Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak pociągu seksualnego do kobiet - odkrywanie swojej tożsamości płciowej

Nie czuję juz oddawna pociągu seksualnego do kobiet gdyż sam się nią czuję.
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękuję za podzielenie się tym. Jeśli od dłuższego czasu czuje się Pan kobietą, to brak pociągu do kobiet może być częścią szerszego procesu związanego z przeżywaniem własnej tożsamości i odkrywaniem siebie.Nie musi to oznaczać niczego złego ani wymagać natychmiastowych odpowiedzi. Czasem warto dać sobie przestrzeń na spokojne przyjrzenie się swoim uczuciom, potrzebom i temu, jak postrzega Pan siebie.

Zastanawiam się, co jest obecnie dla Pana trudniejsze: brak pociągu do kobiet czy samo doświadczenie, że czuje się Pan kobietą? 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry 

 

  Przykro mi, że przeżywasz ten dyskomfort. To, co opisujesz, może wskazywać na rozpoznanie własnej tożsamości płciowej lub orientacji seksualnej w nowym świetle. Niektóre osoby odkrywają, że gdy zaczynają czuć się bardziej autentycznie jako kobieta (lub osoba niebinarna), ich pociąg do kobiet słabnie lub zmienia charakter i może to być część procesu tranzycji lub zrozumienia siebie.

Warto zastanowić się:
- Czy czujesz się kobietą? Jeśli tak, to pociąg do kobiet w nowej tożsamości może być pociągiem homoseksualnym (lesbijskim) albo może go po prostu nie być.
- Czy brak pociągu jest związany z depresją, hormonami, lekami lub stresem związanym z tożsamością?

Rekomenduję rozmowę z psychologiem lub seksuologiem doświadczonym w tematyce płci i orientacji. Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi, ważne, żebyś znalazł/ła przestrzeń do eksplorowania tych uczuć bez oceniania.

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Sam się nią czujesz w sensie że jesteś kobietą w ciele mężczyzny czy raczej odkryłeś w sobie homoseksualne skłonności? Warto udać się do seksuologa, ewentualnie do psychoterapeuty, jeżeli jest to dla Ciebie problem. U niektórych preferencje seksualne zmieniają się z wiekiem i nie są to rzadkie przypadki. 

Ivo Stępniak

Ivo Stępniak

Witaj,

a jak się czujesz z brakiem pociągu do kobiet? I jak z czuciem się kobietą?
To jest najważniejsze. 
Żyjemy w kulturze, w której ludzie zakładają z góry pociąg do płci przeciwnej jako oczywistość, a tożsamość zgodną z genitaliami jako drugą oczywistość. Tyle tylko, że rzeczywistość jest szersza. 
Czy wiesz, czym jest transpłciowość? Jeżeli nie - zajrzyj np tutaj: https://tranzycja.pl/ Zobacz, ile z tego jest o tobie (bo tożsamość można przeżywać, odkrywać bardzo różnie).
W kwestii pociągu do kobiet: jeżeli czujesz się kobietą, wiesz (już) o tym, to brak pociągu do kobiet oznacza tylko tyle, że jesteś osobą heteroseksualną.  Osoby transpłciowe (czyli takie, których tożsamość jest inna, niż płeć przypisana przy narodzinach) mogą być dosłownie każdej orientacji seksualnej. I nie jest to nic nienormalnego. 

Osób, które czują podobnie, jak Ty, jest naprawdę sporo :)

Wika Balcerzak

Wika Balcerzak

Cześć! To, o czym piszesz, dotyka dwóch kluczowych, choć odrębnych sfer naszego życia: tożsamości płciowej (czyli tego, kim w głębi duszy jesteśmy) oraz orientacji seksualnej (tego, kto nas pociąga).

