Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam, jestem mężczyzną mam 25 lat mieszkam z babcią.

Witam, jestem mężczyzną, mam 25 lat, mieszkam z babcią. Niestety przez przykre doświadczenia z przeszłości z nią czuję do niej dużą niechęć i ogromny strach bardzo się jej boję. Ona kiedyś mnie z kimś obgaduje, że do niczego się nie nadaje, że tylko na magazyn, bo nic nie umiem. Tamte słowa mnie bardzo zabolały, a było to ok. 6 lat temu. Niestety nie mam możliwości wyprowadzić się od niej, oczywiście ta obawa to nie wszystko, mam bardzo wiele przykrych wspomnień z nią związanych. Teraz ona z uwagi, że czuje się słabo, głównie leży całe dnie i patrzy się w ściany. Jej pokój jest bardzo blisko mojego, przez co jak zaczynam coś robić, to bardzo się boję, bo wiem, że ona słucha. W domu jest cicho, a ona tylko leży i słucha. Wiele rzeczy chciałbym zrobić, czy coś sobie obejrzeć, czy pouczyć się, ale nie mogę, strach mnie paraliżuje, bo skoro nadaje się tylko na magazyn, a ona ciągle leży i słucha to to jest silniejsze ode mnie. Nie potrafię poradzić sobie z tym strachem, proszę o pomoc, bo tak jak pisałem, wyprowadzić się nie mogę, a to z dnia na dzień się pogarsza, nie jestem w stanie nic zrobić, bo wiem, że ona leży i słucha, a to mnie paraliżuje i strasznie się boję. Proszę o poradę, bo to się pogarsza, a ja już nie mogę wytrzymać.
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, 

wygląda na to, że potrzebuje Pan profesjonalnej pomocy psychologicznej - psychoterapeuty i być może lekarza psychiatry. Zaczęłabym od zgłoszenia się do psychoterapeuty - poradnie zdrowia psychicznego oferują bezpłatna pomoc lub można jej szukać prywatnie np. na naszej stronie. Zdecydowanie powinny to być spotkania bezpośrednie nie online. Następnie, jeśli terapeuta tak zdecyduje, może Pan odbyć konsultacje z lekarzem psychiatrą. Czasem leczenie farmakologiczne wspierające terapie daje ulgę w przykrych objawach. Powodzenia 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z problemem utrzymania pracy? Zjazd po dobrym początku kariery, za każdym razem.

Dobry wieczór, piszę ponieważ zauważyłem, że mam istotny problem z utrzymaniem stanowiska pracy, po każdorazowym zatrudnieniu pierwszy okres 3-6 miesięcy jest świetny, są wyniki, wszystko się spina i funkcjonuje jak najlepiej, a po tym okresie zaczyna się zjazd i po roku, max. dwóch jestem zmuszony do zmiany miejsca pracy i nie jest to niestety odosobniony przypadek, ponieważ mam ten problem już od kilku lat, a co zaskakujące nawet, gdy otworzyłem własny biznes to pierwszy okres był kolokwialnie mówiąc " z górnego C " a później znów powtórka z etatu. Czy coś ze mną jest nie tak ? Zawsze początek jest dobry, a dlaczego później jest problem - o co chodzi ? Jestem osobą, która ma swoje pasje i to nie tylko rower czy bieganie, aktywnie staram się żyć i optymistycznie patrzeć do przodu, ale czasem jak mi siądzie na głowę to co wyżej napisałem to już nie jest tak kolorowo.. Proszę o sugestie, może wskazanie kierunku, chciałbym to zmienić, ale niestety nwm jak? a jest to w ostatnim czasie mocno przytłaczające, wręcz depresyjne. Pozdrawiam

