Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak energii, lęki społeczne, problemy z koncentracją po używaniu narkotyków

1. Mam straszny brak energii i motywacji do czegokolwiek. Czuję się, jakbym nie miał w ogóle dopaminy. Wolę leżeć w łóżku i gapić się w telefon, nie mam siły ani chęci na spacery, na które namawia mnie dziewczyna. 2. Bardzo często mam tak, że nie mam chęci z nikim rozmawiać i po prostu wolę siedzieć sam. Jakiekolwiek pytania do mnie skierowane zaczynają mnie denerwować nie wiem dlaczego. 3. Mam ogromny strach przed ludźmi, z którymi brałem narkotyki 3 lata temu. Boję się ich i panicznie unikam miejsc, gdzie mógłbym ich spotkać. Ciągle szukam wymówek, żeby tam nie jechać. 4. Mam lęk społeczny i zero pewności siebie. Ciężko mi poznać kogoś nowego. Jak mam z kimś rozmawiać, to strasznie się stresuję, jąkam się i mam wrażenie, że gadam głupoty. Rozluźniam się dopiero po alkoholu. 5. Ciągle za dużo myślę, analizuję wszystko w kółko. Zamiast spać, leżę w łóżku i myślę o głupotach, przez co ciężko mi zasnąć 6. Mam duże problemy z pamięcią i skupieniem. Często gubię myśli. Nie pamiętam prostych rzeczy, nawet takich z podstawówki, przez co czuję się po prostu głupi i mnie to dołuje. 7. Seks z partnerką trwa zaledwie kilka minut przez przedwczesny wytrysk. Strasznie mnie to przytłacza i przez to jeszcze bardziej się stresuję. Chciałbym, żeby to trwało dłużej. 8. Ważne: 3 lata temu przez jakieś pół roku sporo brałem narkotyki (stymulanty). 9. Ważne: Pracuję w systemie 3-zmianowym, więc mam całkowicie rozwalony sen.
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Z opisu wynika, że cierpisz na przeciążenia sennego przez pracę zmianową, objawów lękowo-depresyjnych, możliwej reakcji potraumatycznej po dawnym używaniu stymulantów i utrwalonego unikania społecznego. To nie brzmi jak „lenistwo” ani „brak dopaminy” w prostym sensie, tylko jak stan, który warto potraktować medycznie i psychologicznie poważnie. Brak energii, apatia, wycofanie, drażliwość i problemy z koncentracją mogą występować przy przewlekłym przemęczeniu, zaburzeniach snu i problemach nastroju. Praca zmianowa sama w sobie często rozstraja sen, a do typowych sk utków należą bezsenność, senność w ciągu dnia, trudności z koncentracją i brak energii. Silne unikanie miejsc i osób związanych z dawnym używaniem narkotyków pasuje do reakcji pourazowej lub utrwalonego lęku po trudnym okresie. Lęk społeczny, poczucie „głupiego gadania”, napięcie w rozmowie i używanie alkoholu do rozluźnienia są zgodne z obrazem lęku społecznego; alkohol bywa wtedy używany jako forma samoleczenia, choć długofalowo zwykle nie rozwiązuje problemu. Przedwczesny wytrysk jest częsty i może się nasilać przez stres, presję oraz napięcie w relacji; leczenie bywa wielotorowe, obejmuje techniki behawioralne, psychoterapię i czasem leczenie farmakologiczne.

Umów wizytę u lekarza rodzinnego lub psychiatry, żeby ocenić: nastrój, lęk, sen, skutki pracy zmianowej, używanie alkoholu i dawnych stymulantów oraz ewentualne badania somatyczne. Rozważ psychoterapię ukierunkowaną na lęk społeczny i traumę, bo samo unikanie zwykle utrwala objawy. Traktuj sen jako główny cel leczenia, nie dodatek, bo przy pracy zmianowej niedobór snu może napędzać każdy z pozostałych problemów. Ogranicz alkohol jako „lek na stres”, bo może wzmacniać błędne koło lęku i pogarszać sen. W sprawie wytrysku przedwczesnego zacznij od konsultacji u seksuologa i urologa; to jest problem uleczalny i nie musi oznaczać trwałej „usterki”.  Jeśli masz też okresy wyraźnie obniżonego nastroju, utraty odczuwania przyjemności, myśli o bezsensie albo myśli o zrobieniu sobie krzywdy, to wymaga to pilnej oceny specjalisty. Jeśli natomiast czujesz, że lęk albo bezsilność robią się nie do zniesienia, nie czekaj na „lepszy moment to jest wskazanie do szybszej konsultacji.

