Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Brak radości z życia, niska pensja, mieszkanie z rodzicami i wstyd przed kobietami – jak sobie poradzić?

Anonimowo

Mam dość życia codziennie nic mi nie sprawia radości odkąd poddałem prawo jazdy tylko zrobiło się gorzej. Pracuje w tej samej pracy od 4 lat za najniższą krajową mieszkam z rodzicami i o związkach normalnym życiu mogę zapomnieć. Moi koledzy są lepsi inni zarabiają więcej coś osiągają a ja jedyne co to robie ortodonte nie mam planu na życie zawszę byłem wybrakowny wycofany z najniższą krajową mieszkaniem z rodzicami wstydzę się kobiet do takiego stopnia że robię wszystko by z nimi nie rozmawiać. Nie mam siły na to życie myślałem że jak zrobię te zęby itp to wtedy jakoś zacznę robić coś innego bo będę miał to z głowy te leczenie a tylko wiem że tracę czas a nie mam planu ani pomysłu co chce robić w życiu boje się życia boję się samotności a wiem że taki będę moi koledzy są lepsi więc w końcu kontakt i tak się urwie poza tym wstydze się z nimi rozmawiać oni są po prostu mężczyznami a ja chłopczykiem Jestem do tego prawiczkiem więc to bardziej powoduję że jestem wybrakowany jako facet. Nie wiem już jak sobie z tym poradzić każdy dzień jest bólem.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

To, co Pan opisuje, to głos lęków, które zniekształcają obraz rzeczywistości, każąc Panu wierzyć, że jest Pan „wybrakowany”. W rzeczywistości fakt, że od czterech lat utrzymuje Pan stałą pracę i konsekwentnie dba o zdrowie, świadczy o Pana ogromnej dyscyplinie i sprawczości, której Pan u siebie nie dostrzega.

Męskość nie mierzy się posiadaniem prawa jazdy czy doświadczeniem seksualnym, lecz odwagą w mierzeniu się z własnymi trudnościami. Porównywanie swojego życia do wyidealizowanych obrazów innych osób tylko pogłębia Pana ból. Ten paraliżujący lęk przed kobietami i poczucie bycia „chłopczykiem” to problemy, które można skutecznie przepracować na terapii. Proszę nie zostawać z tym bólem samemu – profesjonalne wsparcie pomoże Panu odzyskać poczucie wartości i zbudować plan na przyszłość, której tak bardzo się Pan obawia.

 

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

To, co piszesz, brzmi jak ogromne zmęczenie, wstyd i poczucie bycia nieustannie „gorszym”. Jakby był w Tobie bardzo surowy głos, który ciągle Cię ocenia i porównuje do innych. Dystans, wycofanie, unikanie kobiet, odkładanie życia na później (np. po leczeniu) może być próbą ochrony przed odrzuceniem i bólem. To nie świadczy o tym, że coś jest z Tobą nie tak. Bardziej wygląda na to, że w ten sposób chronisz się przed zranieniem i poczuciem bycia niewystarczającym. To, co czujesz, jest ciężkie, ale też zrozumiałe. Nie musisz z tym zostawać sam. Rozmowa z kimś może pomóc osłabić ten krytyczny głos i zobaczyć siebie inaczej.

Zdjęcie Patrycja Wójcik

Patrycja Wójcik

Psychoterapeuta
34 odpowiedzi na forum

Słyszę w Pana słowach poczucie głębokiej beznadziei. Opisuje Pan stan, w którym każdy aspekt życia – praca, relacje, obraz samego siebie – wydaje się być źródłem cierpienia i potwierdzeniem Pana przekonania o własnym „wybrakowaniu”. To, co Pan czuje, to stan wyczerpania psychicznego, w którym poczucie wstydu stało się głównym filtrem, przez który patrzy Pan na świat.

 

Używa Pan wobec siebie bardzo surowych określeń: „wybrakowany”, „chłopczyk”, „nieudacznik”. Te słowa działają jak klatka – sprawiają, że czuje Pan wstyd za sam fakt istnienia. To, co Pan postrzega jako „fakty” o swojej nieudolności, w rzeczywistości jest manifestacją bardzo niskiego poczucia własnej wartości, które może mieć swoje źródło głęboko w przeszłości. Kiedy porównuje Pan swoje „wnętrze” (czyli to, jak bardzo Pan cierpi) z „zewnętrzem” kolegów (czyli tym, co oni pokazują światu), zawsze będzie Pan czuł się gorszy, bo to porównanie jest z natury nierówne.

 

Wspomniał Pan o leczeniu ortodontycznym – to ważny sygnał. Często podświadomie wierzymy, że gdy „naprawimy” jakąś jedną rzecz (zęby, prawo jazdy, sylwetkę), to nagle poczujemy się godni, by zacząć żyć. Jednak, jak Pan zauważył, po osiągnięciu jednego celu lęk nie znika, bo problem nie leży w zębach czy w prawie jazdy, ale w braku akceptacji dla samego siebie. To, że dba Pan o zęby, jest w rzeczywistości aktem troski o siebie, choć teraz widzi to Pan tylko jako „stratę czasu”.

 

To, że unika Pan kontaktu z kobietami do tego stopnia, by z nimi nie rozmawiać, jest formą silnej ochrony przed potencjalnym odrzuceniem. Wstyd, o którym Pan pisze, mówi Panu: „jeśli mnie poznają, zobaczą, że jestem nikim”. Ten lęk jest tak silny, że woli Pan samotność niż ryzyko oceny. Fakt bycia przed inicjacją seksualną w wieku 23 lat staje się dla Pana kolejnym „dowodem” w tym oskarżycielskim procesie, który wytoczył Pan samemu sobie, podczas gdy dla wielu osób dojrzałość nie mierzy się doświadczeniem seksualnym, ale wrażliwością i autentycznością.

 

Kiedy mówi Pan, że „każdy dzień jest bólem” i że „ma Pan dość życia”, to jest to sygnał alarmowy. To stan, w którym depresja i lęk odebrały Panu zdolność widzenia jakiejkolwiek alternatywy. Brak planu na życie w wieku 23 lat nie jest anomalią – wiele osób w tym wieku go nie ma – ale u Pana ten brak planu jest interpretowany jako ostateczny wyrok.

Chcę, aby Pan wiedział, że ten paraliżujący wstyd i poczucie bycia „wybrakowanym” to nie jest Pana tożsamość, ale stan, w jakim znajduje się Pana psychika pod wpływem ogromnego lęku.

Słyszę, jak bardzo jest Pan samotny w tym bólu i jak trudno jest Panu o tym rozmawiać z kolegami, których uznaje Pan za „lepszych”. Czy w tym całym cierpieniu, którego Pan doświadcza każdego dnia, jest choć jedna osoba – może ktoś z rodziny, lekarz, czy dawny znajomy – przy której czuje się Pan choć odrobinę mniej oceniany?

 

Dużo dobrego!

Patrycja Wójcik

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.