Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam taki problem, że boję się seksu z mężczyzną

Piszę z zapytaniem Bo mam taki problem, że boję się seksu z mężczyzną Może dotykać, całować wszędzie a seksu się boję Czy to jest problem, który należy skonsultować?
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, jeśli czuje Pani, że seks jest czymś, czego chciałaby Pani doświadczyć i hamulcem jest lęk, to może być pomocne skonsultowanie sprawy ze specjalistą (np. psychologiem-seksuologiem), by zbadać, czego dokładnie się Pani obawia, ew. jakie są źródła i co z tym zrobić. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wika Balcerzak

Wika Balcerzak

Dzień dobry, tak, to jest trudność, z którą zdecydowanie warto zgłosić się na konsultację, przede wszystkim dlatego, że wywołuje w Tobie lęk i najprawdopodobniej powoduje duży dyskomfort w relacjach.

Chcę Cię na samym wstępie uspokoić: to, co opisujesz, nie jest rzadkością. W gabinetach seksuologicznych i psychoterapeutycznych specjaliści bardzo często spotykają się z pacjentkami, które zmagają się z podobną barierą.

Fakt, że cieszysz się dotykiem i pocałunkami, a lęk pojawia się dopiero na samą myśl o stosunku, daje bardzo ważną wskazówkę. Oznacza to, że Twoja potrzeba bliskości jest całkowicie naturalna i obecna, ale na etapie samego aktu seksualnego włącza się w Twoim ciele silny mechanizm obronny.

Do kogo się udać? Najlepszym i najbezpieczniejszym adresem będzie dla Ciebie psychoterapeuta-seksuolog. To osoba, która łączy wiedzę o ciele z wiedzą o psychice. W bezpiecznej, wolnej od jakiejkolwiek presji i oceniania atmosferze pomoże Ci odkryć, dlaczego Twój układ nerwowy reaguje ucieczką, i pokaże Ci, jak krok po kroku odzyskać spokój w tej sferze.

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak odbudować relacje po zdradzie i przemocy w małżeństwie?
Witam, jestem 42 lata po ślubie, 20 lat temu spotykałam się niezbyt długo z pewnym mężczyzną o czym dowiedział się mój maż. Od razu wyprowadził się z naszej sypialni. Udawał, że nic takiego się nie stało ale z czasem zanikło nasze pożycie seksualne. Mąż odbywał wizyty u seksuologa a od 15 lat leczy się u psychiatry. Psychiatra nie do końca wie , o tej historii ponieważ mąż kierując się fałszywym wstydem tego nikomu nie powiedział.Ja doskonale wiem, że to ta historia doprowadziła go do tego stanu, w którym znajdujemy się teraz oboje. Jest źle każde z nas żyje osobno, najpierw było z męża strony udawanie a teraz siedzi w swoim pokoju i cały czas ogląda telewizor. Dalej chodzi do psychiatry i zażywa leki ale z tego co wiem, zdiagnozowano u niego zespół obsesyjnio kompulsywny. Jestem już i granic wytrzymałości psychicznej.Nadmieniam, że mąż dużo pije a właściwie od początku małżeństwa stosował wobec mnie przemoc fizyczną ipsychiczną.Mieszkamy sami , dzieci od dawna da dorosłe. Co zrobić aby zapanował spokój w moim życiu?
Czy korzystanie z usług prostytutek i portali erotycznych to zdrada w związku?

Bardzo proszę o poradę. Czy ciągłe korzystanie z usług prostytutek, kiedy jest się w związku (tzw. webcaming, czatowanie, szukanie nowych kobiet z tematyką BDSM i SM, szukanie indywidualnego kontaktu z takimi osobami), posiadanie licznych kont na różnych portalach, w tym OnlyFans, Jasmin i innych, a także płacenie za sesje dość sporych kwot – czy jest to zdrada?

Jeżeli partner wie, że partnerka nie akceptuje czegoś takiego i sprawia jej to ogromną przykrość, a mimo to znowu przeprasza, ale dalej robi to w ukryciu – dlaczego tak się dzieje? Dodając, że korzystał z usług prostytutek i całą pornografię zaczął oglądać w wieku 12 lat, ale uważa, że nie jest to zdrada.

Pomocy!

