Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Autyzm atypowy u 19-latka, wahania nastroju i brak wsparcia rodziny – czy terapia pomoże i jakie są rokowania?

Dzień Dobry, mój chłopak lat 19 ma autyzm atypowy, intensywna terapię zaczął jakiś czas temu około 2 lat. Często miewa zaburzenia nastroju, bardzo one są meczące. W domu nie ma wsparcia , rodzice ciagle sie kłocą, Lekarz zaproponował terapię rodzinna ale nie chodzą . Ze mną rozmawia ale w innym otoczeniu zamyka sie. Nie potrafi nawiązać rozmowy . czy tak bedzie zawsze ? mino terapii nie widzę poprawy. Jednego dnia jest super drugiego tzw zjazd. jakie sa rokowania ?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Krysiu,

zrozumienie, że autyzm nie jest chorobą, którą można „wyleczyć”, tylko odmiennym sposobem funkcjonowania układu nerwowego, jest kluczowe, by realnie spojrzeć na tę sytuację. Dwa lata terapii to w skali życia krótki czas, zwłaszcza gdy chłopak wraca po niej do domu pełnego kłótni, gdzie zamiast wsparcia spotyka chaos – w takich warunkach jego mózg jest w ciągłym trybie przetrwania, co uniemożliwia trwałą poprawę nastroju. Zamykanie się w obcym otoczeniu to naturalna reakcja obronna przed nadmiarem bodźców i lękiem społecznym, a fakt, że otwiera się przy Pani, świadczy o ogromnym zaufaniu, jakim Panią darzy.

Rokowania zależą nie tylko od samej terapii, ale przede wszystkim od stabilizacji jego otoczenia, co bez udziału rodziców w terapii rodzinnej będzie niezwykle trudne. Wahania nastroju, czyli tzw. „zjazdy”, mogą wynikać z ogromnego wysiłku, jaki wkłada on w udawanie osoby neurotypowej poza domem, co kończy się wyczerpaniem emocjonalnym. Choć trudności z komunikacją w pewnym stopniu mogą towarzyszyć mu zawsze, dzięki konsekwentnej terapii i Pani wsparciu może on nauczyć się lepiej zarządzać swoją energią i emocjami. Kluczowe jest jednak zadbanie o to, by miał miejsce, w którym czuje się bezpiecznie, bo bez fundamentu spokoju w domu każda terapia będzie przypominać budowanie na ruchomych piaskach.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Sądzę, że jesteś w bardzo trudnej roli blisko niego a jednocześnie obserwujesz jego duże wahania i brak wsparcia w domu. Uważam, że przy autyzmie atypowym takie „lepsze i gorsze dni” mogą się zdarzać mimo terapii. Zmiana bywa powolna i nierówna, a nie „stała”.

Myślę, że nie da się uczciwie powiedzieć, że „tak będzie zawsze” ale też nie warto oczekiwać szybkiej i pełnej stabilizacji.

Ważne pytania dla Ciebie:

czy Ty w tej relacji masz też miejsce na siebie, czy głównie wspierasz jego emocje?

czy nie bierzesz na siebie za dużo odpowiedzialności za jego stan?

Sądzę, że jesteś dla niego ważna, ale nie musisz dźwigać jego trudności sama.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, może być bardzo obciążające - szczególnie kiedy widzi Pani jego trudności i jednocześnie brak wsparcia w domu. W spektrum autyzmu (także atypowym) często pojawiają się: - trudności w regulacji emocji (stąd „zjazdy” i wahania nastroju), większa wrażliwość na stres i napięcie w otoczeniu, trudności w relacjach i komunikacji poza bezpiecznymi osobami (np. z Panią).

To, że przy Pani potrafi rozmawiać, a w innych sytuacjach się zamyka, pokazuje raczej, że potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, żeby się otworzyć. Jeśli chodzi o pytanie „czy tak będzie zawsze” - rozwój w spektrum jest bardzo indywidualny. Terapia może pomagać, ale często zmiany są: powolne, nierówne (lepsze i gorsze dni),
mniej widoczne „z zewnątrz” na początku.

Brak wsparcia w domu i ciągłe konflikty między rodzicami mogą dodatkowo nasilać jego trudności i wahania nastroju. To, że nie widzi Pani dużej poprawy, nie musi oznaczać, że nic się nie dzieje - czasem zmiany zachodzą bardziej „wewnętrznie” i potrzebują czasu, żeby były zauważalne. Rokowania w dużej mierze zależą od: ciągłości wsparcia, środowiska, w jakim funkcjonuje,  jego własnych zasobów i gotowości do pracy.

Z Pani opisu widać, że jest Pani dla niego ważnym wsparciem.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Zobacz podobne

4-latek ze spektrum autyzmu i ADHD odmawia jedzenia - jak go zachęcić do posiłków?

