Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Odeszłam od narcyza i czuję się jak na detoksie – czy tęsknota za osobą, która mnie niszczyła, jest normalna?

Anonimowo

Odeszlam od narcyza tydzien temu i czuje sie jak na detoksie... on do mnie wypisuje ze jestem chora, ze nikt mnie nie zechce i ze on tylko chcial mi pomoc. mam momenty ze chce do niego wrocic bo tak bardzo mi go brakuje, mimo ze wiem jak mnie traktowal. czy to normalne ze czuje taka tesknote za kims kto mnie niszczyl?
Zdjęcie Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Psycholog
73 odpowiedzi na forum

Szanowna Pani, 
Wiadomości, które Pani otrzymuje, są próbą wpłynięcia na Pani myślenie i wywołania lęku. Kiedy słyszy Pani, że „nikt Pani nie zechce”, warto zadać sobie pytanie: czy to jest obiektywny fakt o Pani, czy jedynie technika, która ma sprawić, by poczuła się Pani bezradna i wróciła? 

To, że odczuwa Pani tęsknotę, mimo doznanych krzywd, jest typowym elementem procesu wychodzenia z takiej relacji i nie oznacza, że dzieje się z Panią coś złego. Przetrwanie tego „głodu” wymaga czasu i skupienia się na faktach dotyczących Pani bezpieczeństwa, a nie na emocjonalnych wspomnieniach. Jeśli jednak te powracające myśli i bolesne wiadomości staną się zbyt trudne do udźwignięcia, warto rozważyć rozmowę z kimś, kto pomoże Pani bezpiecznie przejść przez ten proces. Polecam konsultację z psychologiem, który wytłumaczy szerzej jak działa ten mechanizm.

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

To, co Pani teraz czuje, jest typową i niezwykle bolesną reakcją organizmu na zerwanie więzi traumatycznej, co biologicznie przypomina detoks po silnie uzależniającej substancji. W relacji z narcyzem Pani mózg był poddawany ciągłym wahaniom skrajnych emocji, co wytworzyło chemiczne uzależnienie od cyklu krzywdy i chwilowego ukojenia. Tęsknota za osobą, która Panią niszczyła, nie jest dowodem na miłość, lecz wynikiem głodu emocjonalnego, który on celowo w Pani wykreował. Jego obecne wiadomości o Pani rzekomej chorobie czy braku wartości to klasyczna manipulacja mająca na celu zniszczenie Pani resztek pewności siebie i zmuszenie do powrotu pod jego kontrolę. Proszę pamiętać, że każda przeczytana wiadomość resetuje Pani proces zdrowienia, dlatego całkowite odcięcie kontaktu jest teraz jedynym sposobem na przetrwanie tego stanu. Ten paraliżujący ból z czasem minie, o ile nie pozwoli mu Pani na dalsze zatruwanie Pani myśli, a Pani decyzja o odejściu była pierwszym krokiem do odzyskania wolności, której on tak bardzo próbuje Panią pozbawić.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Patrycja Wójcik

Patrycja Wójcik

Psychoterapeuta
34 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

To, co Pani teraz przeżywa, jest nie tylko normalne, ale wręcz wpisane w proces odchodzenia z relacji przemocowej, szczególnie takiej o charakterze narcystycznym. To, że czuje się Pani „jak na detoksie”, nie jest tylko metaforą – z punktu widzenia neurobiologii Pani organizm przechodzi przez realny zespół odstawienny.

Warto spojrzeć na to, co dzieje się w Pani wnętrzu, aby zdjąć z siebie poczucie winy za tę tęsknotę.

 

W relacji z narcyzem występuje tzw. przerywane wzmocnienie. To mechanizm, w którym chwile ogromnej czułości i „bombardowania miłością” przeplatają się z okresami chłodu, krytyki i upokarzania. Pani mózg został przyzwyczajony do ogromnych wyrzutów dopaminy (gdy było dobrze) i kortyzolu (gdy było źle). Teraz, po tygodniu od rozstania, Pani układ hormonalny domaga się kolejnej „dawki” – nawet jeśli tą dawką miałaby być kłótnia lub kontakt z osobą, która Panią rani. To nie jest tęsknota za miłością, to biologiczny głód stabilizacji emocjonalnej, którą paradoksalnie dawał ten toksyczny cykl.

 

Słowa, które ten człowiek teraz do Pani pisze – że jest Pani „chora”, że „nikt Pani nie zechce” – to klasyczne narzędzia manipulacji. Ich celem jest zniszczenie Pani poczucia własnej wartości do tego stopnia, by uwierzyła Pani, że on jest jedyną osobą, która może przy Pani wytrwać. To próba utrzymania kontroli. Fakt, że on twierdzi, że „tylko chciał pomóc”, jest formą odwracania ról: on stawia siebie w pozycji wybawcy, a Panią w pozycji osoby niewdzięcznej i niestabilnej.

