Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak zareagować na internetowy romans żony po 6 latach małżeństwa?

Mateusz

Dzień dobry, mam pytanie o relacje, jesteśmy z żoną od 6lat razem, mamy dwójkę dzieci, wydawało mi się że wszystko jest w porządku, ale okazało się że prawie od 10lat romansuje i uprawia sex przez internet z obcymi facetami, nigdy to nie był kontakt fizyczny tylko relacje przez internet, dowiedziałem się o tym niedawno, przez ostatni rok miała ponad 130 takich "partnerów" i nie wiem za bardzo co robić dalej.

Moim zdaniem terapia małżeńska, a może i terapia indywidualna żony i Pana mogłaby pomóc. Należałoby się przyjrzeć, dlaczego żona to robi: dla przyjemności, pieniędzy, z nudów i co dalej chce z tym zrobić? Co Pan na to, jak się o tym dowiedział, czy jest to zagrożenie dla Waszego małżeństwa, jak sobie radzi Pan z emocjami ? I co dalej z Waszym małżeństwem, czy czegoś w nim brakuje, emocji, intymności, seksu, komunikacji…To bardzo trudna sytuacja i raczej nie da się odpowiedzieć krótką wiadomością, tylko wspólnie z żoną (i być może terapeutą) poszukiwać odpowiedzi na te pytania i rozwiązać ten kryzys. Pozdrawiam Agnieszka Matusiak 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 

zachęcam do szczerej rozmowy z żoną odnośnie tego co Pan czuje oraz o swoich oczekiwaniach wobec Waszego związku. Rozmowa umożliwi Państwu poznanie wzajemnych oczekiwań, potrzeb, uczuć itp. Jeśli będzie to zbyt trudne dla Państwa,  możecie się zgłosić do psychoterapeuty_tki, zajmującego się pracą z parami.

