
Czy przy zaburzeniach osobowości i depresji wystarczy farmakoterapia bez psychoterapii?
Anonimowo
Alina Szaputko
W idealnym przypadku terapia ma nauczyć Pana radzić sobie z emocjami i z tymi trudniejszymi okresami życia, dopóki przyjmuje Pan leki. Żeby po odstawieniu farmakoterapii nie wrócił Pan znów do wcześniejszego stanu. Co nie zmienia faktu, że trzeba poszukać takiego specjalisty, z którym będzie czuł się Pan lepiej, a nie gorzej.
Może Pan oczywiście posługiwać się własną intuicją, doświadczeniem oraz racjonalnym myśleniem. Najważniejszy jednak sprawdzian będzie po odstawieniu leków: czy zmieniło się Pana podejście do życia względem tego wcześniejszego, które było przed farmakoterapią i które doprowadziło do depresji.
Też zależy, jakie ma Pan zaburzenie osobowości. W zależności od tego Pana uczucia mogą być objawem tego zaburzenia, a nie prawdą.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monumental
Dzień dobry,
Dziękuję za Pani wiadomość oraz za to, że zdecydowała się Pani podzielić swoimi doświadczeniami.
W pierwszej kolejności zachęcałabym Panią do omówienia swoich przemyśleń, wątpliwości i obserwacji z lekarzem psychiatrą. Jako osoba prowadząca Pani leczenie farmakologiczne z pewnością będzie mogła odnieść się do tego szerzej i pomóc Pani spojrzeć na sytuację z odpowiedniej perspektywy.
Czytam, że ma Pani za sobą różne doświadczenia związane z psychoterapią. Nie znam ich dokładnie, dlatego trudno mi odnieść się do nich w sposób bardzo precyzyjny. Warto jednak pamiętać, że proces psychoterapii raczej nie przebiega liniowo - bywają momenty, kiedy jest lżej, ale też takie, w których pojawia się większy trud czy regres.
Terapia często uruchamia emocje i przeżycia, które mogą wiązać się z dyskomfortem lub cierpieniem.
Możliwe, że relacja z psychoterapeutą nie była dla Pani odpowiednia, być może nie był to właściwy moment w życiu na taką pracę, a być może istniały jeszcze inne powody, które wpłynęły na Pani doświadczenia.
Zgadzam się również z tym, że połączenie leczenia farmakologicznego i psychoterapii bardzo często przynosi bardzo dobre efekty. Jednocześnie uważam, że każdy człowiek jest w pewnym sensie ekspertem od własnego doświadczenia. Jeśli czuje Pani, że na ten moment, bez psychoterapii, funkcjonuje się Pani lepiej, a leczenie farmakologiczne jest dobrze dobrane, to również jest w porządku.
Zachęcam Panią przede wszystkim do dalszego przyglądania się sobie i swoim potrzebom. Być może przyjdzie taki moment, w którym wsparcie psychoterapeutyczne ponownie okaże się pomocne i potrzebne.
Życzę wszystkiego dobrego,
Adela Szemczak
Certyfikowana Psychoterapeutka
Monumental - miejsce psychoterapii i rozwoju psychofizycznego
Jakub Butkiewicz
Szanowna Pani,
Zdarza się, że gdy procesy pomocowe są niedopasowane do potrzeb danej osoby. Zaburzenia osobowości do dość szeroka kategoria. Poszczególne jednostki różnią się również co do zalecanych interwencji. To, co Pani nazywa „paradoksalnie lepszym samopoczuciem”, może być w rzeczywistości odzyskaniem zaufania do własnych zasobów, które (być może) odzyskała Pani właśnie w procesie terapeutycznym.
Leki w Pani sytuacji mogą pełnić rolę stabilnego fundamentu biologicznego - wyciszają najbardziej dotkliwe objawy, dzięki czemu Pani umysł odzyskuje przestrzeń, by mogła Pani korzystać z logiki, doświadczenia i intuicji. To, że samodzielne rozwiązywanie problemów przynosi lepsze efekty, pokazuje, że Pani system poznawczy potrafi już identyfikować i korygować bolesne schematy bez zewnętrznego przewodnictwa. Wiele osób obawia się, że farmakoterapia to tylko „maskowanie” problemu, ale w praktyce bywa ona właśnie tym narzędziem, które pozwala pacjentowi ustabilizować się i zacząć racjonalnie oceniać rzeczywistość.
Skoro obecny model funkcjonowania służy Pani i Pani otoczeniu oraz pozwala na budowanie stabilności, to jest to najsilniejszy argument za tym, by przy nim pozostać, oczywiście w stałym porozumieniu z lekarzem psychiatrą, który czuwa nad Pani zdrowiem fizycznym. Wybór drogi zdrowienia jest Pani osobistym prawem i jeśli Pani intuicja podpowiada, że teraz jest czas na samodzielność, warto temu zaufać.
