Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Turnus rehabilitacyjny z ZUS a lęk o reakcję szefa i utratę pracy – jak podjąć decyzję?

Mam pewien problem z którym nie umiem sobie poradzić. Niestety dostałam od ZUS skierowanie na turnus rehabilitacyjny nad morze. Z powodów moich problemów ciągle L4 oraz inne podobne rzeczy skierował mnie na 24 dni kalendarzowe. Nie wiem co zrobić ponieważ jestem zatrudniona na umowę o pracę. Mój kierownik nie bardzo przychylnie patrzy na L4 zwykle się wkurza jak bierze się na 1 lub kilka dni. Nie wiem czy przesunąć termin turnusu czy pojechać w wyznaczonym. Nie ukrywam że praca jaką wykonuje jest ciężka fizycznie na magazynie. Wcześniejsza moja praca było też magazynier lecz wtedy sporo chorowałam miałam zwykle górne i dolne drogi oddechowe chore i dość częste L4. Z racji faktu że były częste L4 ZUS wysyła mnie na 3.5 tygodnia na sanatorium. Nie ukrywam, że troszkę ubolewam z tym bo to łaczy się z kolejnym L4 dość długim...
Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Dzień dobry, wydaje mi się, że jest Pani w konflikcie wewnętrznym: z jednej strony chciałaby Pani skorzystać z możliwości podreperowania zdrowia na turnusie w sanatorium, z drugiej boi się Pani oceny szefa i konsekwencji w pracy. Wydaje się, że pobyt w sanatorium - choć jednorazowo wyłączy Panią z aktywości zawodowej aż na 24 dni, to jednak długofalowo ma sprawić, że będzie Pani chorowała rzadziej,a co za tym idzie L4 też będą rzadsze. Oczywiście nie jest to żadną gwarancją, ale myślę, że jest to argument do rozmowy z szefem, który może Pani rozważyć. Na pewno warto też oszacować, co może się wydarzyć negatywnego w pracy, jeśli skorzysta Pani z wyjazdu. Czego obawia się Pani najbardziej? Jakie konsekwencje mogą wiązać się z tą decyzją, a jakie będą, jeśli Pani nie wyjedzie w wyznaczonym terminie? Czy są jeszcze inne obawy, które ma Pani odnośnie tego długiego L4 albo wyjazdu w ogóle? Warto zastanowić się nad korzyściami i konsekwencjami obu wyborów.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Patrycja Wójcik

Patrycja Wójcik

Dzień dobry,

Słyszę w Pani słowach bardzo silne rozdarcie pomiędzy troską o swoje zdrowie a poczuciem winy i lękiem związanym z pracą zawodową. Ta sytuacja stawia Panią w trudnym położeniu, gdzie z jednej strony ma Pani oficjalne uzasadnienie potrzeby regeneracji, a z drugiej – silny wewnętrzny nacisk, by sprostać oczekiwaniom w miejscu pracy.

Warto przyjrzeć się tym emocjom, które towarzyszą Pani przy myśleniu o tym wyjeździe. Z jednej strony pojawia się u Pani „ubolewanie” nad koniecznością pójścia na kolejne zwolnienie, co sugeruje, że czuje się Pani bardzo odpowiedzialna za swoją rolę w firmie. Z drugiej strony, praca na magazynie jest ciężka fizycznie, co przy Pani historii chorób dróg oddechowych stanowi zapewne ogromne obciążenie dla organizmu. Ten lęk przed reakcją kierownika wydaje się dominować nad Pani własną potrzebą dojścia do zdrowia. Warto zadać sobie pytanie: co ten lęk mówi o Pani poczuciu bezpieczeństwa w obecnym miejscu pracy?

Często w takich sytuacjach pojawia się myśl, że chorowanie jest „złe” lub że jest formą zawodu sprawionego innym. Używa Pani określenia, że kierownik „się wkurza”. To powoduje, że Pani proces leczenia jest obarczony stresem, który paradoksalnie może pogarszać Pani stan zdrowia. Proszę zauważyć, że to skierowanie z ZUS nie jest Pani „wymysłem” ani urlopem, lecz decyzją instytucji, która uznała, że Pani organizm wymaga naprawy, aby mogła Pani w ogóle dalej pracować.