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Opisuje Pan wiele trudności, które mogą mieć wspólne podłoże i wzajemnie na siebie wpływać, od przebytych doświadczeń związanych z używaniem substancji, przez przewlekły stres i zaburzony rytm snu, aż po objawy lękowe i obniżony nastrój. Na podstawie samego opisu nie da się postawić diagnozy, dlatego zachęcam do konsultacji z psychiatrą oraz psychologiem lub psychoterapeutą. Warto rozpocząć od dokładnej diagnostyki, ponieważ przy odpowiednio dobranym leczeniu i terapii wiele z tych objawów można skutecznie zmniejszyć. Proszę nie zostawać z tym samemu, szukanie pomocy to dobry pierwszy krok.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Czytając Pana wiadomość, mam wrażenie, że od dłuższego czasu żyje Pan w ogromnym wyczerpaniu,zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Jest tu lęk, napięcie, problemy ze snem, koncentracją, motywacją i poczuciem własnej wartości i to naprawdę dużo do udźwignięcia.Nie szukałabym jednej przyczyny. Opisane trudności mogą wynikać z wielu nakładających się na siebie czynników np. przebytych doświadczeń z narkotykami, przewlekłego stresu, pracy zmianowej, zaburzonego snu czy nasilonego lęku. Sądzę, że dlatego warto spojrzeć na Pana funkcjonowanie całościowo, a nie przez pryzmat jednego objawu.Myślę, że dobrze byłoby skonsultować się zarówno z psychiatrą, jak i psychologiem. Nie dlatego, że „coś jest z Panem nie tak”, ale dlatego, że od dłuższego czasu jakość Pana życia jest wyraźnie obniżona i nie warto zostawać z tym samemu.Najważniejsze jest to, że szuka Pan pomocy. Moim zdaniem to być może pierwszy krok do odzyskania wpływu na swoje życie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry, 

Objawy, które opisujesz odnoszą się do wielu obszarów funkcjonowania. Na pierwszy plan wysuwa się jednak brak energii, motywacji, wycofanie i problemy ze snem i przedwczesny wytrysk. Warto byłoby skonsultować się z psychiatrą, aby lekarz ocenił czy te objawy mają podłoże depresyjne i czy pomocne byłyby w tym przypadku leki. Zachęcam również do umówienia się do psychoterapeuty, z którym będziesz mógł porozmawiać i uzyskać narzędzia aby lepiej radzić sobie np. z lękiem czy regulacją emocji. 
Serdecznie pozdrawiam 

Monika Niemczyk

Monika Niemczyk

Witaj. To co opisujesz to stan głębokiego kryzysu i wyczerpania organizmu. Nie jesteś ani „głupi” ani „leniwy” po prostu twój układ nerwowy jest skrajnie rozregulowany. Praca zmianowa, ciągły lẹk, gonitwa myśli to wszystko wpływa na twoje funkcjonowanie i "luki w pamięci".  Myślẹ, że warto udać się do psychiatry... leki mogą okazać się niezbẹdne, żeby nieco wyciszyć lęk i móc zacząć naprawiać krok po kroku poszczególne elementy tej życiowej układanki. Potem dobry terapeuta (najbardziej odpowiednia wydaje się będzie terapia w nurcie CBT- poznawczo-behawioralna).  Warto też udać się na wizyte do lekarza rodzinnego i przebadać się + poziom witamin, szczególnie D3, grupy B, magnezu oraz kwasów Omega-3. Porozmawiaj też z partnerką i poproś o wsparcie, razem będzie wam łatwiej. Życzę wytrwałości i zdrowia.  

Pozdrawiam 

Monika Niemczyk

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry, 

Rozumiem, jak bardzo musi Panu być z tym wszystkim ciężko. Kiedy czytam to, co Pan napisał nie widzę osoby, która jest słaba czy leniwa. Widzę człowieka, który od dłuższego czasu funkcjonuje z ogromnym napięciem, lękiem i wyczerpaniem. To, że coraz częściej Pan wybiera łóżko i telefon zamiast spaceru, nie musi oznaczać braku charakteru. Często jest to sposób organizmu na radzenie sobie wtedy, kiedy zasoby psychiczne są już na wyczerpaniu. Trudno znaleźć motywację, kiedy każdy dzień kosztuje tyle energii. Ciągłe analizowanie, problemy ze snem i koncentracją mogą być ze sobą powiązane. Duże znaczenie mogą mieć też doświadczenia z przeszłości związane z używkami oraz praca zmianowa, która mocno obciąża organizm i utrudnia prawdziwą regenerację.

Chciałbym, żeby usłyszał Pan jedną ważną rzecz... taki stan nie musi już zostać z Panem na zawsze. To, że teraz czuje się Pan zagubiony, pozbawiony energii i pewności siebie, nie oznacza, że tak będzie wyglądała Pana przyszłość. Przy odpowiednim wsparciu i małych, stopniowych zmianach można odzyskać spokój, większą swobodę w kontaktach z ludźmi, lepszy sen i poczucie, że znowu ma się wpływ na swoje życie.

