Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zakładanie zabawek z sexshopu na genitalia mężczyzn bez ich zgody - jak pomóc osobom z takimi skłonnościami?

Treść wrażliwa
Dzień dobry. Mam pytanie: Znam osoby obu płci, których ulubioną zabawą jest zakładanie zabawek z sexshopu na genitalia obcych mężczyzn, (którzy nie mogą ich usunąć, bo np. są kalekami) i sterowanie nimi zdalnie podniecając się. Nie wiem co to za choroba robią to wbrew woli tych mężczyzn. Nie mam bezpośredniego kontaktu z tymi osobami tylko mogę opisać to na czacie lub forum. Jak im pomóc oni nie uważają tego za chorobę i nie chcą pomocy specjalisty. Policja nic nie pomoże, bo są poza wpływem Polskiego prawa.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Jeżeli kiedykolwiek ma Pan podejrzenia, że ktoś jest ofiarą przemocy seksualnej (robienie czegoś wbrew woli danej osoby, wykorzystywanie osób, które nie są w stanie się obronić) należy niezwłocznie zgłosić sprawę na Policję przynależną do danego kraju, gdzie dochodzi do w.w. przemocy. Poza informacją do danej osoby, że czyn, którego się dopuszcza, jest przestępstwem, że zgłasza Pan sprawę stosownym organom oraz zasugerowanie, że potrzebują pomocy specjalisty (po zaprzestaniu aktów przemocy), nie może Pan nic zrobić, choć wyżej wymienione czynności to już bardzo dużo. Pozdrawiam 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Kręci mnie bicie paskiem - skąd u mnie takie zainteresowania?
Zauważyłem, od kilku lat, że bardzo kręci mnie lanie pasem. Czuję duże podniecenie, kiedy rozbieram się do lania i potem w trakcie bicia pasem. Nigdy nie dostałem lania jako dziecko od rodziców. Nie potrafię tego pojąc skąd u mnie takie zainteresowanie?
Wpływ zachowań intymnych osoby z niepełnosprawnością na rodzinę i traumę

Czy niepełnosprawna głęboko osoba, pocierająca miejsca intymne, molestuje lub wpływa traumatycznie na członków rodziny? Szczególnie rodzeństwo, które jest obrzydzona takim zachowaniem? Moja mama uważa, że nie, ale ja czuję obrzydzenie i nienawidzę tego. To się dzieje, gdy jestem dorosła i działo się, gdy byłam dzieckiem.

Brak bliskości w małżeństwie, życie jak współlokatorzy i pragnienie dziecka – co dalej z naszym związkiem?
Witam , jestem po wizytach u Psychologa ( skończyły się gdyż kolejne miały sens tylko z Żoną a Ona tego nie chciała) a tak od początku jesteśmy z Żoną ze sobą od 2014 roku od 2020 małżeństwem i jak to w każdym związku różnie to bywało aczkolwiek nie wydaje mi się aby u nas było jakoś źle ale generalnie z czym tutaj jestem , Żona ma bardzo specyficzny charakter lub styl bycia bo ciężko mi powiedzieć jak to nazwać ale jest bardzo zablokowana jeżeli chodzi o wyrażanie uczuć i jest tak od samego początku ( i od dawna też dużo o to się kłóciliśmy ) wydaje mi się bo nie mi to oceniać ,że bardzo się starałem być dla niej dobry , robić wszystko aby była szczęśliwa długo też milczałem w kwestii wyrażania uczuć przez nią lecz z biegiem czasu zaczynało się to robić nieprzyjemne gdyż przy tym czułem się tłamszony , np. gdy mówiłem do niej "moje Śliczności " dostawałem teksty typu ,że mam tak nie mówić itp .... Bardzo długo w naszym związku nie było mowy o zbliżeniach i nie było nawet opcji o tym porozmawiać "bo Ona nie rozmawia o takich sprawach " zmieniło się to dopiero w 2022 roku kiedy Żona postanowiła coś ruszyć z tematem gdyż przyszedł czas na dziecko ... Okazało się ,że musi mieć delikatny zabieg ginekologiczny aby w ogóle mogło dojść do zbliżenia ,wcześniej nic nigdy o tym nie słyszałem prócz tego ,że Ona nie ma takich potrzeb , że to przyjdzie z wiekiem , że po ślubie będzie inaczej itp.... jestem raczej normalnym facetem który jak każdy ma potrzeby i nie będę ukrywał ,że dobijała mnie nasza sytuacja coraz bardziej bo prócz tego nie mogę nic złego powiedzieć a wręcz przeciwnie ,że lepiej trafić nie mogłem Kobieta Anioł .... Niestety nie zrobiłem wszystkiego jak należy i zacząłem znajomość internetową tylko i wyłącznie i Żona o tym wie bo poddałem się badaniu wariografem na którym było takie pytanie... Zrobiłem to w najgorszym momencie jakim mogłem , kiedy Żona była w ciąży ale chęć poczucia się " doceniany " "pożądany" zwyciężyła kiedy tylko urodziła się Córeczka skończyłem to gdyż zacząłem całkiem inaczej patrzyć na świat i nie ukrywam miałem nadzieję ,że i Żony podejście się zmieni i otrzymam to wszystko od niej ... Bardzo dużo godzin spędziliśmy na rozmowach o tym i wiele razy słyszałem ,że się zmieni ,że coś z tym zrobi ale jak się okazało mówiła tak abym dał się spokój i już jej nie męczył tym tematem .... Niestety nic się nie zmieniało a mało tego Żona odkryła tą znajomość .... Oczywiście straciłem jej całe zaufanie ( i wcale się jej nie dziwię ) ale z racji naszej córeczki postanowiła iż zostaniemy razem ale jako współlokatorzy ( wersja oczywiście tylko dla nas ) było to w listopadzie 2024 i tak do dziś trwa ... Jak już pisałem chodziłem do psychologa bo różnie to ze mną bywało i nie ukrywał chciałem sobie pomóc jak i też mam nadzieję ,że pomoże to z biegiem lat odzyskać to co straciłem u Żony lecz Pani psycholog zasugerowała iż powinienem przyjść z Żoną gdyż jak to stwierdziła była delikatna pomoc w pójściu w tym kierunku i powinniśmy oboje to przerobić , Żona oczywiście się nie zgodziła bo cały czas powtarzała ,że to i tak niczego nie zmieni... Ostatnio poinformowała mnie że chciałaby drugie dziecko ( nie napisałem iż nasze Szczęście przyszło na świat w wyniku inseminacji ) i to drugie chciałaby tak samo ... Pierwsze podejście się nie udało ... Nie długo będzie drugie .... Ja coraz gorzej sobie z tym wszystkim radzę , nie wiem co mam o tym myśleć , nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek przytulę Żonę a nie wspomnę o zbliżeniach chodzę obok niej i mam ochotę zedrzeć z niej wszystko tak strasznie za nią tęsknię ale niestety nie mam zielonego pojęcia co mam robić , co może nam pomóc , kto może nam pomóc...
Złe przeczucie w relacji z mężczyzną - intuicja czy lęk przed odrzuceniem?