Dzień dobry, jestem tatą 4-latka. Paweł został zdiagnozowany jako trzy letnie dziecko. Ma spektrum autyzmu, ADHD,i wybiórczość pokarmową. Martwi mnie to, że nie chce jeść, tak jak by nie odczuwał głodu. Rano po przebudzeniu od razu chce się bawi,ć je tylko mleczną kanapkę, potem jest w przedszkolu, gdzie nic nie je, po powrocie do domu też nic nie je. Je dopiero kolację o 19 i są to 1/2 kawałki chleba z masłem lub wędliną. Od czerwca odrzucił ciepłe posiłki. Na bilansie waga pokazała 13,6 kg i wzrost 98 cm. Pediatra powiedziała, że dziecko się nie zagłodzi i powinien warzyć między 16-20 kg. Korzystaliśmy z pomocy sensorycznych (program marchewkowe pole). Chciałbym się dowiedzieć jak zachęcić go do jedzenia

Czy mogłem zrobić coś i o tym nie pamiętać? Problemy z pamięcią a posądzenia o donos

Witam. Mam dziwne pytanie. Nie daje mi to spokoju, ciągle o tym myślę. Zwariuję przez to. Mam przez to mega lęki. Chodzi o to, że: Czy istnieje taka możliwość, że zrobiłem coś, a o tym nie wiem, że to zrobiłem? Nie wiem, że kiedykolwiek miało coś takiego miejsce i nie pamiętam. Jestem posądzony o coś, czego nigdy w życiu bym nie zrobił, bo godzi to w moje przekonania, w życiu nie potrafiłbym spojrzeć na swoją twarz w lustrze i wolałbym umrzeć niż to zrobić. Ktoś mnie posądza o donos. Dodam tylko, że choruję na Stwardnienie Rozsiane. I mam duże problemy z pamięcią.

Czy osoby z FAS mogą prowadzić samodzielne życie?
Mam brata, 22 lata. Zawsze był „inny” – trudniej mu szło w szkole, zapominał rzeczy, które wydawały się oczywiste. Z matematyką walczył strasznie.... Ale najgorsze były relacje z ludźmi. Często źle odczytywał intencje, ufał nieodpowiednim osobom, czasem zachowywał się tak, że inni patrzyli na niego jak na dziwaka. Dopiero dwa lata temu, po długiej walce z lekarzami i psychologami, ktoś zasugerował FAS. Mama wtedy się rozkleiła, bo przyznała, że zanim dowiedziała się o ciąży, zdarzało jej się pić. Podobno nie dużo, ale teraz każda kropla wydaje się jak wyrok, zresztą po tym to nie wiem, czy mogę jej wierzyć. Brat teraz próbuje żyć samodzielnie. Pracuje dorywczo, ale często coś zawala – zapomina, spóźnia się, myli terminy. Mimo to ma serce na dłoni, chce być samodzielny, ale ciągle się potyka. Czy jest szansa, że kiedyś naprawdę stanie na własnych nogach? Czy osoby z FAS mogą prowadzić normalne życie bez ciągłego wsparcia?
Trudności w mówieniu i rozumieniu języka po udarze

Od udaru zmagam się z trudnościami w mówieniu i rozumieniu języka. Każda rozmowa to wyzwanie – często nie mogę znaleźć właściwych słów, co strasznie mnie frustruje. Czuję, że to wpływa na moje relacje z ludźmi i pewność siebie. Czasem mam wrażenie, że łatwiej jest unikać rozmów, niż zmagać się z tym ciągłym stresem.

Szukam też ogólnych rad, jak nie poddawać się frustracji i próbować dalej, nawet kiedy wydaje się, że nic nie idzie tak, jak powinno. Co mam zrobić?

Różne reakcje na bodźce oraz brak możliwości skupienia uwagi.
Cześć! Od jakiegoś czasu zauważyłam, że mam duże problemy ze skupieniem uwagi na jednej czynności. Od zawsze miałam z tym lekkie problemy, ale odnoszę wrażenie, że ostatnio (kilka miesięcy) się to mocno nasiliło. Zanim wezmę się za to, co mam do zrobienia, pojawia się w mojej głowie 10 innych pytań/spraw, które mi to utrudniają. W rezultacie odwlekam w czasie wiele ważnych, ale wymagających skupienia zadań. Bardzo czesto zdarza mi się też nieswiadomie zostawiać rzeczy w bardzo różnych miejscach, w których nie pamiętam, że je zostawiłam. Ciężko jest mi się też skupić na rozmowie z drugą osobą. Słyszę, co ktoś do mnie mówi, ale mam trudności z zapamiętaniem przekazywanych mi informacji. Często nie daje też dokończyć rozmówcy wypowiedzi i sama to robię. Bywa też, że czasami nie jestem w stanie znieść wielu różnych dźwięków/odgłosów na raz, bo wyprowadza mnie to z równowagi. Jestem wtedy nerwowa i najczęściej zakładam słuchawki, zamykam okno, drzwi, byle by się odciąć od źrodeł hałasu. Z drugiej strony są też chwile, kiedy lubię się rozpraszać (np. głośną muzyką) jednocześnie robiąc jeszcze jakieś dodatkowe czynności. Piszę, bo zastanawiam się czego mogą być to objawy. Dodatkowo dodam, że leczę się na niedoczynność tarczycy oraz na bezsenność i wahania nastroju. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.