Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie w związku z partnerem o dwóch obliczach? Czułość i agresja w relacji

K.J.

Witam, chciałabym uzyskać obiektywną ocenę mojej sytuacji. Mam partnera (ja 36l, on 48l). Potrafi być bardzo czuły, troskliwy, poświęcać mi czas, uwagę, martwić się o mnie. Mam jednak wrażenie, że posiada drugie oblicze, w które czasem aż trudno mi uwierzyć. W sytuacjach napięciowych, nieporozumień, różnicy zdań staje się nerwowy, wybuchowy, impulsywny, używa wobec mnie inwektyw np. masz napierdolone w głowie, to co mówisz jest wyrazem bezdennej głupoty, pierdol się, pałuj się, jesteś głupia, cieszysz się jak końska dupa do bata itp. nie daje mi wówczas dojść do słowa, atakuje, a gdy wpadam w lęk mówi, że mam przestać się jąkać, forsuje swoje zdanie, mówi, że to, że się tak zachowuje jest moją winą, bo gdybym postąpiła inaczej, to by taki nie był, często w takich sytuacjach wypomina moje błędy z przeszłości, nawet sprzed roku, czy dwóch, używa sformułowań typu "odprowadzasz do tego, że nic nie będę od ciebie chciał" lub "leczysz mnie z uczuć do ciebie". Gdy podczas jazdy samochodem wywiąże się taki zgrzyt to gwałtownie przyspiesza bądź hamuje mimo, iż zwracam mu uwagę, że źle mi wtedy i nie czuję się bezpiecznie. Mam wrażenie, że gdy on robi te same rzeczy, o które potrafi napiąć się do mnie, to wówczas wcale to nie jest takie straszne np. to, że pomagam ludziom, słucham ich lub służę jakąś pomocą określa jako "skupiasz się na wszystkich a dla mnie nie masz czasu, zajmij się sobą i mną", podczas gdy jeśli on komuś pomaga, to wg niego jest to zaleta a pomaga im bo są dobrymi ludźmi, a nie to co moi znajomi. To tylko niektóre przykłady. Ostatnio powiedział, że moja mama ma chyba tak samo napierdolone w głowie jak ja skoro ma podobne zdanie na jakiś poruszony temat. Mam dziecko z poprzedniego związku, a gdy chce spędzić czas z córką (9l) mówi, że dziecko przesłania mi cały świat i "dla wszystkich mam czas, tylko nie dla niego". Poza tym jednak naprawdę potrafi być czuły, jest skłonny do poświęceń, dużo mi pomaga, stara się być przy mnie, twierdzi, że kocha mnie nad życie. Bardzo proszę o informację, jak wyglądają opisane przeze mnie sytuacje..
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Opisana przez Panią sytuacja wskazuje na występowanie cyklu przemocy psychicznej, w którym naprzemienne okresy czułości (idealizacja) i agresji (dewaluacja) służą utrzymaniu kontroli w relacji. Zachowania partnera, takie jak używanie inwektyw, gwałtowne hamowanie lub przyspieszanie samochodem (agresja fizyczna pośrednia), obwinianie Panią za własne wybuchy oraz próby izolowania Pani od bliskich (matki, dziecka), są formami przemocy, a nie trudnym charakterem. Mechanizm, w którym partner twierdzi, że kocha nad życie, a jednocześnie rani, tworzy tzw. więź traumatyczną, która sprawia, że osobie krzywdzonej bardzo trudno jest odejść. Proszę pamiętać, że nic, co Pani robi lub mówi, nie daje drugiej osobie prawa do agresji i poniżania. Zachęcam do skontaktowania się z lokalnym ośrodkiem wsparcia dla osób w kryzysie lub podjęcia indywidualnej psychoterapii, aby wzmocnić swoje granice i ocenić bezpieczeństwo swoje oraz dziecka w tej relacji.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

W tym, jak opisujesz swoją historię, bardzo jasno widać, czego tak naprawdę pragniesz od partnera: spokoju zamiast wybuchów, rozmowy zamiast ataku, szacunku w słowach nawet wtedy, gdy się nie zgadzacie, poczucia bezpieczeństwa, także fizycznego – oraz wsparcia dla Twojej miłości do córki i więzi z mamą, a nie podważania ich czy ranienia ich słowami. To ogromnie ważne i piękne, że tak wyraźnie widzisz, jak cenisz czułość, troskę, bliskość, ale równie mocno potrzebujesz, by szła ona w parze z opanowaniem, odpowiedzialnością za własne emocje i uznaniem Twojej wartości.  

