Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Zastanawiam się, dlaczego ludzie popełniają samobójstwo, czy wpływa na to również alkoholizm, a może jednak jest to głównie problem z psychiką.

Anonimowo

Zastanawiam się, dlaczego ludzie popełniają samobójstwo, czy wpływa na to również alkoholizm, a może jednak jest to głównie problem z psychiką. Ojciec był alkoholikiem, popełnił samobójstwo, gdy miałam rok, do dziś nie wiem dlaczego. Mama zawsze tłumaczyła to jako przyczynę problemu z alkoholem. Czy mogę w przyszłości mieć podobne problemy? Dwóch braci również ma problem z alkoholem. Trzeci i ja nie. Niestety często boję się, że ludzie mnie ocenią i czuję strach przed negatywną opinią. Chciałabym częściej mieć tzw. wywalone, niestety dość często wszystkim się martwię. Denerwuje mnie brak kontroli nad życiem i przyszłością.

Dzień dobry. Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czemu ludzie popełniają samobójstwo - dość ogólnie można powiedzieć, że z powodu nieradzenia sobie z emocjami i poczucia, że nic się dla nich nie zmienia, nie ma dla nich ratunku. Nadużywanie alkoholu jest również objawem trudności w radzeniu sobie z uczuciami. Fakt, iż Pani ojciec nadużywał alkoholu i popełnił samobójstwo, z pewnością miał na Panią wpływ, jednak to zupełnie nie oznacza, że Pani może mieć problemy psychiczne lub również być obarczona ryzykiem popełnienia samobójstwa. Nie jest to bowiem w żadnym stopniu dziedziczne. Jednak trudności, z którymi się Pani boryka - silny lęk przed oceną, dręczące myśli, zamartwianie się, silna potrzeba kontroli i lęk, kiedy Pani ja traci - kwalifikują Panią do skorzystania z pomocy psychoterapeuty. Być może taka praca nad sobą pozwoli Pani rozwiać różne inne wątpliwości, które zaprzątają Pani myśli, pomoże lepiej czuć się ze sobą i mieć bardziej satysfakcjonujące życie.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Mobbing w wojsku, przewlekly stres i utrata motywacji - co dalej z zyciem i zdrowiem psychicznym?
Służę w wojsku i przez lata doświadczałem bardzo toksycznego środowiska pracy. Spotkały mnie liczne zachowania noszące znamiona mobbingu: wyzwiska, pomówienia, rozsiewanie plotek, podważanie mojej wiarygodności, blokowanie awansów oraz utrudnianie realizacji składanych przeze mnie wniosków. Byłem również niesłusznie oskarżany o działanie przeciwko innym żołnierzom. Wszystko to sprawiało wrażenie celowego działania mającego doprowadzić do mojego odejścia ze służby. Jestem doświadczonym żołnierzem i zawsze sumiennie wykonywałem swoje obowiązki. Mimo to moje próby rozwiązania problemów poprzez zgłaszanie ich przełożonym, Policji oraz Żandarmerii Wojskowej nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wręcz przeciwnie – im bardziej starałem się bronić swoich praw, tym trudniejsza stawała się moja sytuacja. Największą frustrację budzi we mnie fakt, że nie mogłem zrealizować celu, który sobie wyznaczyłem. Włożyłem w jego osiągnięcie ogrom pracy, czasu, zaangażowania oraz własnych środków finansowych. Mimo poświęcenia i determinacji nie otrzymałem szansy na dokończenie tego, co rozpocząłem. Powoduje to u mnie poczucie krzywdy, żalu i niesprawiedliwości. Długotrwały stres negatywnie wpłynął na moje życie prywatne i zdrowie. Coraz częściej korzystałem ze zwolnień lekarskich, zacząłem więcej palić papierosów i pić więcej kawy, co dodatkowo zwiększało moją nerwowość i rozdrażnienie. Utrwaliły się również niezdrowe nawyki, z którymi trudno mi obecnie walczyć. Opisane doświadczenia wpłynęły także na moje relacje z innymi ludźmi. Straciłem część zaufania do otoczenia i często zakładałem, że inni mogą działać na moją niekorzyść. Odbiło się to również na relacjach z bliskimi. Z czasem przestały cieszyć mnie moje dawne pasje i zainteresowania. Straciłem motywację do działania, odczuwam apatię i zmęczenie. Coraz częściej mam ochotę wycofać się z aktywności i pozostać bezczynny. POPROSTU NIE MAM TAKIEJ AMBICJI I BŁYSKU W OKU DETERMINACJI JAK KIEDYŚ. Co dalej?
7 odpowiedzi
To będzie długie i głupie, ale bardzo mocno się tym przejąłem, bo zawsze przejmuje się takimi rzeczami za bardzo.
To będzie długie i głupie, ale bardzo mocno się tym przejąłem, bo zawsze przejmuje się takimi rzeczami za bardzo. Mniej więcej: Głupi temat i prawdopodobnie troll, ale chciałbym się tym podzielić. Pod filmikami "tvn series" często pojawia się jedna dziwna dziewczyna z różowo-włosą wróżką Winx na avatarze. W nicku ma "icey coś" . Napisała ponad 100 komentarzy, w których wypisuje jakieś głupoty typu "trzeba wytruć wszystkie Chłopczyce" Wszystkie otyłe osoby to "feministki" Często również wypisuje rzeczy takie jak "każdą.matka zmusza swoją córkę do noszenia męskich ubrań, a każdy ojciec znęca się nad swoją córką" Dziewczyna ma prawdziwą obsesję na punkcie nienawidzenia "chłopczyc" czyli chyba dziewcząt niebędących "dziewczęcymi" Dziewczyna również często nęka inne osoby wypisując do nich, że są chłopczycami i grubymi feministkami. Na początku byłem pewien, że to troll, ale ona wypisuje te rzeczy non stop, a osoba robiącą sobie żarty już dawno by się znudziła. Kiedy napisałem do niej, o co jej chodzi i starałem się jej wytłumaczyć, że to, co robi jest głupie napisała że "przeze mnie nienawidzi chłopczyc jeszcze bardziej". Również w kilku komentarzach napisała, że jest osoba DOROSLA którą musiałem wcześniej wyprowadzić się od matki i zamieszkać sama. Może jej matka nie była za bardzo dziewczęca - stąd wzięła się ta nienawiść? Albo to po prostu dziwna 10-letnia dziewczynka, którą wymyśliła całą to historie ponad to by nie wyszło jaki.ma wiek. Wiem, że to, co tutaj napisałem to chore głupoty, ale trochę mnie to ruszyło. Tak właściwie są dwie tego typu dziewczyny nieustannie komentujące te głupie paradokumentu tvn (głównie szpital) obie mają podobne nazwy i Wrozki na avatarze Tylko ta druga (z niebieska wróżką-nie różowa) Jest trochę bardziej tolerancyjna (ale również nienawidzi feministek) To głupia drama, którą nikogo nie obchodzi, ale ktoś to pewnie przeczyta i będzie miał ubaw. Z jakiegoś powodu strasznie mnie to boli. A ta dziewczyna doczepiła się nawet mnie, kiedy próbowałem jej pomóc...napisała, że przeze mnie jeszcze bardziej nienawidzić "chłopczyc". Zgłaszałem ją YouTube, ale nic z tym nie zrobił. A z jakiegoś powodu moje komentarze dostały Shadow bana. _______________ Ale co jeśli zobaczy jej komentarze jakieś dziecko i zacznie myśleć tak samo?
2 odpowiedzi
Trauma po stracie rodzica w młodym wieku - potrzebuję pomocy, bo nic nie pomaga

