Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jakie zaburzenia osobowości mogą mieć osoby izolowane społecznie z tendencją do kłótliwości?

Dzień dobry, mam dalszą znajomą, która ma prawdopodobnie zaburzenia osobowości. Jak Państwo myślą co jej może być? Narcyz, psychopatia? Bezdzietna, bezrobotna, singielka, po kilku klasach podstawówki, mająca komorników, 50 letnia kobieta, która mieszka z rodzicami, których nie szanuje. Żyje z ich emerytury. Uważa się za wysokiej klasy osobę, mądrą, elokwentną, ładną itp., którą podrywają mężczyżni (tak nie jest). Na każdym kroku potrafi robić ludziom awantury z niczego. W sklepie, na ulicy, przychodni. Lubi wykorzystywać innych finansowo czy w inny sposób. Ciągle podkreśla, że jest wyjątkową osobą, pomimo żadnych życiowych i materialnych osiągnięć. Krytykuje ludzi wokół za wygląd, sposób ubierania, wulgarnie wyzywając. Nawet jeśli ktoś obiektywnie ma osiągnięcia materialne czy zawodowe - wysokiej klasy szanowany w środowisku lekarz sąsiad czy znana aktorka z tv - to je deprecjonuje, mówiąc, że ta osoba jest nikim. Pociągają ją przestępcy, takie osoby szanuje.
Piotr Kochowicz

Piotr Kochowicz

Dzień dobry,

rozumiem, że martwi się Pan o znajomą i Pana pytanie wynika z troski o Nią. 

Psycholog jest jednak zawodem zaufania publicznego i nieetycznym byłoby diagnozowanie kogoś tylko na podstawie opisu innej osoby. Opisane przez Pana zachowania znajomej mogą świadczyć o różnego rodzaju zaburzeniach, ale wcale nie muszą. To bardzo indywidualna kwestia i nigdy nie należy generalizować w zakresie diagnozy zachowań/zaburzeń. 

Znajoma może poddać się diagnozie psychologicznej (oczywiście musi wyrazić taką chęć) i dopiero wtedy pojawi się odpowiedź na zadane przez Pana pytanie. Każda inna forma odpowiedzi udzielona przez profesjonalistę byłaby sprzeczna z kodeksem etyki psychologa.

Przykro mi, że nie mogę wprost odpowiedzieć na Pana pytanie, jednak mam nadzieję, że trochę pomogłem.

Serdecznie pozdrawiam,

Piotr Kochowicz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paweł Franczak

Paweł Franczak

Drogi Adamie,
"zdalne" diagnozowanie przez specjalistów kogokolwiek to zadanie ryzykowne, nikomu chyba niepotrzebne i wątpliwe etycznie. Powiem więc tylko tak, w ramach żartu: gdyby ta pani była miliarderką, ludzie mówiliby, że jest po prostu ekscentryczna ;)

 

Pozdrawiam,

Paweł Franczak

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Adamie. Niestety, ale na podstawie tylko tego opisu nie można i nie powinno stawiać się jakichkolwiek diagnoz. To, co opisujesz może występować w przypadku wielu zaburzeń dlatego warto być ostrożnym w formułowaniu jakichkolwiek diagnoz czy etykiet. Pytasz o to, co jej może być, a ja zadam Ci inne pytanie. Jak Ty czujesz się z tym, w jaki sposób Twoja dalsza znajoma się zachowuje? Co to w Tobie "uruchamia"? Czy to troska? Złość? Bezradność? Warto się temu przyjrzeć, bo na jej zachowanie nie masz większego wpływu, ale masz wpływ na to jak Ty będziesz wobec tego reagował. Serdeczności,

 