Praca fizyczna, zwłaszcza po wcześniejszych częstych infekcjach, wymaga pełnej sprawności. Sanatorium ma służyć temu, by zapobiec trwałej utracie zdolności do pracy. Wyjazd na 24 dni to inwestycja w to, by w przyszłości te „krótkie L4”, które tak irytują kierownika, przestały być konieczne. Czy rozważała Pani ten wyjazd jako szansę na to, by w końcu przestać czuć się winną z powodu ciągłych infekcji?

Obawa przed „długim L4” często również wynika z tego, jak postrzegamy siebie jako pracowników. Czy czuje Pani, że Pani wartość w pracy zależy wyłącznie od tego, czy jest Pani obecna każdego dnia, niezależnie od kosztów zdrowotnych? To poczucie bycia „pod ostrzałem” z powodu choroby jest niezwykle wyczerpujące psychicznie.

To, co czuje Pani teraz – ta niepewność i chęć przesunięcia terminu – może być wyrazem próby ochrony relacji z pracodawcą kosztem własnych zasobów. Jednak regeneracja układu oddechowego i odpoczynek od ciężkiej pracy fizycznej to coś, na co Pani organizm wyraźnie czeka, co potwierdza decyzja ZUS.

Gdyby na chwilę odsunęła Pani na bok lęk przed reakcją kierownika i pomyślała tylko o swoim ciele i oddechu – jak bardzo potrzebują one tych 24 dni spokoju nad morzem?

 

Dużo dobrego!

Patrycja Wójcik

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Pani sytuacja wiąże się z dużym stresem wynikającym z lojalności wobec pracodawcy i lęku przed jego reakcją, ale warto spojrzeć na to z perspektywy Pani zdrowia i obowiązujących przepisów. Skierowanie z ZUS w ramach prewencji rentowej nie jest zwykłym zwolnieniem lekarskim, lecz szansą na to, by dzięki intensywnej rehabilitacji mogła Pani dalej pracować fizycznie i uniknąć poważniejszych problemów zdrowotnych w przyszłości.

To, że kierownik nieprzychylnie patrzy na krótkie L4, jest trudną dynamiką w zespole, jednak 24-dniowy turnus rehabilitacyjny to procedura systemowa, na którą ma Pani pełne prawo. Wyjazd do sanatorium z ZUS odbywa się właśnie w ramach zwolnienia lekarskiego, a Pani głównym obowiązkiem jest dostarczenie orzeczenia o potrzebie rehabilitacji do zakładu pracy. Próba przesuwania terminu często kończy się długim oczekiwaniem na kolejną propozycję, co tylko odwleka moment zadbania o organizm, który przy ciężkiej pracy na magazynie jest szczególnie eksploatowany.

Proszę pamiętać, że Pani zdrowie jest fundamentem Pani aktywności zawodowej – jeśli teraz zrezygnuje Pani z regeneracji, ryzyko dłuższych i bardziej skomplikowanych chorób w przyszłości znacznie wzrasta. Rozmowa z kierownikiem, choć stresująca, może zostać przeprowadzona w sposób rzeczowy: warto podkreślić, że turnus ma na celu poprawę Pani kondycji, by mogła Pani rzadziej chorować i wydajniej pracować po powrocie. Dbanie o siebie w tej sytuacji nie jest przejawem braku zaangażowania, lecz odpowiedzialności za swoją zdolność do pracy w dłuższej perspektywie.

 

Pomyślności

Bożena Nagórska

Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Dzień dobry,

rozumiem, że znajduje się Pani w trudnym położeniu, próbując pogodzić troskę o własne zdrowie z poczuciem obowiązku zawodowego oraz obawą przed reakcją przełożonego. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawia się napięcie..

Czy istnieje możliwość spokojnej rozmowy z kierownikiem o tym, że ten wyjazd jest niezbędny, by mogła Pani pracować efektywniej w przyszłości?

Czy myślała Pani o tym, że podreperowanie zdrowia teraz może zmniejszyć liczbę krótkich L4 w przyszłości, co ostatecznie mogłoby uspokoić Pani relację z kierownikiem?

