Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy tańsza psychoterapia lub rzadsze spotkania mogą być skuteczne? Alternatywy dla osób z lękiem

Czy rzadsze spotkania z psychoterapeutą mają w ogóle sens kiedy nie można sobie pozwolić finansowo na spotkanie raz w tygodniu? Czy można się jakoś przygotować do spotkania by wyciągnąć z niego więcej? Czy istnieją realne alternatywy by sobie pomóc (wiele lęków i strach przed ludźmi)? Czy tańsi specjaliści mają w ogóle sens kiedy dużo się słyszy o szkodliwych terapeutach.

Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

To zależy od nurtu terapeutycznego, w terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach klient korzysta z sesji wg swoich potrzeb, jednak warto na początku to czynić regularnie, chociaż raz na dwa tygodnie. Skuteczność terapii to m.in. budowanie relacji z klientem, czasem to może potrwać. Nie są to spotkania ze sztuczną inteligencją, żeby "wyciągnąć" z tego jak najwięcej. Terapia jest procesem. Czy od razu jadł Pan/Pani łyżeczką, czy zaczął chodzić jako noworodek? Im wolniej, tym szybciej. Poza tym warto pamiętać, że prawdziwa terapia odbywa się w realnym Pana/Pani życiu. Terapeuta towarzyszy, dmucha wiatr w żagle, ale steruje klient. Klient jest w 50% odpowiedzialny za proces terapeutyczny. Pozdrawiam serdecznie.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marzena Zwierzycka

Marzena Zwierzycka

To bardzo ważne pytanie  - podjęcie psychoterapii powinno być przemyślaną decyzją, nie tylko ze względu na koszty finansowe, ale też dlatego, że psychoterapia jest intensywnym procesem, który nie pozsostaje bez wpływu na nasze zdrowie. 
Rzadsze spotkania z terapeutą jak najbardziej mogą mieć sens. Ważne, by w takiej sytuacji powiadomić psychoterapeutę o swoich możliwościch finansowych i sprawdzić w jaki sposób pracuje dany specjalista - czy pracuje również w większych odstępach czasu, albo krótkoterminowo. Istotne jest także z jakim problemem zgłosza się pacjent i jakich oczekuje efektów. Wielu specjalistów pracuje w ten sposób, często z wykorzystaniem zadań między sesjami, czy prowadzeniem dziennika. Praca krótkoterminowa  na pewno ma swoje ograniczenia, ale nie jest pozbawiona sensu.
Oczywiście istnieją też inne sposoby, by sobie pomóc - wielu osobom pomaga czytanie materiałów psychoedukacyjnych czy też oglądanie podcastów, pozwala im to lepiej zrozumieć swoje problemy. 
Warto też rozważyć uczestnictwo w grupie terapeutycznej dopasowanej do danego problemu. Również dla osób przeżywających lęk przed innymi taka forma pracy może być pomocna jeśli uczestnicy są dobrze dobrani do grupy.
Jeżeli chodzi o cenę psychoterapii, to nie zawsze wyższa cena oznacza lepszą jakość.
Należałoby zwrócić uwagę na wykształcenie i doświadczenie specjalisty, oraz na to czy pracuje pod stałą superwizją. Zdarza się, że osoby w trakcie szkolenia lub zaczynające własną działalność oferują tańszą terapię, jednak posiadają odpowiednie przygotowanie, umiejętności i zaangażowanie.

 

 

 

 

 

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. Myślę, że tak. Rzadsze spotkania mogą mieć sens i nadal mogą być wartościowe. Dużo zależy od Twojego zaangażowania w proces. To, co możesz zrobić, aby "wyciągnąć" jak najwięcej z sesji to z pewnością wcześniejsze przygotowanie, zrobienie notatek, zastanowienie się o czym chcesz dziś powiedzieć, nad czym popracować. Jeśli chodzi o alternatywy, to można próbować z książkami do autoterapii z ćwiczeniami (szczególnie te w kontekście lęku). Co do tańszych specjalistów może być naprawdę różnie. Czasem cena nie idzie w parze z jakością. Najważniejsze będzie wcześniejsze zweryfikowanie specjalisty, jego wykształcenia, opinii. Pozdrawiam serdecznie,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Drogi Anonimowy,

Rzadkie spotkania z psychoterapeutą mogą pomóc - choć raczej mówimy wtedy o wsparciu terapeutycznym, a nie psychoterapii. Jednak czy w Twoim przypadku to starczy? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie.

