Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Poczucie pustki, bezsensowności, trudności ze snem - jak sobie radzić?

Witam, jestem kobietą, mam 29. W przeciągu ostatnich niecałych 2 lat przeżyłam dużo w życiu, co może na mnie wpływ. Było to odrzucenie, zdrada, porzucenie, choroba nowotworowa i leczenie onkologiczne. Od jakiegoś dłuższego czasu nie radzę sobie sama ze sobą. Czasami czuję się jakbym była obca dla siebie, jakby to nie ja. Czuję pustkę, nie odczuwam radości, nie umiem nawet płakać, jedynie łatwo się złoszczę i wybucham gniewem. Czuję się beznadziejna, do niczego i nikomu niepotrzebna. Wiem, że wszyscy mają mnie gdzieś. Czuję, że lepiej by było gdybym nie istniała. Chcę gdzieś zniknąć. Ostatnio zaczęły się dodatkowo problemy z zasypianiem, miewam koszmary, czasem budzi mnie własny krzyk. Czasem, raz na kilka tyg. mam lepsze dni. Wtedy wiem, że dam radę, mam więcej energii i lepszy humor, nic nie potrafi mnie wtedy zdołować. Ale też wiem, że za jakiś czas wróci "ten gorszy czas"... Bardzo trudno się tak żyje. Co to może być? Jak sobie z tym radzić? Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
User Forum

Wszystkonaniby

1 rok temu
Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry.

Ciężko odpowiedzieć jednoznacznie co to może być u Pani, po tak trudnym doświadczeniu, o którym pani wspomina w ostatnim czasie. W tej sytuacji zachęcam udać się na konsultacje do terapeuty lub psychologa. Dzięki czemu można będzie szybciej zobaczyć i dowiedzieć się, co Pani tak dolega i z czego wynika Pani cierpienie. Słyszę też z Pani opowieści dużo trudnych emocji, które w Pani się skumulowały i zapewne nie umie Pani sobie z nimi poradzić. Z czego też może wynikać dużo napięcia, stresu i trudności z zasypianiem. 

Powodzenia w znalezieniu dla Siebie odpowiedniego specjalisty aby móc jak najszybciej zaopiekować Sobą!

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krystian Pasieczny

Krystian Pasieczny

Dzień dobry.

Objawy wyglądają na rozwój choroby i na pewno wymagana jest konsultacja z psychiatrą i wdrożenie odpowiedniego leczenia. 

Jeśli chodzi o diagnozowanie pozostawię to lekarzom. Natomiast przechodząc do kwestii terapeutycznych.  Dwa lata opisane przez Panią na pewno wiązały się z ogromnym cierpieniem, które odcisnęło piętno na Pani życiu i zdrowiu. Warto byłoby rozważyć formy wsparcia- o wiele łatwiej jest nieść trudności we dwoje. Może to być psychoterapeuta lub grupy wsparcia. Podzielenie się trudnościami z osobami trzecimi może być zbawienne dla zdrowia psychicznego. Korzystanie z pomocy psychoterapeuty nie oznacza “że jest z  Panią coś nie tak” współpraca może opierać się tylko na udzielaniu wsparciu Pani, a nie na procesie terapeutycznym.

Trzymam za Pani kciuki i wierze w Pani sukces 

Krystian Pasieczny 

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

w ostatnich latach dostąpiła Pani dużego obciążenia psychicznego i fizycznego. Stres oraz przykre emocje, które wtedy Pani towarzyszyły bardzo mocno obciążyły Pani organizm oraz psychikę. Potrzebuje Pani wsparcia emocjonalnego.

Ten czas, który Pani teraz ma proszę poświecić na zadbanie o siebie, zatroszczenie się i otoczenie miłością <3 

Proszę pomyśleć o konsultacjach psychologicznych. 

Pozostawiam również namiary telefoniczne (bezpłatna infolinia):

  • * 116 111 - Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, czynny przez 7 dni w tygodniu w godz. 14.00–22.00 
  •  
  • * 800 70 22 22 – linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego. 

Jest Pani bardzo silną kobietą. I czytając Pani wypowiedź nasunęła mi się krótka przypowieść:

  • - To drzewo wiele przeszło. - zauważył Mały Smok.
  • - Tak. - zgodziła się Wielka Panda. - A jednak wciąż jest tutaj, nabrało siły i wypiękniało.

Wielu z Nas nieraz było drzewem. 🌳
Nie ma życia bez upadków.
Życzę Pani, aby z tych upadków podnosiła się Pani najpiękniej jak tylko umie. 💪

Ogromu zdrowia, trzymam mocno za Panią kciuki!

 

 

1 rok temu
Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry 

Wiele pani przeszła i prawdopodobnie może czuć pani bezsilność i zmęczenie. Chociaż korzystanie z profesjonalnej pomocy może się pani kojarzyć z  bezsilnością i chorobą warto po nią sięgnąć - może być to terapia, jakaś grupa wsparcia, terapia grupowa itd. Warto poszukać czegoś dla siebie, takiej formy która doda pani sił. W poczuciu braku sensu bardzo przydatna ukazuje się logoterapia. Dla osób po nowotworach polecałabym grupowe formy pomocy. 