Pozdrawiam,
​

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Szanowna Pani

 

Nie musi się Pani niczego obawiać. Zdrowie jest priorytetem, a  na dodatek chronią panią przepisy, więc proszę się nie stresować zachowaniem szefa. Z tego co rozumiem, Pani choroba wynika z charakteru ciężkiej pracy, którą Pani wykonuje. Tutaj nie ma przestrzeni na przekładanie terminów itd. gdyż wiąże się to z ryzykiem pogłębienia objawów. Zdrowie mamy jedno, ono musi zawsze być na pierwszym miejscu. 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to, co Pani przeżywa, to zderzenie dwóch ważnych rzeczy: zdrowia i obaw o pracę. Nic dziwnego, że pojawia się wahanie i stres.

Z jednej strony jest presja ze strony przełożonego i lęk przed jego reakcją, z drugiej - fakt, że skierowanie nie pojawiło się „bez powodu”, tylko jako odpowiedź na Pani stan zdrowia i wcześniejsze trudności.

To, że czuje Pani opór przed kolejnym L4, jest zrozumiałe, szczególnie przy takiej atmosferze w pracy. Jednocześnie to sygnał, jak duże znaczenie ma dla Pani ta praca i jak bardzo stara się Pani „wytrzymać”.

Może być pomocne zatrzymanie się przy pytaniu, co w dłuższej perspektywie jest dla Pani ważniejsze - jak Pani funkcjonuje zdrowotnie i fizycznie, czy unikanie reakcji przełożonego tu i teraz.

To trudna decyzja, ale widać, że bierze Pani pod uwagę obie strony tej sytuacji.

Pozdrawiam,
Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Materiały wspierające

Ebook
Poznaj skuteczne tipy - jak zarządzać stresem
Małgorzata Plata

Małgorzata Plata

Poznaj skuteczne tipy - jak zarządzać stresem

E-book to zestaw praktycznych informacji o stresie, skutecznych strategii i technik radzenia sobie, a także prostych tipów, które pomogą Ci osiągnąć wewnętrzny spokój i lepiej funkcjonować na co dzień.

stresćwiczenia
20 zl
Kurs
Kurs: Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Kurs: Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym

Kurs z psycholożką biznesu Pauliną Ziomek-Wołczkiewicz. Naucz się rozpoznawać objawy wypalenia, zarządzać stresem i odzyskiwać równowagę między pracą a życiem – z narzędziami, które realnie wspierają zmianę.

kurspracawypalenie zawodowezmęczenie
99 zl
Ebook
Odzyskaj swój ogień - o wychodzeniu z wypalenia zawodowego
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Odzyskaj swój ogień - o wychodzeniu z wypalenia zawodowego

E-book „Odzyskaj swój ogień” to praktyczny przewodnik od wypalenia do równowagi. Zawiera wyjaśnienia, strategie regeneracji, ćwiczenia i słowa wsparcia. Pomaga odzyskać energię, motywację i radość życia – krok po kroku, z empatią i nadzieją.

streswypalenie zawodowećwiczenia
34 zl
Ebook
Kariera & Rozwój Zawodowy – Workbook
Karolina Kotra-Konicka

Karolina Kotra-Konicka

Kariera & Rozwój Zawodowy – Workbook

Workbook „od chaosu do strategii”, który prowadzi przez autoanalizę, wartości i satysfakcję z pracy, a wnioski zamienia w plan działania. Zawiera m.in. „Detektywa Kariery”, cele SMART i plan 60/30 dni. Dla osób planujących świadome zmiany zawodowe.

pracarozwójrozwój osobisty
29 zl
Ebook
Poczucie własnej wartości – ćwiczenia do samodzielnej pracy
Maria Sobol

Maria Sobol

Poczucie własnej wartości – ćwiczenia do samodzielnej pracy

Poradnik zawiera 7 prostych ćwiczeń do pracy nad poczuciem własnej wartości oraz afirmacje wspierające na każdy dzień. Pomaga w budowaniu pozytywnego dialogu wewnętrznego, wzmacnianiu samooceny i radzeniu sobie z krytycznym podejściem do siebie.