Jako psychoterapeutka chcę Ci powiedzieć, że Twoje odczucia są całkowicie naturalne i bardzo częste. Kiedy człowiek zaczyna uświadamiać sobie swoją tożsamość płciową - tak jak Ty uświadamiasz sobie, że jesteś kobietą - często całkowicie zmienia się jego perspektywa na seksualność. Gdy zaczynamy rozumieć, kim naprawdę jesteśmy, zmienia się nasz wewnętrzny kompas i punkt odniesienia do relacji z innymi.

Odkrywanie swojej tożsamości to ogromny krok i bardzo ważna, osobista podróż. Może przynieść ze sobą wiele ulgi, zrozumienia dotychczasowych problemów, ale też zrodzić lęk i wiele nowych pytań.

Bardzo zachęcam Cię do tego, aby nie zostawać z tym wszystkim w pojedynkę. Warto rozważyć wizytę u psychologa, psychoterapeuty lub seksuologa - najlepiej takiego, który/a specjalizuje się we wsparciu osób transpłciowych. To da Ci bezpieczną, w pełni akceptującą przestrzeń do przyjrzenia się swoim emocjom, tożsamości i potrzebom we własnym tempie, bez żadnego oceniania czy presji.

Trzymam kciuki za Twoją dalszą drogę!

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jakie zachowania mogą świadczyć o braku realnego zaangażowania w relację romantyczną?
Jak rozpoznać, że chłopak traktuje mnie jako zamiennik, kochankę dla swojej oficjalnej dziewczyny. Jakie zachowania mogą o tym świadczyć, nie tylko w sferze seksualnej, ale też zwykłej?
Jak poradzić sobie z niepewnością i podejrzeniami o niewierność w małżeństwie po 25 latach?
Dzień dobry. 1,5 roku temu żona po wyjściu z pubu i będąc po kilku drinkach oznajmiła mi że chciałaby uprawiać sex w pobliskiej bramie z mężczyzną poznanym wcześniej w barze a ja o ile będę chciał, mógłbym przyglądać się temu. Byłem strasznie zaskoczony, oznajmiłem że nie zgadzam się na to i zapytałem skąd taki pomysł. Żona widząc moją reakcję obróciła wszystko w żart. Po powrocie do domu chciałem wyjaśnić tę sytuacje i zapytałem co jest powodem tego że zadaje mi takie pytania, czy planuje mnie zdradzić czy może już to zrobiła? Żona najpierw twierdziła że nie pamięta całej sytuacji, później że, pamięta ale była pijana i "tak tyko palnęła" a ostatecznie stwierdziła że to przez mnie gdyż to ja pokazałem jej jakieś "filmiki" i tak jej się to skojarzyło. Powiedziała również że nie zdradziła minie i że mam traktować całą sytuację jako głupi żart po pijanemu. W owym czasie mieliśmy inne poważne problemy dotyczące zdrowia dzieci i nie wracałem do całej sytuacji ale utkwiła mi ona w pamięci. Zastanawiałem się czasami "co siedzi w głowie mojej żony" że doszło do takiej sytuacji. Tym bardziej że żona przez długie lata ( a jesteśmy z sobą ponad 25 lat) nie wykazywała nadmiernego zainteresowania sexem, który zawsze ja musiałem inicjować co nie zawsze się udawało i przez co mocno cierpiałem przez lata. Zawsze ufałem żonie, nie podejrzewałem jej o zdrady czy romanse. Wcześniej nie byłem zazdrosny choć relacje z jej wyjazdów służbowych i imprez z koleżankami z pracy budziły czasami mój niepokój. Zawsze jest tam sporo alkoholu a imprezując w klubach czy hotelach mają wielu adoratorów. Wyjazdy są kilkudniowe, często zagraniczne więc kontakt mamy sporadyczny. Ostatnio czuję jednak coraz większy niepokój. W sytuacji kiedy żona wyjeżdża na wyjazd firmowy czy wychodzi na imprezę strasznie się denerwuję i boję się ze mnie zdradzi. Poza tym niepokoi mnie również to że żona ostatnio zaczęła mocno dbać o siebie - konsekwentna dieta, masaże przeciwzmarszczkowe, treningi na basenie. Nasze życie intymne również zmieniło się na "+" gdyż żona stała się bardziej skłonna do sexu a nawet eksperymentów. Z jednej strony tłumacze to sobie tym że żona mając 46 lat przechodzi okres zmian hormonalnych i jak sak sama stwierdziła robi to wszystko gdyż "nie chce stać się przezroczysta" z drugiej jednak obawiam się, mając w pamięci doświadczenie z prze 1,5 roku że nasze małżeństwo może zostać zrujnowane przez romans żony czy przypadkową zdradę na imprezie po alkoholu. Te kwestie niepokoją mnie tym bardzie że żona preferuje ( o czym dowiedziałem się po kilku latach związku) sex bardziej "konkretny" i bez zbędnego wydłużania go w czasie. Tego typu wyjazdy wyluzowana atmosfera, przypadkowe znajomości i alkohol mogą doprowadzić do zdrady. Chciałbym dowiedzieć się co kierowało żoną która zakomunikowała chęć sexu z obcym mężczyzną oraz jak poradzić sobie z moimi niepokojami i podejrzliwością wobec żony które coraz bardziej mnie wyczerpują.
Jak przywrócić namiętność w związku po 9 latach?

