Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, wygląda na to, że boryka się pani z tak zwanym współuzależnieniem, czyli szeregiem Mechanizmów psychologicznych, które wikłają w relacje z osobą uzależniona. Dają one np. takie przekonanie, że chroni się daną osobę przed używaniem alkoholu swoją obecnością i swoją pomocą. Jednakże doświadczenia pokazują, że jest to iluzja, i że osoba uzależniona sięga po alkohol bez względu na to, ponieważ sięga, aby poradzić sobie z trudnymi uczuciami. Wytworzyła już Pani poczucie odpowiedzialności, a może nawet i winy za to, że Partner może napić się, kiedy Pani go zostawi lub kiedy Pani nie będzie go kontrolować. Fakt i iż, po raz drugi związała się pani z osobą uzależnioną, może wskazywać, że być może ma pani do tego pewne predyspozycje psychologiczne, wynikające z Pani wcześniejszych doświadczeń życiowych np. takich z dzieciństwa. Wszystkie te sprawy, o których napisałam powyżej, kwalifikują Panią do Psychoterapii. Tam będzie mogła pani zastanawiać się nad swoją bieżącą sytuacją, na tym, co pani w niej przeżywa, co Pani w niej pomija, co służy, co nie służy, przyjrzeć się tej sytuacji bardziej obiektywnie, zastanowić się co do niej doprowadziło, i ewentualnie uporać się z doświadczeniami z przeszłości w taki sposób, aby nigdy nie więcej nie mieć nieświadomego przymusu odtwarzania pewnych wzorców relacyjnych. Taką pomoc psychoterapeutyczną można otrzymać w ramach NFZ w poradniach leczenia uzależnień i Współuzależnienia w każdej miejscowości. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz










