Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1

Justyna

Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1 (moja mama chorowała na depresję, nerwicę i omamy alkoholowe/jej siostra choruje na schizofrenię paranoidalną). Miałam omamy słuchowe, które przedstawiały wszystkie traumatyczne przeżycia ciągnące się od dzieciństwa-w czasie psychozy od nowa je przeżywałam). Nie przyjmuję leków, bo po każdych bardzo cierpiałam (czułam się tak źle, że myślałam, jak ze sobą skończyć i musiałam walczyć z tym jak się czułam, często z bezsilności płakałam, bo nie dało się wytrzymać, wyglądałam i funkcjonowałam za każdym razem jak zombi i czułam się, jakbym już nie żyła, zero uczuć, radości, ciągły niepokój, frustracja) plus bardzo wiele skutków ubocznych. Aktualnie czuję się bardzo dobrze (2 tyg nie biorę leków, bo odstawiłam, gdy miałam przejść na olanzapine). Niepokoi mnie fakt, że nie czuję pociągu do swojego partnera, nic nie czuję w trakcie zbliżeń z nim czy w trakcie zwykłego pocałunku. Po zejściu z leku Abilify (podniósł mi bardzo mocno enzymy wątrobowe i byłam przez 2 tygodnie bez żadnego leku) było wszystko w porządku i prawidłowo reagowałam. Po o zejściu z ostatniego Fluanxolu (podniósł mi mocno prolaktynę i miałam wejść na olanzapine) kompletnie nic nie czuję w czasie bliskości z partnerem. Czuję się tak, jakbym miała anhedonię polekową i zaburzenia funkcji seksualnych. Czy jest możliwe całkowite wyleczenie się z tej choroby dzięki samej psychoterapii?
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry. Dobór leków jest bardzo ważny w Pani chorobie. Sama pychoterapia nie wyleczy Pani ,a może poradzić sobie w sytuacji stresowej i kryzysowej. Polecam zażywanie systematyczne leków , stały kontakt z lekarzem oraz terapeutą . Pozdrawiam i zyczę zdrowia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Dziwne uczucie nierealności i chaosu - czy ktoś miał podobne doświadczenia?
Cześć mężczyzna 21 lat , nie wiem, czy ktoś też tak miał. Od jakichś 3 tygodni mam takie dziwne uczucie, że jestem tu i jednocześnie jakby mnie nie było. Czasem jak coś robię, czuję, że moje ciało działa samo, a ja tylko patrzę. Jak idę gdzieś do auta albo wychodzę z domu, w głowie nagle pojawia się myśl: „a może w ogóle nie powinienem iść?” wiem, że mam, ale w głowie czuję inaczej. Czasem mój mózg wcześniej wszystko sobie wyobraża, i potem jak to robię naprawdę, wydaje mi się dziwne, jakby nierealne. Niektóre rzeczy, które wcześniej mnie cieszyły, teraz przestały sprawiać przyjemność. Dziwnie też odczuwam czas – jakby minęły godziny, a to dopiero kilka minut. Czasem też widzę dziwne cienie albo kontury i jakby moje oczy były takie ciężkie spowolonione. Byłem w galerii z rodziną, gdy się trochę oddaliłem miałem uczucie że jakbym miał się zaraz zgubić lub że jakbym tu był jednocześnie nie, wiem i ogarniam gdzie jestem i pamiętam no ale w głowie taki chaos. Naprawdę ciężko to opisać. Czy ktoś miał coś podobnego?
4 odpowiedzi
Mam ciągle zaciśnięte gardło (od paru miesięcy) laryngolog nie widzi żadnych zmian.
Mam ciągle zaciśnięte gardło (od paru miesięcy) laryngolog nie widzi żadnych zmian. Domyślam się, że to pewnie na tle emocjonalnym, ale nie rozumiem tego, jak może ściskać gardło przyduszać cały czas nawet w sytuacjach, gdy się nie stresuje. Chodzę na terapie do psychologa, ale wydaje mi się, że odkąd przestałam się stresować niektórymi rzeczami, to jest gorzej (duszenie w gardle) to jest okropne uczucie i nie mogę się go pozbyć. Niby wiem, że się nie uduszę, ale się tego boję. Już parę razy chciałam jechać na sor, ale męczę się z tym dalej, ciągle myśląc, że to może jakaś poważna choroba i nikt tego nie widzi i się w końcu uduszę. Próby odciągnięcia myśli od gardła nie pomagają już. Ciągle o tym myślę obsesyjnie.
1 odpowiedź
Jak pomóc bratu z zespołem Cotarda i schizofrenią?

