Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak motywacji do nauki

Jak mieć motywację do nauki ?
User Forum

Mateusz

2 miesiące temu
Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

To ciekawe pytanie , mimo iż podstawowym pytaniem, które warto zadać jest :,,po co się uczę „, warto zacząć od małych kroków-krótkich dystansów , umówić się ze sobą np. Na 15minut . To zmniejsza opór i niechęć . Warto być konkretnym , ustalić , że będę uczył się np. Od 17-17:30.Warto dzielić materiał na małe kawałki oraz zadbać o dobre miejsce bez rozpraszaczy (tv, komputer, telefon ).Ważne jest też siadanie mimo braku motywacji, wyrobienie nawyku . Motywacja może pojawić się w trakcie działania lub nawet po, kiedy mózg odnotuje pierwszy sukces .Jest  też wiele ciekawych książek np. Radek  Kotarski ,, Włam się do mózgu”. Można też rozważyć czy problemem nie jest prokrastynacja, a nie zwykły brak motywacji . 

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Motywacja do nauki często nie pojawia się sama, bardziej pomaga działanie niż czekanie, aż „się zachce”. Na początek warto określić, po co się Pan uczy ? Nawet mały, konkretny cel (np. zdany egzamin, zmiana pracy) pomaga nadać sens wysiłkowi. Bez tego łatwo o spadki motywacji. Pomocne może być też dzielenie materiału na mniejsze części i skupienie się na jednym kroku naraz. Duże zadania często przytłaczają i blokują działanie. Warto zadbać też o rytm pracy np. krótkie sesje nauki (20-25 minut) przeplatane przerwami. Dzięki temu łatwiej utrzymać koncentrację. Istotne jest również ograniczenie rozpraszaczy i stworzenie stałego miejsca do nauki, które będzie kojarzyć się z koncentracją. Jeśli mimo to trudno jest się zmobilizować, warto przyjrzeć się temu, co stoi za brakiem motywacji: zmęczenie, stres, brak sensu, a może obawa przed porażką. Wtedy rozwiązanie będzie bardziej dopasowane do przyczyny.
Wszystkiego dobrego
Joanna Cichosz

2 miesiące temu
Katarzyna Michalska

Katarzyna Michalska

Takie pytania często pojawiają się, gdy nauka zaczyna być trudna, nużąca lub przytłaczająca. Warto zastanowić się nad tym, z czego wynika brak motywacji. Może to coś więcej niż zwykłe "nie chce mi się".
Czy materiał nie jest zbyt trudny/obszerny? Czy ma Pan jasno określony cel, dla którego się uczy? Czy nie jest Pan po prostu zmęczony?
Motywacja nie zawsze pojawia się sama i dopiero podczas działania możemy poczuć przypływ energii. Można spróbować od bardzo małego kroku: wyznaczyć sobie 15 minut nauki. To obniży opór i ułatwi rozpoczęcie zadania. 
Jeśli niechęć do nauki trwa od dłuższego czasu, warto przyjrzeć się swojemu funkcjonowaniu - samopoczuciu, zmęczeniu, poziomowi stresu. Problem może nie leżeć w braku motywacji, a w przeciążeniach.


Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

2 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


motywacja do nauki często nie pojawia się sama - łatwiej ją „uruchomić”, gdy zacznie się od małych kroków, np. 10–15 minut dziennie. Pomaga też konkret: zamiast „muszę się uczyć”, lepiej ustalić „co dokładnie dziś robię”.

 