Co do tańszych terapeutów, są to często młodzi stażem psychoterapeuci, którzy za to mają wiele zaangażowania:) Warto upewnić się, że wybrana osoba jest członkinią stowarzyszenia (np. PTTPB), czy szkoła, w której się uczy, jest związana z jakimś stowarzyszeniem, a także czy podlega stałej superwizji. Te elementy zmniejszą prawdopodobieństwo szkodliwego terapeuty, choć oczywiście nie zniwelują zupełnie.

 

Pozdrawiam ciepło,

Anna Olechowska z zespołu Fali Wsparcia

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka 

Agata Niemyjska

Agata Niemyjska

Dobry wieczór,

ze swojej strony również zachęcam do wyboru terapeuty, którego kompetencje są potwierdzone (ma doświadczenie, szkoli się, korzysta z superwizji). W gąszczu różnych ofert można się rzeczywiście pogubić. Proszę też pamiętać, że nie zawsze niższa cena oznacza słabszą ofertę. Są miejsca, gdzie oferowana jest pomoc w niższej cenie dlatego, że dofinansowana jest w ramach różnego rodzaju projektów dotyczących zdrowia psychicznego. Psychoterapia finansowana z NFZ może ma swoje ograniczenia ze względu na dostępność (długie terminy oczekiwania), ale jest osiągalna. Czasem warto poczekać. Zachęcam do skorzystania np. z dostępnych bezpłatnych linii wsparcia. W rozmowie ze specjalistą takiej linii może Pan/Pani otrzymać rzetelne informacje o podmiotach oferujących bezpłatną pomoc psychologiczną czy psychoterapeutyczną..

 

Agata Niemyjska

psycholog

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

wiele zależy od nurtu terapeutycznego, gdyż jedne mają bardziej sztywne zasady niż inne. Niektóre z pewnością dopuszczają rzadsze spotkania.

Alternatywnie funkcjonują także grupy wsparcia bądź grupy terapeutyczne, które także mogą znacząco wpływać na proces zdrowienia.

Podobnie jak w innych profesjach, nie zawsze wyższa cena oznacza lepszą jakość. Osoby w trakcie szkolenia często oferują niższą cenę, jednak ich bazowe wykształcenie jest na tyle bogate, że z powodzeniem mogą prowadzić efektywne procesy terapeutyczne.

W zależności od złożoności problemu istnieje także terapia psychologiczna. Nie jest to pogłębiona praca nad emocjami, wydarzeniami z przeszłości czy schematami wyniesionymi z dzieciństwa, ale pełni funkcję wsparciową, interwencji kryzysowej czy psychoedukacji. Dodatkowo wielu psychologów posługuje się niektórymi technikami stosowanymi w różnych nurtach terapeutycznych.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog i seksuolog w trakcie szkolenia

Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Oczywiście psychoterapia to stały proces i spotkania muszą być regularne. Niestety nie można nadrobić spotkań, to proces. Może warto porozmawiać o tym z terapeutą. Być może przyjdzie jakiś pomysł, żeby pomimo problemów finansowych skorzystać. 

Norbert Makulski

Norbert Makulski

Rzadsze spotkania też mają sens, zwłaszcza jeśli to jedyny możliwy sposób przez finanse. Warto jednak na początku rozważyć spotkania cotygodniowe, wtedy łatwiej utrzymać ciągłość i zobaczyć efekty z tygodnia na tydzień. Dobry terapeuta zrozumie, jeśli nie zawsze jest to możliwe i wspólnie można ustalić inne tempo. Czasem potrzeba większego odstępu między sesjami wynika też z mechanizmów obronnych, więc warto przyjrzeć się temu z ciekawością.
 

