Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zdiagnozowano u mnie IBS niedawno i nie wiem, czy ma to coś z tym wspólnego. Od paru tygodni przy najmniejszym szmerku dostaję szybkiego bicia serca

Witam. Zdiagnozowano u mnie IBS niedawno i nie wiem, czy ma to coś z tym wspólnego. Od paru tygodni przy najmniejszym szmerku dostaję szybkiego bicia serca, drżenia rąk i jest mi słabo. Boję się, mam paniczny strach. W nocy jest najgorzej. Gdy idę do sklepu i widzę ruchome schody, również dostaję ataku paniki.
User Forum

Monika

mniej niż godzinę temu
Katarzyna Bigus

Katarzyna Bigus

Rozumiem, że zastanawia się Pani czy zdiagnozowane dolegliwości fizyczne (IBS) u Pani są związane/łączą się z przeżywanymi przez Pani atakami lęku (paniki). Aby przyjrzeć się temu bliżej, głębiej może rozważyć Pani konsultację psychoterapeutyczną, która pozwoli zrozumieć to co Pani przeżywa. Powodzenia
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Słupek

Magdalena Słupek

Dzień dobry, opisane przez Panią objawy mogą mieć różne przyczyny. Warto byłoby skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Może on zlecić dodatkowe badania i ustalić dalsze postępowanie. Polecałabym równolegle konsultacje z psychoterapeutą. Pozdrawiam serdecznie, Magda Słupek
3 lata temu
lęk

Darmowy test na lęk uogólniony (GAD-7)

Zobacz podobne

Zmagam się z depresją, OCD, lękami i problemami z relacjami
Dzien dobry, mam 18 lat i zmagam sie z problemami ponizej. Bardzo sie maskuje ale mnie to meczy okropnie. Otóż cierpie na depresję, miewam cięższe epizody w których czas płynie mi jak woda i potrafię nie czuć potrzeby snu do 2/3 nad ranem, co mocno rozregulowuje mój zegar biologiczny. Mam trudność w odczuwaniu radości, zdarza sie to rzadko. Druga rzecz, OCD. Potrafi mnie potwornie wymęczyć, zwłaszcza przez kompulsje fizyczne, myśli intruzywne, czy powtarzający się myślotok który trudno przerwać. Często doświadczam derealizacji i depersonalizacji, jakbym tylko oglądała film, albo była obserwatorem własnych czynów - ale nie sobą. Dziwne to i przeraża mnie. Doświadczam też megalofobii i bardzo szybko wpadam w lęk w tłumach. Z resztą, stany lękowe to też u mnie częsta przypadłość. Często zdarzają się w nocy i wtedy muszę się jakoś uziemić, bo myśli skaczą jak szalone, a lęk nie daje spać. Oprócz tego jestem niezwykle wrażliwa sensorycznie, przeczulona na światło i dźwięki, błyskawicznie potrafię się przebodźcować i źle się czuję po wyjściach ze znajomymi jak po maratonie. Dostrzegam też dużo szczegółów, szczególnie zapachów czy innych niuansów których nie dostrzegają inni i to z siłą 300%. Po prostu ten bodziec mnie atakuje i nie pozwala się skupić na niczym innym. Mam dużą wybiórczość jedzeniową, brzydzę się dotknąć czegoś co ma nieprzyjemną teksturę czy może obkleić palce. Mam pewien strach i mocną blokadę przed spróbowaniem czegoś co w mojej głowie jest nie do zjedzenia, od razu pojawia się lęk i napięcie. Mam też problem z tworzeniem (i utrzymaniem!) relacji, brak spontaniczności. Dużo moich zachowań jest traktowana na opak. Nie mam potrzeby rozmawiać codziennie. Po co? Jak dzieje się coś to kontakt zajdzie. Mam problemy ze zrozumieniem konwenansów i często dostaję sygnał "ale jesteś szczera", "jak można tak komuś powiedzieć", a w mojej głowie wszystko jest ok. Powiedziałam to co uważałam za stosowne i nigdy by mi nie przyszło do głowy że mogę tym kogoś zranic
Jak wygląda sesja u psychologa i psychiatry? Zmagam się z trudnościami w otwartym mówieniu, ubraniu w słowa.
Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sesja u psychologa (albo psychiatry)? Czy muszę sama wszystko opowiadać, czy specjalista zadaje pytania i prowadzi rozmowę? Czy mogliby Państwo opisać, jak zazwyczaj przebiega taka konsultacja? Z natury mam trudność z ubraniem wszystkiego w słowa tak, żeby miało to sens. Często stresuję się w takich sytuacjach i wtedy trudno mi się otworzyć albo poukładać myśli. Dlatego czuję się pewniej, gdy ktoś zadaje mi konkretne pytania i prowadzi rozmowę krok po kroku. Zastanawiam się też, czy są jakieś tematy, o których warto wspomnieć już na pierwszej wizycie, żeby spotkanie było jak najbardziej pomocne. Nie wiem dokładnie, od czego zacząć ani jak szczegółowo opowiadać. Mój stan zdrowia pogorszył się i utrudnia mi funkcjonowanie w życiu codziennym. Wynika to z jednoczesnego przeżywania żałoby po stracie najbliższej mi osoby oraz chronicznego stresu związanego z dużą presją i wyczerpującymi obowiązkami w pracy.n Mój szef bardzo mnie męczy — wymaga ode mnie dużo, nie daje wsparcia, a do tego często zachowuje się niesprawiedliwie wobec innych pracowników, czasami pod wpływem alkoholu. Zdarzają się też nieprzyjemne docinki z jego strony, które sprawiają, że codzienne funkcjonowanie w pracy staje się dla mnie coraz trudniejsze. Jego zachowanie wobec zespołu bywa agresywne i upokarzające. Czuję, że jestem tym wyczerpana. Dodatkowo zajadam stres przez co pogorszyła się moja jakość snu i ogólnie nie wyglądam zbyt zadbanie. Dziękuję za pomoc.
Trauma z dzieciństwa powoduje u mnie ciągłe obawy, poczucie zagrożenia, odrzucenia w związku. Psychoterapia pomogła mi jedynie na jakąś chwilę. Jak sobie pomóc?
Dzień dobry. Od dziecka byłam kontrolowana przez matkę, nie było żadnych uczuć w domu. Byłam porównywana, krytykowana, sprawdzana. Teraz jako dorosła kobieta mam problemy w związku. Nie ufam, wszędzie widzę zagrożenie, w każdym słowie, czynie partnera doszukuję się złych rzeczy. Ciągle boję się, że nie jestem wystarczająca, każdy człowiek w jego towarzystwie to dla mnie jakieś zagrożenie. Nie sprawdzam, nie kontroluję go. Ale trzymam to w sobie, myśli o złych rzeczach ciągle krążą mi w głowie. Przez tę sytuację mam załamania nerwowe i depresję. Byłam na terapii u psychoterapeuty, jednak pomogła mi na trochę. Cała ta sytuacja podczas załamań doprowadza do tego, że nie chcę żyć, mam myśli samobójcze, nie radzę sobie ze sobą, czuje się bezradna, bezwartościowa. Nie wiem czy da się wyjść z takich stanów lękowych, czy da się pozbyć tych złych myśli. Czy jedynym rozwiązaniem jest życie w samotności. Proszę o rady, gdzie szukać pomocy, w jaki sposób przepracować trudne dzieciństwo?
Jak radzić sobie z emocjami i niepokojem podczas kłótni, które wywołują łzy?