 

Kiedy pojawia się impuls, by wrócić, Pani umysł prawdopodobnie podsuwa Pani te „dobre chwile” z początku związku lub momenty, w których on był czuły. To mechanizm obronny – mózg próbuje złagodzić ból, wypierając wspomnienia o tym, jak bardzo był on niszczący. Warto przypominać sobie, że tęskni Pani za obrazem tej osoby i za obietnicą szczęścia, której on nigdy na stałe nie zrealizował, a nie za tym, jak realnie wyglądały Pani dni u jego boku.

Pierwszy tydzień – faza krytyczna

Tydzień to bardzo krótki czas. Pani organizm jest w stanie najwyższego alarmu. To, że czuje Pani ten ból w każdej komórce i chęć powrotu, jest sygnałem, że wychodzi Pani z mechanizmu uzależnienia emocjonalnego. Każdy dzień bez kontaktu z nim jest jak kolejny dzień trzeźwienia.

To, co Pani czuje, nie oznacza, że podjęła Pani złą decyzję. Oznacza jedynie, że Pani serce i ciało potrzebują czasu, by odzwyczaić się od chaosu, w którym żyły.

Kiedy czyta Pani te wiadomości, w których on nazywa Panią „chorą”, co dzieje się w Pani ciele? Czy czuje Pani impuls, by się bronić i mu tłumaczyć, czy może pojawia się w Pani choćby mała iskra złości, która mówi, że nikt nie ma prawa tak do Pani mówić?

 

Dużo dobrego!

Patrycja Wójcik

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
877 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

Niestety, uzależnienie się od oprawcy jest częste. A właściwie uzależnienie od jego zachowania, które jest destrukcyjne, a  jednocześnie silnie uzależniające. Jest to często widoczne wśród kobiet, które doświadczają przemocy domowej. Wzywają policję, a potem wycofują oskarżenia, gdyż wiedzą, że partner już nie uderzy. Tak to nie działa. 

Dzień dobry,

 

Pani uczucia są naturalne po byciu w tak emocjonalnej relacji. Narcyz „wysysa energię” od partnera. Dodatkowo w takich relacjach często dochodzi do przekraczania granic, manipulacji oraz innych zachowań powodujących trudności w obiektywnej ocenie rzeczywistości - jest to mechanizm podobny do współuzależnienia.

 

To na pewno bardzo trudny okres i zapewne nie będzie łatwy, ale powinna dać sobie Pani czas na powolne dojście do siebie. Myślę, że wsparcie psychoterapeutyczne byłoby pomocne w tym trudnym czasie.

 

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula 

Psychoterapeuta 

Dzień dobry,

tak - to, co Pani czuje, jest bardzo częste w takich sytuacjach. Ta tęsknota nie oznacza, że relacja była dla Pani dobra, tylko że była dla Pani ważna i intensywna. Po odejściu może pojawiać się coś na kształt „odstawienia” - organizm jest przyzwyczajony do tej relacji, do emocji, do napięcia i chwil bliskości. Kiedy to znika, pojawia się pustka i silna potrzeba powrotu, nawet jeśli rozum podpowiada coś innego. Do tego dochodzą jego wiadomości, które mogą podważać Pani obraz siebie i wzmacniać wątpliwości. To bardzo utrudnia oddzielenie się emocjonalnie. To, że Pani jednocześnie tęskni i pamięta, jak była traktowana, nie jest sprzecznością - to dwie różne części Pani doświadczenia.

Ten pierwszy czas po odejściu bywa najtrudniejszy i najbardziej „rozchwiany”.

Pozdrawiam
Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Zdjęcie Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Psycholog
125 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
Dokładnie tak może być po zakończeniu relacji z osobą, która Panią dewaluowała. Tęsknota nie oznacza, że ta relacja była dobra, tylko że Pani układ nerwowy przyzwyczaił się do silnych emocji, napięcia i chwil „ulgi”, które przeplatały się z krzywdzeniem. To może działać jak forma uzależnienia emocjonalnego, dlatego pojawia się coś w rodzaju „odstawienia”. Ważne jest też to, że wiadomości byłego partnera są próbą podważenia Pani pewności siebie i utrzymania kontroli, a nie realną troską. To normalne, że w takim stanie pojawiają się myśli o powrocie, ale one zwykle słabną, kiedy emocje się stabilizują. Warto w tym czasie ograniczyć kontakt z tą osobą, bo każda wiadomość może utrudniać proces wychodzenia z tej relacji.
Wszystkiego dobrego,
Joanna Cichosz

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.