poczucie własnej wartościrozwójsamoocenaćwiczenia
Darmowy

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Czuję się mało wartościowy i brak mi chęci do życia - obawy przed wizytą u psychologa
Jestem osobą mało wartościową , bardzo wstydzę się i brzydzę się często siebie , nie mam chęci do dalszego życia. Nauka , rodzina i przyjaźń mnie męcząc. Nie mam się komu wygadać a nie pójdę do psychologa ponieważ boje się i nie wiem co mówić
Związek na odległość: wyzwania w relacji z partnerką z dziećmi
Witam, jestem z zwiazku na odleglosc, moja partnerka ma dzieci. Ja wlasciwie zakochalem sie w niej a nie w jej dzieciach - jestem pierwszy raz w takiej sytuacji i zawsze myslalem, ze nie jest to problem, i moglbym latwo nawiazac wiez. Niestety ciezko mi to okreslic, pewnie czas pokaze ale mam wrazenie, ze nie moglbym sie na prawde zwiazac emocjonalnie z jej dziecmi, i nie czulbym sie naturalnie gdyby np. Mowily do mnie tato - maja swoich ojcow. I skoro mowa o ich ojcach uwazam, ze kwestie finansowe powinny spoczywac na ich rodzicach, teraz zarabiam dobrze ale po powrocie do kraju moje finanse zmniejsza sie kilkukrotnie i jeszcze gdybym mial brac udzial w finansowaniu nie swoich dzieci to moje zycie polegaloby tylko na jedzeniu i pracy. To kwestia finansowa - mam tylko nadzieje, ze z mojej wypowiedzi nie wynikaja jakies negatywne cechy charakteru. Kwestia podejscia do wydatkow - ja jestem bardzo oszczedny i podchodze bardzo ostroznie do wydawania nawet jak mam pieniadze. Moja partnerka budzet koncentruje nawet kosztem siebie wokol dzieci - byc moze calkiem naturalnie, tylko tutaj sila rzeczy nie bede umial patrzyc na to jak, odmawia sobie jedzenia bo musi zaplacic za wycieczke szkolna - w rezultacie pewnie bede wydawac pieniadze posrednio “na nie swoje dzieci” (to co pisze brzmi troche niezrecznie i dziwnie). Poza tym - ona nie chce podnosic alimentow, wydaje na rzeczy ktore uwazam sa niekonieczne i zbedne ale jezeli dzieci bardzo chca.. to robi wszystko zeby zaspokoic ich potrzeby. Ja tak nie potrafie - sa pewne priorytety na ktore planuje budzet a reszta to dodatki. Kolejna kwestia - czas. Ja chce spedzac go jak najwiecej z nia… nawet teraz kiedy widzimy sie raz na dlugi czas mam wrazenie, ze moglaby rozplanowac go bardziej dla nas jednak odnosze chwilami wrazenie, ze dla niej “czas dla nas rowna sie czas dla nas i dzieci”. Ostatnia noc przed wyjazdem - mam ochote wykorzystac czas maksymalnie i mysle sobie w glebi - fajnie jakby wyslala dzieci do babci… ale u niej wyglada to nieco inaczej. Kolejna kwestia dot. Czasu - kieds byla sytuacja ze partnerka musiala wstac wczesniej do pracy - wiec jak rozumiem w takie dni dzieci organizuja sobie sniadanie same - ona bez zadnego porozumienia, rozmowy mowi “wstaniesz rano i przyszykujesz sniadanie dzieciom”. Raz ze moga zrobic to same dwa to czas mojego urlopu i mam ochote odespac czas pracy a trzy… moze to nic wielkiego ale mam wrazenie ze takie podejscie moze “sie rozrosnac” i w kazdym wolnym czasie bede slyszec “zrob, zawiez, kup, musisz”. Ja osobiscie uwazam, ze najpierw powinno sie takie kwestie omawiac i szukac ewentualnie kompromisu - ja wlasciwie staram sie totalnie nie dzielic/narzucac swoich obowiazkow na kogos innego. Ostatnia rzecz - przepraszam i mam nadzieje, ze to nie problem, ze tak duzo pisze. Kocham podroze, chcialbym ulozyc zycie tak zeby moc czesciej robic sobie wolne i leciec gdzies pozwiedzac - najchetniej z nia ale nie ma tyle urlopu a dwa - nie bylbym w stanie finansowo tego udzwignac kilka razy w roku na dwoje - nie mowiac juz 4 bo wtedy musialbym zapomniec totalnie o jedynej wlasciwie rzeczy w zyciu ktora daje mi satysfakcje - nie umiem z nia o tym porozmawiac bo czuje, ze bylaby zawiedziona i wyniknalby z tego konflikt. Podsumowujac - kocham ja ale jednoczesnie w zwiazku z tym ze ma dzieci nie chcialbym rezygnowac ze swojego zycia ktore sobie zbudowalem w oparciu o moje potrzeby a ona chyba uwaza, ze “powinna mi narzucic jej realia bo tak wyglada zycie”.
Jak rozmawiać z dorosłym synem z podejrzeniem nerwicy lękowej, który nie chce się leczyć i jest agresywny wobec domowników?
Jak rozmawiać z synem chorym psychicznie ( prawdopodobnie nerwica lękowa), który nie chce się leczyć i jest agresywny w słowach, wyzywa, poniża i krzyczy na domowników?
Jak poradzić sobie z utratą przyjaciół i konfliktami z rodziną po terapii