Czuje pustke i brak emocji, nie mam motywacji i zmagam sie z uzaleznieniem od porno - czy terapia pomoze?
Dzień dobry, co robić jeśli w życiu czuję pustkę, nie potrafię odczuwać emocji? Ostatnio jeden z moich rodziców trafił do szpitala psychiatrycznego a mnie to w żaden sposób nie rusza. Nie odczuwam żadnego stresu z tym związanego, smutku czy czegoś podobnego. Podobnie było z rekrutacją na studia, wynikami matur. Mimo że dostałem się tak gdzie chciałem (a kierunek bardzo oblegany w tym roku) to nie czuję i nie czułem z tego powodu dumy, radości czy czegoś podobnego. Straciłem już resztki motywacji, dyscypliny i chęci do robienia czegokolwiek, nie daję rady nawet brać codziennie prysznica czy umyć zębów. Do tego dochodzi jeszcze uzależnienie od masturbacji i porno (zacząłem oglądać to w wieku 8 lat a mam 18). Czy terapia to jedyne możliwe wyjście, czy może jest coś jeszcze? Czy istnieje jakaś literatura, która choć trochę pomoże zrozumieć mój problem? Pozdrawiam
Jak radzić sobie z traumą i zaburzeniami osobowości, nie mając dostępu do terapii?
Jestem osobą po bardzo trudnych przejściach. Obecnie jestem na świadczeniu lekarskim. Oddział dzienny skończyłam 13 lutego. Zgłosiłam się na terapię traumy/CPTSD mam rozpoznane zaburzenia osobowości mieszane, depresję w stopniu umiarkowanym/depresję lekooporna, traume natomiast czas oczekiwania jest długi od 1-2 lat. W dzieciństwie byłam molestowana seksualnie. Wtedy pojawiły się pierwsze problemy z pęcherzem (sikanie krwią). Jestem po trudnym rozwodzie z przemocowym mężczyzna. Doświadczyłam w życiu znęcania się ze strony byłego chłopaka, który ma na swoim koncie parę ofiar, zostałam zgwałcona w 2024 przez znajomego. Obecnie, jak już wspomniałam wcześniej, jestem na świadczeniu chciałabym znaleźć jakieś miejsce najlepiej online gdzie będę mogła zasięgnąć wiedzy jak pomóc sobie w tym momencie kiedy nie mam terapii i nie stać mnie na nią. Doświadczam lęków kiedy mam gdzieś wyjść i jestem bardzo zmęczona objawami. Chcialabym dojść do siebie ale psychiatra powiedziała, że dużo zależy od terapii, której nie mam. Chciałam zgłosić gwałt natomiast Pani Adwokat powiedziała że mam za mało dowodów. Ostatecznie nie zgłosiłam. Proszę o rady, jak sobie pomóc w takiej sytuacji.
Mąż jest bardzo krytykujący, a jego zachowania wyglądają, jak z ciężkiego dzieciństwa. Co mam zrobić?
Mam problem. Mąż zachorował na depresję kilka lat temu, temat się ciągnie, bo psychoterapia na NFZ, mam wrażenie, że poprawa jest, ale niewielka. Objawami depresji była apatia, brak apetytu, senność, i od dłuższego czasu czepianie się o wszystko. Jak już zdiagnozowana była depresja i wjechały leki to była drastyczna zmiana, bez czepiania, docenianie mnie - mimo męża złego samopoczucia, czułam się doceniona. Po czasie terapii i brania leków, znowu słyszę pretensje, że bałagan (choć był czas, że mąż sam mówił, że ma wywalone w bałagan - mamy remont domu już długi czas i nie da się mieć porządku, bo mało miejsca, wszystko na kupie, ale staram się w miarę, żeby było jak w normalnym domu). Doszło czepianie się córki, bo tego nie robi, prania sama nie zbierze, a to gary w zlewie. I tak nie jest ciągle, rozmawiamy szczerze, zwierzamy sie sobie, ale nadchodzi moment czepialstwa i mam dość. W dzieciństwie mąż musiał ciągle sprzątać w pokoju, miał przydzielane zadania domowe i mógł wyjść, jak skończy, ojciec był „trudny” chociaż teraz stara się nadrobić. Ale nadal potrafi się czepiać wszystkich, męża, swojej żony, tylko córkę jedyną traktuje jak jajko, bo ona umie się mocno postawić, Jak to wszystko ugryźć? Myślę, że ma to spore korzenie w dzieciństwie, bo jednak widzę takie same zachowania jak z opowieści męża. Jest mi totalnie przykro, pracuję we własnej firmie, tyram niczym na na 3 etaty- tyle obowiązków do wykonania w 8-9 godzin dziennie to psychicznie jestem dojechana, wracam do domu, coś zrobię i siadam , bo brak mi sił. I słyszę „ja robię, a ty siedzisz” „chociaż byś zrobiła to czy tamto”. Weekendy sprzątam całe dnie, gotuję, piorę itd. I mąż umie też docenić, mimo to ja nie czepiam się, nie krytykuję, jak nie ma siły mówię - siądź i pierdziel robotę w domu… nie zając, nie ucieknie. Nie ma tak, że wypominam, że tego nie zrobil czy tamtego… Czy to depresja? Charakter? Czy wpływ ojca „troche tyrana”?
Brak motywacji i strach przed porażką po niezdanym egzaminie na prawo jazdy
Czuje się jak przegryw codziennie mam już dość życia i jest tylko gorzej wszystko zaczęło się od tego że poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach 4 lata temu i do tej pory boje się spróbować ponownie. Dalej mieszkam z rodzicami pracuje w tej samej kategorii od 4 lat generalnie po prostu zawiodłem nie mam planu nie mam siły na nic po prostu jestem przegrywem widząc tych wszystkich ludzi co są normalni nie wiem studiują coś robią normalnie mogą jeździć bie boją się a ja nic mam dość życia nic mi nie sprawia radości
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.