
- Strona główna
- Forum
- inne, rozwój i praca
- Brak motywacji do...
Dominika Płoucha
To ciekawe pytanie , mimo iż podstawowym pytaniem, które warto zadać jest :,,po co się uczę „, warto zacząć od małych kroków-krótkich dystansów , umówić się ze sobą np. Na 15minut . To zmniejsza opór i niechęć . Warto być konkretnym , ustalić , że będę uczył się np. Od 17-17:30.Warto dzielić materiał na małe kawałki oraz zadbać o dobre miejsce bez rozpraszaczy (tv, komputer, telefon ).Ważne jest też siadanie mimo braku motywacji, wyrobienie nawyku . Motywacja może pojawić się w trakcie działania lub nawet po, kiedy mózg odnotuje pierwszy sukces .Jest też wiele ciekawych książek np. Radek Kotarski ,, Włam się do mózgu”. Można też rozważyć czy problemem nie jest prokrastynacja, a nie zwykły brak motywacji .
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Joanna Cichosz
Motywacja do nauki często nie pojawia się sama, bardziej pomaga działanie niż czekanie, aż „się zachce”. Na początek warto określić, po co się Pan uczy ? Nawet mały, konkretny cel (np. zdany egzamin, zmiana pracy) pomaga nadać sens wysiłkowi. Bez tego łatwo o spadki motywacji. Pomocne może być też dzielenie materiału na mniejsze części i skupienie się na jednym kroku naraz. Duże zadania często przytłaczają i blokują działanie. Warto zadbać też o rytm pracy np. krótkie sesje nauki (20-25 minut) przeplatane przerwami. Dzięki temu łatwiej utrzymać koncentrację. Istotne jest również ograniczenie rozpraszaczy i stworzenie stałego miejsca do nauki, które będzie kojarzyć się z koncentracją. Jeśli mimo to trudno jest się zmobilizować, warto przyjrzeć się temu, co stoi za brakiem motywacji: zmęczenie, stres, brak sensu, a może obawa przed porażką. Wtedy rozwiązanie będzie bardziej dopasowane do przyczyny.
Wszystkiego dobrego
Joanna Cichosz
Katarzyna Michalska
Takie pytania często pojawiają się, gdy nauka zaczyna być trudna, nużąca lub przytłaczająca. Warto zastanowić się nad tym, z czego wynika brak motywacji. Może to coś więcej niż zwykłe "nie chce mi się".
Czy materiał nie jest zbyt trudny/obszerny? Czy ma Pan jasno określony cel, dla którego się uczy? Czy nie jest Pan po prostu zmęczony?
Motywacja nie zawsze pojawia się sama i dopiero podczas działania możemy poczuć przypływ energii. Można spróbować od bardzo małego kroku: wyznaczyć sobie 15 minut nauki. To obniży opór i ułatwi rozpoczęcie zadania.
Jeśli niechęć do nauki trwa od dłuższego czasu, warto przyjrzeć się swojemu funkcjonowaniu - samopoczuciu, zmęczeniu, poziomowi stresu. Problem może nie leżeć w braku motywacji, a w przeciążeniach.
Pozdrawiam,
Katarzyna Michalska
Daria Składanowska
Dzień dobry,
motywacja do nauki często nie pojawia się sama - łatwiej ją „uruchomić”, gdy zacznie się od małych kroków, np. 10–15 minut dziennie. Pomaga też konkret: zamiast „muszę się uczyć”, lepiej ustalić „co dokładnie dziś robię”.
Warto też zadbać o przerwy i realny plan, bo zmęczenie szybko obniża motywację. Czasem najtrudniejsze jest po prostu zacząć działać.
Pozdrawiam,
Składanowska D

Zobacz podobne
Dzień dobry, moja 17-letnia córka chodzi na terapię do psychologa. Psycholog bardzo namawia córkę na wizyty dwa razy w tygodniu, wręcz robi się to uporczywie. Dała jej do zrozumienia, że jeśli się nie zgodzi , nie ma sensu, żeby przychodziła. Czy tak powinien się zachowywać psycholog?
