Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Chłopak nie odzywa się po rozmowie o zaufaniu i wierności - co robić?

Mam problem. Bo mój chłopak nie odzywa się już drugi dzień do mnie nie wiem czy się na mnie obraził czy co i nie odpisuje na moje wiadomości i nie wiem co robić. Poszło o to, że powiedziałam mu ostatnio o zaufaniu i wierności, że to jest podstawa. A on myślał, że chodziło mi o to, że to co mu powiedziałam o wierności i zaufaniu to myślał, że ja widziałam jak jego była polubiła jego zdjęcie na Facebooku a ja tego nie widziałam, bo mnie jego była zablokowała na Facebooku więc siłą rzeczy nie mogłam widzieć, że polubiła zdjęcie. Ja mu wszystko powiedziałam co i jak i go przepraszałam za to, bo mam wrażenie że się na mnie obraził. I nie wiem co robić dalej z tym i z nim i czy się jeszcze do mnie odezwie i czy mu obrażanie się na mnie mu przejdzie i dać mu czas na odezwanie się. Proszę o radę co robić i co o tym w ogóle myśleć?
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 

Sytuacja, w której Pani znalazła, jest bez wątpienia trudna i obciążająca emocjonalnie. Brak kontaktu ze strony partnera, szczególnie po nieporozumieniu, często wywołuje lęk, poczucie winy oraz niepewność co do przyszłości relacji. Poniżej znajduje się szczegółowa analiza Pani sytuacji oraz sugestie dotyczące dalszych kroków.

Punkt pierwszy to zrozumienie mechanizmu nieporozumienia. W Państwa relacji doszło do klasycznego błędu w komunikacji, gdzie intencja nadawcy została całkowicie opacznie zinterpretowana przez odbiorcę kiedy Pani  intencja to  chęć podkreślenia wartości, które są dla Pani ważne (zaufanie i wierność), co jest naturalnym elementem budowania bliskości. Z kolei interpretacja partnera jest inna. On odebrał to jako zawoalowany atak lub oskarżenie wynikające z konkretnego zdarzenia (polubienie zdjęcia przez byłą partnerkę). Prawdopodobnie Pani chłopak poczuł się "złapany na gorącym uczynku" lub niesprawiedliwie oceniony, co uruchomiło u niego mechanizmy obronne. Fakt, że nie wiedziała Pani o polubieniu zdjęcia, paradoksalnie mógł pogorszyć sprawę w jego oczach gdyż mógł pomyśleć, że go Pani sprawdza lub że Pani słowa były "testem".

Sprawa kolejna to odpowiedź na pytanie dlaczego on milczy? Milczenie partnera, często nazywane w psychologii "cichymi dniami" lub stonewallingiem, może mieć kilka przyczyn. Składają się na nie przyczyna, charakterystyka, przeciążenie emocjonalne. Partner czuje się tak przytłoczony emocjami, że potrzebuje odcięcia się, aby "ochłonąć".

Unikanie konfrontacji, aby nie pogorszyć sytuacji lub nie poczuć się ponownie zranionym jest mechanizmem obronnym. Może to być także forma kary będącej świadomym stosowaniem milczenia jako narzędzia kontroli lub ukarania drugiej osoby za wywołany dyskomfort. W tej sytuacji najważniejszą zasadą w przypadku milczenia partnera jest zachowanie spokoju i unikanie eskalacji. Proszę dać mu przestrzeń.  Partner może poczuć się osaczony, co przedłuży jego potrzebę izolacji. Dwa dni to czas, który dla osoby potrzebującej samotności może być krótki, choć dla osoby czekającej wydaje się wiecznością.

  Jeśli czuje Pani, że musi coś zrobić, może wysłać jedną, krótką i nieoskarżającą wiadomość. Coś w stylu:

"Wyjaśniłam już, co miałam na myśli i jest mi przykro, że doszło do tego nieporozumienia. Szanuję Twoją potrzebę spokoju, więc dam Ci czas. Gdy będziesz gotowy do rozmowy, jestem tutaj."

Po takiej wiadomości przestań inicjować kontakt. Piłka jest teraz po jego stronie. Pani wtedy musi skupić się na sobie i wykorzystać ten czas na zadbanie o własny dobrostan. Ciągłe sprawdzanie telefonu tylko potęguje stres. Proszę pamiętać, że nie ma Pani wpływu na jego reakcje, ale masz wpływ na to, jak Pani radzisz sobie z tą sytuacją.

