Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Po jakim czasie psychiatra wypisuje leki ktore maja pomoc,boje sie ludzi i mam stany depresyjne.
Anna Skrońska

Anna Skrońska

Cześć Mar, 
psychiatra na spotkaniu przeprowadzi z tobą wywiad, może poprosić o wypełnienie testu. W zależności od tego, czy jesteś pełnoletnia/y, porozmawia też z rodzicami. Lekarstwa może przepisać już na pierwszej wizycie. 

Piszesz, że boisz się ludzi i masz stany depresyjne. Wyobrażam sobie, że jest ci ciężko. Zachęcam do konsultacji z lekarzem, pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale warto! :) 

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Witam, ostatnio mam zaburzenia w formie nocnych wybudzeń z lękiem.
Witam, ostatnio mam zaburzenia w formie nocnych wybudzeń z lękiem. Czuję, że mogę zaraz zwariować, a jestem w ciąży. I tego się boję. Co można brać przed snem, żeby dobrze się wyspać bez budzenia się?
Zmagania z depresją, trudną przeszłością i problemami w pracy. Jak pokonać przebodźcowanie i lęki?

Witam, od dzieciństwa mam stwierdzoną depresję i stany lękowe. Sama u siebie podejrzewam autyzm, ale jest to moje podejrzenie, niekoniecznie diagnoza. Dzieciństwo miałam trudne – było bicie, karanie ciszą, brak przytulania, czułości i ciężka choroba w rodzinie, mojego taty, który dosyć szybko zmarł. Ja też jestem chora – mam genetyczną chorobę, która w wielkim skrócie sprawia, że moje ciało niezbyt przypomina zwykłego człowieka, ale nie na tyle, żeby od razu to zobaczyć. Głównie ciężko mi chodzić.

Mam wykształcenie średnie z powodu moich dolegliwości, bo opuszczałam szkołę i całe, w sumie, moje życie. Jako nastolatka leczyłam się lekami – dużą ilością leków przepisanych przez jednego psychiatrę, które według późniejszych specjalistów były dobrane źle. Do dzisiaj zastanawiam się, jaki mogły mieć na mnie wpływ. Byłam u kilku specjalistów, brałam w sumie kilka leków i byłam na kilkuletniej terapii – aż w końcu uciekłam. Z domu, z terapii, z leków. Zaczęłam żyć na własną rękę, zdobyłam pierwszą pracę i jakoś sobie radziłam. Stwierdziłam, że trzeba dawać radę za wszelką cenę.

W ciągu tego czasu miałam pierwsze związki, zostałam wykorzystana seksualnie i generalnie działy się rzeczy, które nie muszą być istotne w tym, czym chciałabym się podzielić. Pracę miałam w sumie dwie – za minimalną krajową, ale na tyle, żeby się utrzymać. Nagle zdarzyła się okazja, żeby się przebranżowić – zrobiłam wszystko, żeby ją zdobyć. Dosłownie. Zdobyłam ją i na samym początku było ok, ale po jakimś czasie mój zespół (praca biurowa) zaczął dziwnie mnie traktować, albo to moje wrażenie – co przełożona w rozmowie 1 na 1 zasugerowała. Co robiłam, było źle, czego nie zrobiłam – też było źle.

Uważam się za osobę chętną do nauki i nigdy nikomu nie powiedziałam, że nie pomogę, nie zaniosę, nie zrobię – mimo to jestem postrzegana tam jako osoba zamknięta w sobie, która słyszy, ale nie słucha – to usłyszałam. To mnie pogrążyło w depresji. Zaczęłam mieć myśli samobójcze – pierwsze od kilku lat, gdzie wcześniej zawzięcie walczyłam o siebie i, przysłowiowo, płakałam przy lustrze, ale z dumnie uniesioną twarzą malowałam się i udawałam, że jest dobrze. Na wyjeździe w góry z narzeczonym myślałam, żeby wskoczyć w przepaść. Ale to było falowe.

Dzisiaj coś we mnie pękło. Nie byłam w stanie pójść do pracy. Odkąd pamiętam, irytuje mnie tekstura ubrań, światło, wygląd jedzenia, zapach dezodorantu i kremu, którego wiem, że użyję przed pracą. Irytuje mnie dosłownie wszystko, a po pracy jestem tak przebodźcowana, że kładę się do łóżka i jem jak szalona – bo przez cały dzień nie jestem w stanie nic zjeść, dopiero gdy wrócę do domu, to jem. Przez sytuację z jedzeniem zaczęłam się bardzo karać, przytyłam jakieś 15 kg przez taką formę jedzenia – przez głodówkę, a później obżarstwo na sam koniec dnia, mimo że staram się mieć aktywność fizyczną.