Jestem w związku ponad 9-letnim. Natomiast czuję, że straciłam ten przysłowiowy "pociąg" do męża, mimo że nie wydarzyło się nic konkretnego. Oboje jesteśmy młodzi (około 30), nie mamy dzieci, fizycznie się nie zmieniliśmy, ani nasz styl życia czy odżywiania. Samo libido również mam odpowiednie, ale... no właśnie nie wobec męża. Tak jakby się trochę na niego zablokowałam? Zniechęciłam? Sama nie wiem. Natomiast nie mam problemu z tym, żeby czuć podniecenie do innych mężczyzn. Często też wolę zaspokoić się sama niż seks z mężem. Czytałam też ogólnie o fazach związku i wiem, że etap motylków już dawno za nami, natomiast i tak dosyć długo udało nam się utrzymywać powiedzmy zadowalający poziom związku. Wiadomo, że jak u każdego bywały lepsze i gorsze momenty, ale ostatecznie wychodziliśmy na prostą. Jest u nas dużo przyjaźni ale może w tym problem, że przeszło to wręcz w taką relację kumplowską? Zastanawiam się, w jaki sposób przywrócić tą namiętność i intymność? Przysłowiowy żar i ogień? Jak się ponownie otworzyć i "odblokować"?

Partnerka odeszła, a ja przestałem_am funkcjonować.
Partnerka odeszła. Nie mogę spać, nie mogę jeść, ciśnienie w górę poszło... wszystko jakieś wolne jest... Co robić?
Wykładowczyni (sprzecznie) powiedziała, że masturbacja jest zła, poza normą. Zacząłem martwić się sobą i swoją przeszłością.
(jestem osobą niebinarną afab, wolę używać męskich zaimków) Omawialiśmy masturbację dziecięcą dziś na psychologii i wykładowczyni podała zachowania poza normą: głównie masturbacje z użyciem przedmiotów i to powtarzające się. I co w sytuacji, gdy u mnie w okresie dziecięcym to pojawiało się? i było to w klasach 1-3 więc w wieku, w którym już nie powinno występować oraz potem w gimnazjum (wiek ok. 13-14 lat) byłem bardzo zawstydzony masturbacją i szukałem informacji, które zapewniłyby mnie, że nie robię nic złego. Dopiero teraz, w wieku dorosłym (19-21 lat) zrozumiałem, że to nie jest nic złego, jednak poczułem się teraz dziwnie z informacją, że to jednak nie było w normie i najprawdopodobniej miałem jakieś napięcia emocjonalne, ponieważ żadnych nie mogłem sobie przed chwilą przypomnieć. Czy to źle?? Czuję, że powinienem porozmawiać z psychologiem, jednak aktualnie nie mam do żadnego kontaktu.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.