Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam taki problem, że boję się seksu z mężczyzną

Piszę z zapytaniem Bo mam taki problem, że boję się seksu z mężczyzną Może dotykać, całować wszędzie a seksu się boję Czy to jest problem, który należy skonsultować?
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, jeśli czuje Pani, że seks jest czymś, czego chciałaby Pani doświadczyć i hamulcem jest lęk, to może być pomocne skonsultowanie sprawy ze specjalistą (np. psychologiem-seksuologiem), by zbadać, czego dokładnie się Pani obawia, ew. jakie są źródła i co z tym zrobić. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wika Balcerzak

Wika Balcerzak

Dzień dobry, tak, to jest trudność, z którą zdecydowanie warto zgłosić się na konsultację, przede wszystkim dlatego, że wywołuje w Tobie lęk i najprawdopodobniej powoduje duży dyskomfort w relacjach.

Chcę Cię na samym wstępie uspokoić: to, co opisujesz, nie jest rzadkością. W gabinetach seksuologicznych i psychoterapeutycznych specjaliści bardzo często spotykają się z pacjentkami, które zmagają się z podobną barierą.

Fakt, że cieszysz się dotykiem i pocałunkami, a lęk pojawia się dopiero na samą myśl o stosunku, daje bardzo ważną wskazówkę. Oznacza to, że Twoja potrzeba bliskości jest całkowicie naturalna i obecna, ale na etapie samego aktu seksualnego włącza się w Twoim ciele silny mechanizm obronny.

Do kogo się udać? Najlepszym i najbezpieczniejszym adresem będzie dla Ciebie psychoterapeuta-seksuolog. To osoba, która łączy wiedzę o ciele z wiedzą o psychice. W bezpiecznej, wolnej od jakiejkolwiek presji i oceniania atmosferze pomoże Ci odkryć, dlaczego Twój układ nerwowy reaguje ucieczką, i pokaże Ci, jak krok po kroku odzyskać spokój w tej sferze.

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak wspierać partnerkę po traumie przemocy seksualnej? Martwię się o naszą relację

Witam. Od miesiąca jestem w związku ze świetną dziewczyną, z którą rozumiemy się bez słów i oboje uważamy, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Jak się poznawaliśmy to dowiedziałem się, że jest ofiarą przemocy seksualnej. Mimo to czuła się przy mnie bezpiecznie i jakiś czas temu doszło między nami do pierwszej inicjacji seksualnej. Oboje tego chcieliśmy, to było nagłe, ale byliśmy z tego zadowoleni. Po niemal tygodniu widzieliśmy się i mi uświadomiła, że to nie moja wina, ale po prostu nie czuje się bezpiecznie, kocha mnie, ale aktualnie ma doła. Ewidentnie jakikolwiek dotyk jest dla niej bolesny emocjonalnie i niekomfortowy. Martwię się o nią, bo jest załamana. Kocha mnie, a ja nie chcę jej stracić. Wiem, że chodzi do terapeuty w Warszawie i pomogło jej to bardzo, a ja od jej traumy jestem pierwszym mężczyzną i po prostu boję się, że relacja się zakończy mimo miłości. Co mam robić? Czy należy dać jej czas i wszystko samo wróci do normy? Potrzebuję rady.