Po poronieniu, po czasie, mam trudność z seksem.
Witam, mam problem seksualny. Dwa lata temu poroniłam, na początku lepiej sobie radziłam z tą sytuacją i nie miałam problemu ze współżyciem z moim partnerem, chociaż zdarzały się gorsze dni, gdzie wspomnienia wzięły górę i nie doszło do niczego. Od kilku miesięcy nie kocham się z moim partnerem, za każdym razem jak ma do czegoś dojść, nie potrafię tego zrobić. Po poronieniu nie staraliśmy się o dziecko, oboje bardzo chcemy mieć dzieci i jesteśmy na to gotowi, ale sytuacja finansowa nie pozwala nam teraz na staranie się o dziecko.
Kręci mnie bicie paskiem - skąd u mnie takie zainteresowania?
Zauważyłem, od kilku lat, że bardzo kręci mnie lanie pasem. Czuję duże podniecenie, kiedy rozbieram się do lania i potem w trakcie bicia pasem. Nigdy nie dostałem lania jako dziecko od rodziców. Nie potrafię tego pojąc skąd u mnie takie zainteresowanie?
Brak orgazmu i blokady psychiczne u 30-latki: Czy warto szukać pomocy seksuologa?

Szanowni Państwo, zwracam się z zapytaniem dotyczącym sfery życia seksualnego. Temat zawęża się do kwestii braku możliwości osiągnięcia orgazmu przeze mnie (kobietę). Czytam różne poradniki i większość z nich wskazuje na techniki czy umiejętność odpuszczania, ale nie zmienia to aktualnej sytuacji i mąż zaczyna się martwić :) Ja mam wrażenie, że nie do końca mi to przeszkadza, cieszę się z bliskości i przyjemności męża. Jesteśmy małżeństwem od ok. 2 miesięcy i od tego czasu praktycznie codziennie uprawiamy seks, niekiedy nawet kilka razy dziennie. Oboje jesteśmy przed trzydziestką, mąż dwa lata starszy ode mnie. W miarę zdrowi, w miarę ze zdrowych rodzin, pracujący, ogólnie cieszymy się życiem :) Mimo to, na palcach jednej ręki mogę wymienić momenty, kiedy w ogóle odczuwałam jakąkolwiek przyjemność ze stosunku, jedynie cieszę się z przyjemności męża. On wydaje się być cały czas "w gotowości" :) ja sama dość często mam ochotę na seks, najczęściej sama go inicjuję. Jednak kiedy przychodzi już do stosunku, całkowicie blokuję się psychicznie i przestaję czuć cokolwiek. Fizyczna blokada czasami wrasta do tego stopnia, że mąż nie jest w stanie wprowadzić członka. Około 70% penetracji rozpoczyna się bólem, po pełnym wprowadzeniu około 3 pchnięć mogę zaliczyć do przyjemnych na swój sposób, później nie czuję już nic. Mąż naprawdę się stara, uprawiamy również seks oralny i nawet ta forma bardzo rzadko sprawia mi przyjemność. Przy czym wydaje się jakby ciało reagowało prawidłowo - często jestem wystarczająco mokra, ale to niestety nie wpływa na zniwelowanie bólu przy początkowej penetracji. Raz nawet miałam wytrysk, ale nie czułam się inaczej, czułam jedynie przyjemne "drażnienie" przedniej ściany pochwy. Razem z mężem sporo rozmawiamy w tym temacie i już dużo zmieniło się na lepsze, ale nie wydaje mi się, że to wszystko powinno być aż tak trudne. Mąż już zaczyna się zastanawiać czy może w dzieciństwie miałam jakieś nieciekawe sytuacje, które powodują te blokady. Ale nic takiego nie miało miejsca, jeśli oczywiście niczego nie wyparłam. Zaczynam się trochę poddawać i przestaje mi już zależeć na tego rodzaju przyjemności (której i tak nie znam, więc nie wiem, do czego tęsknić :)) a mąż zaczyna się tym smucić a może i nawet frustrować, bo nie jest w stanie sprawić mi przyjemności. Zastanawiam się co z tym zrobić, rozważaliśmy już kwestię seksuologa, choć przygniata mnie myśl o szukaniu kompetentnej osoby (mając za sobą przeprawę z chirurgami i ortopedami). Jeśli są Państwo w stanie coś doradzić czy raczej powinniśmy dać temu czas i nie przejmować się zbytnio tą sferą. Reasumując, proszę o pomoc i wskazówkę, z góry bardzo dziękuję.

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!