Już dostępna aplikacja mobilna Twój Psycholog
  • Wygodnie zarządzaj swoimi wizytami
  • Bądź w kontakcie ze swoim terapeutą
  • Twórz zdrowe nawyki z asystentem AI
Aplikacja mobilna
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak koncentracji i trudność z rozpoczęciem zadań, czy to ADHD u dorosłych?

Dzień dobry. Od dłuższego czasu zauważam u siebie całkowity brak koncentracji na jednym zadaniu, nawet jeśli to coś bardzo pilnego. Przykład z dziś: w pracy muszę dosłać dokumenty, wiem, że mam ograniczony czas, stresuję się, bo mogę nie zdążyć… a mimo to zamiast to zrobić, patrzę się w ścianę, przewijam telefon albo krążę po biurze. Mam pełną świadomość, że odkładam to na ostatnią chwilę, że to mi szkodzi, że zaraz będę mieć problem — i nic. Jakby mózg stawał dęba. Podobnie jest z rzeczami domowymi. Planuję posprzątać, mam nawet energię i motywację a ostatecznie siadam i tego nie robię. Cały czas o tym myślę, czuję napięcie, a mimo to nie potrafię zacząć. Potrafię tak siedzieć godzinę, dwie, z narastającym stresem i poczuciem winy. Często czuję, że moje zadania są „za duże”, nawet jeśli obiektywnie nie są skomplikowane. Kiedy już zacznę, to zwykle idzie mi całkiem sprawnie, problem leży w samym rozpoczęciu. Zaczynam się zastanawiać, czy to może być kwestia przeciążenia, lęku, depresji, a może ADHD u dorosłych (czytałem/am, że objawia się m.in. taką trudnością w inicjowaniu zadań). Czy to po prostu lenistwo? Widzę, że inni siadają, robią coś w 10 minut i mają z głowy. U mnie te 10 minut potrafi się zamienić w kilka godzin napięcia i wewnętrznych wyrzutów
Monika Figat

Monika Figat

Pani/Pana opis wskazuje na złożoną sytuację, która może mieć różne przyczyny – od przeciążenia, przez lęk czy obniżony nastrój, aż po trudności związane z koncentracją lub motywacją. Bez szczegółowej diagnozy trudno jednoznacznie określić źródło problemu, dlatego zachęcam do konsultacji z psychologiem lub psychiatrą, by wspólnie przyjrzeć się objawom i znaleźć najlepsze rozwiązanie. Proszę pamiętać, że takie trudności nie są oznaką lenistwa i można je skutecznie przepracować. Nawet jeśli teraz wydaje się to bardzo trudne, jest możliwe znalezienie wyjścia z tej sytuacji.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Edyta Tabor

Edyta Tabor

Wielu ludzi tak ma, zwłaszcza przy przeciążeniu, lęku czy trudnościach z funkcjami wykonawczymi: im ważniejsze zadanie, tym większy opór, a potem wstyd i jeszcze więcej stresu. Skoro kiedy już zaczniesz, idzie sprawnie, to znak, że problem jest w uruchomieniu, nie w Twoich możliwościach warto podejść do tego z życzliwością i szukać strategii małych startów zamiast biczowania się. Jeśli to trwa i odbiera Ci spokój, naprawdę zachęcam Cię do kontaktu z psychologiem lub psychoterapeutą, bo wspólnie da się rozplątać ten mechanizm i dobrać konkretne sposoby pomocy. 

Ps. ADHD diagnozujemy wtedy, gdy zachowania charakterystyczne dla ADHD występowały również w dzieciństwie. Jeżeli zachowania nie występowały, jest to osobowościowe.

mniej niż godzinę temu
Karolina Dymek

Karolina Dymek

Dzień dobry, to, co Pani opisuje, brzmi jak naprawdę obciążające doświadczenie, jednak należy tutaj podkreślic, że wiele osób ma takie doświadczenia i nie jest z tym Pani sama. Takie wzorce mogą pojawiać się w wielu sytuacjach: przy przeciążeniu stresem, przy nasilonym lęku, przy trudnościach depresyjnych, ale też u dorosłych z ADHD. Jednocześnie tylko specjalista - po pełnej rozmowie i ocenie - może określić, co jest źródłem tych trudności. Na podstawie samego opisu nie da się jednoznacznie stwierdzić przyczyny prezentowanych przez Panią trudności i, co istotne, nie powinna Pani próbować interpretować tego jako „lenistwo”. Zazwyczaj, gdy ktoś chce coś zrobić, ale nie jest w stanie i widzi tego konsekwencje, a mimo to nie jest w stanie zacząć, to właśnie nie jest to przejawem lenistwa. Być może to tymczasowy problem, a nie ogólny symptom jakiś przejawianych przez Panią permanentnych trudności. Może to po prostu wynik stresu, czy trudnej sytuacji życiowej, które umożliwiają realizację zadań i powodują demobilizację? Może u podstaw tego stoi perfekcjonizm, który właśnie powoduje to poczucie winy i wyrzuty sumienia? Na pewno psycholog_żka czy psychoterapeuta_ka powinien_na pomóc Pani znaleźć odpowiedz na te pytania i zidentyfikować przyczynę przejawianych trudności. 