Mam wrażenie, że stara trauma wciąż kładzie się cieniem na moim życiu. Jak miałem 6 lat (teraz mam 30) byłem świadkiem śmierci mojego taty - zmarł przy mnie na zawał. Wtedy niezbyt to rozumiałem, ale z biegiem lat było to dla mnie coraz cięższe. Parę lat byłem na terapii, ale myślę, że sobie z tym nie poradziłem. Często muszę zmagać się z powracającymi wspomnieniami i emocjami, które potrafią mnie zaskoczyć. Najtrudniejsze są momenty, kiedy coś nagle przypomina mi tacie, a ja kompletnie tracę grunt pod nogami. Ostatnio byłem u babci i oglądałem jego zdjęcia z dzieciństwa - popłakałem się jak dziecko, a w zasadzie nie wiem czemu, przecież słabo go pamiętam. Babcia zresztą też już mało o nim mówi, myślę, że wiek robi swoje, bo ma już 90 lat, ale mimo wszystko płakała ze mną. Nie wiem już co robić, byłem w terapii psychodynamicznej i poznawczej. Nie pomogło, a ja już mam dość. Przez jakiś czas żyję normalnie, a potem nagle mnie to dopada i męczy przez jakiś czas i tak w kółko.

Proszę o pomoc

1 odpowiedź
Toksyczna mama z siostrą. Nie żyją swoim życiem, wiecznie mi wytykają.

Nie umiem sobie poradzić z toksycznością w mojej rodzinie. 

Siostra pije, druga siostra ma tendencję do obgadywania moich życiowych decyzji z mamą, a mama nie rozumie, że mogę chcieć żyć inaczej niż ona. 

Nie mieć dzieci, nie mieć obowiązku gotowania codziennie obiadu. Korzystam z życia z moim mężem, nie jestem udręczoną matką tak, jak moja mama i siostra. Mama powiedziała mi, że gdyby mogła cofnąć czas to zdecydowałaby się na jedno dziecko, nie trójkę, bo ma z nami już dorosłymi tylko udrękę. 

Ciągle myślę o tym, że mama ma złe zdanie o sposobie, jakim żyje. Często też myślę o tym, że moja siostra woli żyć moim życiem, zamiast zająć się swoim. 

