Grzegorz Burghardt
Panie Piotrze objawy, które Pan opisuje przypominają te z kręgu depresyjnych. Z pewnością nie tylko Pan mierzy się z takimi uczuciami. Wielu ludzi w ciągu życia doświadcza epizodów obniżenia nastroju bądź depresji. Epizody obniżenia nastroju ustępują samoistnie bądź w wyniku zmian okoliczności życiowych albo zachowania. Czasem konieczna jest wizyta u specjalisty w tym zakresie.
Zrozumienie przyczyn takiego stanu rzeczy może być wyzwaniem bez czyjeś pomocy. Warto zastanowić się nad kilkoma pytaniami:
- Jaki czas trwa Pan w takim stanie i czy bezpośrednio przed miały miejsce jakieś trudniejsze wydarzenia bądź zmiany życiowe?
- Czy w Pana codziennym funkcjonowaniu znajduje Pan czas na wypoczynek, rzeczy, które lubi Pan robić, np. jakieś hobby, spędzanie czasu z przyjaciółmi?
- Czy zmieniło się coś w Pana zachowaniu, np. unika Pan czegoś, zaniechał jakichś aktywności, które kiedyś sprawiały przyjemność?
- Czy Pana myślenie jest ukierunkowane na tu i teraz, na to, co spotyka Pana dobrego w codzienności czy raczej analizuje Pan przeszłość i/lub zamartwia się przyszłością?
Pisze Pan, że funkcjonuje na autopilocie, co to znaczy?
Kojarzy mi się to z poświęcaniem sporej ilości czasu na obowiązki jak np. praca czy poświęcaniem się dla innych kosztem zaspokajania własnych potrzeb. Funkcjonowanie w ten sposób może wywoływać smutek. Jest to emocja, która mówi nam, że coś ważnego tracimy. Warto zastanowić się co jest dla Pana ważne w życiu, jakie wartości ceni Pan najbardziej i czy to Pan realizuje?
Zauważyłem w Pana wypowiedziach powtarzające się słowo "powinno". Warto zwrócić uwagę na to, czy nie pojawia się ono często w Pana myśleniu. Może ono powodować nieadekwatne uczucia frustracji, presji bądź winy. Uczucia te zaś mogą sprawiać, że zbyt dużo na siebie bierzemy, ciągle starając się sprostać coraz większym wymaganiom. To z kolei może prowadzić do wyczerpania i zachowań unikowych jak np. odkładanie na później, czy zaniechanie aktywności. Być może, zamiast myśleć: "życie powinno wyglądać inaczej" wart zastanowić się nad tym: co jest dobre w Pana życiu, jakie ma Pan osiągnięcia, dla kogo jest Pan ważny? Warto uwzględnić wszystko to, co wydaje się oczywiste. Czasem minimalizowanie małych osiągnięć może być przyczyną obniżenia nastroju.
Oczywiście powyższe to tylko sugestie, które nie muszą wpasowywać się w Pana trudności. Jeśli obniżenie nastroju trwa od dłuższego czasu, warto zastanowić się nad wizytą u specjalisty: psychologa, psychoterapeuty lub lekarza psychiatry.
Z pewnością pomogą oni poznać przyczyny Pana stanu i zalecą odpowiednie leczenie.