Kiedy emocje opadną i dojdzie do rozmowy, warto zwrócić uwagę na dwa aspekty. Pierwszy to sposób rozwiązywania konfliktów.  Czy "obrażanie się" i milczenie to stały wzorzec u Pani partnera? W dojrzałej relacji dąży się do wyjaśnienia problemów, a nie do unikania kontaktu.

Druga sprawa dotyczy byłej partnerki. To, że on od razu połączył Pani słowa o wierności z zachowaniem swojej byłej, sugeruje, że ten temat może być dla niego w jakiś sposób drażliwy lub budzić w nim poczucie winy.

Podsumowując  najprawdopodobniej Pani chłopak potrzebuje czasu, aby przetrawić swoje emocje i zrozumieć, że Pani intencje były czyste. Jeśli relacja jest oparta na solidnych fundamentach, to nieporozumienie powinno zostać wyjaśnione. Jeśli jednak milczenie będzie się przedłużać powyżej kilku dni, będzie to sygnał do poważnej rozmowy o tym, jak chcecie komunikować się w trudnych chwilach. Życzę szybkiego wyjaśnienia sprawy oraz zdrowia.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Zrobiła Pani wszystko co mogła - wyjaśniła Pani, była szczera i przeprosiła. Dobrze, że dała Pani chłopakowi chwilę na poukładanie emocji i przemyślenie Pani słów. 

Proszę jednocześnie pamiętać, że zdrowa relacja opiera się na otwartej rozmowie, nawet kiedy temat tej rozmowy jest trudny. Nie dziwię się, że odczuwa Pani niepokój w związku z ciszą ze strony chłopaka. Jeśli po czasie dalej się nie odezwie, to może być sygnał, że problem jest głębszy i dotyczy sposobu radzenia sobie z konfliktami. 

Proszę zadbać również o siebie. Niech Pani nie bierze całej winy na siebie, bo nie zrobiła Pani nic złego, mówiąc o zaufaniu i wierności.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

Marta Staszczyk

Marta Staszczyk

Dzień dobry, 

 

To zrozumiałe, że, odczuwa Pani dużo trudnych emocji - brak kontaktu z bliską osobą może budzić wiele trudnych uczuć: od lęku, przez złość, nawet po rozpacz. Myślę, że warto zapytać siebie, co "dokładnie czuje i dlaczego" . Nie jest to łatwe zadanie, ale w sytuacji "zalania" emocjami warto na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, co się z nami właśnie dzieje. Jeśli uda się Pani skontaktować z chłopakiem, być może warto z nim szczerze porozmawiać: wyjaśnić cała sytuację i sprawdzić, czy da się dojść do porozumienia. 

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

rozumiem, jak bardzo brak kontaktu może Panią niepokoić. Skoro wyjaśniła Pani sytuację i przeprosiła, warto na ten moment dać mu trochę przestrzeni. Jednocześnie milczenie nie jest zdrowym sposobem radzenia sobie z konfliktem i warto o tym porozmawiać, gdy emocje opadną.

 

Jeśli takie sytuacje się powtarzają lub bardzo Panią obciążają, kontakt z psychologiem, terapeutą może pomóc uporządkować emocje, wzmocnić poczucie własnej wartości i spokojnie zdecydować, jakich zasad komunikacji Pani potrzebuje w relacji.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


Cisza z jego strony to nie jest dobra forma radzenia sobie z konfliktem. Skoro spokojnie Pani wszystko wyjaśniła i przeprosiła, to na ten moment zrobiła Pani wystarczająco dużo. Teraz najlepiej dać mu trochę czasu i nie pisać kolejnych wiadomości, bo to może tylko zwiększać napięcie. Jeśli się odezwie warto porozmawiać nie tylko o tej sytuacji, ale też o tym, że znikanie na kilka dni rani i nie daje poczucia bezpieczeństwa. Jeśli się nie odezwie albo takie „obrażanie się” będzie się powtarzać, to jest to sygnał ostrzegawczy dla relacji, a nie Pani wina. Związek powinien opierać się na rozmowie, a nie na karaniu ciszą.
 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Bliżsi znajomi nie potrafią słuchać i wspierać. Jak im zwrócić uwagę?

Mam wielu bliższych znajomych, nazywam ich przyjaciółmi, jednak tak naprawdę czuję, że nimi nie są. 

Gdy mówię o swoich problemach, nie dostaje takiego wsparcia jakiego czuję, że bym potrzebowała, czasami też potrafią to olać. Zamiast gadać o tym co mnie dręczy, lepiej gada się o chłopakach czy innych tych mniej ważnych rzeczach (dla mnie aktualnie). Bardzo źle się z tym czuję, bo nie czuję oparcia w nich. 