Życzę dużo siły 

Dorota Figarska 

1 rok temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

bez dokładnego wywiadu ciężko dokładnie powiedzieć co to może być. Natomiast z opisu Pani objawów wynika, że doświadcza Pani symptomów, które utrudniają codzienne funkcjonowanie. Warto też mieć na uwadze, że doświadczyła Pani w swoim życiu pewnych trudności, które teraz mogą dawać o sobie znać pod postacią np. obniżonego nastroju. W tej sytuacji warto udać się do specjalisty, który przeprowadzi dokładny wywiad i powie co robić dalej. Takim specjalistą może być psycholog, psychoterapeuta lub lekarz psychiatra. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

1 rok temu
depresja osob starszych

Darmowy test na depresję w wieku podeszłym (Geriatric Depression Scale – GDS)

Zobacz podobne

Witam, mam pewien problem otóż, od długiego czasu nie obchodzi mnie nic wokół
Witam, mam pewien problem otóż, od długiego czasu nie obchodzi mnie nic wokół, nie potrafię się cieszyć i wszystko jest mi obojętne. Mam wrażenie, że nie posiadam uczuć, mam ciągłą pustkę w głowie. Nie potrafię prowadzić żadnej konwersacji z ludźmi, czuję się zacofany i nie ma to dla mnie sensu. Czasami myślę, że każde moje wypowiedziane zdanie (jeżeli już coś powiem, bo w większości mnie zatyka i mam totalną pustkę), jest nielogiczne, i powiedziane, żeby tylko odpowiedzieć. Męczy mnie rozmowa. Wydaje mi się, że jestem po prostu pusty. Dodam tylko, że mam 19 lat. Chciałbym żyć jak każdy normalny nastolatek, mieć znajomych, energię i cieszyć. Czuję się, jakbym w ogóle nie uczestniczył w życiu, tylko egzystował, a to bardzo męczy.
Czuję straszną pustkę.
Czuję straszną pustkę. Cały czas, choć moje życie wcale nie jest wcale ponure, to nawet gdy jestem szczęśliwa, czuję tę przygniatającą pustkę. Próbowałam różnych rzeczy - najpierw wleciały energetyki, później coraz to gorsze używki, ale nic nie pomaga. Próbowałam zakończyć to życie, by zobaczyć, jakie emocje wtedy we mnie wstąpią, ale dalej nic. Miałam ciężkie dzieciństwo, przemoc psychiczna i fizyczna to była codzienność, alkoholizm wszędzie dookoła. Jeśli to ważne, mam 15 lat i czuję, że to zbyt mało, by marnować sobie tak życie. Nie chcę iść na terapię, a i tak rodzice do tego nie dopuszczą.
Jestem od zawsze przebodźcowana, zmęczona, występuje dysocjacja. Proszę o pomoc.
Witam, mam 30 lat, i czuję się nierealnie w moim ciele, jakbym nie mogła uwierzyć, że ja to ja ,i to takie mam ciało, (mam obrzydzenie) ale nikt o tym nie wie. Gdy patrzę w lustro nie poznaję siebie czasami i przyglądam się, robię sobie zdjęcia lub oglądam zdjęcia, aby uwierzyć, że ja tak wyglądam. Na pozór dobrze wyglądam, jak człowiek, ale nie mogę tego zaakceptować, denerwują mnie lustra i nagość. Dotyk, światło, dźwięki, wszystko mnie dobija. Chce mi się wtedy od przeładowania bodźcami krzyczeć i płakać. Muszę chodzić z zatyczkami w uszach na zewnątrz, bo w domu powiedzmy że kontroluję środowisko i dźwięki w miarę. Ubrania mi są niewygodne.. W ogóle dużo rzeczy zdaje się nie być logiczne. Chce mi się płakać, jak mam np. użyć coś a to nie działa, jak producent mówi i trzeba kombinować.. Nie wiem, co mi już jest. Tak mam od urodzenia, nie mogę przebywać z ludźmi długo, jestem tym zmęczona. Ogólnie nie mam znajomych, nie umiem trzymać relacji, nie chcę ich też, izoluję się. Myśli samobójcze się zdarzają, ale bym chciała żyć, tylko nie tak. Jestem zmęczona, wiecznymi bodźcami zwłaszcza, jestem tak przytłoczona momentami, że mogę tylko leżeć i spać Co robić?
Odczuwam swego rodzaju pustkę, wypalenie, nic mi się nie chce
Odczuwam swego rodzaju pustkę, wypalenie, nic mi się nie chce, rozmawiając z ludźmi w moim wieku bądź podobnym czuję się gorsza, mają pracę w moim oku bardzo prestiżowe, a ja mam problem z jej znalezieniem, podobnie nie jestem w związku, żaden chłopak nigdy nie wykonał do mnie pierwszego kroku w przeciwieństwie do mnie, która zawsze wychodzę z inicjatywą, nie wiem, czy jest sens kończyć magistra.
Czuję się ogromnie przeciążona i przytłoczona codziennym życiem. Jak sobie radzić?
Ostatnio czuję się zmęczona, mam wrażenie, że nic mi się nie udaje, nic mi się nie chce, mimo to coś tam robię , chce mi się płakać , szybko tracę cierpliwość i wpadam w złość , szybko się denerwuję i reaguje agresją ,głowę mam nabitą różnymi sprawami. Mam wrażenie, że życie mnie zaczyna przerastać , chodzę do pracy, opiekuje się synem lat 5, mam 40 lat.
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!