
- Strona główna
- Forum
- inne, traumy, zaburzenia lękowe
- Nie jestem w stanie...
Nie jestem w stanie jeść w towarzystwie, czuję wtedy objawy fizyczne, pomocy!
Ladypen
Ewa Janucik (Kołodziejczyk)
Ladypen,
Trudno odnieść się do tak ogólnie zarysowanych trudności. Pytania, które mi się nasuwają, to od jakiego czasu występuje problem, czy we wszystkich sytuacjach, o których piszesz, problem występuje z takim samym nasileniem, czy zdarzyło się, że rzeczywiście doszło do wymiotów w którejś z sytuacji, o której wspomniałaś? Być może odpowiedzi na te pytania pozwolą lepiej zrozumieć naturę Twoich trudności. Być może odpowiedzi jakie znajdziesz zmotywują do stawiania kolejnych pytań, które będą drogą do zrozumienia problemu i znalezienia sposobów radzenia sobie z nimi. Takie rozważania można prowadzić samodzielnie. Można też skorzystać ze wsparcia psychoterapeuty, który może pomóc rozszerzyć perspektywę i ukierunkować działania, aby poradzić sobie z problemem.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Patrycja Langa
Jedzenie publicznie może być oceniane, jako trudne lub krępujące, ale tak nie musi być.
Wydaje się, że w Pani sytuacji pomocna mogłaby być psychoterapia poznawczo-behawioralna. Po zebraniu wywiadu i zrozumieniu, na czym dokładnie polega problem specjalistk_a mógłby/ mogłaby zaproponować konkretne oddziaływania terapeutyczne tak, aby odzyskała Pani kontrolę nad jedzeniem i piciem w obecności innych osób.
Małgorzata Korba-Sobczyk
Witaj Ladypen
Problem o którym pisze Pani jest opisany dość ogólnikowo. Bardzo ważne jest aby znaleźć odpowiedzi na pytania od jakiego czasu ten problem występuje, czy ten problem dotyczy tylko wyjścia ze znajomymi , czy pojawia się on również w domu, czy są sytuacje w których on nie występuje. Jest to dość dużo obserwacji samej siebie. Być może odpowiedzi na te pytania pokażą Pani genezę problemu lub pojawią się nowe pytania , które przybliżą Panią do rozwiązania. Proszę obserwować czy w każdych sytuacjach stresowych występuje taka blokada .
Praca nad ty zagadnieniem może być dla Pani dużym wyzwaniem lecz może też sprawić ,że pozna Pani siebie dużo lepiej. Jeśli jednak będzie sprawiała ona Pani problem lub dotrze Pani do momentu gdzie będzie Pani czuła wewnętrzy opór może Pani wesprzeć się pomocą specjalisty.

Zobacz podobne
Dzień dobry. Zapisałem dzieci do psychologa zgodnie z zaleceniami WWR z placówki psychologiczno-pedagogicznej. Dzieci były na jednej wizycie i psycholog poprosił jeszcze o spotkanie ze mną i żoną, aby ogólnie porozmawiać o dzieciach i dowiedzieć się więcej. Po wspólnym spotkaniu moja żona zadzwoniła telefonicznie i powiedziała, że jesteśmy w trakcie rozwodu i bardzo się nie dogadujemy. Ja nie wiedziałem, że w czasie spotkania mamy o tym powiedzieć, bo nie mówię na prawo i lewo o tym stanie rzeczy. Myślałem, że psycholog, jeśli to istotne, sama zapyta o takie rzeczy. Na tej podstawie psycholog wystawiła zaświadczenie mojej żonie, że ona przejmuje się dziećmi, a ja niestety nie przejawiam inicjatywy rodzicielskiej i nie zajmuję się dziećmi. Nadmienię, że jestem wiodącym rodzicem, ponieważ żony wiecznie w domu nie było i nie ma, ponieważ prowadzi bujne życie prywatne, imprezowo, a ja sam od lat wychowuję dzieci. Żona jest w domu gościem.
I teraz moje pytanie: Czy psycholog może o mnie wystawić opinie, chociaż w ogóle ze mną na ten temat nie rozmawiała i chociaż nie jestem przedmiotem badania? Natomiast odbyła rozmowę prywatną z moją żona, a ze mną już nie... W zaświadczeniu napisała, że "bazując na rozmowie matki z dziećmi stwierdzam, że ojciec nie przejawia inicjatywy rodzicielskiej" Jak można stwierdzić coś takiego o trzeciej osobie bazując na rozmowie matki z dziećmi? Przecież to jest kpina. Potem napisałem obszerną wiadomość opisując mój punkt widzenia i dołączając dowody na to, iż biła dzieci (miała niebieską kartę) oraz że kłamie w czasie spotkań... Poprosiłem o wystawienie zaświadczenia dla mnie iż opłacam zajęcia ja oraz przywożę dzieci na nie. Uzyskałem odmowę wydania zaświadczenia.... Czy tylko mnie się coś wydaje, że coś tutaj jest nie tak ? Czy można coś takiego zgłosić? Jak tak to gdzie? Czy dlatego, że jestem mężczyzną to można stosować wobec mnie podwójne standardy? Dla mnie to jest po prostu kpina....