Justyna Bejmert

psycholog

Katarzyna Hałdaś

Katarzyna Hałdaś

Dzień dobry,

Odpowiadając na Pana wiadomość, chciałabym zaznaczyć, że diagnoza osobowości jest skomplikowanym i niejednokrotnie długotrwałym procesem. Na podstawie krótkiego opisu psycholog, czy psychiatra nie może stwierdzić żadnych zaburzeń, bądź ich sugerować, przede wszystkim jeśli dotyczy osoby trzeciej. Pewne zachowania, które obserwujemy u innych mogą wzbudzać w nas ciekawość, dyskomfort, czasem nawet trudne do zrozumienia emocje. Jakie emocje w Panu wzbudza koleżanka?
Być może nie radzi sobie ona z własnymi emocjami i stąd tego typu zachowania? Dla własnego zrozumienia i poszerzenia wiedzy warto oczywiście zapoznać się z opisami różnego typu osobowości korzystając z wartościowych źródeł, a także zaproponować na tyle, na ile to możliwe koleżance skorzystanie z profesjonalnej pomocy terapeutycznej, która może okazać się dla niej samej bardzo pomocna. 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Hałdaś

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Panie Adamie,

nie da się i nie powinno się diagnozować kogokolwiek „na odległość”, bez bezpośredniego kontaktu i rzetelnej oceny specjalisty. Etykiety typu „narcyz”, „psychopata” mogą brzmieć atrakcyjnie, ale w praktyce niewiele pomagają i często bardziej porządkują nasze emocje niż mówią prawdę o tej osobie. Dużo ważniejsze jest pytanie co ten kontakt robi Panu. Z opisu wygląda, że jest to relacja obciążająca. Niezależnie od tego, jakie ktoś ma zaburzenia (albo ich nie ma), ma Pan prawo się chronić, czyli ograniczać kontakt, nie wdawać się w dyskusje, nie tłumaczyć się, nie brać odpowiedzialności za zachowanie tej osoby. Warto skupić się na tym, jak zadbać o siebie w tej relacji - gdzie postawić granice i ile miejsca tej osobie w ogóle zostawić w swoim życiu.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Panie Adamie,

 

opis, który Pan przedstawił – mechanizmy obronne takie jak idealizacja, dewaluacja oraz brak zdolności do budowania wartościowych, głębokich relacji, opartych na wykorzystywaniu, dodatkowo budowanie poczucia własnej wartości na dziecięcych wartościach – wygląd, materializm. Dodatkowo awantury – czyli duża ilość złości i impulsywność – wszystko to wskazuje na cechy narcyzmu. Psychopatia również, jednak ona potrzebuje władzy, a wydaje się, że z Pana opisu osoba potrzebuje budowania poczucia własnej wartości w oparciu o prymitywne mechanizmy obronne - to główna cecha narcyzmu. Jednak psychopaci to również narcyzi.

Proszę jednak pamiętać, że zaburzenie osobowości zostaje zdiagnozowane na podstawie rozumienia wewnętrznych procesów myślowych, a jeśli nie ma do nich dostępu, to nie można być pewnym diagnozy. Mimo że system kwalifikacji zaburzeń (DSM, ICD) stawia diagnozy na podstawie zewnętrznych, obserwowalnych cech, to jednak zalecam być ostrożnym, ponieważ wewnętrzne przeżycia mogą być bardzo złożone.

 

Zaburzenie osobowości zawsze (może poza psychopatią) wskazuje na ogromne cierpienie będące pod tym właśnie zaburzeniem. Mimo że osoby narcystyczne są nieprzyjemne w obcowaniu, wykorzystują i nie widzą siebie jako przyczyny problemów, a ich moralność nie jest dojrzała, to jest to spowodowane brakiem możliwości zobaczenia obiektywnie swojego zachowania. Psychoterapeutom pomaga trzymanie ciągle w głowie tego, że takie osoby głęboko cierpią, mają ogrom wstydu i lęku. Informacyjnie napiszę, że stawianie diagnozy bez zgody osoby jest sprzeczne z zasadami pracy psychoterapeutycznej :)

 

 

Powodzenia!

Tomasz Pisula

Psycholog, psychoterapeuta 

Weronika Kohnke

Weronika Kohnke

Dzień dobry,
rozumiem ciekawość i bezradność, które mogą się pojawiać w kontakcie z kimś tak funkcjonującym. Warto jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, że na podstawie opisu z drugiej ręki nie da się i nie powinno się stawiać diagnoz. Określenia typu 'narcyz', psychopatia' są diagnozami klinicznymi, wymagającymi długiej, bezpośredniej oceny specjalisty, a używane potocznie często bardziej upraszczają niż wyjaśniają.