Witam. 

Mam 30 lat i od około 1,5 roku, gdy po kłótni z kimś zaczynam z nim rozmawiać, automatycznie głos mi się załamuje, łzy napływają mi do oczu. Nigdy wcześniej nie miałam takich reakcji. 

Zawsze potrafiłam powstrzymać się od łez, natomiast teraz zwyczajna sprzeczka, nie mówiąc już o większej kłótni, wymianie zdań zaczynam czuć wewnętrzny niepokój, głos, który wskazuje, że zaraz zacznę płakać. Powyższe reakcje doprowadzają do tego, że boję się wyjaśniać sprawy z bliskimi, bo nie chce, aby zakończyło się to znów płaczem z mojej strony. 

Przykro mi, że nie mam nad tym żadnej kontroli. Wcześniej zawsze uważałam się za twardą osobę, nieokazująca słabości. 

Proszę o pomoc.

Paniczny lęk o zdrowie i podejrzenia najgorszych chorób. Pomocy!
Witam.Jak sobie poradzić z ciągłym strachem o własne zdrowie? Nie ma dnia, abym nie myślała, a raczej była przekonana o chorobie. Szukam objawów w internecie i wszystko pasuje, potem się mocno stresuje, jestem przekonana, że mam jakąś chorobę,czytam dalej i tak codziennie.Panicznie boję się badań z obawy, że coś wykryją.I naprawdę ciagle coś mnie boli,do tego doszedł duży spadek wagi, a przed nim dolegliwości żołądkowe,bóle,klucie,skurcze,nudnosci,uczucie pełności I zgaga.Pani w aptece poleciła mi Debutir, biorę drugie opakowanie- minęła zgaga, ale pozostałe objawy nie, a doszedł spadek wagi.Wyczytałam o objawach i wskazało na nowotwór, teraz obsesyjnie po kilkanaście razy dziennie się ważę, jak jest mniej niż wczoraj to mam napad lęku i znowu szukam po internecie, a jak waga jest na poziomie z dnia poprzedniego, wmawiam sobie, że przez stres chudne.vAle potem myślę, że to chyba niemożliwe, aby tak przez nerwy z dnia na dzień waga spadała i na nowo mam pewność o okropnej chorobie, stresuje się coraz bardziej.W tym miesiącu myślałam, że nam czerniaka, ale dermatolog powiedział, że nie, potem myślałam, że mam raka migdałka, teraz myślę, że nam nowotwór żołądka lub jelit, bo schudłam i nam objawy.I tak to ciągle wygląda.Nie wiem co mi jest czy naprawdę to jakaś choroba, czy obsesja.Ale obsesja nie powoduje chudnięcia, a choroba już tak. Proszę powiedzieć co nam ze sobą zrobić, bo mam duży kryzys, nie stać mnie na terapię, a badań się boję.Ostatnia morfologia pół roku temu i była ok.Teraz mam tak ogromny strach, a chciałam iść na USG brzucha sprawdzić przyczynę chudnięcia i dolegliwości ,tylko to też kosztuje i ten strach mnie aż paraliżuje. Może dziwnie to brzmi, ale jestem już wyczerpana.
nerwica hero

Nerwica – przyczyny, objawy i metody leczenia

Nerwica stanowi powszechne zaburzenie psychiczne, które potrafi znacznie zakłócić normalny rytm życia. Dowiedz się czym jest, jakie są objawy, jak można ją leczyć i wspierać siebie!