Warto też zadbać o przerwy i realny plan, bo zmęczenie szybko obniża motywację. Czasem najtrudniejsze jest po prostu zacząć  działać. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Nerwica lękowa i natrętne myśli o oddychaniu - jak sobie poradzić?
Dzień dobry, Piszę z nietypowym problemem. Zmagam się z nerwicą lękową od dłuższego czasu, a ostatnio pojawiły się również natrętne myśli o oddcyhaniu, taka w sumie bardziej natrętna świadomość oddechu i w związku z tym nie mogę 'odkleić' uwagi i swobodnie zająć się swoimi sprawami. Czy takie objawy zdarzają się komuś jeszcze? Czy to minie?
Mieszkam z osobą, która szydzi, przygląda się i robi zdjęcia, śmieje się z innych - jest mocno narcystyczna. Co się dzieje w głowie takiej osoby? Jak sobie z tym poradzić?
Jak rozumieć zachowanie osoby, która robi mi zdjęcia z ukrycia w trakcie pracy/zajęć. Mieszkamy z nią. Również, np. podczas oglądania filmu kilka razy przyłapałam ją na przyglądaniu się mi (patrzeniu na twarz, sylwetkę, jestem szczupłą osobą). Wiem, że źle mówi o mnie do innych (mówili mi), oczernia mnie i nastawia negatywnie, w towarzystwie też często narzuca swoje zdanie lub umniejsza mi lub innym. Ewidentnie nie pasuje jej, gdy żartuje z innymi i ona wtedy też ma problem, że oni czują się ze mną dobrze i też żartują. Bywa, że krytukuje często wszystkich domowników mówiąc o tym bardzo wzniośle, a gdy jestem w swoim pokoju to śmieje się z nimi (taka skrajność). Zwykle ma ciche dni, po czym słowotok, jak bardzo jej coś nie pasuje. Podsłuchuje, zostawia uchylone drzwi w pokoju. Naśladuje mnie (kupuje takie same rzeczy jakich ja używam, których wcześniej nie używała). Jest dla mnie zwykle niemiła, rozmowa kończy się jej szydzeniem ze mnie(mówienie, że ona kiedyś pracowała na wyższym stanowisku niż ja, że ona to takich rzeczy nie lubi (co ja lubię) i nie ma mi czego zazdrościć, a jednak wygląda to inaczej) Dawno temu zwierzyła mi się, że jest nieszczęśliwa, bo w życiu nic nie osiągnęła. Obsesyjnie dba o wygląd, chodzi na zabiegi, jest też ode mnie trochę starsza. Czasami pyta się o radę co też jest kolejną skrajnością. Jestem spokojną osobą. Staram się z nią nie rozmawiać przez te zachowania, rozmawiam tylko wtedy, kiedy muszę, gdy ona coś mówi, ale czuję od niej taki narcyzm, wywyższanie się, umniejszanie innym, co znacząco mnie odpycha. Dlaczego ona się tak zachowuje? Jak sobie radzić z jej zachowaniem?
W trakcie trwania terapii pojawiają mi się flashbacki z przeszłości. Problem polega na tym, że nie potrafię powiedzieć o tym terapeucie
W trakcie trwania terapii pojawiają mi się flashbacki z przeszłości, a przy tym myśli samobójcze. Problem polega na tym, że nie potrafię powiedzieć o tym terapeucie, a jak widzi, że coś się dzieje i o to pyta, to neguję. Co zrobić z tą sytuacją?
Realistyczne koszmary, lęki w nocy, nawroty złych myśli - jak sobie z tym poradzić?
Dobry wieczór, odważyłam się napisać, bo chyba mam coś do przepracowania i w końcu chyba dojrzałam do tego, żeby coś z tym zrobić, a mianowicie - kilka miesięcy temu zostałam wyrzucona z pracy, spotkała mnie bardzo trudna sytuacja, wielowątkowa sprawa, która właściwie została rozwiązana ostatecznie dla mnie dobrze. Miałam wsparcie w mężu i rodzicach. Teraz jestem w 6 miesiącu ciąży i od właściwie 2 miesięcy mam nawroty złych myśli związanych z tą sprawą, lęki w nocy, realistyczne sny. Te pozornie błahe rzeczy sprawiają, że momentami czuję się wręcz słabo, jest mi niedobrze, czuję się okropnie psychicznie w danej chwili, oczami wyobraźni widzę pewne osoby bezpośrednio powiązane z tą sprawą, co sprawia mi przykrość. Ponadto jedna z tych osób jest moją sąsiadką, co prawda, widziałam ją tylko raz od tej sprawy, ale odczuwam jakiś dziwny rodzaj strachu i dysforii, kiedy pomyślę o wizji spotkania pod blokiem. Mąż jest dla mnie zawsze oparciem, jakim umie, ale niestety ja sama muszę sobie z tym w końcu poradzić, bo te czarne myśli wcale nie chcą z czasem odejść. Pozdrawiam.
Ile powinna trwać pierwsza konsultacja psychologiczna? Wybór między 30 a 50 minutami
Zapisując się na pierwszą konsultację do psychologa Pani z rejestracji zadała pytanie czy chce konsultację 30 min czy 50 min? Ile powinna trwać pierwsza konsylultacja psychologiczna?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.