
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina
- Mam 7-letnie...
Mam 7-letnie dziecko, które od 6 lat wychowuje bez jej ojca
Paweł Franczak
Droga NN,
specyficzne, że pisząc o problemach z dzieckiem zaczęłaś mówić o relacji córki z ojcem. Jeśli nie widzisz innej przyczyny (warto zapytać też czy nie dzieje się nic niedobrego w szkole), możliwe, że właśnie to ma związek z symptomami córki. Wiem, że w idealnym świecie to ojciec dziecka inicjuje kontakt z nim po rozstaniu, ale skoro on tego nie robi, może warto, by inicjatywa wyszła z twojej strony?
Warto byłoby znaleźć wsparcie kogoś, kto pracuje z rodzinami, porady specjalisty mogą być cenne.
Powodzenia,
Paweł Franczak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dorota Kuffel
Dzień dobry, radziłabym skorzystać z terapii, przy czym uważam, że jeśli dziecko jest tak małe, najlepiej jeśli z terapii korzystają rodzice, nie dziecko. Ono potrzebuje rozpaczliwie mamy i taty i Pani jest najlepszym opiekunem dla swojego dziecka. Takie jest moje stanowisko, zdania wśród terapeutów są podzielone. Jeśli jest możliwość pracy z rodzicem,zawsze wybieram w pierwszej kolejności tę opcję. Wolę wspierać rodzica. Dzieci odzwierciadlają emocje, które wydarzają się w systemie rodzinnym. Być może jest coś, czego Pani nie dostrzega.
Pozdrawiam
Dorota

Zobacz podobne
Witam, jestem osobą po trudnym poprzednim związku, gdzie występowała przemoc emocjonalna względem mojej osoby, zadawana przez byłego partnera, który obecnie przebywa w Zakładzie Karnym. Posiadam 9- letnią córkę, która nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Od dwóch lat jestem w nowym związku, z partnerem, którego bardzo kocham. Moja córka traktuje go jak ojca i też bardzo są za sobą. On również ma dziecko, 4- letniego syna z poprzedniego związku. Jego była partnera wyrządziła mu wiele krzywdy po rozstaniu, pozbawiła władzy rodzicielskiej, wytaczała nieustanne sprawy w sądzie (to ja załatwiałam adwokatów itp.), nie chce dojść do porozumienia.
Uważam, że ona cały czas chce do niego wrócić, pewne zachowania na to wskazują. Ja w tym uczestniczę, ponieważ partner nie potrafi samodzielnie załatwić sprawy ze swoją byłą partnerką. Początkowo chciałam nawiązać przyjacielską relację z chłopcem, próbowałam wielokrotnie wyciągać do niego rękę- spotkałam się z odrzuceniem z jego strony, chamstwem względem mojej osoby i nienawiścią, co doprowadziło to tego, że sama znienawidziłam tego chłopca. Obecnie nie mam ochoty widywać tego dziecka, próbować nawiązywać jakiejkolwiek relacji. Chłopiec jest nieustannie manipulowany przez matkę, nastawiany do mnie negatywnie. Mój partner nie potrafi mnie zrozumieć, oczekuje, że będę kochać jego syna i się nim zajmować. Nieustannie się przez to kłócimy, nie możemy dojść do porozumienia, on nie akceptuje tego, że ja nie chcę widzieć się z jego synem. Dochodzi do tego, że on po prostu dziecka nie bierze do nas. Kiedy zdarzało się, że chłopiec był u nas w domu, dostawałam paraliżu, szukałam wymówek, żeby z nimi nie przebywać. Nie potrafię się do dzieciaka przekonać w żaden sposób. Zastanawiam się nad rozstaniem. Proszę o pomoc w tej sytuacji.

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie
Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.