Jak powiedzieć im, że takie zachowanie mi nie pomaga, żebym nie wyszła też na atencujeszkę i w ogóle..

Trudności życiowe- martwię się o moje małżeństwo, córkę i jej związek oraz opiekuję się jej dziećmi, ze względu na utracone prawa rodzicielskie.
Witam. Pomijając, że mąż ma skłonności i w sumie słabość do łatwego nawiązywania kontaktów z innymi kobietami, choć ufam, że nie przekracza granic wierności(już raz zdradził )to częstotliwość mnie denerwuje. To dodatkowo moja córka jest osobą silnie uzależnioną od toksycznego partnera, przez co z powodu jego złych postępków wobec jej dzieci, ograniczono jej prawa rodzicielskie a dzieci trafiły do mnie i męża pod opiekę i zostaliśmy rodziną zastępczą. Dzieci są u nas bezpieczne, jednak nadal martwię się o córkę i też martwię się o mój związek- jesteśmy z mężem osobami po przejściach i mamy oboje po 50 lat i jesteśmy w małżeństwie od 3 lat. Łączy nas wyjątkowa więź, kocham go i wiem, że mąż mnie kocha, jednak nasz związek jest narażony na wiele prób. Płaczę każdego dnia i odczuwam lęk, czasem bardzo silny. Z powodu opieki nad małymi (4 i 7 lat)pozostaję na urlopie rodzicielskim. Przebywam w domu i praktycznie nie spotykam się z nikim, prócz rodziny, mąż jest zapracowany. Czuję czasem, że jestem bliska załamania, jednak ciągle zbieram siły i pokonuję kolejne przeszkody. Czy jestem bliska załamania? Czy powinnam skorzystać z pomocy psychologa?
Jak odpuścić relację, która nie ma sensu, ale daje poczucie bycia sobą? Chcę wrócić, ale on musi się wyszaleć

Jak odpuścić relacje, które nie ma sensu, ale czuję, że tylko dzięki niemu byłam sobą, potrzebuje go i mecze się z tym rok. Chce do niego wrócić, ale on musi się wyszaleć...

Gdy "zdobędę" zainteresowanie chłopaka, przestaje mi zależeć. Z czego to może wynikać?
Dzień dobry! Chciałam się skąd się mogło wziąć to, że gdy poznaje jakiegoś chłopaka, którym jestem zainteresowana, a on mną na początku niekoniecznie to bardzo mi zależy, żeby zwrócić jego uwagę, a gdy mi się to uda i on odwzajemni moje uczucia, to ja tracę zainteresowanie? Potem cały czas zastanawiam się jak to możliwe skoro przez np. 2 miesiące nie mogłam przestać o nim myśleć, a gdy już mam co teoretycznie chciałam, to przestaje mi zależeć.
Jak opanować gniew i naprawić relacje po zranieniu bliskiej osoby? Czy terapia pomoże?

Dzień dobry. Ostatnio przez złość straciłem bardzo ważną znajomość. W trudnych dla mnie momentach (jak ignorowanie mnie online) reagowałem obrażaniem tej osoby. Dopiero teraz widzę, jak bardzo moje słowa mogły ranić i że zamiast rozwiązywać problem (ataki (w tekście)) pomagały dosłownie na chwilę) , zniszczyłem coś dla mnie wartościowego. Zauważyłem, że właśnie mam tak najbardziej dla osób, które kocham. Jako dziecko- rówieśnicy( którzy chyba przez mój spokój i łagodność- często mnie nazywali zamulencem, zj***m itp. ) mnie bili i znęcali się nade mną. Koleżanka, niestety niezwykle wytrwale znosiła moje ataki; choć ignorując online, osobiście była nadal bardzo miła, ale po latach "powiedziała dość", blokując praktycznie natychmiast wszędzie i zgłaszając moje konta :( Ledwo to przeżyłem :( przez kilka dni miałem myśli samobójcze i czułem się jak jakieś zombi. Myślicie, że terapia mi pomoże? Czy to z charakteru, a może z nieumiejętności kontrolowania się, czy też jakiś odwet za to dzieciństwo ? A może jedno i drugie? I czy są szanse, że koleżanka się kiedyś jeszcze odezwie? Ona niestety wie, że ją kocham. Tysiące razy także w nerwach zrywałem znajomość i wracałem. Pogubiłem się przez to uczucie i ignorowanie mnie zupełnie online. Za wyzywanie zawsze na bieżąco przepraszałem. Kiedyś już odchodziła 2x, ale w znacznie łagodniejszych okolicznościach i po miesiącach wracała Pozdrawiam

Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.