
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Co ma zrobić...
Co ma zrobić człowiek, który ma dziecko z inną i bardzo chce się z nim widzieć
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Widzę, że przechodzi pan trudne chwile związane z rodzicielstwem oraz w relacjach z żoną. Z tego co pan pisze, to bardzo chciałby pan mieć więcej kontaktu z synem z pierwszego małżeństwa ale pana partnerka/żona jest do tego wrogo nastawiona.
Jest to dosyć ciężka sytuacja, bo nie chce pan skrzywdzić żadnej ze stron, aczkolwiek kosztem swojego dziecka. Relacje ojciec dziecko są bardzo ważne i jeżeli nie poprawi czy zbuduje pan ich teraz, potem może być za późno lub będzie dużo ciężej je naprawić. Jeżeli syn wykazuje chęci spędzania z panem więcej czasu, to proszę się postarać mu to dać.
Ważna jest rozmowa i pozytywna komunikacja z pana teraźniejszą partnerką, która wywiera na panu presję zmniejszenia widzenia i komunikacji z dzieckiem.
Może potrzebujecie państwo pomocy psychologa czy terapeuty, gdzie wspólnie przepracujecie państwo ten problem, przez który cierpi pana syn.
Katarzyna Rosenbajger
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Gabriela Hombek
Witam. Widzę, że Pana sytuacja robi się napięta z każdym weekendem coraz bardziej. Pozwoli Pan, że najpierw nieco usprawiedliwię obecną żonę. Jeśli macie już razem 2-letnie dziecko. Może to oznaczać, że emocje i hormony, jakie towarzyszą Pana obecnej żonie, mogą się zmieniać. To może mieć wpływ na jej komunikowanie z Panem. Budzą się w niej pewne uczucia - tu proponuję szczerą rozmowę. Natomiast wracając do Pana postawy. To wspaniałe, kiedy ojciec zdaje sobie sprawę ze swojej roli w życiu własnego dziecko. Bo tak rozumiem Pana wypowiedź. Może Pan zostawić wszystkich, ale nie dziecko". To jest atutem i korzyścią dla dziecka i Pana, niezależnie od tego ile wywołuje to mieszanych emocji i prowadzi do frustracji. Radość dziecka, gdy Pana widzi, jest bezcenna. Jeśli występują tak silne emocje, oznacza to, że coś Was dotyka, porusza albo jest obawa przed czymś. Warto o tym szczerze porozmawiać. Przedstawić swoje podejście, może znaleźć inne rozwiązanie. Tak by żona nie miała podejścia, że coś traci? Bo tak jak Pan wspomniał - wiedziała, w jaką wchodzi relacje. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Są tylko emocje, które gdy nie są na bieżąco wyjaśnienie, rosną w siłę i powodują, że dorośli, zamiast ze sobą rozmawiać, zaczynają się kłócić.
Pozdrawiam
Gabriela Hombek

Zobacz podobne
Nigdy nie myślałem, że będę musiał zadawać takie pytania na forum, ale czuję się rozbity psychicznie i nie wiem, co dalej.
Poznałem kobietę w lutym 2021, w grudniu 2021 zamieszkaliśmy razem. Niestety okazało się, że flirtowała z byłym facetem i innym określanym jako przyjaciel. Po szczerej rozmowie zerwała z nimi kontakt – przynajmniej tak twierdziła.
W sierpniu 2024 wróciliśmy z wakacji i wszystko wydawało się w porządku, ale tydzień po powrocie zaczęła mnie obwiniać, że jestem dla niej zły i najgorszy, mimo że jeszcze chwilę wcześniej planowaliśmy wspólne wakacje kolejne itd. Po mojej wyprowadzce w ciągu 48 godzin odnowiła kontakt z jednym z mężczyzną, którego poznała 3 lata temu określając go mianem przyjaciela, pisząc i dzwoniąc do niego. Kiedy się dowiedziałem o tej sytuacji, skontaktowałem się z tym mężczyzną, pytając, czy wie, że ona ma partnera i 8-miesięczne dziecko. To ją bardzo zdenerwowało i zaczęła kontaktować się z nim z nowego numeru kupionego prepaid.
Spotkałem się z tym mężczyzną osobiście i dowiedziałem się, że on nie jest jej przyjacielem, tylko poznali się na portalu randkowym, kiedy miała zerwać z nim kontakt 3 lata temu, powiedziała mu, że wyjeżdża do USA do pracy. Od grudnia 2021 do 2022 roku pisała do niego e-maile, udając, że jest w USA, od marca 2022 do czerwca 2023 regularnie się spotykali na spacerach, kawa itd. sexu podobno nigdy nie było. Dodam tylko, że w kwietniu 2023 zaszła w ciążę, a on przekazał mi, że w tym czasie również się spotykali on nie mając pojęcia, że jest w związku ani że spodziewa się dziecka. Dostałem od niego zrzuty ekranu wiadomości, wszystkie smsy z 3 lat, w których namawiała go na spotkania, będąc już w ciąży. Facet był zdezorientowany, nie wiedział, że ma partnera, ani że spodziewa się dziecka. Gdy dowiedział się o tym ode mnie w sierpniu 2024, zakończył z nią kontakt.
Otrzymane zrzuty ekranu przekazałem jej, żeby zobaczyła, jak bardzo jest zakłamana, bo twierdziła, że nigdy nie miała z nim kontaktu od kiedy byliśmy razem. Ona jednak idzie w zaparte, twierdząc, że nigdy się z nim nie spotykała i że te SMS-y to nieprawda. Mówi, że jestem psychopatą, który wszystko wymyśla, mimo że wie, iż spotkałem się z nim, a zrzuty są z jego telefonu. W dodatku na tych zrzutach widnieje jej numer telefonu, o którym nawet nie wiedziałem, że go miała.
Pytanie brzmi: co mam dalej robić? Czy taki związek ma jeszcze sens? Z jednej strony ją kochałem - kocham, ale z drugiej wiem, że jest zakłamaną manipulantką i oszustką.