Zaczynam się naprawdę martwić o mojego brata, który od lat zmaga się ze schizofrenią, ale teraz pojawiły się nowe, bardzo niepokojące objawy. Często mówi, że jest martwy, jakby jego ciało nie działało, albo jakby stracił duszę. Dla niego to wydaje się być prawdą, ale dla nas – rodziny – to jest przerażające i trudne do zrozumienia. Boję się, że te urojenia jeszcze bardziej go odizolują od reszty i pogorszą jego stan psychiczny.

Zastanawiam się, czy zespół Cotarda rzeczywiście może być związany z jego stanem i jak możemy mu realnie pomóc. 

Wiem, że nie jest to typowa depresja, tylko coś bardziej złożonego, ale co my, jako rodzina, możemy zrobić?  

A może jakieś leki mogą pomóc złagodzić objawy? 

Dziękuję z góry za wszelkie wskazówki!

4 odpowiedzi
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
2 odpowiedzi
Nawracajace samookaleczenie, czarne mysli i widzenie rzeczy, ktorych nie ma - co robic?
Czuję się bardzo dziwnie. Mój stan powraca. Jeszcze do tego powróciło że widzę różne rzeczy których nie ma oraz mam ciągle poczucie że ktoś mnie obserwuje i boję się jak ktoś za mną stoi. Naprawdę nie wiem co już mam robić. Jeszcze to samookaleczenie od którego nie mogę się wydostać. Rozmawiałam o tym z psychologiem szkolnym itp ale nie wiele mi to dało. Jeszcze mam zakończyć terapię bo terapeutka nie widzi rzeczy w których jeszcze mogłaby mi pomóc ( nie wie o tym rzeczach wiem to głupie bo powinnam powiedzieć ale poprostu się boję). Od początku naszej drogi aż do teraz jak mówię że gorzej owiele się czuję od jakiegoś czasu i że kłamie że jest dobrze to przeznaczamy na to jedną sesję i mam wrażenie że moje emocje są „zamiatane pod dywan” bo naprawdę potrzebuje o tym porozmawiać a jak przeznaczamy jedną sesję na tą „trudniejszą rozmowę” i następne 1/2 miesiące rozmawiamy o wogóle rzeczach nie ważnych i powtarza mi wiele rzeczy tych samych. Czuję że zmarnowałam prawie dwa lata na tą terapię. Wyjście z samookaleczenia jest dla mnie naprawdę trudne a nawet nie potrafię powiedzieć że mam nadal z tym problem bo boję się że znowu szpital a to mój największy strach. Naprawdę nie wiem co mam robić. Poprostu czuję się bardzo źle, moja głowa chodź na chwilę nie jest wolna od tych czarnych myśli.
5 odpowiedzi
Czuję się czasem, jakbym była w innym czasie swojego życia niż jestem aktualnie
Czuję się czasem, jakbym była w innym czasie swojego życia niż jestem aktualnie, czuje inny klimat życia, inne postrzeganie, inne odczucia z jakiegoś roku i czuję się przetransportowana. Wtedy gubię siebie. Nie wiem, jak mam coś postrzegać, jak mam znowu być sobą... i jak znowu tak samo postrzegać życie. To się pojawia w różnych momentach w ciągu dnia, nawet gdy nie myślę o jakiejś sytuacji... co robić?
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie osoby rozmawiają przez telefon z puszek

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.