Mam dręczące mnie złe przeczucie odnośnie do mężczyzny, który mi się spodobał. Tak naprawdę spodobał mi się z niewłaściwych powodów i w niewłaściwych okolicznościach - mam sporo problemów osobistych, a on zaczął się coraz częściej pojawiać. Nie mogłam jednak się oprzeć temu, z jednej strony czułam, że nie powinien mi się podobać, czułam taki ogromny ciężar, myśląc o nim, z drugiej strony myśl o odepchnięciu od siebie myśli i uczuć o nim była chyba jeszcze cięższa. Budziłam się przedwczoraj i wczoraj o 4 rano i nie mogłam zasnąć, czułam, jakby pewne negatywne uczucia we mnie były spychane na dno i byłam pewna, że chodzi o niego. Dzisiaj w pewnym momencie poczułam, że jemu może chodzić tylko o seks. Nagle poczułam ulgę, jakbym trafiła. Jestem osobą o bardzo silnej intuicji i niejedno w swoim życiu przewidziałam, jednak nie wiem, jak zarządzać tym, że coś się jeszcze nie stało, a ja już znam zakończenie. Jestem tak naprawdę w pułapce, bo problemy osobiste, których teraz nie rozwiążę na już, jeszcze bardziej mnie do niego ciągną. Wiem, że zasługuję na kogoś wspaniałego, po prostu nie poznałam ostatnio mężczyzn i nawet nie wiem, gdzie ich poznawać, a tego mężczyznę widuję regularnie. Nie wiem też, czy to przeczucie jest trafne, zdarzały mi się mylne przeczucia. Szczerze mówiąc, na początku to mocno fantazjowałam o nim seksualnie, w miarę upływu czasu zaczęłam coś do niego czuć i to raczej normalne i sama nie wiem, co z tym zrobić, czy powinnam o nim zapomnieć, skoro jest we mnie tyle niepewności co do niego, a gdybyśmy zaczęli się spotykać, to skąd wiedzieć, kiedy podjąć decyzję o seksie, bo sama mam na niego dużą ochotę, ale boję się porzucenia.

Praca w terapii nad samotnością i brakiem doświadczeń intymnych u inceli
Mam 29 lat i od zawsze borykam się z problemem samotności, jestem tzw. "incelem". Nigdy nie byłem na randce, nie całowałem się ani nie uprawiałem seksu. Przez kilka lat korzystałem z terapii u różnych terapeutów i dopiero ostatni faktycznie mi pomógł w pewnych obszarach, ale powiedział, że w kwestii życia intymnego i braku doświadczeń terapia nic nie da, bo nie zajmuje się takimi problemami. Posiadam normalne relacje przyjacielskie, koleżeńskie, w pracy itp. ale w przypadku relacji z kobietami skoro nie mam problemów psychicznych np. nieśmiałości czy chorobliwej zazdrości, która niszczyła by moje relacje a po prostu nie mam powodzenia to nie da się nic z tym zrobić, terapeuta to nie nauczyciel podrywu. Jednocześnie cały czas w internecie czytam artykuły o samotności/incelach, gdzie psycholodzy piszą, że można przyjść z takim problemem i nad nim pracować(oczywiście nigdy nie piszą w jaki sposób...). Czy rzeczywiście da się jednak w terapii pracować nad tym obszarem? Jak terapia ma pomóc z brakiem powodzenia?
seksoholizm

Seksoholizm – objawy, skutki i metody leczenia

„Seksoholizm” w nauce to zaburzenie kompulsywnych zachowań seksualnych (CSBD). Może prowadzić do cierpienia, trudności w relacjach i problemów zdrowotnych. Sprawdź, jak rozpoznać objawy i gdzie szukać pomocy!