Myślę, że ze względu na trudniejsze dzieciństwo, inaczej zachowuję się w związku - czy to możliwe?
Cześć, mam dla mnie dość znaczący problem, który jest bardzo zły dla mojego związku. Na początku pragnę wyjaśnić, o co chodzi. Jestem z swoją partnerką ponad rok i od kilku miesięcy miewam się z tym, że bardzo boli mnie, kiedy robi rzeczy uważane za choć trochę "złe", mam na myśli palenie wyrobów nikotynowych, picie alkoholu, (ogółem używek) kupowanie bardziej seksownej bielizny, nawet boli mnie fakt, kiedy nakłada makijaż. Jakikolwiek brak naturalności (typu kolczyk, przedłużanie rzęs, tatuaże zwykle i z henny, makijaż permanentny) wywołuje u mnie duży ból, bardzo duży ból. Naprawdę przytłacza mnie ilość posiadanych przez nią kosmetyków. Mam wrażenie, że chciałbym, aby była taką małą, grzeczną dziewczynką (nie uległą, tutaj naprawdę nie ma żadnego podtekstu seksualnego. Przez tę sytuację moje libido jest na bardzo niskim poziomie) nie wymuszam od mojej partnerki zmiany tych rzecz,y bo wiem, że we mnie jest problem, we dwójkę nie potrafimy dojść do tego, co może mi być, a jej powoli kończy się cierpliwość do moich problemów, bo po prostu ją ranią. Dodam że nie jesteśmy dorośli, ja mam 17 lat, ona 16. Tutaj pojawia się moja hipoteza, o co może się rozchodzić. W wieku 3 lat moi rodzice wzięli rozwód, 3 lata spędziłem bez ojca, po czym nagle pojawił się ojczym. Mamy dobry kontakt ze sobą. Przez ten brak ojca w tak ważnym momencie rozwoju dla dziecka i ciężkie przyzwyczajenie się do obecności ojczyma, może chcę podświadomie postawić się w roli jej ojca i traktuję ją, jak małą córeczkę. Ten efekt mógłby potęgować fakt, że partnerka też została zostawiona przez ojca w wieku 2 lat i od tamtego czasu żyje z ojczymem.
Jak poradzić sobie z zazdrością partnera o przeszłość i odbudować zaufanie w związku?

Bardzo proszę o pomoc. Mój mąż jest zazdrosny o moją przeszłość - o były związek, zanim poznałam mojego męża. Dla mnie był to krótki, niewiele znaczący związek, problem dotyczy tego ze doszło między nami do zbliżenia, dodatkowo nie pomaga fakt, że chciałam wzbudzić w nim zazdrość i okłamałam go, że były wtedy też dodatkowe 'zabawy' . Mąż jest oburzony, nie miał wcześniej takich doświadczeń. Od tego czasu cały czas ta sytuacja do nas wraca, mąż próbuje dopytywać o szczegóły, krzyczy, że nie wybaczy mi tego kłamstwa, że nie wierzy, że nic więcej między nami nie było. Od tego czasu ciągle się kłócimy, różne sytuacje, czy obcy mężczyźni kojarzą mu się z moim byłym, wtedy chodzi zły, smutny, oskarża mnie ze byłam naiwna, że tak łatwo dałam się tamtemu omotać. Wiem, że źle zrobiłam okłamując go, bardzo tego żałuję. Mam wrażenie, że już powiedziałam mu wszystko o tym poprzednim związku, przyznałam, że poza tym 1 stosunkiem nic więcej między nami nie było, ale on ciągle swoje. Ciągle zarzuca mi kłamstwo, nie wierzy mi i twierdzi, że nigdy nie uwierzy. Mam ogromne wyrzuty sumienia, bo to tej sytuacji wszystko było między nami idealnie. Chciałabym to wszystko naprawić, mam wrażenie, że jestem winna wszystkiego. Jak mam z nim rozmawiać? Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego, a boli mnie ciągłe wracanie do tego tematu, oskarżanie mnie i ciągła zazdrość

Czy dotykanie intymne przez starszego kuzyna w dzieciństwie było molestowaniem seksualnym?
Dzien dobry, W wieku 7 lat mój kuzyn 6 lat starszy czyli mający wtedy 13 lat, dotykał mnie w miejsca intyme, wkładał rękę do majtek, pamiętam, że sie wtedy bałam, ale mówił, że mam być cicho. Później zmuszał do trzymanie swojego penisa. Niestety zostało mi to w głowie do dziś, mam tokofobie i strach przed dotykiem, na myśl o tym, wracają złe emocje, w dzieciństwie miałam zaburzenia odżywiania. Czy to było molestowanie?
Czy jestem aseksualna?
Tak się zastanawiam, czy ja przypadkiem nie jestem aseksualna. Mam 25 lat i jeszcze nigdy nie miałam chłopaka, ani nawet nikt mi się nie podobał, nie zwrócił mojego zainteresowania... Czy to normalne? Czy powinnam udać się do jakiegoś specjalisty?
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.