
- Strona główna
- Forum
- LGBTQIA+, traumy, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Trwające uczucie do...
Trwające uczucie do pewnej kobiety. Lęk przed emocjami, przed otwarciem się i rozmową.
Mel
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry Mel,
historia opowiedziana przez Ciebie jest opowieścią bardzo złożoną, a to m.in. z takich powodów, jak to, że:
-boisz się ludzi i nawiązywania z nimi kontaktów, czujesz opór czy też lęk przed wyjściem do sklepu
-byłaś w relacji, która mogła mieć dalszy ciąg (mam na myśli kobietę o 6 lat starszą), ale z powodu strachu/uniku/zderzenia się z uczuciami zrezygnowałaś z tej znajomości
-poniekąd znalazłaś się w podobnej sytuacji z kobietą o 16 lat starszą, z tą jedną różnicą, że w tym przypadku ta kobieta nie przejmuje inicjatywy (jak to miało miejsce z kobietą o 6 lat starszą). Co ciekawe, czy jeśli ta kobieta wykonałaby pierwszy krok to czy postąpiłabyś tak, jak z poprzednią relacją? Mamy tutaj pewnego rodzaju zagadkę :)
- wspominasz o trudnym dzieciństwie niejako przyczynie tych wszystkich nieszczęść w życiu dorosłym.
Sugeruję, szczególnie, aby mimo wszystko podjąć terapię. Myślę, że jest to najlepsze rozwiązanie. Zawsze możesz zastąpić konsultacje na żywo - konsultacjami online.
pozdrawiam,
Katarzyna Kania-Bzdyl

Zobacz podobne
Mam spory problem z lękiem przed intymnością i czuję, że to naprawdę odbija się na moich relacjach. Kiedy zaczynam czuć, że ktoś chce się do mnie zbliżyć – emocjonalnie czy fizycznie – pojawia się we mnie ogromny niepokój i automatyczna chęć wycofania się. To strasznie frustrujące, bo chciałabym mieć głębsze, bardziej autentyczne relacje, ale ten lęk wydaje się nie do pokonania.
Od kilku miesięcy spotykałem się z pewną dziewczyną, wszystko wyglądało na to, że zmierza ku dobremu, ponieważ dobrze się rozumieliśmy i kontakt mieliśmy codziennie poprzez rozmowy na komunikatorze.
Wraz z upływem czasu zacząłem coś czuć do niej, ale pojawił się strach przed tym uczuciem. W przeszłości niestety nie wyszedł mi jeden związek i od tamtej pory unikałem i nie próbowałem się z kimś związać, ponieważ bałem się, że znów się zranię. W pewnym momencie znajomości czułem taki lęk, że chciałem od niej uciec i pewnego dnia nastąpił ten moment powiedziałem jej, że się męczę i nie widzę tego. W odpowiedzi dostałem, że ona liczyła na coś więcej. Zamiast ulgi, poczułem ogromny ból i po dwóch dniach odezwałem się do niej, zrozumiałem wtedy, że strach wygrał z tym co czuję do niej. Czuję, że się do niej bardzo przywiązałem. Postanowiłem, że chce to w sobie naprawić, rozmawiałem już z psychologiem, który uświadomił mnie, że muszę zmierzyć się z tym lękiem. Powiedziałem tej dziewczynie co tak naprawdę czuję do niej i że chce pracować nad sobą. Wydawało mi się, że uda się tą relację naprawić, niestety ostatnio napisała, że zbyt duże są pomiędzy nami różnice i ona nie widzi przyszłości pomiędzy nami. Chciałem się dowiedzieć o jakie różnice jej chodzi, niestety nie chce udzielić na to odpowiedzi. Poprosiłem ją na końcu by jeszcze nie skreślała mnie i dała mi szansę popracować nad sobą, ponieważ z mojej perspektywy nie widzę różnic, które mogłyby nas tak dzielić, ale już nie otrzymałem odpowiedzi.
Stąd mam pytanie jak pracować na sobą, jak zauważać to, że ktoś do mnie coś czuje, sam też nie jestem wylewny jeśli chodzi o uczucia, chciałbym to lepiej komunikować, przestać się bać tego wszystkiego.

