
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina
- Życzono mi śmierci,...
Życzono mi śmierci, rodzina moja wcale nie zareagowała, gdy ich o tym poinformowałem. Jak to wyjaśnić?
KrystianN
Luiza Stańczyk
Dzień dobry! Pana doświadczenie brzmi na naprawdę trudne i bolesne. Brak reakcji bardzo często wynika z niewiedzy jak należy się zachować lub niechęci do wchodzenia w konflikt. Rzeczywiście w pewien sposób jest to dawanie przyzwolenia na niewłaściwe zachowanie względem Pana osoby. Proszę natomiast się zastanowić czy faktycznie takie są intencje Pana rodziny. Ich zachowanie może wynikać z wielu innych czynników, których Pan nie opisał.
Z drugiej strony zachowanie Pana bliskich jest bardzo krzywdzące i toksyczne. Tu warto pamiętać, że opinia innych ludzi wcale nie musi świadczyć o Panu jako osobie. W procesie terapeutycznym w takim wypadku stosuje się mechanizm oddzielenia swojego obrazu własnej osoby od tego, co mówią inni ludzie. Absolutnie nie musi Pan tolerować zachowania brata i siostry, ma Pan prawo do wyznaczania swoich granic.

Zobacz podobne
Witam.
Odnoszę wrażenie, że mama często faworyzuje młodszą siostrę. Gdy siostra na mnie nagaduje, to mama jest po jej stronie, niż po mojej, co mi sprawia przykrość i często jej przyznaje rację, nawet jak siostra jej nie ma.
Co robić?
Dzień dobry,
od jakiego czasu chciałam zacząć chodzić do psychologa, ponieważ problemy w rodzinie mnie przytłaczają, ale mam obawy. Mam 17 lat, mój ojczym ma problemy z narkotykami, ale normalnie pracuje, nie wykazuje żadnej agresji itd.
Zdarzają się jednak sytuacje, w których musiałam się nim zajmować, kiedy wracał i był pod wpływem, a ja byłam sama w domu. Mama oczywiście starała się jak najszybciej wracać z pracy i zdejmować ze mnie ten obowiązek, który w ogóle nie powinien mieć miejsca. Mama nie ma żadnego kontaktu z substancjami takimi jak narkotyki, alkohol itd.
Chciałabym porozmawiać o tym z psychologiem, ale boję się, że może uznać przebywanie przy ojczymie w takim stanie za zagrożenie mojego zdrowia i życia, i zgłosić to na policję.
Czy na spokojnie mogę powiedzieć o tym psychologowi, czy on może to zgłosić?

