
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia nastroju
- Bezpłatna grupa...
Bezpłatna grupa wsparcia w Poznaniu dla osób z schizofrenią i depresją
Czy jest w Poznaniu jakaś bezpłatna grupa wsparcia dla osób dorosłych ze schizofrenią i depresją?
kasjerka2022
Usunięty Specjalista_tka
Niestety nie znam konkretnych miejsc, ale polecam szukać na oddziałach dziennych, w ośrodkach zdrowia psychicznego, w poradniach zdrowia psychicznego lub w środowiskowych centrach zdrowia psychicznego - po wpisaniu w wyszukiwarkę google tych fraz można odnaleźć konkretne miejsca i odpowiednie numer telefonu. Życzę odnalezienia odpowiedniej pomocy!
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
W Poznaniu bezpłatne grupy wsparcia oraz pomoc psychologiczną dla osób dorosłych zmagających się ze schizofrenią i depresją oferują Środowiskowe Domy Samopomocy oraz Centra Zdrowia Psychicznego m.in. przy Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera. Warto również skontaktować się z poznańskimi fundacjami wspierającymi zdrowie psychiczne, takimi jak Fundacja „Akceptacja” czy Poznańskie Centrum Psychoterapii, które organizują darmowe spotkania grupowe.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Jestem z narzeczoną, która, uważam, że jest ofiarą parentyfikacji.
Jestem z narzeczoną, która, uważam, że jest ofiarą parentyfikacji. Mieszka osobno, ale jest emocjonalnie uwiązana z rodziną, szczególnie mamą, która mąż zostawił, gdy moja partnerka była nastolatką. Kupiłem dom, proponowałem oglądanie poprzednich, ale nie była zainteresowana. Ona nie dokłada się, nie musi dać nawet złotówki na zakup i remont. Nie bierze też w tym fizycznego udziału. Ale wymyśla wiele pomysłów niepraktycznych i znów nie słucha argumentów. Pokazuje tak, jak powiedziała, że nie pasuje jej ten dom już ze względu na to, że znajduje się on w moich stronach. Od tamtej pory zaczęło się wszystko sypać. Dziś nie rozmawiamy już 15dni. Przed milczeniem zaczęło się negowanie wszystkiego, bunt, walka i odrzucenie. Nie dało się rozmawiać, argumenty nie trafiały. Do tego urąganie zasłaniane, że to żart. Ostatecznie zaproponowana terapia skutkowała obrazą majestatu i ciszą. Partnerka mówi, że nie chce dzieci i jest to jej świadoma decyzja, ale ewidentnie widzę po niej panikę, wiele leków o których nie możemy porozmawiać, bo ona nie chce. Mieszka sama w wynajmowanym mieszkaniu i pracuje, a proponowała zamieszkanie na próbę. Ja chcę ją ściągnąć na stałe do siebie, szczególnie, że mam dużo lepsze warunki mieszkalne i zarobkowe. Jak to naprawić czy w ogóle się da, i czy jest sens. Jak powrócić do rozmów, by nie dać złudnego poczucia wygranej. I jak namówić taką osobę na terapię. Nie widzę innej opcji, by cokolwiek się zmieniło i nie mam już pomysłów.
Kontrola złości i agresji - jak sobie radzić?
Kontrola złości i agresji - jak sobie radzić?
Jak uporządkować myśli przy depresji i ADHD by wspomóc terapię?
Mam taką zagwozdkę, choruje na depresję od 6 lat spowodowana adhd, źli lekarze i złe metody leczenia spowodana moja niewiedza, jednak przez te lata zdobyłam ogromną samoświadomość o sobie. Często mam głowie myśl ,,dobra to by mi pomogło, widzę że w takiej k takiej sytuacji robię tak, to mi pomaga a to szkodzi itp”. Ale problem jest w tym że nie robię nic z takimi myślami bo jestem przytłoczona, nie jestem w stanie sobie nawet tego gdzieś zapisać bo jest to zbyt ciężkie więc później wylatuje mi ta myśl z głowy. Czuję że wiem co by mi pomogło ale nie umiem uporządkować tych myśli i często mnie to przytłacza. Wiem że to ode mnie trochę zależy czym się zajmiemy na terapi i chciałbym sobie to jakoś poukładać w zeszycie np, wypisać z czym mniam problem i co mi wtedy pomaga ale nie mogę się zebrać i nie wiem jak . Proszę powiedzieć co mogę zrobić w takiej sytuacji
Relacja z terapeutą jest ważna, a jak jest z psychiatrą?
Z psychoterapeutą trzeba nadawać na tej samej fali, a jak jest z psychiatrą? Bo ja nie czuję, że z moją psychiatrką się tak wspaniale rozumiemy, ale może nie trzeba?
Jak psychoterapeuta_ka odbierze przypomnienie się - mam wrażenie, że mogłam jej umknąć. Czy to jest narzucanie się?
Mam bardzo głupie pytanie.
Psychoterapeutka, u której chciałabym rozpocząć terapię już kilka miesięcy temu napisała mi, że ma przede mną na liście oczekujących 2 osoby. Minęło sporo czasu i zastanawiam się czy nie powinnam się jakoś przypomnieć, bo biorę pod uwagę, że mogłam jej jakoś umknąć. Jednak baaaardzo nie chcę się narzucać i martwię się tym, że takie przypomnienie się w jakiś sposób już przed terapią 'zepsuje relację’. Nie mam pojęcia jak sformułować takie pytanie, żeby nie brzmiało niegrzecznie. Poproszę o opinię jak Państwo odebrali by takie przypomnienie się.

