Bożena Nagórska
Dzień dobry
Sytuacja, w której Pan się znajduje, jest niezwykle trudna, ponieważ tkwi Pan w układzie, w którym potrzeby obu stron są całkowicie rozbieżne. Z jednej strony mamy żonę, która jest emocjonalnie i fizycznie zablokowana, a z drugiej Pana - mężczyznę, który pragnie bliskości, a jednocześnie nosi w sobie ogromne poczucie winy za błąd z przeszłości.
Najbardziej niepokojącym sygnałem jest fakt, że żona odmawia wspólnej terapii, a jednocześnie oczekuje od Pana zgody na drugie dziecko drogą inseminacji. To sugeruje, że żona chce realizować projekt „rodzina”, całkowicie pomijając projekt „małżeństwo”. Zgoda na drugie dziecko w sytuacji, gdy żyją Państwo jak współlokatorzy, a Pan czuje się emocjonalnie głodny i odtrącony, jest bardzo ryzykowna. Dziecko nie naprawi relacji, a jedynie pogłębi Pana poczucie osamotnienia i uwięzienia w roli, która Pana niszczy.
Proszę spróbować spojrzeć na to bez filtrów: żona jasno komunikuje, że nie chce bliskości i nie zamierza nad tym pracować. Pan z kolei nie może zmusić nikogo do miłości czy pożądania. Jeśli żona nie widzi sensu w terapii, oznacza to, że obecny układ (bezpieczeństwo finansowe i ojciec dla dzieci bez konieczności intymności) jej odpowiada. Musi Pan zadać sobie pytanie, czy jest Pan w stanie przeżyć kolejne kilkadziesiąt lat w całkowitej abstynencji emocjonalnej i fizycznej, będąc jedynie „dawcą” stabilizacji i materiału genetycznego.
Pomóc mogłaby jedynie twarda postawa - odmowa powiększania rodziny do czasu, aż nie podejmą Państwo próby ratowania małżeństwa na terapii. To jedyny sposób, by sprawdzić, czy żonie zależy na Panu jako na partnerze, czy tylko na funkcji, którą Pan pełni. Bez wspólnej pracy nad fundamentami, ta tęsknota, którą Pan czuje, z czasem zmieni się w narastającą frustrację, co nie będzie zdrowe ani dla Pana, ani dla dzieci. Powrót do psychologa samemu jest wskazany, ale nie po to, by „odzyskać żonę”, lecz by odzyskać siebie i zdecydować, gdzie leży granica Pana wytrzymałości.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
