Przygotowując się do spotkania, można zapisać, co w ostatnim czasie było trudne, jakie emocje się pojawiały - to pomaga lepiej wykorzystać sesję. Praca własna w rzadszych spotkaniach będzie kluczowa.

 

Tańszy terapeuta również może być dobrym specjalistą.... najważniejsze, by miał odpowiednie przygotowanie i superwizję/interwizję. Jeśli lęk przed ludźmi jest duży, warto szukać też drobnych sposobów wspierania się między sesjami - np. grupy wsparcia, aby być wśród ludzi i uczyć się bezpiecznego kontaktu interpersonalnego.

Eliza Kryczka

Eliza Kryczka

Dzień dobry, zostały postawione przez Ciebie ważne pytania, jeśli chodzi o pomoc dla siebie samego. Odpowiedź tak naprawdę odnajdziesz w sobie, a terapeuta może Ci pomóc poprowadzić z Tobą proces w kierunku Twojej zmiany. Podstawą jest stworzenie zaufania do samego siebie, a w relacji terapeutycznej pełnej szacunku i zrozumienia może być to ułatwiony proces. Warto zreflektować się nad własnym obrazem terapeuty, tj. jakie wartości według Ciebie miałby prezentować własną osobą, tak abyś poczuł/poczuła się w tej relacji bezpiecznie. Istnieje wiele alternatyw, ale przede wszystkim ważne jest zdiagnozowanie źródła Twoich lęków i strachu, a zdystansowane oko terapeuty może być pomocne w tej kwestii. Według mnie o częstości spotkań decydujesz Ty sam/sama, w zależności od Twoich potrzeb i możliwości, niezależnie od uwarunkowań nurtów psychoterapeutycznych. Zastanawia mnie Twoje ostatnie stwierdzenie i daje mi pole do przemyśleń, myślę, że mogłybyśmy o tym podyskutować. 

 

Pozdrawiam Cię.

Maria Sobol

Maria Sobol

Rzadsze spotkania z terapeutą mogą mieć sens, ale najlepiej działają wtedy, gdy odbywają się raz w tygodniu — wtedy proces ma ciągłość i łatwiej utrzymać motywację. Spotkania co dwa tygodnie też mogą pomóc, choć mają raczej charakter wspierający niż głęboko terapeutyczny.

Warto poszukać też miejsc, gdzie można uzyskać bezpłatną lub tańszą pomoc. W wielu fundacjach, stowarzyszeniach czy poradniach zdrowia psychicznego dostępna jest terapia na NFZ — indywidualna lub grupowa. Grupy terapeutyczne również potrafią dać ogromne wsparcie, szczególnie przy lękach czy trudnościach w kontaktach z ludźmi, warto zastanowić się nad takim rozwiązaniem, terapia grupowa jest tańsza.

 

Pozdrawiam,

Maria Sobol

Psychoterapeutka integracyjna

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że to zależy od nurtu. Natomiast trzeba pamiętać, że proces terapeutyczny to regularna praca stąd też ważne, aby spotkania odbywały się co tydzień lub co 2 tygodnie. Rzadsze spotkania to nie psychoterapia, tylko wsparcie psychologiczne. Być może warto rozważyć skorzystanie z pomocy psychoterapeuty na NFZ.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta 

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Dzień dobry, rzadsze spotkania z terapeutą nadal mają sens, ważna jest regularność i zaangażowanie, nie tylko częstotliwość. Warto między sesjami zapisywać myśli, emocje i sytuacje, o których chce się porozmawiać, to pomaga lepiej wykorzystać spotkanie.

Jeśli finanse są ograniczone, można poszukać tańszych opcji: terapii online, grup wsparcia, fundacji lub ośrodków działających w ramach NFZ. Cena nie zawsze świadczy o jakości, kluczowe są kompetencje i zaufanie.