Z perspektywy osoby z otoczenia ważniejsze pytanie brzmi nie: jaką ma diagnozę, tylko:
jak ten kontakt na mnie wpływa i jakie granice chcę postawić. Jeśli relacja jest obciążająca, raniąca lub wciągająca w konflikty, ma Pan pełne prawo ją ograniczyć lub zdystansować się, niezależnie od przyczyn jej zachowania.

Czasem największą ulgę przynosi niezrozumienie 'dlaczego ona taka jest', ale przyjęcie, że nie mamy wpływu na zmianę drugiej osoby, mamy natomiast wpływ na to, ile miejsca zajmuje ona w naszym życiu.


Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
Weronika Jeka

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


nie da się rzetelnie rozpoznać konkretnego zaburzenia i jako psycholog trzeba to jasno powiedzieć. Widać jednak utrwalony wzorzec cech: brak empatii, dewaluowanie innych, wykorzystywanie ludzi, silną potrzebę poczucia wyższości i konflikty z otoczeniem. To może przypominać cechy narcystyczne lub antyspołeczne, ale nie oznacza automatycznie „narcyza” ani „psychopatii”. Ważniejsze niż etykieta jest to, że to osoba trudna i potencjalnie krzywdząca w relacjach. Najzdrowszą postawą jest dystans, jasne granice i nieangażowanie się emocjonalnie ani finansowo. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

borderline

Darmowy test na osobowość borderline (EDGE25-Q)

Zobacz podobne

Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?
Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?
Pomoc w określeniu problemu męża- frustruje się wokół jednej myśli, do tego stopnia, że spisuje szczegółowy plan każdego działania w ciągu dnia. Fiksuje się na jednym problemie.
Dzień dobry, zwracam się z prośbą o pomoc w nazwaniu problemu, który ma mój mąż. Jest takie uczucie, gdy zapomnimy co mieliśmy zrobić lub powiedzieć i przez chwilę nas to męczy, a potem może sobie przypomnimy, a jak nie to po prostu idziemy dalej z życiem. Otóż mój mąż nie może tego zapomnienia odpuścić. Gdy czegoś zapomni to "zawiesza" się na tym, usilnie próbuje sobie przypomnieć, a jak mu się nie udaje to nie może się na niczym innym skupić i strasznie go to męczy. Dochodzi do tego, że mijają godziny, on stara się skupić uwagę na czymś innym, ale w tle ciągle o tym myśli i przyprawia go to nawet o ból głowy. Traci humor, od razu widać, że to znowu go trapi. Zdarza się to czasem raz dziennie, czasem kilka razy dziennie. Rzadko pojawiają się dni bez tego. Czasem pyta mnie "a pamiętasz o czym rozmawialiśmy po tym, jak powiedziałaś X?". Mąż ma też taki sposób, że robi sobie notatki, gdzie spisuje sobie co się działo krok po kroku i stara się w tym odnaleźć tę utraconą myśl. Te notatki wyglądają np.: wyszliśmy z mieszkania, na klatce minęliśmy sąsiadów, przywitaliśmy się, wyszliśmy z klatki, powiedziałem X, ona powiedziała y, zdziwiliśmy się jak głośno trzasnęły drzwi, wtedy pomyślałem coś itd. Piszę o tym, ponieważ te notatki są dla mnie niepokojące, bardzo szczegółowe, drobiazgowe. Musi to być dla męża wykańczające, a jednocześnie wydaje się, że to wcale nie pomaga. Mój mąż chodzi od 6 miesięcy na cotygodniową terapię, którą rozpoczął głównie z tego powodu, ale niestety na tę chwilę nie ma poprawy. Usłyszał, że to może mieć związek z poczuciem kontroli. Chciał już rezygnować, ale zachęcam go, by jeszcze dał sobie czas. Liczę na to, że ktoś będzie mógł naprowadzić mnie na określenie na czym w zasadzie polega problem, czy jest to jesteś zaburzenie. Wiedząc to może uda mi się znaleźć jakąś literaturę, jakoś to bardziej zrozumieć, lepiej wesprzeć. Dziękuję i pozdrawiam
Jak zachować spokój i nie popadać w skrajną agresję i nie obwiniać się o swoje ja?
Jak zachować spokój i nie popadać w skrajną agresję i nie obwiniać się o swoje ja?
Czy jestem spóźniona w życiu? Porównywanie się i odczuwanie presji społecznej