Pozdrawiam serdecznie
Bożena Nagórska
Dzień dobry
W przypadku zaburzeń osobowości i depresji kluczowe jest podejście indywidualne, a Pani doświadczenie pokazuje, że Pani intuicja i zdolność do racjonalnego rozwiązywania problemów są ogromnymi zasobami. Choć literatura medyczna często wskazuje psychoterapię jako fundament, nie jest ona jedyną drogą, jeśli dotychczasowe próby przynosiły pogorszenie stanu zdrowia na lata. Farmakoterapia może być skutecznym wsparciem, które stabilizuje samopoczucie i pozwala Pani na samodzielną pracę nad jakością życia. Jeśli obecny model, oparty na lekach i własnych doświadczeniach, przynosi realną poprawę i spokój, warto go kontynuować w porozumieniu z lekarzem psychiatrą. Najważniejszy jest Pani komfort i fakt, że czuje się Pani lepiej, ponieważ jest Pani wystarczająca w swoich staraniach o zdrowie.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
Witold Bomba
Są osoby, którym farmakoterapia pomaga wyraźnie bardziej niż psychoterapia, i samo to nie oznacza, że „robią coś źle”. W praktyce psychologicznej i psychiatrycznej dużo częściej mówi się o psychoterapii jako podstawie leczenia zaburzeń osobowości, ale to nie znaczy, że każda terapia będzie pomocna dla każdej osoby, w każdym momencie życia i w każdej formie.
Czasem terapia może być niedopasowana (np. nurt, terapeuta, tempo pracy, poziom konfrontacji). Warto też pamiętać, że „psychoterapia” to bardzo szerokie pojęcie. Negatywne doświadczenia z terapią są niestety możliwe i bywają poważne - np. jeśli terapia była prowadzona w sposób niedopasowany do jego potrzeb. Leczenie ma pomagać, a nie spełniać model idealny z podręcznika. Warto jednak zostawić sobie wewnętrzną otwartość, że być może kiedyś trafisz na inną formę wsparcia, która byłaby bardziej pomocna niż wcześniejsze doświadczenia. Dla niektórych osób lepiej sprawdzają się np. konsultacje okresowe, terapia bardziej konkretna i krótkoterminowa, podejścia oparte na ACT, DBT, psychoedukacji itp.
Ważne pytanie nie brzmi: „czy korzystam z psychoterapii?”, tylko raczej: „czy moje życie i funkcjonowanie idą w stronę większej stabilności, sprawczości i mniejszego cierpienia?”
Katarzyna Michalska
Widzę, że ma Pani za sobą kilka prób terapii, które nie tylko nie pomogły, ale wręcz pogorszyły Pani stan. Rozumiem, też, że od momentu ich zakończenia oraz przy wsparciu farmakoterapii funkcjonujesz lepiej. To ważna obserwacja.
Z perspektywy klinicznej rzeczywiście często mówi się, że przy zaburzeniach osobowości podstawą jest psychoterapia, natomiast to jest zalecenie ogólne, a nie zasada, która sprawdza się u każdej osoby w każdym momencie życia. Kluczowe jest to, czy dana forma leczenia realnie pomogła. W Pani przypadku wygląda na to, że aktualnie większe korzyści przynosi farmakoterapia oraz Pani własne sposoby radzenia sobie.
Jeśli leki działają, funkcjonuje Pani lepiej i własne sposoby radzenia sobie się sprawdzają, to pozostanie przy farmakoterapii jest w porządku.
Warto tylko pamiętać, że leki pomagają głównie na objawy, a nie zawsze zmieniają głębsze schematy, utrudniające funkcjonowanie. Jeśli jednak radzi Pani sobie z nimi samodzielnie i działa to w praktyce, to nie ma powodu na siłę wracać do terapii.
Najważniejsze: proszę obserwować, czy stabilizacja się utrzymuje. Proszę także mieć regularny kontakt z psychiatrą.
Pozdrawiam,
Katarzyna Michalska
Izabela Zborowska
W niektórych przypadkach można funkcjonować lepiej na samej farmakoterapii niż na psychoterapii, szczególnie jeśli wcześniejsze doświadczenia terapeutyczne były długotrwale destabilizujące lub pogarszały stan psychiczny. Psychoterapia jest często rekomendowana przy zaburzeniach osobowości, ale nie oznacza to, że każda osoba musi z niej korzystać niezależnie od efektów.