Jestem bardzo rozgoryczona, rozżalona. Kiedyś bardzo lubiłam całymi dniami siedzieć w domu, mówiły "wyszła byś do ludzi, a nie w domu siedzisz". Teraz jak zaczęłam korzystać z życia z mężem też jest mi to wytykane, bo jak to tak można z życia korzystać. Mówiłam im o tym, że mam prawo żyć po swojemu i im nic do tego jak żyje. Mówiłam o swoich uczuciach. Strasznie się tym przejmuje, czuję niesprawiedliwość, że nie pozwalają mi żyć na moich zasadach. Nie śpię po nocach, bo analizuje każde ich przykre słowa. Podjęłam pracę nad sobą, wspomagam się materiałami terapeutycznymi. Chce przerwać schemat jakim przesiąkły moja mama czy siostra. Chce być inna. Myśleć pozytywnie, przepracować wszystkie trudne emocje które mam w sobie, dla siebie i mojego męża.

1 odpowiedź
Jak przestać rozpamiętywać traumę z przeszłości i pokonać uczucie samotności?

Jako uczennica 6 klasy szkoły podstawowej i gimnazjum byłam psychicznie dręczona głównie przez rówieśników, ale nie tylko. Chociaż od tamtej pory minęło ok. 20 lat, nadal pamiętam wszystkie najbardziej bolesne sytuacje tak dokładnie, jakby miały miejsce wczoraj. Czasami, bez powodu je sobie przypominam i nie mogę skupić się na niczym innym. Czuję się wtedy bardzo przygnębiona. Tak samo boli mnie świadomość, że moja klasowa wychowawczyni o wszystkim wiedziała, ale nie zrobiła nic, aby mi pomóc. W trakcie jednej z godzin wychowawczych w obecności całej klasy powiedziała, że widzi, że klasa mnie odtrąca, ale że to ja się izoluję, jestem zbyt nieśmiała i wycofana i to ja jestem winna, że klasa mnie nie lubi. Miała do mnie pretensje, że nie angażuję się w życie klasy, gdy ja bałam się, że znowu będą mnie wyśmiewać. Myślałam, że się z tym uporałam, ale od kilku miesięcy znowu dręczą mnie te wspomnienia. Porównuję się z tymi, którzy mi dokuczali i widzę, że im powiodło się lepiej niż mnie. Mają rodziny, dzieci, przyjaciół, a ja jestem samotna i mam wrażenie, że gdybym zniknęła, to nikt by tego nie zauważył. Większość z nich dalej mieszka w tej samej miejscowości co ja i gdy się mijamy, udają, że mnie nie znają. Mam poczucie, że oni wszyscy mieli rację i że jestem beznadziejna oraz gorsza i świat byłby lepszy beze mnie. Czasem jestem tak smutna, że chce mi się płakać i nie mam na nic siły. Nie umiem sobie z tym poradzić, mam poczucie winy, że ciągle zawodzę innych. Czasami czuję się tak, jakby ludzie obok mnie nie istnieli, byli tylko wytworem mojej wyobraźni i nikt mnie nie dostrzegał. Nie potrafię się zdobyć na zwierzenie się komuś lub wizytę u specjalisty, bo podświadomie boję się, że zareagują tak jak kiedyś moja wychowawczyni i wcale mi nie pomogą. Co powinnam zrobić, aby wreszcie poczuć się lepiej?

4 odpowiedzi
Jak przestać wracać myślami do byłego po rozstaniu i zacząć nowe życie singielki po toksycznym związku?
Jak na nowo rozpocząć życie singielki? Niespodziewanie rozpadł się związek po 11 latach. Powodem rozstania był związek na odległość z mojej strony, a z jego strony inna kobieta w której się zakochał od kwietnia br. Nasz związek nie należał do udanych: brak szacunku, kłamstwa, oszustwa, brak zaangażowania w związek z jego strony i brak zainteresowania moją osobą z powodu nadużywania alkoholu przez mojego byłego chłopaka. Ostatnio mój były chłopak powiedział że, przestał mnie kochać i nie akceptuje mnie takiej jakiej jestem (zaczęłam stawiać granice i zaczęłam się szanować) Z natury Jestem nieśmiałą i skromną kobietą o dobrym sercu. Teraz pytanie mam, co mam zrobić żeby co chwila nie wracać do byłego chłopaka przy lepszej okazji a przede wszystkim jak przestać do niego wracać myślami ? Codziennie pracuję, a oprócz pracy prowadzę zdrowy tryb życia: chodzę na siłownię, na fitness, na basen, chodzę grać w kręgle, w wolnej chwili lubię czytać książki lub wybrać się na spacer do lasu, robię kursy w stronę nauki języków obcych. Problem jest taki że, kocham swojego byłego chłopaka który mnie rani swoim bestialskim zachowaniem. Nie czuję się przy nim bezpiecznie, bo chciał mnie poszarpać, za to że zaszłam z nim w ciążę która straciłam, a ta jego nowa kobietą w której się zakochał odrzuciła go z mojego powodu.
11 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.