Witam, nazywam się Sara mam 23 lata. Zdecydowałam się tutaj napisać, ponieważ chciałabym uzyskać trochę zrozumienia, nową perspektywę, ponieważ mam ciągle wrażenie, że jestem do tyłu w życiu. W sumie mogę powiedzieć, że zaczęło się od liceum, jak nie wcześniej. Byłam ambitną osobą ,odkąd pamiętam, bardzo chciałam dostać się do dobrego liceum, na wymarzone studia. Jednak pomimo starań i czasu poświęconego wyniku nie udało mi się otrzymać wystarczających wyników z matury. Dostałam się na studia zaoczne z psychologii. Przez ostatnie trzy lata pracowałam na produkcji, trochę w gastronomii, a na studia dojeżdżałam w weekendy. Mam wrażenie, że wszyscy ludzie wokół mnie (szczególnie moja była przyjaciółka, do której bardzo się porównuję, która dostała się na studia dzienne, mieszkała w akademiku, potem w wynajmowanym pokoju) już się wyprowadzili od rodziców, mają życie studenckie, grupke znajomych, realizują swoje marzenia. Od zawsze chciałam pojechać na eramusa i początkowa nie sądziłam, że może się to udać, ale tym razem los się do mnie uśmiechnął i udało mi się wyjechać do Hiszpanii. Właśnie zaczynam semestr, nową przygodę, lecz zauważyłam, że znowu zaczynam się porównywać, że za późno wyjechałam, że mogłam wcześniej, ponieważ wszystkie osoby, które tutaj poznaje mają 19-22 lata. Wiem, że to może głupie, ale strasznie mnie to męczy i mam wrażenie, że zmarnowałam swoje lata młodości, że nie udało mi się usamodzielnić, że teraz na jakąś wyprowadzkę lub choćby drugie studia, czy spełnianie innych marzeń jak np. podróżowanie autostopem jest już za późno, ponieważ kogo nie spotykam to ma to już za sobą, ma już skończone studia i wiele doświadczeń za sobą. Czuję się ciągle zagubiona pod wieloma względami, mam małe doświadczenie w związkach, a jeśli chodzi o znajomych to to różnie bywa, poznaję mnóstwo osób, jednak z nikim nie mogę powiedzieć, że bliżej się przyjaźnie, z łatwością nawiązuje kontakty, jednak jeśli chodzi o ich utrzymanie jest gorzej. Mam wrażenie, że gdy ktoś się do mnie dłużej nie odzywa to mnie lubi lub udaje i chce się zdystansować. Dlatego trudno mi wychodzić z inicjatywą (choć robię to pomimo lęku) jednak i tak czuję się wciąż samotna. Myślałam o tym, żeby po erasmusie spróbować wyprowadzki do miasta i znaleźć pracę, wydaje mi się, że dzięki temu mogłabym być bliżej ludzi. Jednakże jestem bardzo związana z moją rodziną, bardzo ich kocham i wioskę, w której mieszkam, jestem otoczona naturą. Mam jednak wrażenie, że jest trochę na to za późno, że inni zrobili to wszystko wcześniej…

Zbieranie włosów jako reakcja na stres - jak sobie z tym radzić?
Witam, mam problem, który jest dla mnie bardzo wstydliwy, ale nie mogę już dłużej tego ignorować. Zauważyłem, że za każdym razem, gdy przeżywam silne emocje, zwłaszcza stres, zaczynam zbierać i przechowywać ludzkie włosy, które znajdę na ulicy lub w innych publicznych miejscach. To jest dla mnie zupełnie dziwne, bo nie jestem w stanie tego kontrolować. Wiem, że to może brzmieć obrzydliwie, ale czuję ogromną ulgę, gdy mam je przy sobie. Co to może oznaczać i jak sobie z tym poradzić?
BorderLine

Borderline – przyczyny, objawy i metody leczenia

Osobowość borderline to złożone zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpływać na życie osoby dotkniętej tym schorzeniem oraz jej bliskich. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom leczenia tego zaburzenia.