Monika Figat

Monika Figat

W praktyce rzadsze spotkania z psychoterapeutą mogą mieć sens, zwłaszcza jeśli między sesjami aktywnie pracuje się nad omawianymi tematami. Każde spotkanie przybliża Panią do celu, pozwala nazwać pewne rzeczy itd. Kropla drąży skałę, więc nawet najmniejszy krok w kierunku odzyskiwania równowagi - jest już krokiem na przód.

 

Warto przygotowywać się do spotkań, np. zapisując trudności i obserwacje. Alternatywą mogą być grupy wsparcia lub książki samopomocowe np. CBT, ACT. Wybierając specjalistę, proszę zwracać uwagę na jego kwalifikacje i rekomendacje. 

 

Można też skorzystać z usług terapeutów w ramach fundacji, ośrodków pomocy itd.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

Karolina Dymek

Karolina Dymek

Dzień dobry,

myślę, że rzadsze spotkania mają sens, o ile odbywają się regularnie. Ta regularność jest tutaj istotna. Też oczywiście zależy w jakim nurcie odbywa się tę terapię. W przypadku lęku społecznego, najbardziej skuteczna jest terapia poznawczo-behawioralna, najlepiej z elementami ekspozycji na lękowy bodziec. CBT nie jest terapią długofalową (co pod względem finansowym jest na plus), więc no najlepiej by było tak zadysponować swoimi środkami, aby odbyć te sesje regularnie i z optymalnymi przerwami pomiędzy spotkaniami. Jeśli nie jest to możliwe, mimo ogromnych kolejek polecam skorzystać z terapii na NFZ. W przypadku lęku społecznego terapia grupowa może pomóc przełamać barierę i naprawdę dobrze zadziałać. Na terapię grupową w ramach NFZ są dużo mniejsze kolejki niż na indywidualną. 