Po terapii straciłam przyjaciół, tracę znajomych, nie lubi mnie rodzina. Gdy im przytakiwałam, to byłam ok. A teraz jestem wyzywana za własne zdanie. Ojciec się gotuje, że mogę lubić inną partię polityczną (od razu nazywa mnie debilem), matka całe życie drze się, że ona ma gorzej, ona ma tak samo, że ja nic nie rozumiem, ona wie najlepiej... A jest tak tępa osoba, że nie potrafi zmienić baterii w budziku. Pół dnia ogląda filmy i gra w pasjansa. Znajomi przestali się odzywać, a jak mnie oszukują i mówię o tym wzrost, to wzbudza się w nich agresja. Z jednej strony czuje się dobrze. Z drugiej samotnie. Nie chcę być samotna, ale trudno mi po terapii zaufać komuś i mam niechęć do poznawania kolejnych fałszywych ludzi.

Tęsknota, odtrącenie i myśli samobójcze - trudne relacje i ich wpływ na zdrowie psychiczne

Już nie daje rady, tęsknię za nim, a jednocześnie nienawidzę. Kocham go, ale jednocześnie zostaje odtrącona. Teraz mam bardzo dobre stosunki z moimi przyjaciółkami, ale za to mam słabe stosunki miłosne. Mam chęć się czasami zabić, kiedy cierpiałam najmniej każdy zauważał ale teraz... jak gadam o swoich problemach to mają takie ,,Przesadzasz", a akurat teraz czuje się najgorzej. Codziennie mam niechęć do życia, a wczoraj miałam atak paniki i to w moje wyprawiane urodziny. Powodem było nadmierne myślenie bo obiecałam mojemu chłopakowi że będę najlepszą dziewczyną i najlepsza przyjaciółką dla mojej przyjaciółki Mai, ale w zamian za to zepsułam jej relacje z przyjacielem i codziennie mi to wypomina, przez radę którą jej dałam. Długa historia, przez to co mój były przyjaciel zrobił nigdy mu nie wybaczę bo to zepsuło naszą relację i czuję się ostatnio jak gówno. Jedyna osobą która to zauważyła była Magda, moja ex przyjaciółka kiedyś, a później moja mama. Mam po prostu chęć się zaj***ć bo psychicznie to ja już nie daje rady, bo nawet jak z kimś o tym gadam to czuję się jak gówno. A i mojego chłopaka przyjaciółka, która jest lesbijką wstawiła jego zdjęcie na ig na rolkę (mega hot wygląda ngl) i jeszcze bardziej mnie zabolało to bo jak próbowałam wejść na jego rolkę to pokazywało mi że jest niedostępna. Martwię się o naszą relację, a jedne co słyszę od rówieśników, że mam z nim zerwać albo zobaczyć jak dalej to się potoczy.

samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!