 

Pozdrawiam serdecznie 

Karolina Dymek, Psycholog 

1 miesiąc temu
Emilia Denis

Emilia Denis

To, co opisujesz, czyli trudność w rozpoczęciu zadania mimo świadomości konsekwencji, narastające napięcie i poczucie winy, bardzo często pojawia się, gdy jesteśmy przeciążeni, w silnym stresie albo funkcjonujemy przez dłuższy czas na wysokim napięciu. W takich momentach mózg może przejść w tryb tzw. "zamrożenia", nawet jeśli logicznie wiesz, że powinnaś działać. To nie ma nic wspólnego z lenistwem. Takie objawy mogą mieć różne źródła — od zmęczenia i wypalenia, przez lęk i obniżony nastrój, aż po trudności charakterystyczne dla ADHD u dorosłych. Żeby to dobrze zrozumieć, trzeba przyjrzeć się całemu obrazowi Twojej sytuacji. W terapii często zaczynamy od znalezienia przyczyny takiego zachowania, następnie zrozumienia, dlaczego mózg reaguje w ten sposób, a potem uczymy się technik, które stopniowo zmniejszają napięcie i prokrastynację.

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
Zaburzenia lękowe-ile trwa leczenie?
Witam ile sesji wymaga leczenie nerwicy lękowej. Dodam, że mój narzeczony jest po pierwszej wizycie. Był atak, ale już tak tym się nie martwił, jak to bywało wcześniej.
Witam, mam zdiagnozowaną depresję lękową.
Witam, mam zdiagnozowaną depresję lękową. Jestem na lekach .Od 2 tyg. jestem na zwolnieniu, chcę wrócić do pracy.Jak poradzić sobie z myślą, że złapie mnie atak lęku? Wtedy zaczyna serce walić i zaczynam płakać, jak przestać myśleć o tym wszystkim?
Jak radzić sobie z uczuciem pustki przy OCD i braku możliwości wyjścia z domu?
Dzień dobry, mam zdiagnozowane OCD, które leczę psychiatrycznie i terapeutycznie. Jest jednak jedna rzecz, która też mi towarzyszy a jest to pustka, nawet nie smutek ale właśnie takie nieczucie niczego. Nie sądzę, że to depresja przy nerwicy bo jednak nie czuję się tak cały czas i potrafię cieszyć się bardzo często. Przez wiele miesięcy nie odczuwałam prawie żadnych emocji oprócz lęku i nie wiem czy to nie jest efekt tego. Ten stan nasila mi się jak wyrywam się ze swojej rutyny poprzez siedzenie w domu bo np. choruję i wtedy na prawdę nie mam jak wyjść. W najgorszym nasileniu OCD siedziałam cały czas w domu i chyba teraz mi się źle to kojarzy, ale czasami nie mogę wyjść bo mam objawy chorobowe itp. Nie wiem co z tym robić, czasami takie poczucie męczy mnie też nawet gdy robię coś ciekawszego, wychodzę i nie siedzę w jednym miejscu. Czy jest coś co pomoże mi jakoś akceptować te stany i sobie z nimi radzić? Mam często chęci do robienia czegoś, wychodzenia, a w niektórych sytuacjach nie mogę i przez to czuję się źle np. gdy siedzę cały dzień w szkole to wolałabym robić cokolwiek innego, korzystać z życia a nie siedzieć w jednym miejscu przez 7 godzin. Chciałabym po tylu miesiącach walki o lepsze życie nie czuć takiej pustki, jakbym nie robiła wcale dawniej radosnych dla mnie rzeczy. Nie mam teraz możliwości konsultacji z terapeutą a bardzo trapi mnie ten temat, obecnie niestety mi towarzyszy taka pustka a wyjść nie mogę przez przeziębienie...
Jak opanować drżenie przy zaburzeniach lękowych?
Jak opanować drżenie przy zaburzeniach lękowych ?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!