Sam fakt, że potrafił Pan tak szczerze opisać to, co się dzieje, pokazuje, że jest w Panu część, która chce zadbać o siebie i coś zmienić. I to jest bardzo dobry punkt wyjścia.

 

Z pozdrowieniami 

Edyta Kotula

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy farmakologia może pomóc przy stresie i objawach somatycznych?
Dzień dobry. Czy farmakologicznie można pomóc, jeżeli stres powoduje spięcie mięśni -> spięcie mięśni powoduje większy stres -> przez co cały czas jestem zdenerwowany , czuję w sobie złość i wewnętrzne napięcie i nakręcanie samego siebie złością .... Chodzi oczywiście o uzupełnienie masaży, ruchu, relaksu spacerów itp. No i oczywiście coś łagodnego, aby tylko wspomóc się, a nie otępić.
Jak sobie pomóc, gdy ma się problemy z emocjami?
Jak sobie pomóc, gdy się ma problemy z emocjami?
Jak pokonać lęk przed rozpoczęciem terapii lekami na OCD?

Dzień dobry, 

co zrobić przy ogromnym lęku przed braniem leków? 

Lekarz psychiatra wypisał mi leki przeciw OCD i lękowi towarzyszącemu temu stanowi (sertralina, a dokładniej Asentra), ale ja bardzo boję się je wziąć, a niestety muszę zacząć od jutra. Nie wyjaśnił mi nawet dokładnie ich działania, bo musiał wpuścić kolejnych pacjentów (pewnie też chodzi o to, że jestem niepełnoletnia). Czuję się, jakby wypisał to tylko po to, by zadowolić moją rodzinę, a nie mnie, mi głowa podpowiada, by tego nie brać. Przeraża mnie w nich dosłownie wszystko, od ich wielkości po skutki uboczne, w których od samego rana nie umiem przestać się zaczytywać. Wiem, że niektóre z tych rzeczy są naprawdę rzadkie, ale i tak się nimi bardzo przejmuję. 

Wolę już dłużej wychodzić z tego bez leków, niż brać coś, co może mnie męczyć czy dostarczyć jeszcze większych problemów. Bardzo proszę o potwierdzenie czy to na pewno bezpieczne, bo moje poszukiwania w Internecie ukazują tylko same skutki uboczne. Spotkanie z lekarzem mam za jakieś 2 miesiące, a terapię, na którą uczęszczam za tydzień, a leki muszę brać jak najszybciej i nie mam kogo spytać o tę sprawę...

Jak wspierać córkę, która jest perfekcjonistką, samotnikiem i przeżywa problemy emocjonalne?
Dzien dobry, Mam pytanie odnosnie mojej 20letniej corki. Od kiedy pamietam byla perfekcjonistka, raczej typem samotnika, nie umiala funkcjonowac z dziecmi, wolala ksiazki, jest i byla placzliwa, bardzo wobec siebie surowa. Byla i jest wzorową uczennicą. Studiuje dwa kierunki scisle (jej wybor). Teraz jest na wymianie zagranicznej. Jest jedynaczka. Nigdy z mezem jej do niczego nie zmuszalismy, mamy z nia bardzo dobry kontakt, wszystko nam mowi…Zawsze ja we wszystkim wspieramy. Martwi nas, ze stala sie bardzo placzliwa, depresyjna, ogranicza keontakty z ludzmi do minimum. Kazda najmniejsza trudnosc urasta do rangi problemu konca swiata:( Wczoraj oznajmila ze na 4roku chce mieszkac w studio, bo jak ma zly dzien to nie chce wychodzic do wspolnej kuchni:( Zajada stres snakami. Ma grupe specyficznych znajomych (transgenicznych, homoseksualnych), sama okreslila sie jako bi (my to akceptujemy!) Staramy sie ja wspierac, tlumaczyc (rozmowa jej pomaga, zrzuca to z siebie). Czemu ona tak ma, czy popelnilismy jakis blad? Jak mozemy jej pomoc, na co zwrócić uwagę? Czy jej zachowanie jest oznaka jakiegos zaburzenia? Dziekuje za wszelka pomoc.
Przypominanie sobie ciężkich sytuacji w świecie i przeżywanie tego..
Jak nie myśleć o złych rzeczach? Takie niby banalne pytanie. Nie mam na myśli absurdalnych scenariuszy, ale realne, które mogą się przytrafić każdemu. Ostatnio przeczytałem o tym jak trzech nastolatków pobiło śmiertelnie przypadkowego faceta. Zrobili to na oczach jego narzeczonej... To tylko przykład. Takich obrzydliwych historii jest coraz więcej i za każdym razem bardzo je przeżywam. Większość ludzi chyba ma do tego dystans a ja tak nie potrafię.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.