
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia psychotyczne
- Czy depresja...
Czy depresja atypowa to od razu choroba dwubiegunowa?
Kala
Jarosław Orzechowski
Dzień dobry,
depresja atypowa a choroba dwubiegunowa (CHAD) nie są ze sobą jednoznaczne, chociaż rzeczywiście szacunki wskazują, że epizody depresji w przebiegu CHAD – częściej, niż w przypadku „zwykłej” depresji – współwystępują z objawami psychotycznymi albo objawami atypowymi, takimi jak np. nadmierna senność i łaknienie.
Żeby dokonać diagnozy CHAD konieczne jest wystąpienie zarówno epizodu depresji, jak i epizodu (hipo)maniakalnego.
Jeśli zapytanie dotyczy Pani, to może Pani wykonać bezpłatny test, który nie jest diagnozą (tę może postawić lekarz psychiatra), ale może być dobrą wskazówką: https://psychomedic.pl/sprawdz-czy-chorujesz-na-depresje-czy-chorobe-dwubiegunowa-darmowy-test/ Niezależnie od wyniku w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, zawsze warto zatroszczyć się o siebie poprzez umówienie się na konsultację psychiatryczną.
Pozdrawiam serdecznie,
Jarosław Orzechowski

Zobacz podobne
Przejdźmy do sedna, bardzo proszę o odpowiedzi specjalistów. Dokładnie od 2020 roku zaczęły się dziać u mnie dziwne rzeczy, a mianowicie ja potrafię wywoływać kichanie ziewanie itp. różne bóle, różne choroby chrząkania itp. dzieje się to też u zwierząt itp. kot, zaczyna się myć, trząść się.
Umiem kontrolować pogodę, jak ja zasypiam, to zaczyna wiać albo silnie padać deszcz jak jest burza, kiedy o czymś myślę, przełknę ślinę czy coś, to pioruny szybciej biją albo koguty pieją, albo ktoś kaszle i to jest moja wina. Tak ja to odbieram, właśnie gdzieś pisałem na jakiejś stronie i twierdzili, że mam schizofrenię hebefreniczną. Ona odbiega od normalnej choroby i jest to choroba karmiczna, WIECIE, CO TO ZNACZY?!
Występuje u dzieci, od 15 do ileś tam życia.
Nie mogę przez to coś funkcjonować normalnie i poza tym nie wiem komu mam powiedzieć o tych moich objawach?
Ktoś może mnie wyśmiać, większość osób, dzieje się to już kilka lat i jest już coraz gorzej!
Potrzebuje jakiegoś specjalisty, bo ja już nie wiem, co robić!
Mam teraz trudny czas przez halucynacje związane ze schizofrenią – są tak intensywne, że trudno mi sobie z nimi radzić. Głównie chodzi o halucynacje słuchowe i wzrokowe, ciągle mnie męczą, a ja już nie daje rady.
Chciałbym znaleźć sposoby, żeby zmniejszyć ich wpływ na moje życie, ale ilość porad i technik, jakie znajduję, trochę mnie przytłacza.
Słyszałem o technikach ugruntowania, czy terapii poznawczo behawioralnej.
Czy faktycznie mogą one pomóc?
Proszę o pomoc jak radzić sobie w takich chwilach, żeby nie zwariować.