Pozdrawiam serdecznie 

Arkadiusz Parker 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy psychoterapia skupiająca się na realizmie sytuacyjnym istnieje?
Byłam już u wielu terapeutów i mam poczucie, że często rozmijam się z nimi w podstawowym założeniu. Ja zwykle przychodzę z problemem, który rozumiem bardziej jako problem sytuacyjny i funkcjonalny: niedopasowanie do pracy, trudności społeczne, niskie powodzenie, powtarzające się porażki, słabe efekty mimo wysiłku. Chciałabym raczej realnej analizy: co jest po mojej stronie, co po stronie sytuacji, co da się zmienić w warunkach życia/pracy/środowisku. Tymczasem często mam wrażenie, że terapeuci bardzo szybko przesuwają rozmowę na „przekonania”, „interpretacje”, „sposób myślenia”, „samoocenę” albo pytają, skąd wiem, że ludzie mnie źle odbierają. Rozumiem, że nie wszystko, co człowiek myśli, musi być prawdą. Ale z drugiej strony ludzie często nie mówią wprost niechęci czy oceny, tylko pokazują to pośrednio zachowaniem, dystansem, brakiem zainteresowania, mową ciała. Jeden terapeuta napisał mi kiedyś, że jeśli chcę głównie zmiany sytuacji, a nie sposobu myślenia, to „nic się nie zmieni”, bo to trochę jak wyjazd na wakacje do ciepłych krajów z oczekiwaniem, że sam wyjazd naprawi smutek — a człowiek i tak zabiera siebie ze sobą. Rozumiem sens tej metafory, ale mam też poczucie, że może ona pomijać realny wpływ warunków życia: pracy, pieniędzy, środowiska, pozycji społecznej, statusu, dopasowania do zadań i relacji. Mam więc problem z terapią rozumianą głównie jako zmiana sposobu myślenia, jeśli mam poczucie, że realne dane z życia są pomijane albo relatywizowane. Nie chcę „bardziej pozytywnej interpretacji” kosztem realizmu. Bardziej zależy mi na trafnym rozpoznaniu sytuacji i praktycznej zmianie warunków niż na przekonywaniu siebie, że problem wygląda inaczej. Czy to oznacza, że psychoterapia nie jest dla mnie dobrym narzędziem? Czy są nurty albo formy pomocy, które bardziej skupiają się na realistycznej analizie sytuacji, ograniczeń i decyzji życiowych, a mniej na zmianie przekonań? Jak odróżnić zdrową pracę nad myśleniem od relatywizowania realnych problemów?
12 odpowiedzi
Czy narzekanie partnera można uznać za konsekwencje w związku?
Witam, czy gadanie, wypominanie i narzekanie drugiej połówki można nazwać konsekwencjami ?
7 odpowiedzi
Jak radzić sobie w związku z partnerem uzależnionym od pornografii?
Hej. Jestem z moim chłopakiem już 5 lat. Jakoś 3 lata temu okazało się, że jest uzależniony od pornografii. Mam pracę w domu, więc jestem w nim praktycznie cały czas. Niechętnie wychodzę spotkać się ze znajomymi, chyba że wiem że on wtedy też wychodzi z domu. Z boku to może wyglądać jakbym go pilnowała, ale czuję, że po prostu unikam nieprzyjemnych dla mnie uczuć, które występują kiedy wracam do domu i wiem, że on to robił. Wiem, że to nie mój bagaż, ale z jakiegoś powodu bardzo biorę do siebie to, że on to ogląda, mimo że robi to od 20 lat. Wiem, że nawet jakbym była laską 10/10, to też by to robił, a jednak ciężko mi się od emocji i na myśl o tym czuję ścisk w żołądku. Poprzedni partnerzy też mieli ten problem. Czasem wracałam do domu i nawet w dzień kobiet potrafiłam zastać porno na ekranie komputera, ‚bo chciał sobie ulżyć, żeby potem móc się dłużej kochać’. Z poprzednimi też nie miałam szansy porozmawiać o tym, bo było że jestem popieprzona, że każdy to robi i w ogóle w czym problem. Z obecnym partnerem dużo rozmawiamy o tym. Kiedyś starał się przestać, ale potem w nagrodę za momenty abstynencji robił to znów. Teraz mówi, że nie uważa żeby to aż tak szkodziło naszej relacji, więc nie podchodzi do rzucenia tego, bo to zbyt trudne dla niego na ten moment. Nie ma za dużo czasu na to, bo tak jak mówię jestem w domu, ale ostatnio też powiedział mi, że kiedy wie że będę poza domem, to już myśli i tym, że sobie coś obejrzy. Pobrałam te apke, bo pomaga mi skupić się na sobie i wyjść faktycznie z tej spirali nieprzyjemnych myśli. Ale jednak czuję coś ciągle. Chciałabym z czysta głowa wychodzić i nie martwić się o nic i dać mu przestrzec na cokolwiek tylko potrzebuje.
8 odpowiedzi
Konflikt wartości w związku: spanie w osobnych pokojach przed ślubem
Mam 46 lat i jestem po dwóch poważnych związkach. Po drugim rozpadzie mocno przepracowałem siebie i dziś jestem w miejscu, w którym znam swoje wartości i granice. Jestem w nowym związku z kobietą 11 lat młodszą, na co dzień jest między nami dużo miłości, bliskości i wzajemnego wsparcia. Problem pojawia się, gdy jedziemy do jej domu rodzinnego. Obowiązuje tam zasada, że bez ślubu nie możemy spać razem. Zgodziłem się na to raz, jasno zaznaczając, że więcej nie chcę się na to godzić, bo czuję się w tej sytuacji umniejszany i traktowany jak nastolatek, a nie dorosły mężczyzna. To narusza moją integralność i poczucie bycia fair wobec samego siebie. Zaproponowałem więc, że jeśli nie możemy spać razem w domu, możemy nocować w hotelu. Ona uznała to za egoizm, tłumacząc, że u nich „wszyscy tak mieli”, a jej byli partnerzy też się na to godzili (ciekawe gdzie oni teraz są). Dodała, że zawsze mogę się z nią ożenić i problem zniknie, co odebrałem jako formę nacisku, a nie wolny wybór. Nie chodzi mi o seks czy samo spanie, osobno przez kilka dni w roku, tylko o granice i spójność związku. Postawiłem więc jasną zasadę: jeśli nie możemy spać razem, nocuję poza domem rodzinnym — z nią lub sam. Zastanawiam się, czy moja reakcja nie jest zbyt dziecinna. Co o tym sądzicie?
3 odpowiedzi
Jak wspierać partnerkę z PMS?

PMS to temat, o którym mało się mówi, a ja zaczynam czuć, że powinniśmy. Bo jak tylko się zaczyna, to u nas w domu jest jak emocjonalny rollercoaster – raz smutek, raz gniew, raz totalna frustracja znikąd. I ja wiem, że to nie jej wina, że hormony robią swoje, ale jak ja mogę pomóc?! Czuję się trochę bezradny, bo chcę być wsparciem, a nie kolejnym problemem.

Nie chcę jej mówić, jak się ma czuć, ale też nie chcę się czuć, jakbym chodził po polu minowym. Jak zachować balans, żeby to nie rozwalało nam dnia (i relacji)?

1 odpowiedź
Jak poradzić sobie z utratą ważnej przyjaźni po wyjeździe za granicę?
Dzień dobry. Moja jedyna przyjaciółka z która znałyśmy się 12 lat z dnia na dzień zerwała ze mną kontakt mniej więcej pół roku po moim wyjeździe za granice (wyjechałam na stałe). zerwała ten kontakt bez powodu,nie pokłóciliśmy się nic. Pisałam do niej pytając co u niej czemu mi nie odpisuje nie odbiera odczytała ale nie odpisała,albo nie odebrała. Mija już 1.5 roku odkąd nie mamy kontaktu ona była dla mnie bardzo ważna,razem się „wychowałyśmy” nie potrafię po prostu iść dalej i zapomnieć ze ona istnieje,czasem zapłacze za ta przyjaźnią bo nigdy nie miałam tAk bliskiej mi osoby..
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!