
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak zareagować na...
Jak zareagować na internetowy romans żony po 6 latach małżeństwa?
Mateusz
Agnieszka Matusiak
Moim zdaniem terapia małżeńska, a może i terapia indywidualna żony i Pana mogłaby pomóc. Należałoby się przyjrzeć, dlaczego żona to robi: dla przyjemności, pieniędzy, z nudów i co dalej chce z tym zrobić? Co Pan na to, jak się o tym dowiedział, czy jest to zagrożenie dla Waszego małżeństwa, jak sobie radzi Pan z emocjami ? I co dalej z Waszym małżeństwem, czy czegoś w nim brakuje, emocji, intymności, seksu, komunikacji…To bardzo trudna sytuacja i raczej nie da się odpowiedzieć krótką wiadomością, tylko wspólnie z żoną (i być może terapeutą) poszukiwać odpowiedzi na te pytania i rozwiązać ten kryzys. Pozdrawiam Agnieszka Matusiak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Arkadiusz Parker
Dzień dobry,
zachęcam do szczerej rozmowy z żoną odnośnie tego co Pan czuje oraz o swoich oczekiwaniach wobec Waszego związku. Rozmowa umożliwi Państwu poznanie wzajemnych oczekiwań, potrzeb, uczuć itp. Jeśli będzie to zbyt trudne dla Państwa, możecie się zgłosić do psychoterapeuty_tki, zajmującego się pracą z parami.
Pozdrawiam serdecznie
Arkadiusz Parker

Zobacz podobne
Na początek dodam, że posiadam zespół aspergera i piszę coś takiego pierwszy raz. Mam nadzieję, że to pytanie nie jest dziwne. Jestem kobietą i mam 24 lata. Coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad swoją orientacją seksualną. Podobają mi się mężczyźni i wiem, że jestem heteroseksualna. Wiem, że to może być trochę dziwne, ale mimo swojego wieku nadal oglądam bajki, kreskówki oraz animowane produkcje dla dorosłych.
Coraz częściej w tych produkcjach pojawiają się osoby o różnych orientacjach. Jestem heteroseksualna, ale strasznie próbuję sobie udowodnić, że jestem inna. Zakochiwałam się już wcześniej, lecz nigdy nie byłam w związku. Do tego przez wszystkie animowane produkcje, które oglądam (i w, których pojawiały się postaci o innej orientacji niż sama posiadam) zaczęłam się zastanawiać, co by było, gdybym sama była na miejscu tej postaci i znów na siłę próbuję udowodnić sobie, że nie jestem heteroseksualna.
Czy jestem dziwna? Zadaję tutaj to pytanie, ponieważ internet nie jest mi w stanie podać wątku, który odpowiedziałby na moje nurtujące mnie pytanie.
Moja dziewczyna jest ciągle zazdrosna. Pracuję w urzędzie miasta, gdzie w większości pracują kobiety, i przez to zarzuca mi, że szukam romansu na boku. Przestałem spotykać się ze znajomymi, bo ciągle słyszałem, że kłamię i jeżdżę do innej. W mieście czy w sklepie nie mogę nawet spojrzeć na inną kobietę, bo od razu jest awantura. Wczoraj szukałem jednej osoby na Facebooku. Dziewczyna to zobaczyła i znowu zrobiła awanturę, że szukam innej. Nigdy jej nie zdradziłem i nawet nie miałem takiego zamiaru. Kiedyś ja złapałem ją na zdradzie, ale za wszelką cenę kłamała, że nic się nie wydarzyło. Na każdym kroku kontroluje to, co robię. Dziś kazała mi się spakować i szukać sobie innej. Nie wiem już, co robić. Jesteśmy razem od 4 lat. Ja jej ufam, ale widzę, że ona mi nie. Dodam, że za niecały miesiąc urodzi nam się córeczka i nie chce, żeby wychowywała się bez ojca.

