Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam. Mam problem z wyrażaniem emocji, szybko się irytuje i denerwuje.

Witam. Mam problem z wyrażaniem emocji, szybko się irytuje i denerwuje.
Radosław Jakubiak

Radosław Jakubiak

Przeżywanie i wyrażanie emocji, to jedna z kluczowych spraw, nad którymi pracuje się na psychoterapii. Jeżeli ma Pan poczucie, że to, co związane z emocjami utrudnia Panu funkcjonowanie, to warto umówić się na konsultację psychoterapeutyczną. Jeżeli wstępnie mogę na coś zwrócić uwagę - przeżywanie emocji i ich wyrażanie to dwa różne zjawiska (choć połączone ze sobą) - psychoterapeuta może Panu pomóc rozpoznać, co rzeczywiście jest Pana problemem.

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z tego o Pan pisze wynika, że umie Pan wyrazić emocje-irytację, zdenerwowanie. Być może nie chce Pan ich odczuwać czy ujawniać - szczególnie tych negatywnych. 

Oczywiście jeśli przeszkadza to w relacjach z innymi zachęcam do kontaktu ze specjalistą. A oprócz tego może Pan prowadzić tzw. dzienniczek emocji czyli do sytuacji ze swojego życia dopisywać emocje jakie im towarzyszył, reakcje i ich skutki. 

Pozdrawiam 

2 lata temu
Magdalena Chojnacka

Magdalena Chojnacka

Cześć Alek, Emocje to dość szeroki temat. Twoja trudność w wyrażaniem emocji może mieć różne przyczyny. 

Czasami wyrażamy na zewnątrz np. złość, bo nie mamy dostępu np. do smutku czy innej emocji i dobrze wtedy poszerzać stopniowo naszą paletę emocji i nauczyć się adekwatnie reagować na różne sytuacje - np. reagując tylko irytacją z „automatu” na wszelkie trudne sytuacje - możemy niszczyć relacje z innymi. Nie oznacza to jednak, że irytacja jest zawsze zła - są sytuacje, że pomaga nam w życiu. Nie ma złych emocji i każda może być właściwie wyrażana :) Złość np. pomaga nam postawić granice, jeśli sytuacja tego wymaga. 

Warto też zadać sobie pytania: Jakie emocje w moim domu rodzinnym są/były dobrze przyjmowane, a które nie? Co mi daje irytacja/podenerwowanie, a co mi zabiera?  np. jak się zezłoszczę to wtedy inni  boją się mnie lub dają mi święty spokój, ale tracą na tym moje relacje z przyjaciółmi itp 

Mam nadzieje, że udało mi się odrobinę rozjaśnić kwestie, o których piszesz.

Polecam również pracę z emocjami na terapii w bezpiecznej przestrzeni, jeśli masz taką potrzebę. 

Pozdrawiam,

Magdalena Chojnacka 

 

2 lata temu
Magdalena Rybicka

Magdalena Rybicka

Dzień dobry Alek,

z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że chodzi o formę, w jakiej wyrażasz emocje, kiedy czujesz irytację lub zdenerwowanie. Jeśli jednak źle Cię zrozumiałam i chodzi o to, że wyrażanie emocji powoduje szybko irytację i zdenerwowanie, to spieszę z informacją, że nad jednym i drugim można pracować w podobny sposób.

Zachęcam Cię do zgłębienia tego problemu i odpowiedzenia sobie na pytania: 

  • - Czy sytuacje, w których pojawia się irytacja/zdenerwowanie mają jakąś cechę wspólną? Są do siebie w pewien sposób podobne?
  • - Z czym kojarzy mi się irytacja i złość? 
  • - Jak przeżywałem je kiedyś? Jak zachowywałem się, czując irytację/zdenerwowanie? 
  • - Jak reagowałem, kiedy ktoś w relacji ze mną był zirytowany/zdenerwowany?
  • - Wyrażanie jakich emocji powoduje u mnie irytację i złość?

Jeśli chcesz zgłębić temat emocji ich regulacji i wyrażania, to sugeruję konsultacje psychologiczne lub psychoterapię.