 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Karolina Dymek

Psycholog

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Czy aby zostać psychoterapeutą trzeba samemu przejść terapię?
Witam. Mam 20 lat, chcę zostać w niedalekiej przyszłości psychoterapeutą. Czy aby nim zostać, samemu przechodzi się terapię? Oraz czy pewne zaburzenia osobowości wykluczają pracę w tym zawodzie, np. borderline? Jestem bardzo ciekawa jak wygląda cały proces stawania się psychoterapeutą.
Olśnienie w terapii psychodynamicznej - czy to punkt krytyczny w procesie?
Dzień dobry. Od kilku miesięcy jestem pod opieką psychoterapeuty. Jest to terapia psychodynamiczna. Po wczorajszej sesji, doznałam dziwnego uczucia. Jakby olśnienia. Czy jest mozliwe, ze przez tyle miesięcy tak mocno spychalam problem w podświadomość, ze terapeucie dopiero teraz udało się to wydobyć? Czy jest cos takiego w terapii psychodynamicznej jak jakis punkt krytyczny, od którego zaczyna sie właściwa praca?
Trichotillomania: Jak sobie z nią radzić i czy da się ją wyleczyć?
Trichotillomania. Jak sobie z nią radzić, czy da się ją w jakiś sposób wyleczyć? Jest to bardzo męczące, ponieważ wlosy wyrywam tak na prawdę cały czas. Najczęściej, gdy mi się nudzi. Nie wiem co mam z tym zrobić i z kim o tym porozmawiać.
Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia
Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia. Mam męża dziecko, 3 siostry i rodziców. Mieszkam z mężem u moich rodziców. On nie może na nich patrzeć, ciągle mi wypomina, że ja chciałam z nimi mieszkać. Rodzice niby wszystko jest ok, a tak naprawdę to obgadują nas, że wszystko słyszę, przykro mi, bo nie mam komu się wyżalić czy nawet porozmawiać o swoich problemach. Siostry mają swoje rodziny i odzywamy się tylko od święta. Jestem taka samotna. Żyć mi się niechce, męczę się, ale mam dziecko i niechce go skrzywdzić swoją śmiercią. Nic już dla mnie nie ma sensu, robię tylko to, co muszę. Uśmiecham się i udaje, że wszystko jest ok, a tak naprawdę ukrywam w sobie wielki ból. Czy gdym udała się na terapię to czy to coś zmieni. Nie wiem, gdzie leży mój problem, czy to coś z czasy dzieciństwa czy może mój mąż jest moim problemem. Wiem, że to chore, bo kocham go, a jednocześnie nienawidzę za krzywdy, które mi zrobił, a ja z nim trwam, ale to może we mnie jest jakiś problem, z którym nie umiem sobie poradzić i to on jest przyczyną takie życia, jakie mam. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad wizyta u psychologa, ale wstydzę się i nie wiem, czy będę potrafiła się wygadać komuś w oczy. Proszę o odpowiedź.
Czy tak powinna wyglądać psychoterapia psychodynamiczna?
po roku uczestnictwa a terapii psychodynamicznej mam duze wątpliwosci co do intencji mojego terapeuty pomimo tego ze ma tytul dr psychologii. moje wątpliwości: 1) po 2 latach terapii mojej małzonki zdecydowalismy ze ten sam psycholog bedzie rowniez psychologiem moim jak i naszym wspolnym terapii par - to juz wiem ze kategorycznie nie moze tak byc, to zlamanie wszelkich norm etycznych 2) kilka miesiecy temu stracilem cała sesje ponieważ chcialem sie dowiedziec na jakim etapie jest moja terapia, co przerobilismy, dokad zmierzamy - nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na te pytania, co wiecej zostalem oskarżony ze atakuje psychologa - czy to normalna procedura w terapii psychodynamicznej ze nie sa udzielane takie podstawowe informacje? 3) zrobilem diagnoze psycholgiczna u psychologa klinicznego - w czasie rocznej terapii zaden punkt moich problemów nie zostal praktycznie ruszony, co wiecej znajdowane sa ciagle nowe traumy nad którymi de fakto nie pracujemy bo to rola pacjenta a nie psychologa jak jest prowadzona terapia - czy to normalne w tej terapii? 4) z diagnozy psychologicznej wyszło mi, ze mam zabuzenia lekowo-depresyjne w stopniu łagodnym, do tego obnizona samoocena, brak asertywnosci, uległośc, biernosc, problemy rodzinne, niezadowolenie w zwiazku itp. - czy psychodynamicza jest terapia adekwatna do tych problemów? Po roku terapii czuje jedynie olbrzymia frustracje i oszukanie przez psychologa, bo NIC nie ruszyłem do przodu, co wiecej czuje ze wszystkie te problemy sie nasiliły 5) partnerka miala silny epizod agresywny w stosunku do mnie (oblała mnie wrzątkiem - 50% plecow poparzone), na realacje z wydarzenia psycholog powiedział: mieliscie ciezki wekend, coś pękło u Pani itp. - czy to prawidłowa reakcja? 6) z uwagi na to ze nie czułem żadnej poprawy po roku chciałem zrezygnowac z terapii u tego psychologa (efektem tego mam poparzone plecy) - partnerka kategorycznie sie nie zgadza na takie działania (bo rok terapii przepadnie, problem ze nie czuje zadnej zmainy) - zaproponowałem abysmy chodzili 2 razy do niej we dwójke, na co psycholog dał akcept (chociaz sama powiedziała minute wczesniej ze widoczenie nie jestem sam zdolny do terapii indywidualnej na ten moment i potrzebuje partnerki do takiej pracy) - czy to nie chora sytuacja? Nie dość ze mam tendencje do podporządkowywania sie drugiej osobie to psycholog sam proponuje takie rozwiazanie? Nie bedzie to zaburzało mojej pewnosci siebie itp? 7) kwestia placenia za sesje ktore sie nie odbyly - czy to standardowe zachowanie ze mam płacic za sesje ktore sie nie odbyły, o czym informuje kilka miesiecy przed (wyjazd zagraniczny, róznica czasu 8h, albo sesja w momencie gdy jestem w samolocie) - mam zapłacic za sesje nie odbyta bo musiała trzymac ten czas dla mnie, oczywiscie nie musiała, mogla zaplanowac ten czas inaczej, wzaic kogos na konsultacje itp. wiem ze to duzo pytan i watpliwosci ale musze sie przygotowac do rozmowy nastepnej
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.