
- Strona główna
- Forum
- zdrowie seksualne, związki i relacje
- Mam taki problem,...
Mam taki problem, że boję się seksu z mężczyzną
Anonimowo
Daria Kamińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Wika Balcerzak
Dzień dobry, tak, to jest trudność, z którą zdecydowanie warto zgłosić się na konsultację, przede wszystkim dlatego, że wywołuje w Tobie lęk i najprawdopodobniej powoduje duży dyskomfort w relacjach.
Chcę Cię na samym wstępie uspokoić: to, co opisujesz, nie jest rzadkością. W gabinetach seksuologicznych i psychoterapeutycznych specjaliści bardzo często spotykają się z pacjentkami, które zmagają się z podobną barierą.
Fakt, że cieszysz się dotykiem i pocałunkami, a lęk pojawia się dopiero na samą myśl o stosunku, daje bardzo ważną wskazówkę. Oznacza to, że Twoja potrzeba bliskości jest całkowicie naturalna i obecna, ale na etapie samego aktu seksualnego włącza się w Twoim ciele silny mechanizm obronny.
Do kogo się udać? Najlepszym i najbezpieczniejszym adresem będzie dla Ciebie psychoterapeuta-seksuolog. To osoba, która łączy wiedzę o ciele z wiedzą o psychice. W bezpiecznej, wolnej od jakiejkolwiek presji i oceniania atmosferze pomoże Ci odkryć, dlaczego Twój układ nerwowy reaguje ucieczką, i pokaże Ci, jak krok po kroku odzyskać spokój w tej sferze.

Zobacz podobne
Jestem po ślubie z żoną 4 miesiące, a współżycia jeszcze nie było, miało być po ślubie, ale byłem spięty, potem 3 razy się spóźniłem pół godziny i nici z tego, teraz żona mieszka ze mną od dwóch tygodni i śpimy osobno, ciągle się kłóci ze mną, a ja jej odpowiedziałem, że niczego od niej nie oczekuje, a ona że powinienem, bo jestem mężczyzną. Wyremontowałem mieszkanie, zapłaciłem za cały ślub, obrączki i inne rzeczy i w dodatku daje jej 2500 zł i płace pożyczkę w banku, ale relacja szwankuje między nami - co mam robić? Nie mogę jej pocałować, przytulić, chwycić za rękę, nie ma między nami czułości i bliskości pomóżcie
Mam pytanie ze sfery intymnej do seksuolożki. Otóż masturbuję się od kilku lat i sprawia mi to przyjemność. Słyszałam o wytrysku kobiecym, że kobiety mają, ale jak go osiągnąć?
Facet przestał na mnie patrzeć jak na atrakcyjną kobietę po wizycie u Mężczyzny ginekologa. Spotykam się z pewnym chłopakiem od pół roku i było super. Dzieliśmy wspólne pasje, spędzaliśmy czas i zbliżaliśmy się do siebie. Czuję się przy nim dobrze i nie myślałam, że można spotkać takiego mężczyznę, który tak świetnie potrafi działać na samopoczucie i nastrój, a jednocześnie jest atrakcyjny, męski i inteligentny. Niestety, wszystko się zmieniło. Spóźniłam się na świętowanie jego sukcesu w pracy z powodu wizyty u ginekologa. Zapytał mnie, jak nazywa się doktor, do którego chodzę. Odpowiedziałam, że to mężczyzna i cyk, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jego uczucia do mnie wyparowały. Niby wszystko jest ok, ale unika bliskości, nie angażuje uczuć, nawet patrzy na mnie inaczej. Jestem jak koleżanka. Spędza czas, dzieli pasje, ale nic więcej. Myślałam, że mu przejdzie, nie przeszło. Ja chciałam się angażować, zbliżyć; skończyło się paniczną ucieczką pod pozorem powrotu do pracy. Rozmawiałam na ten temat z psychologiem. Powiedział, że tak się może zdarzyć i zdarza, że to problem na styku świadomych uczuć i emocji. Wiem, że muszę dać czas i nie naciskać. Ale boję się, że po prostu zacznie widzieć tę atrakcyjność w innej kobiecie. Czy jest na to jakiś sposób?

