływ na moje życie po dziś dzień. Ja jestem Katolikiem, wiem, że należy wybaczać i ja wybaczam świadomie, ale niestety jest jeszcze podświadomość, nad którą kompletnie nie panuję, nie wiem czy to trauma? Bo świadomie wybaczam, źle jej nie życzę, ale codziennie żyję w strachu, bardzo się jej boję, bardzo boję się powtórki z tamtych lat, a dodatkowo te słowa jakby zaprogramowany mnie tak, że zachowuję się tak, jak to opisałem. Tak jak mówię, codziennie marzę o tym, by się usamodzielnić, by zamieszkać samemu, modlę się o to, uczę się, ale bez efektów, stąd wiem, że mój cel - mieszkanie samemu- może nie zostać osiągnięty lub zostać, ale nie wiadomo za ile, a ja potrzebuję pomocy tu i teraz, bo jest mi bardzo ciężko wytrzymać. Z tego powodu reaguję obronnie, obrażam się na nią za byle co, cały czas tamte wydarzenia noszę w sercu i najmniejsze jej jakieś źle interpretowane przeze mnie słowo staje się u mnie powodem do potężnej złości podsycanej strachem przeszłością. Ja już tak nie chcę, wyprowadzić się raczej na razie nie mogę, jak więc dalej mam z nią żyć? Jak uwolnić sie od strachu???
W sytuacji przemocy czuję się odcięta od rzeczywistości, jestem później bardzo zmęczona.
Wychowywałam się w domu, gdzie stosowano przemoc fizyczną, jak i psychiczną (wyzywanie, straszenie) i pewnego razu, kiedy znów działo się to, co działo, nagle zaczęłam szybko oddychać, łzy same cisnęły mi się do oczu i jakby odcinało mnie od rzeczywistości, w sensie słyszałam to, co ktoś do mnie mówi, ale nie potrafiłam nic powiedzieć, dopiero po paru minutach, kiedy zaczęło przechodzić to coś mogłam skleić jakieś zdanie. Do zeszłego sylwestra myślałam, że wywołuje to zachowanie jednego z moich rodziców, ale na sylwestrze miała miejsce nieprzyjemna sytuacja z przemocą fizyczną u mojej koleżanki i nagle stało się to ponownie- nie miałam nad tym żadnej kontroli, w większości po tych „atakach” pamiętam jak przez mgłę co się wokół mnie wtedy działo. Po tym sylwestrze dochodzę do świadomości, że to nie ludzie, a możliwe, że sytuacje z przemocą to wywołują- chciałabym się zapytać co to może być ? I czy można z tym coś zrobić ? Nie dostaje tego często w tym roku, dostałam raz wtedy w sylwestra, dodam jeszcze, że okropnie po tym, jak się uspokoję, jestem zmęczona psychicznie i to dość odczuwalnie
Co mogę zrobić, aby uwolnić się od traumy z dzieciństwa na tle seksualnym?
Co mogę zrobić, aby uwolnić się od traumy z dzieciństwa na tle seksualnym?
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.