Kiedy piszesz o przekleństwach, obwinianiu, wyciąganiu dawnych błędów, obrażaniu Ciebie i bliskich, słychać, że właśnie to jest dla Ciebie najbardziej bolesne i coraz mniej do uniesienia – że Twoje serce tęskni za relacją, w której miłość nie jest przeplatana poniżaniem. To, że tak jasno to dostrzegasz i potrafisz to nazwać, świadczy o Twojej dojrzałości, wrażliwości i sile. Masz w sobie bardzo zdrowe intuicje co do tego, co jest zgodne z Twoimi wartościami, a co przekracza Twoje wewnętrzne granice. To ogromny zasób i dobry znak na przyszłość – bo pokazuje, że w środku chronisz siebie i swoje dziecko, nawet jeśli na zewnątrz jest teraz dużo zamieszania.

 

Z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut 

Psycholog psychotraumatolog 

Dzień dobry. Z Pani opisu wynika, że sytuacja między Państwem jest ambiwalentna. Kiedy Pani reaguje, odpowiada, działa zgodnie z założeniami partnera, wtedy jest czuły i troskliwy. W momencie, w którym postępuje Pani zgodnie ze swoimi potrzebami, wtedy zachowanie partnera znacznie się zmienia. Przede wszystkim alarmujące są obraźliwe słowa partnera kierowane pod Pani adresem. Czy osoba, która dekraruję miłość nad życie, obraża takimi słowami swoją ukochaną? Warto zadać sobie pytanie: Jak zareagowałaby Pani, gdyby bliska osoba opowiadała o takich wyzwiskach ze strony swojego partnera? Czy chciałaby Pani, żeby ktoś kierował takie słowa do Pani przyjaciółki/mamy? 

Nikt nie zasługuje na to, żeby ktoś nazywał go głupim lub wyzywał w jakikolwiek inny sposób. Jest mi przykro, że doświadcza Pani takich słów ze strony partnera. Niektóre sformułowania, o których Pani napisała brzmią jakby dochodziło do szantażu, "grania na emocjach" ze strony Pani partnera. Takie zachowania nie powinny pojawiać się w zdrowo funkcjonujących relacjach :( 

Może warto byłoby rozważyć osobiste wsparcie, np spotkanie z psychologiem, psychoterapię. Myślę, że specjalista mógłby wysłuchawszy Pani historii, zaproponować dalsze kroki i udzielić Pani pełniejszego wsparcia. 

 

Mam nadzieję, że pomogłam nieco rozjaśnić obraz Pani trudności. Przesyłam dużo ciepła i sił :) 

 

Pozdrawiam 

Iga Zubiel Czerska 

 

Zdjęcie Szymon Leszczyński

Szymon Leszczyński

Psycholog
55 odpowiedzi na forum

Dzień dobry


Odpowiadając na zadane przez panią pytanie "Jak wyglądają opisane przeze mnie sytuacje ?" jasno trzeba napisać że jest pani w związku z osobą stosującą przemoc psychiczną.

Dowody:
1. przemoc słowna i emocjonalna - wyzwiska, poniżanie, obrażanie pani i rodziny

2. manipulacja (Gaslighting) - twierdzenie że jego zachowanie jest pani winą

3. zastraszanie podczas jazdy samochodem

4. próby izolacji od innych osób

5. powtarzający się cykl przemocy przerywany czułością - to nie jet potwierdzenie jego realnego oblicza ale pewien schemat: 
przemoc-czułość i tak w koło. 
To panią trzyma w relacji.

Ważna Uwaga
To nie pani ponosi winę jego zachowania. 
Jego emocje i jego zachowania to jego odpowiedzialność.

Moje rady
Proszę skontaktować się z osobami specjalizującymi się w pomocy ofiarom przemocy aby uzyskać realną pomoc.
Kontakt z bliskimi i rodziną będzie dla pani wsparciem.
Jednocześnie priorytetem dla pani powinno być bezpieczeństwo pani i dziecka.

Powodzenia

Zdjęcie Karolina Janson

Karolina Janson

Psycholog
8 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

 

czytając Pani opis relacji z partnerem odczułam duży niepokój. Opisuje Pani sytuacje, w których pojawiają się wyzwiska, poniżanie, brak możliwości spokojnej rozmowy, obwinianie Pani za reakcje partnera czy zachowania zagrażające bezpieczeństwu (np. gwałtowna jazda samochodem podczas konfliktu). Takie zachowania mogą nosić znamiona przemocy psychicznej.

 

Chciałabym wyraźnie podkreślić, że odpowiedzialność za sposób reagowania w sytuacji konfliktu ponosi osoba, która się tak zachowuje. To nie jest Pani wina, że partner reaguje agresją czy używa wobec Pani obraźliwych słów.

 

Zachęcałabym Panią do poszukania wsparcia u specjalisty (np. psychologa lub psychoterapeuty) aby mogła Pani spokojnie przyjrzeć się tej sytuacji i porozmawiać o tym, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo. Warto również rozważyć kontakt z lokalnym centrum interwencji kryzysowej lub telefonem wsparcia, gdzie można otrzymać pomoc i dalsze wskazówki.

 

Życzę dużo odwagi w zadbaniu o siebie i swoje bezpieczeństwo. 

 

Pozdrawiam, Karolina Janson

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!