Nie każda psychoterapia jest dobrze dopasowana do danej osoby. Zdarza się też, że terapia prowadzona w niewłaściwy sposób albo w niewłaściwym momencie przynosi więcej szkody niż korzyści. Dlatego najważniejsze nie jest to, czy leczenie wygląda „książkowo”, tylko czy faktycznie poprawia jakość życia i stabilność psychiczną.
Samodzielne rozwijanie umiejętności radzenia sobie, analiza własnych problemów i budowanie bardziej uporządkowanego życia również mogą być wartościową formą zdrowienia. Jeśli obecnie to działa lepiej niż psychoterapia, nie ma obowiązku wracania do terapii tylko dlatego, że jest powszechnie uznawana za standard.
Karolina Grabka
Dzień dobry :)
W przypadku zaburzeń osobowości i depresji psychoterapia rzeczywiście jest zalecaną formą leczenia, ponieważ leki zwykle pomagają głównie w zmniejszeniu objawów, takich jak obniżony nastrój, lęk czy napięcie, ale nie wpływają bezpośrednio na głębsze schematy funkcjonowania i trudności w relacjach. Dlatego sama farmakoterapia u części osób daje poprawę na pewien czas, ale nie zawsze wystarcza długoterminowo. Warto pozostać pod opieką psychiatry i z czasem rozważyć powrót do psychoterapii w bardziej dopasowanej formie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolina Grabka
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Twojej sytuacji możliwe jest leczenie oparte głównie na farmakoterapii, jeśli psychoterapia była dla Ciebie wyraźnie szkodząca, a leki realnie pomagają. W leczeniu depresji leki są podstawą szczególnie przy nasileniu umiarkowanym i ciężkim, a psychoterapia nie zawsze jest konieczna lub od razu tolerowana. W zaburzeniach osobowości psychoterapia jest zwykle uznawana za leczenie pierwszego wyboru, ale farmakoterapia bywa stosowana jako wsparcie objawów, takich jak lęk, obniżony nastrój czy impulsywność; sama w sobie zwykle nie „leczy przyczyny” zaburzenia osobowości. Jednocześnie w depresji, zwłaszcza gdy objawy są większe, leczenie farmakologiczne może być podstawą, a psychoterapia jest dodatkiem, nie obowiązkowym warunkiem powodzenia.
To, że po odstawieniu psychoterapii czujesz się lepiej, nie jest „dziwne” ani nie unieważnia Twoich odczuć. Zdarza się, że niedopasowana albo zbyt obciążająca terapia pogarsza samopoczucie, a wtedy warto bardziej ufać temu, co realnie działa w Twoim przypadku. Jeśli leki stabilizują Ci nastrój, a własne strategie radzenia sobie pomagają Ci funkcjonować, to jest to istotna informacja kliniczna, którą warto traktować poważnie.
Nie musisz na siłę wracać do psychoterapii tylko dlatego, że „tak się mówi”. Rozsądniejsze jest omówienie z psychiatrą, że psychoterapia wcześniej Ci szkodziła, po jej zakończeniu odczułaś poprawę, farmakoterapia przynosi wyraźną korzyść, chcesz skupić się na bezpiecznym, stabilnym planie leczenia.
Jeśli kiedyś zechcesz wrócić do pracy psychologicznej, nie musi to być ta sama terapia ani ten sam terapeuta. Czasem lepiej działają krótsze, bardziej konkretne interwencje, terapia w innym nurcie albo nawet wsparcie skoncentrowane na bieżących problemach, a nie głębokiej analizie. Ale jeśli teraz psychoterapia wyraźnie Ci szkodzi, nie ma sensu jej forsować kosztem stabilności.
W praktyce możesz oprzeć się głównie na farmakoterapii, jeśli to z Tobą działa i jest bezpieczne, ale decyzję warto podjąć wspólnie z psychiatrą, z regularną oceną objawów i funkcjonowania. Twoje własne obserwacje są tutaj bardzo ważne, bo leczenie ma pomagać Tobie, a nie spełniać ogólną regułę.

Zobacz podobne
Zauważyłem, że moje relacje z ludźmi stają się coraz bardziej napięte. Mam odczucie, że wszyscy wokół mają jakieś ukryte intencje, jakby próbowali mnie oszukać.
Ta ciągła podejrzliwość ma negatywny wpływ na moje życie osobiste i zawodowe, i przez to czuję się coraz bardziej odizolowany. Domyślam się, że może to być związane z paranoicznym zaburzeniem osobowości, ale nie do końca wiem, od czego zacząć w budowaniu zaufania i łamaniu tej nieufności, która mnie otacza. Jak mogę pracować nad tym, żeby nie postrzegać każdej sytuacji jako potencjalnego zagrożenia? Zależy mi na tym, by nie odpychać od siebie bliskich i nie niszczyć relacji.
Proszę o pomoc

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.