Pozdrawiam,

Magdalena Rybicka

2 lata temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Co powinnam zrobić, aby zapanować nad niekontrolowanym wybuchami złości?
Co powinnam zrobić, aby zapanować nad niekontrolowanym wybuchami złości? Wszystko jest w porządku, a nagle się wściekam i krzyczę na partnera. Ostatnio nawet rozwaliłam drzwi w ataku.
Czuję się wykończona brakiem komunikacji z partnerem, boję się, że dostanie napadu paniki.
Dzień dobry, mój partner się ode mnie oddala. Czuję się samotna w tym związku. Mój partner leczy się na nerwicę lękową i ataki paniki. Nie chce ze mną o tym rozmawiać. A mnie strasznie to męczy, bo chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Co w takim momencie powiedzieć, co zrobić... Czy złapać go za rękę czy przytulić? Przy próbie jakieś reakcji na atak on wybucha złością i to wcale nie pomaga. Strasznie mnie to męczy, że nie mogę mu pomóc. Uczęszcza na terapię, ale zabronił mnie pytać jak na niej było , co robili itp. Nie rozumiem tego. Czuję się wykończona psychicznie, ciągle płaczę tak, żeby nikt nie widział, udaję przed każdym, że jest wszystko w porządku. Partnerowi nie mówię jak coś mnie trapi, żeby nie dostał jakiegoś ataku. Jak wraca z terapii jest strasznie dziwnie do mnie nastawiony. Ja już jestem tak tym zmęczona, że naprawdę nie wiem co mam robić. Chcę mu bardzo pomóc i okazywać mu wsparcie. Ale jak ja mam to zrobić? Budzę się z bólem w klatce piersiowej, coraz ciężej mi się oddycha w ciągu dnia, bo ciągle szukam rozwiązania jak mu pomóc. A on nie chce i to mnie strasznie rani, jesteśmy ze sobą 6 lat. Planujemy ślub, rodzinę. Ale jak ja mam dalej o tym myśleć, jak nie rozmawiamy o naszych uczuciach, on woli pogadać o nich ze swoją terapeutką, a ja nie chcę go denerwować. Proszę o jakąś radę co dalej robić?
Techniki psychologiczne na smutek, stres i natrętne myśli - wsparcie przed terapią
Czy istnieją jakieś techniki psychologiczne i psychoterapetyczne w celu radzenia sobie ze smutkiem, stresem, natrętnymi myślami ? (Jeśli chodzi o psychoterapię i farmakoterapię - to już jestem w kolejce pacjentów)
Choruję na Boreliozę i koinfekcję Bartonelle. Dwa lata temu odszedłem od rodziny, sam teraz nie wiem w sumie dlaczego
Dzień dobry. Choruję na Boreliozę i koinfekcję Bartonelle, yarsenie, chlamydie pneumonie. Dwa lata temu odszedłem od rodziny, sam teraz nie wiem w sumie dlaczego. Miewam lęki i myśli samobójcze, ogarniają mnie często myśli co się ze mną działo i dlaczego się tak zachowywałem, czy na moje zachowanie i decyzje, jakie podejmowałem mogła mieć wpływ choroba, o której nie wiedziałem. Odkąd wiem o chorobie wiele rzeczy jest dla mnie po prostu niezrozumiałe - że po 13 latach związku małżeńskiego zrobiłem rzeczy, które teraz wydają się dla mnie po prostu niewiarygodne, a jestem od prawie 2 lat w trakcie rozwodu i sam nie rozumiem, jak do tego doszło. Żona ograniczyła mi widzenia z dziećmi, a sama mówi, że się mnie boi. Nigdy nie byłem agresywny, zawsze byłem duszą towarzystwa, a od 2 lat zamknąłem się dla wszystkich, tylko nieliczne osoby dopuszczam do siebie, ale to też na moich warunkach, bo jak zaczynam się źle czuć i przychodzą jakieś myśli, to uciekam, by mnie nie widzieli. W rozsypce nie radzę sobie z tym wszystkim. Proszę o jakąś poradę, co zrobić.
Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?
Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?
niska samoocena

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.