Ale nie w tym rzecz. Dzisiaj nadeszło apogeum wszystkiego, czego się bałam – ubrałam się, umalowałam i coś we mnie pękło. Nie byłam w stanie ruszyć się z miejsca. Zaczęłam płakać, pisać do narzeczonego, co mam robić – jak małe dziecko. Jakbym nie była w stanie w żaden sposób podjąć decyzji, zrobić czegokolwiek. Nie poszłam w końcu – po dwóch godzinach czegoś w rodzaju ataku paniki – tylko płakałam nieustannie jak pies.

Zapisałam się do psychiatry online, który zawzięcie przepisał mi leki i wystawił L4 na miesiąc, którego nie do końca chciałam – o czym powiedziałam. Jak wrócę do pracy? Czy mnie nie wyrzucą? Pracuję na zastępstwo i bardzo się boję, że zaprzepaściłam swoją jedyną szansę, aby się rozwijać.

Specjalnie nie pojechaliśmy z narzeczonym wczoraj do jego rodziny (źle znosimy te wyjazdy ze względu na problem z alkoholem w jego rodzinie, ale to nadal rodzina), żeby przygotować się na dzisiaj. Przygotowałam ubranie, porozmawiałam z narzeczonym i poszliśmy spać przytuleni – uspokajał mnie, że będzie ok i że jestem dzielna. Nie byłam. Nie jestem. Nie wiem, co się ze mną dzieje.

Dziękuję za przeczytanie tych żałości.

Praca poza psychoterapią nad zaufaniem do innych, nad destrukcyjnymi myślami.
Dzień dobry, w jaki sposób pracować nad nauczeniem się zaufania do drugiej osoby? Jakie narzędzia i metody tutaj zastosować? Pojawiają się myśli, że partnerka może mnie oszukiwać lub zdradzać. Jak nauczyć się nie wierzyć tym myślom i nie podążać za nimi? Jak radzić sobie z takimi rzeczami. Jak pracować poza psychoterapią?
Czy są jakieś badania na temat skuteczności spotkań online w fobii społecznej i osobowości unikającej?
Czy leczenie fobii społecznej albo osobowości unikającej u psychoterapeuty w formie wizyt przez kamerkę może być skuteczne? Ja mam jedną z tych przypadłości (psychiatrka jeszcze nie jest pewna diagnozy) i jedyna opcja jaką mam to psychoterapia indywidualna online na NFZ, bo nie mam pieniędzy na cotygodniowe dojazdy. Czy są jakieś badania na temat skuteczności spotkań online w fobii społecznej i osobowości unikającej?
Mam niemożność powiedzenia, że czegoś nie wiem, przyznania się, że coś nie działa albo że źle się czuję w sytuacjach społecznych
Mam niemożność powiedzenia, że czegoś nie wiem, przyznania się, że coś nie działa albo że źle się czuję w sytuacjach społecznych z ludźmi spoza grona moich bliskich. Mam tak przez fobię społeczną. Już wyjaśniam, o co w tym chodzi w moim przypadku. Nie umiem powiedzieć, że czegoś nie wiem na spotkaniach ze specjalistami od zdrowia psychicznego, oni zadają pytanie, na które nie znam odpowiedzi a zamiast to wyrazić, to ja wymyślam jakąś odpowiedź, która jest najbliższa prawdzie, ale nie robię tego celowo, tylko przez fobię społeczną. Jeśli chodzi o brak przyznania, że coś nie działa to miałam tak na spotkaniu z psycholożką na oddziale psychiatrycznym - ona stosowała metodę wyobrażania sobie swojego "bezpiecznego miejsca" i poleciła mi sobie najpierw wyobrazić dowolną sytuację ze szkoły z tyranem, która była negatywna, a potem miałam przejść do bezpiecznego miejsca - nie przeczę, że to może być skuteczne i pewnie byłabym w stanie sama w domu to wykonywać, ale nie w sytuacji społecznej, gdy mam pustkę w głowie i nie mogę sobie nawet przypomnieć żadnej sensownej sytuacji z tym tyranem... A przyznanie się, że źle się czuję jest dla mnie niemożliwe, gdy ktoś obcy pyta "jak tam?", było tak na oddziale psychiatrycznym, gdzie otwarcie mogłam powiedzieć, że jest nie za dobrze, a tylko się uśmiechałam i odpowiadałam "dobrze" (a pytali mnie inni pacjenci i tylko ich mam na myśli, jak psychiatrzy pytali o moje samopoczucie na obchodzie to starałam się mówić prawdę, ale z rozwinięciem się na ten temat był problem, zwłaszcza że obchód był przy innych pacjentach). Czy to normalne w fobii społecznej i podobnych zaburzeniach?
hipochondria-v2

Hipochondria - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Martwisz się o zdrowie bardziej niż inni i często szukasz informacji o chorobach online? Możliwe, że masz objawy hipochondrii. Sprawdź, czym jest hipochondria, jakie są objawy, przyczyny i metody leczenia.